Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Dorosły pies załatwia się w domu
Autor Wiadomość
pasja 


Mój labrador: AGA/Pasja
Suczka urodziła się:
07.12.2009

Dołączyła: 21 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 08-02-2011, 11:44   

:beated: A co gdyby się okazało że ma jakiś poważniejszy problem?[/quote]

Nie wiem co by było i nawet nie chce o tym myslec.

Niestety w przeciagu 2 miesiecy sytuacja materjalna zmieniła sie u mnie o 180 stopni i pies ma ostatnie miejsce w budzecie domowym.
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 09-02-2011, 22:19   

nata napisał/a:

:beated: A co gdyby się okazało że ma jakiś poważniejszy problem?


Tak już bywa i nie należy wypominać
Pasja, jak to w szkoleniu psów bywa, zawsze musisz być "o krok do przodu", musisz uprzedzić psinkę i wychodzić z nią nawet co 5 minut jeśli tylko jesteś w domu, w końcu trafisz na ten moment, że się załatwi, nagroda i do domu :haha: Z czasem wyczujesz, o jakich porach pies musi się załatwić i pięć min wcześniej już jesteście na dworze :haha: trzymam kciuki, nauczy się :)
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
i3l4z0 



Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009

Wiek: 36
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 646
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 13-04-2011, 15:01   

Niestety u mnie pojawił się problem z sikaniem. Zaczęło się od tego że mój TŻ musiał zostać dłużej w pracy o 2h pies nie wytrzymał i spacerując po całym domu zasikał wszystko,kanapę,podłogi,dywan. TŻ po powrocie do domu skarcił słownie psa na zasadzie " A co ty tu zrobiłeś" no i psa na podwórko. Potem akcja sprzątanie, mycie podłóg mopem parowym a potem woda z octem. Pranie kanapy i dywanu. Wczoraj znów nasikał na dywan a dziś pies o 6 był na siku i qłupie z TŻ. Ja wstałam o 9 zjadłam śniadanko o około 10,30 chce z nim wychodzić a Bako nagle staje i leje na środku przedpokoju jak by stał na trawce. Wydarłam się na niego" Nie wolno" i wywaliłam do ogródka. Potem wytarłam to co narobił i stwierdziłam że nagrody w postaci spaceru nie będzie więc pies na miejsce i zero kontaktu a ja siadłam przed telewizor i dusiłam w sobie emocje. Nie mam pojęcia co się dzieje. Czy to przez to że za pierwszym razem nie było kary tylko spacer? Może próbuje wymusić wyjście nie wiem ale zawsze popiskiwał pod drzwiami gdy mu się bardzo chało a teraz...staje i bezczelnie leje :/
_________________
Pozdrawiamy!
Aneta, Błażej i
Bako ;)
Galeria zdjęć
 
 
bietka1 



Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 63
Dołączyła: 21 Cze 2008
Posty: 806
Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 13-04-2011, 17:26   

i3l4z0, może ma problemy z pęcherzem?
 
 
i3l4z0 



Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009

Wiek: 36
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 646
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 14-04-2011, 07:34   

Gdyby to był pęcherz to chciał by wyjść lub sikał by tez w nocy, no i wczoraj wyszliśmy do kina i nie było nas tez z 5-6h i jakoś wytrzymał bez problemu. Poza tym posikiwał by tylko a nie opróżniał 1l siuśków z pęcherza :/
_________________
Pozdrawiamy!
Aneta, Błażej i
Bako ;)
Galeria zdjęć
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź