Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Zachowanie psa w samochodzie
Autor Wiadomość
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-07-2013, 16:37   

tenshii, zgadza się. Nie chcę też aby mój post w jakikolwiek sposób zniechęcał użytkowników do zabezpieczania psa pasami czy przewożenia w transporterze. Uważam, że każdy powinien dobrać sposób przewożenia psa wg potrzeb i możliwości. Zaznaczam jednak, że prawo w tej kwestii jest bardzo nieprecyzyjne i kwestia bezpiecznego transportu zwierzęcia jest sprawą dyskusyjną.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-07-2013, 16:44   

nikolajewna :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-07-2013, 17:48   

dla mnie nieprzypięty pies w razie jakiegoś zagrożenia jest żywą "amunicją", co zwiększa prawdopodobieństwo utraty zdrowia (żeby tylko) zarówno psa, jak i właściciela.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 08-07-2013, 18:01   

My kiedyś kupiliśmy szelki do auto- nie używamy.

TŻ miał 7 lat temu wypadek z 3-krotnym dachowaniem. Mówił, że widział lecąc jak pies z tyłu lata wyszedł z auta otworzył drzwi i pies wybiegł po patyk. Gdyby był przypięty nie wiadomo jakby się to skończyło bo nie miałby możliwość taki się poruszać po aucie.


Psa nie przypinamy. W busie jeździ z tyłu na podłodze, czasami wchodzi na fotel jak mu się nudzi. W golfie bagażnik jest jego, u mamy w zielonym szaleństwie jeździ z tyłu na fotelach.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-07-2013, 18:25   

AnIeLa napisał/a:
Psa nie przypinamy.

AnIeLa napisał/a:
Gdyby był przypięty nie wiadomo jakby się to skończyło bo nie miałby możliwość taki się poruszać po aucie.

bezpieczeństwo psa jest ważne, ale dla mnie moje bezpieczeństwo jest ważniejsze.
Przy zderzeniu czołowym, nieprzypięty pies leci jak pocisk, i osobom siedzącym z przodu może nawet skręcić kark
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-07-2013, 18:45   

tenshii napisał/a:
nieprzypięty pies leci jak pocisk, i osobom siedzącym z przodu może nawet skręcić kark

pasażera w takiej sytuacji chroni zagłówek
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-07-2013, 18:47   

nikolajewna napisał/a:
pasażera w takiej sytuacji chroni zagłówek

no niekoniecznie, szczególnie jak na przykład kogoś odrzuci na lewo albo na prawo - choćby poduszka powietrzna czy coś
pies nieprzypięty robi za żywy pocisk i nigdy nie wiadomo gdzie trafi
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-07-2013, 18:57   

Można tak gdybać co by było jakby baba miała wąsy. Sytuacje są różne, nie można tego przewidzieć. Niezapięty pies może wylecieć przez szybę i się pokaleczyć, wpaść pod fotel, staranować innych pasażerów auta. Pas może psa udusić, połamać mu kości, rozciąć skórę, zaklinować na dobre, nie dając możliwości ucieczki. Jest tysiące możliwości, którym w razie wypadku nie zawsze jesteśmy w stanie przeciwdziałać...
 
 
Mistycom 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
30.03.2013

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Cze 2013
Posty: 1068
Skąd: Poznań
Wysłany: 08-07-2013, 20:29   

Moim zdaniem, jeśli pies nie siedzi w oddzielonym od reszty samochodu bagażniku, to powinien być zapięty/ przypięty. Do niedawna nie wiedziałam, że w ogóle można psa zapinać w jakikolwiek w pasy, ale chodziło mi już po głowie to, że i ten stwór powinien być jakoś zabezpieczony.

1. tak jak już niektórzy powiedzieli, niezapięty pies, jest jak pocisk. Ważący ponad 20kg przy wypadku, staje się ciężarem prawie tonowym jak nie większym.

2. nigdy nie wiemy co psu strzeli do głowy. Zobaczy coś przez szybę i nagle, wyskoczy strasząc przy tym kierowcę i nieopatrznie doprowadzi do wypadku.

Nauczyłam się już z moim synkiem, że choćby nie wiem jak grzecznie siedział, zapinać go trzeba bo nie raz już mu głupie pomysły do głowy przychodziły. Pies zachowuje się podobnie.
_________________
 
 
kamisiaczek1991 
:)



Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
26 styczeń 2013

Wiek: 35
Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 91
Skąd: Częstochowa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 09-07-2013, 08:55   

I teraz sie zastanawiam-.- jak ja niby mam przypiąć mojego Nero :|
Właśnie wróciliśmy z wakacji. Jechał z tyłu a ja z nim. Nie wyobrażam sobie żeby tam z tyłu mi siedział sam bo to bardzo niebezpieczne, przez myśl przeszło mi żeby go zapiąć ale :| on sie wierci, jak nie leży to patrzy po bokach w szyby.
Nie umiem sobie wyobrazić go zapiętego....
Jak wy zapinacie te swoje psiaki ? są pewnie jakieś specjalne pasy co nie ?
_________________
Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-07-2013, 09:16   

kamisiaczek1991, Są specjalne pasy bezpieczeństwa, są też specjalne szelki ale my podpieliśmy do zwykłych szelek taki własnie pas bezpieczeństwa - w zoologu za niecałe 30zł - pewnie w necie dużo taniej :) , wyregulowałam na tyle aby mógł siedzieć nie spadając z kanapu i swobodnie leżeć, jeszcze w mate się nie zaopatrzyliśmy a z nią o tyle bezpieczniej że nie ma przejścia między fotelami więc psiak tam nie wpadnie :)
U mnie tak głupio w aucie było zapięcie że Tajo się wypinał z niego a nie mam zagłówków i innego ewelemtu,żeby można było podpiąć.
Wczoraj właśnie przyszła mi zamówiona krata do samochodu teraz mamy prawdziwy labowóz ;D Tylne kanapy złożone, krata zamonotowana i Tajo ma ful miejsca dla siebie :)
_________________

Tajuś <3
 
 
 
nikolajewna 



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 1550
Skąd: Gdynia
Wysłany: 09-07-2013, 09:38   

tu jest taka sprytna kratka do zamontowania na zagłówkach, bez konieczności stałego montażu :)
http://www.zooplus.pl/sho...ceny/psy/139817

Są też pasy:
http://www.zooplus.pl/sho..._ceny/psy/30599

To są dwa przykładowe produkty, które pomogą zorganizować podróż psa. Są też rozwiązania tańsze, prostsze. Naprawdę sporo tego na rynku się pojawia. Trzeba poszukać, poczytać opinie i wybrać coś dla siebie.
_________________
Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-07-2013, 09:39   

kamisiaczek1991, ale przecież szelki go nie przykleją do siedzenia i nie unieruchomią, a Ty i tak nie pomożesz mu i nie utrzymasz go jeśli przydarzy się wypadek.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 09-07-2013, 09:47   

Pattina napisał/a:
nie ma przejścia między fotelami więc psiak tam nie wpadnie
mozna tez cos wlozyc miedzy fotele ;) My mamy ulozone dwa duze plastikowe pudla, a na to deske i na tym rozciagniety materac - psy maja wielkie legowisko na siedzeniach, ale samochod jest wlasciwie nie przystosowany do przewozenia wiecej jak jednego dwunoznego pasazera ;)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
klaudia1234
[Usunięty]

Wysłany: 10-07-2013, 09:21   

Nero uwieeeelbia jazdę samochodem, gdy tylko widzi jakikolwiek stający koło niego tak ciągnikuje aby wsiąść że ręka się urywa... :bad:
A gdy już jedziemy autem to siedzi na siedzeniu jak Lord i się gapi
 
 
Ska 



Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 470
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-07-2013, 11:15   

w poniedziałek byliśmy na krótkiej przejażdżce. Roxy, kiedy tylko zobaczyła otwarte drzwi samochodu zaczęła uciekać. nawet kiełbasa nie pomogła! TŻ musiał ją wziąć na ręce i wsadzić do środka. mocno się opierała, ale jak już wsiadła to pomimo niezbyt stabilnej postawy niuchała sobie i wyglądała za okno. nie wiem co jest nie tak..

pasy bezpieczeństwa zakupione :)
_________________
Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 12-07-2013, 02:09   

Klocek uwielbia jazdę samochodem nie mniej niż wodę :haha:
"Swój" samochód bezbłędnie rozpoznaje ,poza tym w domu biorąc kluczyki od auta jest cały w skowronkach .. Bardzo lubi jeździć,siedzi z nosem w szybie,albo pysk opiera na fotelu kierowcy lub też na podłokietniku i gapi się jak zaczarowany :)
Dodam też ,że bez problemu żadnego pokonuje trasę 1000 km. :shy:
_________________

 
 
Fromena 



Mój labrador: Sara
Suczka urodziła się:
28-03-2012

Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 103
Skąd: okolice TL :)
Wysłany: 12-07-2013, 16:12   

Moja Sarcia także uwielbia podróże samochodowe. Gdyby psy miały wykonywać jakiś zawód ona bez wątpienia byłaby kierowcą ;D jak w domu zakładam jej smycz to od razu wie, że gdzieś jedziemy.
W samochodzie bardzo lubię na nią patrzeć, bo wygląda to jakby napawała się krajobrazem. Siedzi i ogląda to co jest za szybą. Tylko w długich trasach zasypia. Gdy zobaczy gdzieś nasz samochód to tak strasznie ciągnie, że nie mogę jej utrzymać. Czasem gdy wracamy i jesteśmy już na podwórku to ona nie wysiada przez jakiś czas bo chyba za krótka była trasa :haha:
 
 
Nika6 



Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
08.04.13

Dołączyła: 17 Lip 2013
Posty: 35
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: 17-07-2013, 20:04   

Nasz Nero swoją pierwszą długą podróż od poprzedniego właściciela do nas (50km) prawie w całości przespał :haha: Później sam się pakował do samochodu. Mam nadzieję, że mu się w przyszłości nie odwidzi, a kolejne przejażdżki będą sprawiać mu tyle samo radości.
_________________

 
 
Agir 
Agata



Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011

Wiek: 43
Dołączyła: 30 Sty 2013
Posty: 218
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-07-2013, 09:36   

hmmm... nie wiem czy to dobry wątek...
Tak sprawa: szczenior, 4 miesiące, suczka generalnie radosna, zabawowa itp. Co wsiądzie do samochodu, trochę pojedzie i wymiotuje :( do samochodu da się wsadzić bez problemu, nie piszczy, nic z tych rzeczy. Tylko wymiotuje... Ktoś ma jakiś pomysł, jak nad tym zapanować? O co może chodzić?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź