|
Zachowanie psa w samochodzie |
| Autor |
Wiadomość |
monika72
Monika&Harry&Luna


Mój labrador: Harry
Pies urodził się:
20.04.2011
Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 22 Lip 2011 Posty: 448 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: 21-02-2013, 07:50
|
|
|
| pelcia8686 napisał/a: | kurcze ona siedzac na tylnej kanapie potrafi zapluc kokpit i przednia szybe |
znam to, ojjj znam Zabieraj ją z byle powodu na przejażdżki, a najlepiej, żeby jej się ta jazda autkiem kojarzyła z czymś miłym, np. spacer bez smyczki po lesie , jakiś smakołyk, kiedy tylko wsiada do samochodu. |
_________________ Monika&Harry&Luna
galeria Harrego : http://forum.labradory.org/viewtopic.php?p=254918
 |
|
|
|
 |
Justyna D.


Mój labrador: Saba
Suczka urodziła się:
10.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 12 Lut 2013 Posty: 285 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 21-02-2013, 11:21
|
|
|
Nasza Saba to typowy podróżnik, wskazuje na tylne siedzenie jak tylko otworzymy drzwi, zakładamy szelki, zapinamy pas i w drogę:) kładziemy gruby koc na siedzenie, bo dziewczynka lubi mieć ciepło w doopkę, oj lubi Zawsze siadam z nią z tyłu, wtedy kładzie się spokojnie i śpi, jakby chciała nam powiedzieć "mogę jechać na koniec świata, byle z Wami" |
|
|
|
 |
missy


Mój labrador: Lexi (Chocolate Milk)
Suczka urodziła się:
3.01.2013
Wiek: 42 Dołączyła: 19 Lut 2013 Posty: 1179 Skąd: UK / Szczecin
|
Wysłany: 21-02-2013, 11:40
|
|
|
A właśnie odnośnie zapinania psiaka w samochodzie to są jakieś specjalne szelki które przypina się do pasów?
Malutkiej napewno na początku nie będziemy przypinać ale jak trochę podrośnie to napewno |
_________________ CZEKOLADOWA galeria:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9235
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-02-2013, 11:45
|
|
|
| missy napisał/a: | | odnośnie zapinania psiaka w samochodzie to są jakieś specjalne szelki które przypina się do pasów? |
są, ale szelki nie muszą być specjalne
wystarczą zwykłe szelki i pas do auta, który z jednej strony ma karabińczyk do szelek,
a drugiej końcówkę do gniazdka pasów w samochodzie
| missy napisał/a: | | Malutkiej napewno na początku nie będziemy przypinać ale jak trochę podrośnie to napewno |
przypinać należy od razu ponieważ podczas hamowania pies zamienia się w pocisk, który może Wam zrobić krzywdę, nie mówiąc o tym co może stać się z psem.
Ponadto w Polsce za brak zabezpieczenia psa podczas jazdy grozi mandat. Nie wiem jak u Was, ale skoro u nas tak jest to tam pewnie tym bardziej |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Justyna D.


Mój labrador: Saba
Suczka urodziła się:
10.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 12 Lut 2013 Posty: 285 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: 21-02-2013, 11:56
|
|
|
| Są takie smycze, które posiadają adapter samochodowy, przypina się do szelek i zapina jak pasy. My mamy z Patento Pet, szelki i smycz, mają wszytą taśmę odbijającą światło w ciemności, co było dla nas dodatkowym atutem. |
|
|
|
 |
emini

Mój labrador: Rodney
Pies urodził się:
01.11.2007-14.12.2015 [*]
Mój labrador: Chocko
Pies urodził się:
09.11.2015
Dołączyła: 08 Maj 2013 Posty: 34 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 08-05-2013, 14:20
|
|
|
| Tak czytam i czytam i zazdroszcze tym , ktorzy nie maja z labkami problemow jesli chodzi o jazde samochodem. Nasz niestety jest nieznosny. W trakcie jazdy 'do' nie robi zadnych problemow. Spi albo obserwuje co sie dzieje. Ale gdy tylko zblizamy sie do miejsca docelowego, lab piszczy jak opetany, szaleje i wrecz niesamowicie zaczyna szczekac;/ to samo sie dzieje jak ktos wysiadzie z samochodu doslownie na chwile, zeby otworzyc mu bagaznik. Probowalismy roznych metod: smakolykow, glosnej muzyki, poczekania w samochodzie az pies sie uspokoi. NIC. Jesli ktos ma jakies pomysly jak sobie z tym poradzic, bede mega wdzieczna. |
_________________ "Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie". /J. Billings /
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-05-2013, 14:41
|
|
|
emini, ja bym poszła w metodę ignorowania, tzn jeśli pies szczeka jak ktoś wyjdzie zostawiam go w samochodzie i coś robię w jego widoku albo się chowam. Pewnie poszczeka tak długo ale w końcu przestanie. Jak przestanie idziesz w jego kierunku, zaczyna szczekać - odchodzisz.
W końcu zrozumie.
No i wiadomo - wszystko w cieniu, czy garażu, z uchylnymi oknami lub klimą, żeby nie było, że propaguję trzymanie psa w rozgrzanym aucie. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
emini

Mój labrador: Rodney
Pies urodził się:
01.11.2007-14.12.2015 [*]
Mój labrador: Chocko
Pies urodził się:
09.11.2015
Dołączyła: 08 Maj 2013 Posty: 34 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 09-05-2013, 10:36
|
|
|
tenshii , niestety metoda wychodzenia z samochodu, czekania na zewnatrz albo chowania sie do tej pory az przestanie szczekac, nie bardzo dziala:( tez probowalismy. najbardziej szczeka jak tylko zatrzymuje sie samochod - tego chcemy go oduczyc |
_________________ "Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie". /J. Billings /
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-05-2013, 10:37
|
|
|
| emini, ta metoda potrzebuje wielu czasu i wielu prób |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
emini

Mój labrador: Rodney
Pies urodził się:
01.11.2007-14.12.2015 [*]
Mój labrador: Chocko
Pies urodził się:
09.11.2015
Dołączyła: 08 Maj 2013 Posty: 34 Skąd: Berlin
|
Wysłany: 09-05-2013, 10:42
|
|
|
tenshii, eh...no nic bedziemy cierpliwi dzis sie szykuje wizyta u weterynarza i jazda samochodem wiec bedziemy sie uczyc |
_________________ "Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie". /J. Billings /
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-05-2013, 10:45
|
|
|
| emini, powodzenia! |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Ska


Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012
Dołączyła: 24 Lut 2013 Posty: 470 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-07-2013, 14:56
|
|
|
houston, mamy problem.
szukam sposobu, żeby przekonać Roxy do samochodu. największy kłopot to wciśnięcie ją do środka. próbowałam już smaków, błagania, zachęcania zabawkami - nic nie działa. nie ma opcji, żeby weszła z własnej woli. jak tylko widzi, że będziemy ją brać na ręce to zwiewa i lata dookoła samochodu...
kiedy już jest na tylnim siedzeniu to spokój - na początku się kładzie (widać, że nie czuje się komfortowo), potem wstaje, bywa, że usiądzie i niucha, rozgląda się, nawet do końca podróży. jest ok.
na początku jeździłam z nią z tyłu, ale odkąd TŻ musiał ją sam przewieźć i zobaczyliśmy, że jest grzeczna, to przesiadłam się do przodu. ale kiedy tylko się zatrzymujemy i któreś z nas musi wyjść na chwilę, zaczyna się szał. Roxy pcha się do wyjścia, wczoraj podrapała cały podłokietnik!
za miesiąc jedziemy na Mazury i czeka nas podróż prawie 300km. jak ją przygotować do tego? czy i jakie powinna mieć szelki?
dzięki |
_________________ Galeria http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9216
Videoteka http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9206

 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-07-2013, 15:06
|
|
|
| Ska napisał/a: | | jak ją przygotować do tego? |
karmcie ją w aucie
jeździjcie na krótkie wycieczki do miejsc, które uwielbia. Wracać możecie piechotą albo autobusem
(musi kojarzyć jazdę z końcem w fajnym miejscu)
| Ska napisał/a: | | nie ma opcji, żeby weszła z własnej woli |
niektóre psy, nawet te, które lubią jeździć autem po prostu wymagają aby im pomóc z wejściem
Halo, służba! Chcę do auta
coś w ten deseń
| Ska napisał/a: | | czy i jakie powinna mieć szelki? |
jakiekolwiek szelki plus pas bezpieczeństwa
http://allegro.pl/tx-pas-...3364738952.html
Pies musi być przypięty, zamknięty w transporterze lub w bagażniku za kratką |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Ska


Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012
Dołączyła: 24 Lut 2013 Posty: 470 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-07-2013, 15:30
|
|
|
Ska, Moren w takich jeździł, jak jeszcze nie miał normalnych szelek od razu uprzedzam, że się młoda może wypinać z zapięcia do pasa jak stanie łapką na nim dlatego np. ja mam założoną końcówkę pasa mocującego w zagłówku tylnego siedzenia- wtedy pies jest przypięty, nie odpina się i nie plącze w ten pasek |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Ska


Mój labrador: Roxy
Suczka urodziła się:
24.12.2012
Dołączyła: 24 Lut 2013 Posty: 470 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-07-2013, 15:35
|
|
|
Ska, to mogą być jakiekolwiek szelki możesz kupić nawet jakieś ozdobne do chodzenia,
możesz jakiekolwiek inne |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-07-2013, 15:40
|
|
|
Ska, to nie jest zły pomysł, w końcu trzeba jakoś piesa przypiąć ja kupiłam L i oczywiście były duże, ale mają też bardzo duży zakres regulacji, więc i na Roxy powinny pasować |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 08-07-2013, 16:26
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | Ponadto w Polsce za brak zabezpieczenia psa podczas jazdy grozi mandat. |
No nie tak do końca. Pies ma być przewożony w sposób bezpieczny dla niego oraz kierowcy i pasażerów. Nie może stanowić zagrożenia, ale w żaden sposób nie są określone sposoby zabezpieczenia, ani to co uznaje się za bezpieczne przewożenie psa, ani jaki sposób jest niebezpieczny. Nie ma obowiązku przypinania psa.
A ja pochwalę synusia, bo Dragon w aucie na szczęście jest aniołkiem. Jak tylko otwieram drzwi, wskakuje na podłogę pod siedzeniem pasażera, zwija się w kulkę i leży. Moje nogi mu nie przeszkadzają. Czasem się przekręci, pomruczy, na dalszych trasach śpi. Nawiew klimatyzacji ustawiamy także na nogi i niucha sobie co mu tam tak delikatnie chłodem powiewa. Ostatnio nawet nie zwrócił uwagi jak Zargo z Dokite wsiadł do samochodu. Spojrzał jedynie kto to tam wsiada i leżał dalej |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-07-2013, 16:30
|
|
|
| nikolajewna napisał/a: | | No nie tak do końca. Pies ma być przewożony w sposób bezpieczny dla niego oraz kierowcy i pasażerów. Nie może stanowić zagrożenia, ale w żaden sposób nie są określone sposoby zabezpieczenia, ani to co uznaje się za bezpieczne przewożenie psa, ani jaki sposób jest niebezpieczny. Nie ma obowiązku przypinania psa. |
no ale jak psa przypniesz to już za to kary nie dostaniesz
Oprócz przypięcie możliwe jest też wożenie w bagażniku z kratką albo transporterze. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
|
|