Mam mały problem z moją sunią. Jestem ciekawa czy ktoś ma taki sam. Otóż moja Sara chyba nie lubi przebywać poza domem. Czasami zabieram ją do mojej ciotki lub babci. Babcia mieszka w bloku więc siedzimy u niej w mieszkaniu, zaś u ciotki ma całe podwórko do dyspozycji. Wszyscy ją głaszczą, bawią się z nią, "częstują" itp. Po niedługim czasie zaczyna piszczeć i szczekać. Jej szczek jest tak mocno, jakby chciała na mnie krzyknąć, że idziemy stąd Jest to bardzo częste zachowanie. Gdy do niej mówię, że idziemy do domu albo biorę smycz do ręki to cieszy się jakby po całym dniu pierwszy raz wychodziła na spacer. Gdy przyjdzie na swój podwórek kładzie się i leży spokojnie dość długo. Mam gorzej jak z dzieckiem
Fromena, powinno sie wydac komende " na miejsce" ale na wyjeżdzie to troszke utrudnione wszedzie z jej materacem nie bede jeździł. Można nauczyc komendy 'spokój" moja ją zna czasem działa .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum