|
Opieka po porodzie |
| Autor |
Wiadomość |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:33
|
|
|
Slodkie kuleczki A nie myslalas o pozniejszej sterylizacji suni skoro juz raz sie wpadka zdarzyla? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:35
|
|
|
Becia, nasz weterynarz niestety do 5 grudnia pozostaje na zwolnieniu:(
Nie sposób się z nim skontaktować...
Mieliśmy masę wątliwości, kilka sytuacji zupełnie dla nas niejasnych...
W miarę możliwości dajemy wszyscy rade.
Małe rosną i rozwijają się świetnie oprócz jednej, wcześniej wspomnianej- jest najmniejsza i wymaga naszego wsparcia.
Myślę że skarby wyrosnąna orodne pieski, wszyscy sięo to bardzo staramy:) |
|
|
|
 |
karolinna15


Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
21 wrzesień 2008r.
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Paź 2010 Posty: 243 Skąd: Polska
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:42
|
|
|
Śliczne maluszki
| mibec napisał/a: | | A nie myslalas o pozniejszej sterylizacji suni skoro juz raz sie wpadka zdarzyla? |
No właśnie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:43
|
|
|
Zawsze myślałam o sterylizacji Luny... Do tej pory nie mieliśmy z nią żadnych problemów a raczej z kawalerką urzędujacą pod płotem;)
Myślę że jak już odkarmi małe to poddamy ją zabiegowi.
Będziemy mieli spokojną głowę i czyste sumienia |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:46
|
|
|
| lejla napisał/a: | | Myślę że jak już odkarmi małe to poddamy ją zabiegowi. | mysle, ze to madra decyzja. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
karolinna15


Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
21 wrzesień 2008r.
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Paź 2010 Posty: 243 Skąd: Polska
|
Wysłany: 25-11-2010, 17:50
|
|
|
| mibec napisał/a: | | mysle, ze to madra decyzja. |
Ja również |
_________________
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 25-11-2010, 18:05
|
|
|
| lejla napisał/a: |
Myślę że jak już odkarmi małe to poddamy ją zabiegowi.
Będziemy mieli spokojną głowę i czyste sumienia |
aż miło mi to czytać
swoja drogą super ogłoszenie daliście...
mam nadzieje ze znajda sie dobrzy ludzie na psiaki |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 25-11-2010, 18:11
|
|
|
Cudne maluszki i na pewno znajdą kochające domki. Popieram w 100% zabieg sterylizacji |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 25-11-2010, 18:13
|
|
|
Rozpoczeliśmy akcję jak szczenięta były jeszcze w brzuszku:)
Na dzień dzisiejszy pozostała nam jeszcze jedna sunia- w ciągu dwóch dni mamy dostać odpowiedz.
Myślę że nie będzie źle, bardzo staramy sie od chwili w której pokapowaliśmy co się stało;) |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 25-11-2010, 22:03
|
|
|
Małe śliczne
Ja mogę doradzić od siebie zebyś z przyszłym właścicielem podpisała umowe. Nic nie daje gwarancji ze ktoś nagle nie zrezygnuje z psa no ale umowa to zawsze coś. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Krystyna

Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 29 Lip 2008 Posty: 323 Skąd: Grębynice k/Krakowa
|
Wysłany: 26-11-2010, 11:36
|
|
|
Powinnas juz zaczac dokarmiac szczeniaki. Dobrej jakosci sucha karma (rozmoczona rzecz jasna) lub wolowym miesem mielonym/siekanym sparzonym woda. NIE DAWAJ szczeniakom krowiego mleka czy mleka dla ludzkich niemowlat.
Mala pilnuj zeby jej inne nie wyjadaly i dostawiaj do lepszych cycow. |
_________________ www.labradory.pl |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 26-11-2010, 13:48
|
|
|
Krystyno, dziękuję Ci za zainteresowanie:)
Mam pytanie natury technicznej odnośnie mięsa...
Tą wołowinę mam tylko zalać wrzątkiem i odcedzić?
No i jak ją wprowadzić do jadłospisu- raz dziennie a za jakiś czas dodać kolejny posiłek?
Gdzie mogę zaczerpnąć informacji na temat wprowadzania innego jedzenia żeby ciągle nie zawracać głowy;) |
|
|
|
 |
Krystyna

Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 29 Lip 2008 Posty: 323 Skąd: Grębynice k/Krakowa
|
Wysłany: 26-11-2010, 15:28
|
|
|
Wprowadz karme, mniej problemow bedziesz miala i nie bedziesz sie musiala zastanawiac co ile, czego i w jakiej formie.
Na poczatku po odrobince 5 razy dziennie. Jak se naucza jesc karm "do woli" 5 razy dziennie
Wolowine ( dobrej jakosci,nie tlustą) zmielona lub skrobana dajesz na sito i przelewasz wszatkiem |
_________________ www.labradory.pl |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 26-11-2010, 21:26
|
|
|
O, dziękuję raz jeszcze:)
Małe ze smakiem próbują nowego jedzonka ale jednak mamusia smakuje jeszcze najlepiej;)
Dostały burę od mamy za podjadanie z miski;) Kilku z nich dostało łapą po grzbietach i sowicie zostały wyiskane po łepkach... Nie rozumiem czasem zachowania Luny. Ufam jednak że nie robi małym krzywdy.
Mogę gdzieś poczytać na ten temat?
Np o budowaniu hierarchii w stadzie, "dyscyplinowaniu" małych, socjalizacji szczeniąt... Na jakie zachowania suki zwracać uwagę, jak i kiedy przebiega odstawianie małych od cyca...
Dla Was to pewnie jasna sprawa, dla mnie podróż po nieznanych ścieżkach... |
|
|
|
 |
Rinuś


Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012
Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Dołączyła: 08 Lut 2008 Posty: 556 Skąd: Toruń
|
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 27-11-2010, 11:29
|
|
|
No faktycznie coś nie działa...
Jak wróci ten co ją popsół to... ją naprawi:)
[ Dodano: Sob 27 Lis, 2010 ]
Link już działa |
|
|
|
 |
Rinuś


Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012
Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005
Dołączyła: 08 Lut 2008 Posty: 556 Skąd: Toruń
|
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 29-11-2010, 23:37
|
|
|
Dziękuję za komplementy- szepnę maluszkom o ucha;)
Nasze maluchy w środę skończą już czwarty tydzień:). Z dnia na dzień robią się coraz większymi rozrabiakami, zapuszczają się w niepoznane obszary domu... dają nam maaase radości:) Wiem że jeszcze dużo czasu przed nami ale już martwię się rozstaniem:( Tak wypełniają cały dzień że nie sposób wyobrazić sobie że ich nie będzie .
Maluchy mają już mleczaki na wierzchu i zaóważyłam że mama już tak chętnie ich nie karmi- na pewno nie jest to karmienie na tzw żądanie. Zresztą maluchy wsówają już swoje jedzonko...
Zaóważyłam też kilka dziwnych zachowań u Luny... Np potrafi uwziąć się na jenego i strasznie go karcić- dla mnie mały jest bez winy;) Jak ucieknie jej do legowisko to go stamtąd wyciągnie i dalej daje mu szkołe. Ostatnio dawała jednemy taką wyćwikę że dosłownie podżucała nim w powietrze... Kolejnie, dla mnie, dziwne zachowanie to np karmienie poza gniazdem, i pozostawienie tam małych...
Dużo sytuacji nie ma dla mnie sensu ale nie wtrącam się bo ufam że Luniszcze wie co robi. Chciała bym tylko poznać intencje takiego działania.
Mam jeszcze jedno pytanie... Jak mam odebrać matce maluchy jak będą gotowe by pujść do nowych domów? Myślę że każdy w jakimś odstępie czasowym żeby mi kobiecina nie zwariowała. Jeśli macie takie doświadczenia to proszę o porady.
No i miał być taki łądny post a tu jedno z drugim mi się pomieszało;)
No nic, kuksańce dla łobuzów:) |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 30-11-2010, 14:37
|
|
|
lejla, wrzuć jakieś foteczki |
_________________
 |
|
|
|
 |
lejla

Mój labrador: Luna
Dołączyła: 23 Lis 2010 Posty: 21 Skąd: malopolska
|
Wysłany: 30-11-2010, 16:28
|
|
|
Proszę bardzo:)
Robię drugie podejście bo za pierwszym razem zjęcia były w jakiejś dziwnie kolorystycznej formie. Może teraz będzie lepiej:)
Poprawiłam zdjęcia po raz drugi Mod.
lejlazdjęcia dodajemy przez fotosik nie jako załącznik |
| Ostatnio zmieniony przez AnIeLa 30-11-2010, 16:41, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
|
|