|
Skakanie na ludzi - jak oduczyć? |
| Autor |
Wiadomość |
michal-doberman


Dołączył: 04 Lip 2013 Posty: 22 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 31-01-2014, 19:41
|
|
|
| 15stron pytań i odpowiedzi na temat skakania! to popularny problem, a ten temat to skarbnica wiedzy na ten temat. Szkoda, że tak mało ludzi od maleńkości wychowuje psa tak aby nie skakał na ludzi. Takie osoby, które myślą o tym z wyprzedzeniem są raczej wyjątkiem, choć się zdarzają, ostatnio zgłosiły się do mnie właścicielki berneńczyków i owczarków niemieckich 3-4miesięcznych właśnie w tej sprawie, także gratulacje dla świadomych właścicieli psów (zwłaszcza tych dużych ras). |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 31-01-2014, 22:39
|
|
|
| michal-doberman napisał/a: | | ten temat to skarbnica wiedzy na ten temat. |
Zgadzam się, zawsze można poczytać i wypróbować różne sposoby, ważne by się nie zniechęcać i próbować, aż do skutku |
_________________ "Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin
Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!
http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 |
|
|
|
 |
Quaddo


Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013
Dołączyła: 10 Sie 2013 Posty: 834 Skąd: Aberdeen
|
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03-03-2014, 22:15
|
|
|
Jest problem ogromnydla nas to nikt nie może go pogłasakac bo zaraz skacze mi sie udaje że spokojnie sie podda ale ktos chce do niego podejśc i jest problem zaraz skacze nie wiem jak soboe z tym poradzić :(:( Do domu nie może za bardzo nawet nikt przyść bo musze go zamykać ale wtedy potrafi 3 godziny miałczeć juz nie mam siły bardzo wasz prosze o pomic co robić...
Bo to już nie jest fajne gdy dziewczynka 14 letnia podchodzi do niego a on strasznie skacze :(
Staram sie go uspokoić ale to tra kika sek. i dalej w swoje wiem ze jets bardzo ale to bardzo uparty i nie odpuszcza noo czasem sie zdarzy...
Z góry dziekuje za pomoc |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-03-2014, 22:28
|
|
|
Siekiera, od razu zaznaczam, ze nigdy nie probowalam tego sposobu, ale czytalam (chyba tu na forum) ze jest skuteczny. Zawsze jak spodziewasz sie gosci zadbaj o to zeby pies mial na sobie obroze i przypieta smycz, na ktorej najlepiej stanac. Kaz psu usiasc, miej kieszenie pelne smaczkow; stoisz na smyczy, wiec nie bedzie mial mozliwosci wyskoczyc na ludzi - jak tylko przysiadzie od razu daj smaka. Z czasem przestanie sie wyrywac, bo to i tak nic mu nie bedzie dawalo.
Masz mozliwosc umowic sie z jakimis znajomymi / rodzina, zeby pocwiczyc? Goscie moga kilkakrotnie wchodzic do domu podczas jednej wizyty. Poza tym musisz tez "wyszkolic" gosci - psa musza ignorowac dopoki nie przywitaja sie z Wami, a on sie nie uspokoi - nagroda za spokojne siedzenie jest poglaskanie przez gosci i smaczek od Ciebie. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
| Ostatnio zmieniony przez mibec 03-03-2014, 22:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Sarrai


Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013
Wiek: 38 Dołączyła: 09 Sty 2013 Posty: 483 Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
|
Wysłany: 03-03-2014, 22:35
|
|
|
| Wydaje mi się, że tylko i wyłącznie konsekwencja może pomóc. My staraliśmy się za każdym razem gdy ktoś przychodził albo podchodził na dworze wpierw kazać Fridzie usiąść. I już jej się to coraz rzadziej zdarza. Frida szczególnie lubiła skakać na moją siostrzenicę 8letnią, która się przez to trochę Fridy bała tj. przez to jej "witanie". Ale właśnie - za każdym razem było siad, jak wstała z siadu - znowu. A teraz jak ma się z nią przywitać to sama siada. |
_________________ Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03-03-2014, 22:36
|
|
|
Tak mam, taką możliwośc próbowaliśy ignorować ale gdy goście usiedli to wchodził na nich i podryzał po rekach itd |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-03-2014, 22:42
|
|
|
| Siekiera napisał/a: | | gdy goście usiedli to wchodził na nich i podryzał po rekach | uloz psie legowisko w takim miejscu zeby Was widzial, naucz komendy "na miejsce" i konsekwentnie tam odsylaj; mozesz mu dac jako rozrywke zamrozonego konga.
Nie obraz sie, ale mam wrazenie ze w Waszym domu to pies rzadzi |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03-03-2014, 23:02
|
|
|
| Nie jestem zły bo wiem że tak jest:P heh co do komendy na miejsce rozumie ja ale idzie tam siada i paytrzy jak nie reaguje przez chiwle to znowu przychodzi jak go nauczyc ze jak powiem mam tam byc legowisko mam przy naszym łózku bo wogle nie chciał leżeać ale i tak ja zaśniemy to śpi w nogach i tez nie moge go tego oduczyć |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-03-2014, 23:08
|
|
|
Siekiera, musisz popracowac nad komenda zostan. Zaczynasz od bardzo malej odleglosci i krotkiego czasu. Jesli pies zostanie, podchodzisz i dajesz smaczka. Po jakims czasie zwiekszasz odleglosc i czas; potem jak juz pies wie o co chodzi przerywasz kontak wzrokowy. Musisz byc konsekwentny i nie poddawac sie tak latwo, bo wypracowanie pewnych zachowan wymaga czasu, nie mozesz liczyc na to ze wyszkolisz go w jedno popoludnie |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03-03-2014, 23:25
|
|
|
| czaem rozumie komende zostan i zostaje na dworze jak tranujemy ale w domu to siedzi na swoim miejscu i patrzy na mnie kiedy mu cos dam za to jak mu dam odchodzi jak nie dam i minie chilwa tez odchodzi |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 04-03-2014, 09:24
|
|
|
Siekiera, cierpliwości i czasu - tego Ci trzeba i tego się trzymaj. Gdyby przemawiał do Ciebie Chińczyk, to też nie od razu załapałbyś o co mu chodzi |
_________________
 |
|
|
|
 |
Marsowa


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
30.12.2013
Wiek: 40 Dołączyła: 11 Kwi 2014 Posty: 26 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 11-04-2014, 21:41
|
|
|
Nasza sunia cały czas bardzo się ekscytuje jak wchodzimy do domu. Skacze, podryza, drapie, szczeka. Chętnie wypróbuję rady z komendami, pewnie z czasem pomoże na dworze mamy z tym spokój, Tequila boi się bardzo obcych ludzi, ucieka od nich, chowa się za nogi. Zastanawiam się czemu jest taka nieufna..z jednej strony to dobrze, bo nie garnie się dowwszystkich, ale też martwimy się czemu aż tak się boi |
_________________
  |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 11-04-2014, 23:02
|
|
|
| Marsowa, Kiedy wchodzisz do domu naucz ją komendy spokój, kiedy się uspokoi i usiądzie daj jej nagrodę. Co do nieufności to poproś znajomych, żeby z wami poćwiczyli ze smaczkami nie chodzi oto, żeby się garnęła do obcych ale oto zeby się nie bała, bo jak spacer ma być przyjemności skoro się boi. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 12-04-2014, 13:21
|
|
|
| Cytat: | | Nasza sunia cały czas bardzo się ekscytuje jak wchodzimy do domu. Skacze, podryza, drapie, szczeka |
Przy wejściu zabawka albo kij w zębole i nie ma skakania, podgryzania, zostaje "tańczenie tyłkiem ale to juz nie przeszkadza
| Marsowa napisał/a: | | Tequila boi się bardzo obcych ludzi, ucieka od nich, chowa się za nogi |
Ja jak widzę ludzi że będą przechodzić obok mnie wchodzę z Inką na trawnik i na luźnej smyczy każe jej usiąść i czekamy jak przejdą też się bała ale juz jej lepiej.
| Ewelina napisał/a: | | Kiedy wchodzisz do domu naucz ją komendy spokój |
Ewelina, u mnie nikt by nie zdążył wypowiedzieć komendy już by leżał na ziemi i był cały wylizany |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Carrie


Mój labrador: Amigo
Pies urodził się:
Dołączyła: 11 Kwi 2014 Posty: 9 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 15-04-2014, 00:08
|
|
|
Amigo ma już prawie dwa lata, a nadal zmagamy się z ekscytacją przy powitaniu i skakaniem... Początkowo dostawał coś dobrego (na przykład ucho królika) kiedy wchodziliśmy do domu. Cieszył się, ale nie skakał. Okazało się jednak, że to jest nagradzanie ekscytacji i daje doraźne efekty. Mamy więc nową taktykę i sprawdza się. Odwracamy się tyłem do niego tak długo aż się uspokoi i ignorujemy go. Jak kładzie się na ziemi i wystawia brzuszek do miziania witamy się z nim. Kiedy przychodzą goście sprawa jest trudniejsza, bo ekscytacja sięga zenitu i potrzebne są inne techniki. Zanim wprowadzę gości pies musi się bezwzględnie uspokoić, a więc wchodzimy i wychodzimy tak długo aż przestanie skakać. Pies jest skonsternowany, nie wie o co chodzi i uspokaja się. Widzi, że jego dzika radość sprawia, że zostaje sam, wykluczony. Jeśli piesek ekscytuje się na spacerze można zrobić z nim ćwiczenie polegające na przyczepieniu smyczy do np. drzewa i podchodzeniu powoli do niego. Jeśli nie skacze cały czas go chwalimy, a na końcu dostaje smakołyk. Jeśli zacznie skakać wracamy do miejsce wyjściowe i zaczynamy od początku. To też daje dobre efekty |
_________________ Carrie |
|
|
|
 |
pjzephyr


Mój labrador: Alfie/Alfred
Pies urodził się:
24/10/2012
Wiek: 40 Dołączyła: 04 Lut 2014 Posty: 7 Skąd: Glasgow
|
Wysłany: 25-04-2014, 15:09
|
|
|
| Mysle, ze ignorowanie to najlepszy sposob. Alfie oduczyl sie skakania na nas i znajomych w ciagu kilku tyg. |
|
|
|
 |
Siekiera

Mój labrador: Blade
Pies urodził się:
30,04,2013
Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 10 Lip 2013 Posty: 436 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 28-04-2014, 04:00
|
|
|
Ja juz nie mam sil.skacze na.ludzi i koniec nie.wiem.co.robic jak ktos.do.nasz.przycjodzi to Blade niee.daje mu.zyc a.ile.mam mu.dawac.ciastek kosci.by.nie.szalal w.koncu.bedzie klocek od.tego jedzenia jeszce takie.jedno pytanie czesto blade nie chce wracac.do.domu kladzie.sie.pod.klatka i.sie.wyrywa.z.obrozy.czesto.sie.wyrwie i pol godziny staram sie.go.zlapac |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-04-2014, 08:32
|
|
|
Siekiera, może ma za luźno obroże skoro się z niej wyrywa?
Jeśli chodzi o skakanie, wprowadź jakiś rytuał, który psu uniemożliwi skakanie, zachowanie zastępcze. Jak przychodzą goście połóż jakiś kocyk i naucz psa wysyłania na miejsce tam. Jeśli jest aż tak źle wykorzystaj konga, którego na początku przy przyjściu gości podawaj psu żeby miał zajęcie, jak skończy będzie trochę spokojniejszy i łatwiej będzie coś wypracować.
Poproś gości żeby kazali psu usiąść i wtedy go chwalili i witali- nie można siedzieć i skakać jednocześnie. Siedzisz? Jest witanie, skaczesz, nie ma.
|
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
beast94

Wiek: 31 Dołączyła: 09 Lis 2012 Posty: 16 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 30-04-2014, 08:44
|
|
|
| pjzephyr napisał/a: | | Mysle, ze ignorowanie to najlepszy sposob. Alfie oduczyl sie skakania na nas i znajomych w ciagu kilku tyg. |
Święta prawda. Trzeba mieć dużo cierpliwości, ale to jedyna skuteczna metoda. Tak samo jest z siusianiem ze szczęścia na widok kogoś. Najlepiej wziąć kogoś do pomocy i na spacerze poćwiczyć. Niech osoba bez zainteresowania przechodzi obok psa, który będzie szedł z właścicielem na smyczy. Labek nawet jak będzie skakał nie może zobaczyć, że tym zachowaniem zwrócił na siebie uwagę tej osoby. W końcu mu się to znudzi bo zobaczy, że nic takim zachowaniem nie wygra . Banalne, ale skuteczne nam pomogło w każdym bądź razie . |
|
|
|
 |
|
|