Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies nie przychodzi na komendę - co robić?
Autor Wiadomość
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 22-10-2014, 15:25   

karat, jak mibec napisała - linka treningowa i ćwicz, ćwicz, ćwicz... do skutku.
Musisz być konsekwentna i cierpliwa. Nie od razu Kraków zbudowano ;)
_________________
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23-10-2014, 13:53   

Przywoływanie to trudna sztuka i dla psa i dla właściciela ale nie można się poddawać .
Tak jak pisały dziewczyny ćwicz na lince , przy każdej możliwej okazji nie tylko wtedy kiedy chcesz go zapiąć na smycz wołaj psa ,nagradzaj . Na spacerze wymyślaj mu zabawy ,ktore pozwolą wam razem bawić się tak zeby skupić jego uwage na człowieku .Kiedy widzisz że znika w swoim zawąchanym świecie zagadaj go ,skup jego uwage na czymś innym , nagradzaj smaczkami ,zobaczysz za jakiś czas nie będzie oczu od Ciebie odrywal .
Sukces wymaga czasu .
_________________
Rajan
 
 
Dexterxvs 



Mój labrador: Timur
Pies urodził się:
28.01.2013

Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 113
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-01-2015, 13:27   

Wszystkie powyższe posty dają mądre podpowiedzi i sposoby. Ale ja dodam jeszcze przywołanie na gwizdek, które jest niezastąpione w przypadku kiedy pies labując zatraci się w węszeniu czy bieganiu i straci się nam z oczu. Po co się wydzierać z komendą "do mnie" czy inną, skoro można głośno gwizdnąć i juz po chwili pies jest przy mnie.
_________________
Timurowa strona
http://labrador.24tm.pl

fanpage na facebooku
https://www.facebook.com/...872100846164318
 
 
 
dellos 


Mój labrador: Morus
Pies urodził się:
2016

Wiek: 46
Dołączył: 02 Lip 2016
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: 02-07-2016, 22:46   Labrador nie reaguje na zawołania i gwizdy

Kurcze nie wiem co jest grane. Mamy nowego szczeniaka. Na początku myśleliśmy, że jest głuchy. Na gwizdanie i wołanie nie reaguje, zupełnie brak reakcji. Szczeniak ma 9tyg.

Problem występuje taki:
- gwiżdżąc pies nie odwraca głowy
- klasnę, skoczę etc. ta sama sprawa
- nie unosi uszek aby nasłuchiwać co się dzieje / etc.

myśleliśmy, że może labrador jest głuchy ale reaguje np. na szczekanie innych psów. Czasem jak coś spadnie to go zbudzi, wirująca pralka też go potrafi obudzić etc.

Co dalej iść do weterynarza z tym czy jak? i tak idziemy w Poniedziałek do weterynarza żeby go zbadał, ale chciałem się dopytać co i jak zrobić?
_________________
Marlena i Marcin pozdrawiają z Poznania
 
 
martulek 



Dołączyła: 01 Gru 2015
Posty: 17
Skąd: Chełm
Wysłany: 31-01-2017, 15:00   

Tresc postu niezgodna z regulaminem forum.
Mod.
Ostatnio zmieniony przez mibec 01-02-2017, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 31-01-2017, 21:59   

martulek napisał/a:
Przeczytałam kilka poradników, godziny ćwiczeń na nic się zdały.

Fachowe rady pisane przez zawodowców, którzy przecież wiedzą co piszą. Do tego godziny zainwestowane w ćwiczenia z psem. I wszystko o kant du%$ potłuc!
Wszystko na nic!
To przecież trzeba być niepełnosprytnym, żeby tego nie ogarnąć. :-P

Ale jak w prostacki sposób wstawić reklamę psiej szkoły, to już koleżanka ogarnia?

Albo koleżanko zapłać za reklamę, pomagając w ten sposób psom w potrzebie, albo wysil się odrobinę i napisz wartościowy tekst, w którym może przemycisz reklamę i administracja przymknie na to oko.
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 01-02-2017, 10:45   

adresprzema, reklama usunieta ;)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
pado 



Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015

Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.

Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 719
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-02-2017, 17:12   

U mnie działa tylko przysmak :haha:
 
 
WiolaJ. 


Mój labrador: Sugar Baby Love
Pies urodził się:
27.10.2016

Dołączyła: 01 Sty 2017
Posty: 22
Skąd: Zielone Wzgorze
Wysłany: 19-03-2017, 09:33   

Dexterxvs napisał/a:
dodam jeszcze przywołanie na gwizdek, które jest niezastąpione w przypadku kiedy pies labując zatraci się w węszeniu czy bieganiu i straci się nam z oczu. Po co się wydzierać z komendą "do mnie" czy inną, skoro można głośno gwizdnąć i juz po chwili pies jest przy mnie.
u nas gwizdek bardzo pomaga! Mamy z Trixie wysokotonowy, myslalm ze popsuty :D bo jakis taki cichy, ale Sugar jak go slyszy to leci do mnie jak strzala :haha:
_________________
 
 
sienna_081 


Dołączyła: 19 Mar 2017
Posty: 17
Skąd: wawa
Wysłany: 24-03-2017, 17:00   

U mnie jest tak, że pies w domu słucha się idealnie. Jak biega po podwórku i każemy mu przyjść do domu to zawsze chętnie przychodzi. Każdą komendę wykonuje idealnie. A jak idzie na spacer to jakis diabełek się w niego wciela :D Kompletnie przestaje sie słuchać, wszystko go interesuje. A jak sie go spuści ze smyczy to całkiem udaje, że nas nie zna i sobie biega gdzie chce, gwizdek, przysmaki i nawoływanie nic nie daje :D Jak uzna że czas przyjść to wtedy do nas wraca :)
 
 
WiolaJ. 


Mój labrador: Sugar Baby Love
Pies urodził się:
27.10.2016

Dołączyła: 01 Sty 2017
Posty: 22
Skąd: Zielone Wzgorze
Wysłany: 24-03-2017, 22:10   

sienna_081 napisał/a:
pies w domu słucha się idealnie. Jak biega po podwórku i każemy mu przyjść do domu to zawsze chętnie przychodzi. Każdą komendę wykonuje idealnie. A jak idzie na spacer to jakis diabełek się w niego wciela
tez to przechodzilismy/ a w sumie nadal przechodzimy i uczymy sie :haha:
Kazda komende trzeba cwiczyc 1.w domu. 2 w ogrodku , 3 w ogrodku z rozproszeniami,4 teren otwarty z linka treningowa i 5 teren otwarty bez linki (to moje marzenie :haha: ) Wiem ze nie kazdy ma ogrodek/dzialke do dyspozycji, wtedy chyba warto znalezc jakas lake, kawalek lasu czy miejsce nad rzeka z dala od ludzi ale z tzw rozproszeniami.

I coz,czas i konsekwencja w nauce, razem przyniosa dobre rezultaty.

sienna_081 napisał/a:
A jak sie go spuści ze smyczy to całkiem udaje, że nas nie zna i sobie biega gdzie chce, gwizdek, przysmaki i nawoływanie nic nie daje Jak uzna że czas przyjść to wtedy do nas wraca
a to nie dobrze ,moim, zdaniem powinnas zaczac wiecej cwiczyc na lince.
_________________
 
 
adresprzema
[Usunięty]

Wysłany: 24-03-2017, 22:52   

sienna_081 napisał/a:
A jak idzie na spacer to jakis diabełek się w niego wciela :D Kompletnie przestaje sie słuchać, wszystko go interesuje.


Trudno się psu dziwić. Tyle różnych bodźców, zwłaszcza zapachowych a on miałby iść przy nodze? A zwłaszcza jak nie wybiegany?

sienna_081 napisał/a:
A jak sie go spuści ze smyczy to całkiem udaje, że nas nie zna i sobie biega gdzie chce, gwizdek, przysmaki i nawoływanie nic nie daje :D Jak uzna że czas przyjść to wtedy do nas wraca :)


A kto jest liderem w tej grupie? Ty czy pies?
To pies ma się pilnować Ciebie i podążać za Tobą. A nie Ty wołać psa w nieskończoność i czekać aż przyjdzie.
Nie przychodzi na wołanie to odchodzisz, albo odjeżdżasz. Pies zawsze pilnuje się swego lidera, pod warunkiem, że jesteś liderem dla psa.

Cytat:
I coz,czas i konsekwencja w nauce, razem przyniosa dobre rezultaty.

Dodał bym do tego, że istotne jest czy pies jest wybiegany czy nie. Trzeba się psu dać wyszaleć, przynajmniej młodemu, wtedy większą uwagę skupia na przewodniku.
 
 
WiolaJ. 


Mój labrador: Sugar Baby Love
Pies urodził się:
27.10.2016

Dołączyła: 01 Sty 2017
Posty: 22
Skąd: Zielone Wzgorze
Wysłany: 27-03-2017, 17:30   

adresprzema napisał/a:
Dodał bym do tego, że istotne jest czy pies jest wybiegany czy nie. Trzeba się psu dać wyszaleć, przynajmniej młodemu, wtedy większą uwagę skupia na przewodniku.
ok, zgadzam sie. Tylko wlasnie najtrudniej (przynajmniej dla mnie) jest wlasnie wtedy "opanowac " Sugara, kiedy jest np na plazy, bez smyczy aby mogl sie wybiegac i poszalec z psami. Po to jade na plaze aby sie wybiegal i zmeczyl z psami.

U nas gwizdek( i smaczki ) dziala jak powinien. Plus jak go wolam/gwizdam to nie stoje jak slup soli, tylko kucam, skacze, udaje ze odbiagam na bok, albo ze odchodze i to dziala :haha:
Po tym jak pies sie zmeczy to idzie przy nodze, wykona kazda komende a na koniec spi grzecznie caly wieczor i noc :lookdown:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź