Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Strach i panika
Autor Wiadomość
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 17:13   

Tutaj gdzie mieszkam, jest sieć gdzie sprzedają tabletki na odrobaczenie - ale tez mają weteryniarzy. Na środe sie umówiłem - a z tabletką nie czekałem, kupiłem, spytałem ile mam dać i dałem mu w jedzeniu.
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 26-01-2013, 17:14   

Kovalen napisał/a:
To boję się pomyśleć, że one w błocie siedziały przez ostatnie kilka dni/tygodni (?).
Tym bardziej powinienes pruć do weta jak najszybciej się da. Takie zachowanie może być efektem choroby wirusowej a w tym przypadku im szybciej zobaczy psa lekarz tym lepiej.
_________________

 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 26-01-2013, 17:14   

Kovalen, sroda, troche pozno :(
_________________

 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 26-01-2013, 17:17   

Kovalen, Ty jesteś z UK? To jest niepojęte, żeby w Anglii odchodziły takie numery.. Powinno sie tym zająć RSPCA.

Proponuję iść do weterynarza w poniedziałek i to do jakiegoś konkretnego a nie z sieciówki (czy to weterynarz w Pets at home??) bo oni są nic nie warci. Gdziekolwiek byś nie zadzwonił to umówisz się na wizytę w ten sam dzień, bez najmniejszego problemu.
_________________

 
 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 17:34   

Umówiłem się na środe, bo niestety godziny mają tak porypane że przyjmują tylko po pół godziny 3 razy dziennie na tygodniu a w sobotę od 9:00 do 9:30. Jeden weteryniarz na 4 sieciówki w kraju. Dlatego że w Poniedziałek ani Wtorek nie mogę nigdzie pojechać, to u mnię jest jeden z tych sieci, ale ze względu na to że mieszkam w bardzo małym miasteczku, tutaj tylko przyjeżdza raz w tygodniu na pół godziny i przyjmuje tylko na umówione wizyty. Dlatego w środe mnie przyjmię tutaj.

Ta sieć to Parklands.
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 26-01-2013, 17:42   

Kovalen, szkoda, ze nie możesz z nim pojechac szybciej.. Czasami są sytuacje w których wet jest potrzebny natychmiast, co w zrobisz w takiej sytuacji skoro ten Twój wet tak przyjmuje?

Ale ogólnie rzecz biorąc taki mały pies ma prawo się bać. Najważniejsza zasada - do niczego go nie zmuszaj. Nie zanoś go na siłe w miejsach których się boi. Daj mu czas. Jest w nowym otoczenia, wśród nowych ludzi i ma prawo być zdezorientowany. Jeśli chodzi o smycz to próbuj mu przypiąć ją w domu i niech chwilę z nia pochodzi, niech przyzwyczai sie do jej obecności. I narazie odpuść spacery, jeśli do tej pory pies nie miał żadnych szczepień to jest narażony na ogromne ryzyko chorób. Kup maty dla szczeniąt (kupisz wszędzie, nawet w Tesco) i póki co ucz psiaka załatwiania się na nie. Z czasem nauczy sie robić na zewnątrz.

A czym go karmisz?
_________________

 
 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 17:45   

Karmię go tym:

Pedigree Puppy:

Kod:
http://www.pet-supermarket.co.uk/Products/CN0050/pedigree-puppy-chunks-in-jelly-mixed-pack


Bakers Meaty Meal

Kod:
http://www.medicanimal.com/setSessionLocale/product?product_id=B3654&newLocale=en_GB&ptc=googlebase&utm_source=uk_googlebase&utm_medium=uk_googlebase&utm_campaign=uk_googlebase&gclid=CIP8rKe8hrUCFe3KtAod8RIAPw
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 26-01-2013, 17:49   

Pedi w UK chyba jest lepsze od Polskiego. Ale radze i tak zmieic.
_________________

 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 26-01-2013, 17:51   

Kovalen, obie karmy to najgorsze GÓ.... Nie kupuj jedzenia dla psa w markiecie. To są pasze a nie karmy. Pozatym powinienes zdecydować sie na jedną i jej sie trzymać - każda zmiana jedzenia powoduje rewolucje żołądkowe.
Polecam rzucić okiem na te karmy:
- Arden Grange Puppy/Junior Large Breed,
- Burns High Energy Lamb
- Acana Grain-Free (Grasslands, Ranchlands, Pacifica albo Wild Praire jedna z tych czterech)
- Bozita Robur Breeder & Puppy XL
- Taste of the Wild

[ Dodano: 26-01-2013, 17:53 ]
Maleńka napisał/a:
Pedi w UK chyba jest lepsze od Polskiego
Ta? Pierwsze słysze..
_________________

Ostatnio zmieniony przez Nikaaa 26-01-2013, 17:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 17:53   

Dziękuje za tą listę, coś na pewno wybiorę. Czy sądzicie że to aż tak ważne by karmić tym a nie typowym pedigree?
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 26-01-2013, 17:57   

Kovalen, Pedi to syf i sama chemia...

[ Dodano: 26-01-2013, 17:58 ]
Nikaaa napisał/a:
Maleńka napisał/a: Pedi w UK chyba jest lepsze od Polskiego Ta? Pierwsze słysze..


Tak kiedys slyszalam ie wiem czy to prawda.
_________________

 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 26-01-2013, 18:01   

Kovalen napisał/a:
Czy sądzicie że to aż tak ważne by karmić tym a nie typowym pedigree?
A czy swoje dziecko karmiłbyś hamburgerami?

Pedigree składa się głównie ze zbóż - pies jest mięsożercą a mięsa w Pedigree jest 4%. Psi organizm nie jest przystosowany do trawienia białka roślinnego, co może obciążać jego nerki. Karmy które Ci podałam mają minimum 30% mięsa a kilka z nich nie zawiera zbóż wogóle. Dobra karma to podstawa zdrowia psa. Labradory mają skonnoci do alergii pokarmowych, Pedigree zawiera białko kurczaka i zboża, czyli najczęstsze alergeny.
Pies jedzący Pedigree nie umrze, będzie żył i czuł się dobrze bo nie będzie chodzić głodny. Jednak takie rzeczy wychodza na starość. warto jest zainwestować w dobra karmę, aby uniknąć kosztów leczenia weterynaryjnego w przyszłości. Zresztą jeśli przyjrzysz sie dawkowaniu to różnica w cenie nie jest wcale taka duża - dawkowanie w Pedigree jest dużo wyższe niz w karmach Premium co oznacza, ze skarcza na krócej. Koniec końców wychodzi na to samo.
_________________

 
 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 18:29   

Pomijając karmę, byłem własnie obok psa, pobawiłem się troszkę z nim, dałem się pogryść i zaniosłem go pod jedzenie bo sam się nie ruszy. Zjadł i wtedy znowu tam siadł. Wziełem go na dwór ale chciał wrócić, i nie wygladało jakby miał zamiar sie załatwić więc go wpusciłem, i znowu był paraliż, musiałem go zanieść do swojego łożeczka : ))

Co mam robić?
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 26-01-2013, 18:48   

Kovalen, a jak daleko masz do jakiegos wiekszego miasta? Bedac na Twoim miejscu nie czekalabym do srody, zwlaszcza ze psa masz z nieciekawego zrodla.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 26-01-2013, 18:49   

Dokladnie ja bym jednak wybrala sie do weta jak najszybciej :(
_________________

 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 18:53   

Skoro tak nalegacie, spróboje wybrać się w Poniedziałek.
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-01-2013, 19:01   

Pomijając aspekty zdrowotne, kwarantannę, karmienie i szczepienia.
Ciekawi mnie...jaką masz podłogę? Ten piesek może być z natury strachliwy a nagła zmiana z miękkiego szorstkiego podłoża / ziemia czy trawa/ na śliską terakotę czy panele, może być straszną trauma dla malucha. Postaraj się o jakiś dywan, czy wykładzinę i sprawdź jak mały zareaguje.
_________________

 
 
 
Kovalen 


Mój labrador: Tofik
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: UK
Wysłany: 26-01-2013, 19:04   

Właśnie tutaj dobrze pani mówi. Mam śliskie drewno, w pierwszy dzień jak go kładłem na ziemię nogi mu się rozjeżdzały. Ale nie sądzę żeby tak było, bo nawet na dworzę nie chce chodzić.
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 26-01-2013, 19:11   

Kovalen napisał/a:
nawet na dworzę nie chce chodzić
mozliwe ze sie tak bardzo wszystkiego boi - z czasem powinien sie oswoic. Staraj sie dozowac mu bodzce, powolutku ucz go ze ten swiat nie jest taki straszny. Istnieje tez mozliwosc ze go lapki bola.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-01-2013, 19:12   

Kovalen napisał/a:
bo nawet na dworzę nie chce chodzić.
Temu się nie dziwię... świat dla takiego malucha jest straszny i obcy.. jest sam, bez rodzeństwa, zdany na siebie a wszystko dookoła takie wielkie i przerażające.
Mam w domu bojaźliwą sunie od pierwszych dni się...wszystkiego bała i tu Cię nie pocieszę.. to do końca nie mija.. lęki mogą już pozostać. Potrzeba dużo cierpliwości by nauczyć takiego psa, że świat i ludzie to nie potwory.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź