Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Kiedy zacząć szkolenie psiaka?
Autor Wiadomość
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 09-06-2013, 22:09   

ta treserka jest po prostu fanką hierarchii w stadzie :)
tenshii, nie wiem czemu uważasz to za głupoty? czy mam rozumieć że to mój pies jest moim przywódcą? i ja mam robić to co on chce?
przecież uczenie czegokolwiek psa to już pseudo-dominacja bo człowiek daje komendę a pies ma wykonać

[ Dodano: 09-06-2013, 22:13 ]
a co do przesuwania psa rozciągniętego na podłodze to uważam to za dobry sposób jak ktoś ma małe dziecko, jak taki mały brzdąc ma przejść przez psa jak jeszcze sam nie potrafi chodzić? to właśnie jest po to i pies ma się wtedy dziecku przesunąć
hm to też teoria tej treserki, może za bardzo przesiąkłam ;D

[ Dodano: 09-06-2013, 22:13 ]
a co do przesuwania psa rozciągniętego na podłodze to uważam to za dobry sposób jak ktoś ma małe dziecko, jak taki mały brzdąc ma przejść przez psa jak jeszcze sam nie potrafi chodzić? to właśnie jest po to i pies ma się wtedy dziecku przesunąć
hm to też teoria tej treserki, może za bardzo przesiąkłam ;D
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-06-2013, 22:18   

aga napisał/a:
nie wiem czemu uważasz to za głupoty?

bo nie istnieje coś takiego jak dominacja w relacji człowiek-pies

aga napisał/a:
czy mam rozumieć że to mój pies jest moim przywódcą? i ja mam robić to co on chce?
przecież uczenie czegokolwiek psa to już pseudo-dominacja bo człowiek daje komendę a pies ma wykonać

nie zgadzam się
pies to nie podwładny, który ma robić coś bo Ty mu tak każesz bo jesteś wyżej w hierarchii
pies to kompan, który zrobi coś mln razy chętnej kiedy pracuje dla czegoś (nagrody w postaci smaka, zabawki, pochwały czy samej radości przewodnika) i ja osobiście tylko taki model relacji człowiek-pies uznaję, i tak są wychowywane moje psy.
Moje psy mogą chodzić po całym domu, spać na łóżkach, jeść pierwsze i mnóstwo innych rzeczy, ale na komendę wstają spod nóg, wchodzą gdzieś lub nie wchodzą itp

Teoria dominacji to głupota i szkoda, że nadal się to praktykuje
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 10:13   

mój pies również dostaje smaczki za to co dobrze zrobi ale to akurat nie ma nic wspólnego z dominacją.
Nie można jednego dnia na coś pozwalać, a następnego tego samego zabronić- to jest brak konsekwencji a nie przejaw "pozytywnego wychowania"

[ Dodano: 10-06-2013, 10:15 ]
Ja nie wiem dokładnie o co ci chodzi z tą teorią dominacji- chyba się jej uczepiłaś nie wiedząc dokładnie o co chodzi. Pies powinien znać pewne zasady. Choćby takie, że nie zjada się obiadu Pana i to nie jest dominacja a logika i zdrowy rozsądek.
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 10:15   

aga napisał/a:
Nie można jednego dnia na coś pozwalać, a następnego tego samego zabronić- to jest brak konsekwencji a nie przejaw "pozytywnego wychowania"

a nie uważasz, że zabraniając wchodzić psu do łazienki a potem biorąc go tam na kąpiel właśnie tak postępujesz?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 10:46   

nie, pies może wchodzić do łazienki tylko i wyłącznie na kąpiel a nie na szwendanie się- to jest zasada i nie ma tu żadnej sprzeczności
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 10:47   

aga napisał/a:
to jest zasada i nie ma tu żadnej sprzeczności

dla Ciebie nie ma, ale psy lubią jasne sytuacje, dla mnie jest w tym duża sprzeczność :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 10:49   

tenshii napisał/a:
dla mnie jest w tym duża sprzeczność :)


dla mnie również. To np. tak samo, jak to, że pies ogólnie nie może wchodzić na kanapę nigdy, ale jak leci M jak miłość to może :-P
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 11:02   

tenshii napisał/a:
dla Ciebie nie ma, ale psy lubią jasne sytuacje, dla mnie jest w tym duża sprzeczność :)


a czy dla ciebie nie ma żadnej sprzeczności w tym jak twoje psy robią co chcą a gdy każesz im wstać to wstają, wyjść itd? dziwne że sprzeczności nie dostrzegasz w swoim zachowaniu :-P

czy jak twój pies przyjdzie do domu zabłocony i będzie miał ochotę akurat wtedy taki błotniasty wejść na kanapę to mu pozwolisz? czy nie pozwolisz dopóki go nie ogarniesz i nie wyczyścisz? to też jest sprzeczność bo gdy jest brudny to nie może wejść na kanapę, tylko dopiero wtedy gdy będzie czysty
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 11:04   

aga napisał/a:
a czy dla ciebie nie ma żadnej sprzeczności w tym jak twoje psy robią co chcą a gdy każesz im wstać to wstają, wyjść itd? dziwne że sprzeczności nie dostrzegasz w swoim zachowaniu :-P

tu nie ma sprzeczności bo znają komendę np wstań i wstają - wstawanie nie ogranicza się do konkretnego miejsca, a czynności czyli wstawania

aga napisał/a:
czy jak twój pies przyjdzie do domu zabłocony i będzie miał ochotę akurat wtedy taki błotniasty wejść na kanapę to mu pozwolisz? czy nie pozwolisz dopóki go nie ogarniesz i nie wyczyścisz?

no tu akurat nie trafiłaś, bo moje psy proszą o wejście na łóżko :P
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 11:08   

tenshii napisał/a:
Moje psy mogą chodzić po całym domu, spać na łóżkach, jeść pierwsze i mnóstwo innych rzeczy, ale na komendę wstają spod nóg, wchodzą gdzieś lub nie wchodzą itp


rozumem że to są te jasne sytuacje które praktykujesz? rzeczywiście twoje psy wiedzą co mogą robić a czego nie- gdy Pani powie nie, to nie, a tak to chulaj dusza no i dziwne że nie uważasz to za przejaw dominacji - bez komentarza

[ Dodano: 10-06-2013, 11:11 ]
a mój pies wskakuje od razu do wanny i nie chodzi po łazience, po kąpieli od razu wychodzi i jest suszony w korytarzu

chyba nie ma sensu dalej tego ciągnąć, każdy ma inne zdanie
obieram tylko twoje wypowiedzi jako atak a nie konstruktywną dyskusję a taka powinna tu być
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 11:13   

aga, po prostu nie ma sytuacji, w których na co dzień czegoś nie mogą, ale raz na jakiś czas jednak mogą :P cała filozofia ;)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 11:26   

uważam, że generalnie jest wiele takich sytuacji, gdy czegoś nie mogą a raz na jakiś czas mogą, z których nawet nie zdajesz sobie sprawy a jednak ciebie też dotyczą.

np. przychodzi mi do głowy taka sytuacja, gdy np.zimą pies nie może wchodzić do jeziora a latem może wchodzić i się kąpać- to też jest sprzeczność a jednak stosowana przez wielu
i takich sprzeczności mogę ci podać miliony
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-06-2013, 11:37   

aga napisał/a:
przychodzi mi do głowy taka sytuacja, gdy np.zimą pies nie może wchodzić do jeziora a latem może

no i to też nietrafione bo raz, że zimą nad wodę nie chodzimy, a dwa, że psy mogą iść do wody po spuszczeniu ze smyczy...
Eh, po prostu mamy różne podejście ;)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
aga 


Mój labrador: Szila
Suczka urodziła się:
20.08.2012

Wiek: 44
Dołączyła: 07 Cze 2013
Posty: 196
Skąd: Opole
Wysłany: 10-06-2013, 12:27   

myślę, że podejście mamy takie samo, tylko różnie je interpretujemy
i nie chodzi mi o trafienie na to co robisz tylko o przykłady, podobne sytuacje, takie żeby ci zobrazować temat
_________________

 
 
tito 



Mój labrador: Baster
Pies urodził się:
1 września 2013

Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 37
Skąd: Kraków
Wysłany: 27-10-2013, 23:02   

Czy możecie polecić jakieś dobre szkoły "nauki dobrego zachowania" w Krakowie? :)
 
 
Quaddo 



Mój labrador: Quaddo
Pies urodził się:
05.05.2013

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 834
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 28-10-2013, 09:16   

tak sobie czytam i myślę, że wiele osób popełnia błąd "uczłowieczając" swoich pupilków za bardzo.
to jest zwierzak, kochany ale zwierzak i wiele rzeczy nie zrozume, bo nie ma jak.
w relacji człowiek-zwierze nie ma mowy o dominacji tego pierwszego.
ja jestem zwoleninikiem teorii, że pies musi mieć jasne i krótkie przekazy, komendy co może, a czego nie. psu też trzeba iść na rękę, a nie pokładać w nim za duże oczekiwania, bo można się rozczarować.

np sprawa z łazienką. my zamykamy drzwi za kazdym razem. pies ma prawo wejść na piętro jak jestesmy w domu (przekaz jasny - bramka na góe otwarta) ale wtedy zamykamy drzwi do sypialni i łazienki, bo nie chcemy go tam bez nadzoru. więc pies się nauczył chodzić tam, gdzie sa drzwi otwarte, owszem czasem mu się to nie podoba, weszy pod drzwiami.
_________________


moje fotki - większość bez mojej wiedzy i zgody ! http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=10097

mój fejsowy blog: https://www.facebook.com/princequaddo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź