Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Bora
14-03-2010, 00:39
Mój pies mnie obsikał!
Autor Wiadomość
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 05-12-2008, 19:51   

hahahahahaha dobre haha obsikał kurtke no niemoge :D
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Anieńka
[Usunięty]

Wysłany: 05-12-2008, 20:41   

yyy. spoko. fajnie masz
widzisz
tak sie sklada, nam do smiechu nie bylo
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 05-12-2008, 20:55   

Cytat:
tak sie sklada, nam do smiechu nie bylo

no wyobrazam sobie, że nie było chyba nikomu by nie było miło w takiej sytuacji
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 05-12-2008, 22:55   

Mój kot obsikał kumplowi bluzę. Ja nie mogłam na to nic powiedzieć bo mnie sparaliżowało ze śmiechu. Zresztą kumpla też :D
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 05-12-2008, 23:42   

Goha_lab napisał/a:
Mój kot obsikał kumplowi bluzę. Ja nie mogłam na to nic powiedzieć bo mnie sparaliżowało ze śmiechu. Zresztą kumpla też :D

haha współczuje i pewnie bluza do wywalenia
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 05-12-2008, 23:47   

zaradna, po wypraniu była jak nowa. Zapewniam Cię, że koci mocz nie jest radioaktywny :D
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 06-12-2008, 00:07   

Cytat:
zaradna, po wypraniu była jak nowa. Zapewniam Cię, że koci mocz nie jest radioaktywny :D

nie chodziło mi o to tylko o coś innego. Bo koci mocz ma specyficzny zapach, który sie długo utrzymuje.
Kiedyś brat mojej mamy przyjechał do nas z kociakiem i mały postanowił sie załatwić na dywanie to chyba było znakowanie terenu z jego strony. Dywan był nowiusieńki jak kociak zrobił siku to zaczeło tak strasznie śmierdzieć, że się nie dało wytrzymać dywan był prany z 10 razy i nic zapach się utrzymywał wkońcu trza było go wywalić do smieci. Sąsiad też ma kota to tak straznie na klatce smierdzi jego moczem, że szok czasem przejść się nie da.
Ja osobiascie nic do kotów nie mam, ale niektórzy mogli by bardziej dbac aby ich pupil załatwiał się do kuwety a nie np. po dywanach haha :D
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 06-12-2008, 13:17   

zaradna, ale mocz kocura śmierdoli faktycznie mocno ale kotki nie tak bardzo. Zwłaszcza wykastrowanej.
 
 
Ula 



Mój labrador: Aza
Suczka urodziła się:
04.12.2007r

Wiek: 41
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Białystok
Wysłany: 11-12-2008, 21:14   

mnie piesek też obsikał co prawda nie labek, ale stałam na rogu bloku przy płocie i sąsiadka szła z psem a on nagle cmyk nogę do góry i na mnie :-p
_________________
 
 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17-12-2008, 23:18   

Anieńka, na pewno Tobie do śmiechu nie było.. jak wcześniej pisałam H. też się zdarzało. Hm.. Nie wiem czy nadal tak ma, bo nie zauważyłam.. Jakoś na wakacjach tylko Marcin pojechał z nim na wybieg, przyjeżdża i z wielkimi gałami mówi: "Wiesz co dziś Hojrak jednej pani zrobił na wybiegu?" Ja spokojnie podniosłam głowę popatrzyłam na niego i mówię: "Co? Obsikał?", a on: "Skąd wiesz?".
Zapytałam co zrobił, powiedział, że udawał przed ta kobietą, że nie widzi, w sumie ona sama nie zauważyła, bo stała tyłem. No takim oto sposobem Hojrak ma już trzy siki na obcych zaliczone. ;p A tak na poważnie nie mam pojęcia jak z tym walczyć, bo za każdym razem jak się to działo, to.. nie miałam siły podejść do niego ze śmiechu i wstydu.. :beated:
_________________
Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie...
 
 
Lauretka 



Mój labrador: Vito
Pies urodził się:
11.11.2008

Dołączyła: 03 Lut 2009
Posty: 26
Skąd: Gdynia
Wysłany: 05-02-2009, 22:09   

Na szczęście takie zdarzenia nie muszą się powtarzać. Czasem po prostu coś psu odbije. Mojemu byłemu psu sznaucerowi olbrzymowi zdarzyło się to tylko raz w życiu, ale za to z pompą. Pojechaliśmy z całą rodzinką do wujostwa w odwiedziny, do bloku. Znał ich dobrze i ich pieska też, więc nikt nie widział problemu. No i ten dorosły, wyszkolony pies najnormalniej w świecie podniósł nogę i obsikał im nowy fotel. Strasznie nam było głupio.. :)
_________________
Lauretka
 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 05-02-2009, 22:41   

na szczęście Mnie nic ani nikt nie obsikał :D hehe
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 06-02-2009, 09:10   

gwiazdka napisał/a:
na szczęście Mnie nic ani nikt nie obsikał :D hehe
nie chwal dnia przed zachodem słońca :P :D
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 22-05-2009, 01:38   

:greedy: :D
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
Gosiacz_ek 



Mój labrador: Buster
Pies urodził się:
23.06.2007

Wiek: 37
Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 661
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 28-05-2009, 13:59   :D

O masakra! :D ja miałam przed Busterem jamnika to też kiedyś stałam i ni z tego ni z owego mnie oblal! Najgorsze było to że nasikał mi na stopę a byłam w sandałach... :D
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 28-05-2009, 14:13   

Ja miałam kiedyś pudelka miniaturkę, który nie potrafił na spacerze nie podnieść nogi obsikiwał wszystkich i wszystko dookoła.kiedyś jak dziadek z nim wyszedł i zagadał się z sąsiadką to ten go z każdej strony obsikał.Mnie osobiscie też ze trzy razy obsikała a moją mamę to nie zliczę.Taki był z niego hultaj.Pozdrawiamy :-P
_________________


 
 
 
figusiowaa 



Mój labrador: Figo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączyła: 23 Maj 2009
Posty: 69
Skąd: Dolnyśląsk
Wysłany: 30-05-2009, 23:31   

I tak miałyście szczęście, bo mój Figo jak był mały to narobił mi kupy na nowe buty ;P
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 30-05-2009, 23:34   

figusiowaa, tego tu jeszcze nie było!!!!!On na pewno tak jak dzieci w szkole poświęcił ci te buty :-P
_________________


 
 
 
skyline89 



Mój labrador: Aston
Pies urodził się:
14.04.2009

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Maj 2009
Posty: 126
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-06-2009, 13:34   

hahahah ale przypadki=D osobiście nie chciałabym znaleźc się w takiej sytuacji..;)
_________________

 
 
paula2911 



Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
2.03.2009

Wiek: 39
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 212
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 14-07-2009, 11:28   

Mi osobiście się nic takiego nie zdarzyło :) ale Atosika o mało co nie obsikała z za płotu jamnik jak byliśmy na spacerku hehe ale w porę zdążyliśmy go odsunąć.
_________________
Zapraszamy do galerii :)

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=1904
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź