|
Sapanie i przyspieszony oddech |
| Autor |
Wiadomość |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-03-2012, 14:27
|
|
|
agusia1974, wypluwam te słowa oby wszystko było dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
KandB


Mój labrador: Borys
Pies urodził się:
18.08.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 11 Sty 2013 Posty: 1159 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 31-01-2013, 10:38
|
|
|
Chciałabym ponowić temat.
Borys od jakiegoś czasu strasznie sapie, ma otwarty pyszczek i wywieszony jęzor. Nie męczy się szybko, na spacerach kiedy szaleje jest niemal niezniszczalny. Kiedy śpi również oddycha normalnie. Ma tak przeważnie w domu, głównie po przebudzeniu. Czy myślicie, ze może to być związane np. ze zbyt suchym powietrzem w pokoju, lub z wypadającymi mleczakami, czy może być to jednak coś poważniejszego? |
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8929 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 31-01-2013, 10:58
|
|
|
| KandB, Może niech go wet osłucha jak cię tak bardzo to nie pokoi. Możliwe, że to przez grzejniki i faktycznie suche powietrze w domu. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jamagda


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
08.11.2011
Mój labrador: kundelek Maja
Suczka urodziła się:
15.09.2009
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Kwi 2012 Posty: 348 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 31-01-2013, 12:57
|
|
|
Beza tak dyszy jak coś ode mnie chce (najczęsciej wyjść na dwór). Wskakuje koło mnie na wersalkę i tak siedzi i dyszy mi w ucho |
_________________ Galeria Bezy http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7575
<a href="http://pitapata.com/"> </a> |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 31-01-2013, 13:01
|
|
|
| jamagda napisał/a: | | Beza tak dyszy jak coś ode mnie chce (najczęsciej wyjść na dwór). |
Ze wszystkim bym to skojarzyła, ale nie z chęcią wyjścia na dwór.... Niedobra Pancia.
Muszę to sprawdzić. |
_________________
 |
|
|
|
 |
KandB


Mój labrador: Borys
Pies urodził się:
18.08.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 11 Sty 2013 Posty: 1159 Skąd: Bytom
|
|
|
|
 |
jamagda


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
08.11.2011
Mój labrador: kundelek Maja
Suczka urodziła się:
15.09.2009
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Kwi 2012 Posty: 348 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 31-01-2013, 15:31
|
|
|
Na serio Beza tak robi, ona nie drapie w drzwi, nie piszczy jak chce iść tylko dyszy i ja już wiem od razu co jest na rzeczy. Jak siedzę i oglądam TV czy coś robie na kompie, a przyjdzie jej pora to ona siądzie koło mnie i daje mi takie dyskretne znaki |
_________________ Galeria Bezy http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7575
<a href="http://pitapata.com/"> </a> |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 01-02-2013, 09:28
|
|
|
jamagda, Moja też tak robi jak ją już mocno przyciśnie i chcę kupę |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
Wysłany: 01-02-2013, 09:57
|
|
|
jamagda, Ewelina, witam w klubie Sonia tez tak robi ponaglajac przed wyjsciem na spacer |
_________________ wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 |
|
|
|
 |
jamagda


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
08.11.2011
Mój labrador: kundelek Maja
Suczka urodziła się:
15.09.2009
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Kwi 2012 Posty: 348 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 22-05-2013, 09:29
|
|
|
Od kilku dni Beza ciągle dyszy - nie tylko jak chce iść na dwór. Podobnie jak opisywała KandB, na spacerach szaleje jak zawsze nie męczy się, nie jest apatyczna, ona tak dyszy w domu jak jest spokojna, nawet jak zasypia to tak szybko oddycha. Nie wiem może to kwestaia pogody, tylko ja znowu sobie filmy wkręcam. Poobserwuję ją jeszcze, a jak nie minie to pójdziemy do weta
P.S dodam jeszcze tylko, że Beza właśnie skończyła cieczkę tak sobie myślę że może to dyszenie też jest związane z osłabieniem po cieczce |
_________________ Galeria Bezy http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7575
<a href="http://pitapata.com/"> </a> |
| Ostatnio zmieniony przez jamagda 22-05-2013, 09:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
jamagda


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
08.11.2011
Mój labrador: kundelek Maja
Suczka urodziła się:
15.09.2009
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Kwi 2012 Posty: 348 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 22-05-2013, 09:36
|
|
|
| mibec, możliwe bo poza dyszeniem nie widzę żadnych niepokojących objawów - ma apetyt, jest wesoła, chętnie się bawi na spacerach biega jak niezagnana tylko jak jest spokojna to dyszy |
_________________ Galeria Bezy http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7575
<a href="http://pitapata.com/"> </a> |
|
|
|
 |
m92
meg

Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 80 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-04-2014, 20:10 Nadmierna ekscytacja
|
|
|
Mój pies często nadmiernie się ekscytuje, nie wiem jak temu zapobiec, u niego wygląda to tak że strasznie dyszy przez jakiś czas i to go chyba męczy bo potem kładzie się i śpi. Zazwyczaj tak nadmiernie się ekscytuje jak jedziemy autem, jak skończmy się bawić czy jak wrócimy ze spaceru. Na początku myślałam że to oznaka zmęczenia ale widziałam w tv urywek programu Cesara Millana i tak też była u psa taka nadmierna ekscytacja. Mieliście też tak u swoich psów?
Mam nadzieje, że to w miarę logicznie opisałam i jak już był taki wątek to sorry, ale nie mogłam znaleźć. |
|
|
|
 |
figula1

Mój labrador: Bono (*)
Pies urodził się:
ok. 13 lat
Mój labrador: Ayla (*)
Suczka urodziła się:
około 10 lat
Mój labrador: Figa, Merlin
Suczka urodziła się:
około 10 lat, około 10 lat
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Lis 2012 Posty: 349 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-04-2014, 20:46
|
|
|
m92 a z krtanią u piesia wszystko jest o'key ? Może poproś weta , żeby to sprawdził.
U mojego Bonka w wyniku ekscytacji na widok obcego psa dochodzi do omdleń, ma zapadającą się krtań, tyle że Bono ma lat około 12. |
_________________ pozdrawiamy
--------------------
Krynia & Bono (*) & Ayla(*) & Figa & Merlin |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 22-04-2014, 21:40
|
|
|
Koniecznie do specjalisty. Polecam dr Niziołka w Wawie.
Mój pies jest właśnie po operacji porażenia krtani, również objawiało się to u nas uporczywym dyszeniem w momentach ekscytacji. |
_________________
 |
|
|
|
 |
m92
meg

Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 80 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-04-2014, 22:21
|
|
|
| Dziękuje za odpowiedź. Bruno nie miał badanej krtani ale pójdę to w takim razie sprawdzić. A możecie mi powiedzieć ja wygląda takie badanie? |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 22-04-2014, 22:49
|
|
|
m92, u mnie na pierwszej wizycie u kardiologa, dr Niziołek zdiagnozował porażenie krtani, później wykonana została laryngkoskopia (badanie w znieczuleniu, jednak po 15 minutach pies już normalnie funkcjonował), szeroko otwarto paszczę, wyciągnięto jezor i włożono laryngoskop do środka, nagrano pracę krtani kamerką.
Tylko, że chorób układu oddechowego jest wiele i niewiadomo,c o dolega Twojemu psu, jednak takie zachowanie na pewno nie jes normalne, tym bardziej, że pies jest bardzo młody.
Im szybciej zostanie zdiagnozowany tym większe szanse na wyleczenie ewentualnej choroby. |
_________________
 |
|
|
|
 |
m92
meg

Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 80 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 23-04-2014, 18:19
|
|
|
| Jutro z nim ide do weta, bo niepokoi mnie strasznie to dyszenie... obawiam się że to może być związane z serduszkiem... |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
m92
meg

Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
07.03.2013
Dołączyła: 23 Cze 2013 Posty: 80 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 25-04-2014, 13:12
|
|
|
Byliśmy u weta, osłuchał Bruna, zbadał, zrobiliśmy morfologię na ilość czerwonych krwinek we krwi i jutro będą wyniki jutro też robimy prześwietlenie klatki piersiowej z tchawicą a jak prześwietlenie nic nie pokaże wet proponuje ekg. mówi że takie sapanie może być też skutkiem alergii....
[ Dodano: 25-04-2014, 13:16 ]
może jeszcze dodam że Bruno ostatnio stracił coś apetyt, dawniej zjadał wszystko od razu a teraz karma leży nawet godz i co jakiś czas podjada po troszke i jeszcze ślini się podczas spacerów. oczywiście mówiłam o tym wszystkim weterynarzowi. |
|
|
|
 |
|
|