Chelsea, widziałam tego psiaka na żywo i biedak tak panikował w lecznicy, cały czas piszczał. Wiem, że przebywa jeszcze u nas na klinikach gdzie go leczą. Mam nadziej, że mimo swoich lat, ktoś przygarnie tego biedaka i da mu warunki do spokojnej starości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum