Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Bardzo rozpieszczony pies. Jak postępować?
Autor Wiadomość
ania
[Usunięty]

Wysłany: 18-12-2010, 08:07   

no....prosze panstwa to ja teraz potrzebuje porady :)

moja labka ktora chodzi za mna na spacerach krok w krok zawsze bez smyczy stala sie nastolatka

no i mam problem - dalej chodzi za mna ale juz nie chce podejsc do mnie , probowalam na nowo wprowadzic kliker i ucze ja sztuczek na dworze bo chce zeby sie ladniej skupiala
ta jest zainteresowana i owszem do momentu w ktorym nie zobaczy nowego czlowieka na horyzoncie albo psa albo czegos nadajacego sie do zjedzenia

do jakiegos czasu mowilam jej stoj to ja stopowalo i czekala na mnie alr teraz zero jak podchodze to ona ucieka , mam troche oleju w glowie wiec jej nie gonie tylko ide w druga strone ...ale to sie staje niebezpieczne - pomocy!!!!!!!!!!!!
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 18-12-2010, 10:44   

No to czyżby bunt nastolatki??? :haha: :D :D ,niestety Ci nie pomogę,bo Ramzes zawsze chodzi ze mną na smyczy,u mnie jest zbyt wiele wolno biegających psów i suczek więc mamy go ciągle na oku,życzę powodzenia ;*
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 18-12-2010, 11:24   

ania, może trzeba zaczać wszystko od nowa czyli praca z linką ?

ania napisał/a:
alr teraz zero jak podchodze to ona ucieka

spróbuj nie podchodzić do niej a ukucnąć i zawołać ją wesoło, zachęcając do przyjścia przy okazji jakąs zabawką czy smakiem.

Mój pies kiedy nie chce przyjść, zawsze reaguje na moje " oooo zobacz co ja znalazłam" i w tym momencie ja udaje że grzebie gdzieś w ziemi, w śniegu - zawsze działa. Jak pies wtedy przyjdzie to od razu pokazuj że "znalazłas" smaczka , pochwal go i mu daj ' zdobycz' .
_________________
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-12-2010, 14:25   

ania, tu jest to opisane, Gocha2606 udzieliła profesjonalnych rad w tym zakresie
http://forum.labradory.or...r=asc&start=220
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
iskierka1309 



Mój labrador: Gama
Suczka urodziła się:
5.05.2010.

Wiek: 39
Dołączyła: 15 Gru 2010
Posty: 5
Skąd: Ozorków
Wysłany: 20-12-2010, 17:29   

A jak oduczyć psa skakania na przychodzących do domu i wszystkich innych których widzi np na spacerze ??

Tak w ogóle nie długo chcemy mieć dziecko i jestem ciekawa jak Gama zareaguje na nowego osobnika w domu ... Fakt że jest przyzwyczajana do dzieci, w wieku 3 miesięcy była z nami i harcerzami na zlocie w krakowie , jeździ na rajdy itp. imprezy libi dzieci choć one często się jej boją :(
_________________
 
 
Paulinna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 1448
Skąd: Polska
Wysłany: 21-12-2010, 15:37   

iskierka1309, jak skacze to ignoruj, odwróć się plecami a jak się uspokoi daj smaczka albo zabawkę :)
 
 
Shamalli32 


Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010

Wiek: 47
Dołączyła: 16 Gru 2010
Posty: 94
Skąd: Irlandia
Wysłany: 07-01-2011, 23:37   

witam.
Czytam co tutaj napisaliscie i w wiekszosci wszystko przerabialam,z chili mialam taki problem ze Drakulowi spuchły oczy,...zaraz to odstawilam,ma swoje zabawki ale sama staram mu sie cos wymyslac,dzis mu dalam ziarenko fasoli...dom trzasl sie w posadach tak szalal,wczoraj jablko na sznurku,jutro bedzie pilka w skarpecie,pojutrze kartonik a w srodku ciasteczko...
Kliker to fajna sprawa ja zamiast klikera uzywam dwoch slow po ang"good boy" i zaczelo przynosic efekty,uwierzylam w jego inteligencje,oczywiscie slowo i przysmaczek,ha dziala ale polecam Wam popatrzec na Cezara-zaklinacz psow,co ten czlowiek wyprawia z psami to przechodzi ludzkie pojecie,Drako mial w zwyczaju klapac na wszystko zebami u Cezara bylo psytanie,typu pssss i gest ze zle zrobil,sprobowalam i mam dwie metody w jednej zadzialalo,choc Drako w naturze ma chwalenie sie uzebieniem i obawiam sie ze z tym sobie nie poradze zbyt szybko:/,najgorsze mam to ze przy otwieraniu drzwi musze go trzymac bo che uciekac,ciekawe jest to ze mojemu malzowinkowi tak nie robi,....bachorzyna:)
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 396
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-01-2011, 12:33   

Cytat:
najgorsze mam to ze przy otwieraniu drzwi musze go trzymac bo che uciekac,ciekawe jest to ze mojemu malzowinkowi tak nie robi,....bachorzyna:)


A po co musisz go trzymać?

Naucz go SIAD - CZEKAJ.
SIAD - CZEKAJ - pochwal psa, "good boy" jeśli wykona.
Trzymaj z nim kontakt wzrokowy, trzymaj rękę tak, jak to robisz kiedy każesz mu usiąść, wyciągnietą w jego stronę .

Spróbuj otworzyć drzwi - jeśli siedzi "good boy".

Jeśli zerwie komendę natychmiast NIE albo EE - zamykasz drzwi. Działasz stratą - zerwanie siadu wiąże się z utratą możliwości wyjścia.

I znowu SIAD - CZEKAJ. Good boy. Trzymasz kontakt wzrokowy i rękę, próbujesz uchylić drzwi. Siedzi - good boy. Wstaje - EE! i zamykasz drzwi.

I do skutku. Kiedy zrozumie, że TYLKO za siedzenie jest możliwość wyjścia, zwolnij go i wychodzicie na spacer.
W zależności od psa i tego, jak silnie utrwalił sobie ucieczki taka nauka zajmie 2 powtórzenia, a czasem i 20, ale najważniejsze to konsekwencja.
Nagroda jest za siedzenie.
Za wstanie i próbę ucieczki - strata i wracamy do punktu wyjścia.

I tyle. Proste jak drut ;D

Natomiast uważaj z wygaszaniem u psa warczenia czy kłapania zębami za pomocą "psytania" i kuksańców rodem z MIlana, bo jeśli nie nauczysz psa, JAK ma się zachować w danej sytuacji, a wygasisz etapy ostrzegania - warczenie i kłapanie - pies może zacząć gryźć bez ostrzeżenia :$
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
maksiu 
ania



Mój labrador: maks
Pies urodził się:
12.05.2009

Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lut 2010
Posty: 361
Skąd: wrocław
Wysłany: 08-01-2011, 16:20   

Dość często ludzie całkowicie wygaszają u psa warczenie i myślą że po problemie. Owszem pies już nie będzie warczał, nie będzie ostrzegał. Po prostu nagle zaatakuję. U nas w parku był taki Husky, w ogóle nie warczał, po prostu wpadał na psa agresywnie...
_________________
<a href="http://www.suwaczek.pl/" title="owulacja - suwaczek na forum"></a>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź