Przesunięty przez: Bora 07-05-2010, 21:43 |
Zabawki |
| Autor |
Wiadomość |
spajs


Mój labrador: Saba
Suczka urodziła się:
18.03.2009
Wiek: 35 Dołączyła: 11 Lis 2009 Posty: 74 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 08-05-2010, 00:53
|
|
|
Bora naprawde rewelacyjna piłeczka i ma plusa bo unosi się na wodzie. Chyba się w taką zaopatrzymy |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 08-05-2010, 09:23
|
|
|
Yhym ja kupiłam dużą i dla mojej suczy niestety za duża. Przy następnym zamówienie wezmę średnią. Biorę od razu dwie, łatwiej sie wtedy wymienia i sucz mi oddaje bez marudzenia.
Mam jedną dużą, mogę komuś sprezentować. |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 08-05-2010, 10:26
|
|
|
| Bora, jeżeli jeszcze to aktualne to mogłabyś mi podesłać? |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 08-05-2010, 10:41
|
|
|
| AnIeLa napisał/a: | | Bora, jeżeli jeszcze to aktualne to mogłabyś mi podesłać? |
Pewnie, daj adres na pw. Gdzieś go pewnie mam, ale wolę jak podasz, dla pewności. |
|
|
|
 |
Kola


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
29.09.2009
Dołączył: 27 Lut 2010 Posty: 30 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 08-05-2010, 10:51
|
|
|
hmm a moze z lanej gumy taka ...... bo moja sucz bawi sie jakas chwile a potem jest ciekawa kazdej warsty i pileczka przestaje istniec piszczalki nie piszczalki raczej krutko u nas sa.
A ta konga oprócz ze piszczy jest bardziej wytrzymala od zwyklej pilki tenisowej ?? |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 08-05-2010, 11:40
|
|
|
| Znane są przypadki zadławienia się labradora piłką, które skończyły się tragicznie (takie zdarzenie opisane było m.in. na labradory.info http://labradory.info/vie...highlight=devil ). Od tego czasu piłeczkom tenisowym mówię "nie". Zmieniłam je na takie ze sznurkiem, w razie nagłej potrzeby można usunąć z psiego pyska. No i jednak wolę piłki większe, Sara ostatnio bawi się sflaczałą nieco piłką do piłki ręcznej - tej na pewno nie połknie. |
|
|
|
 |
Adu [Usunięty]
|
Wysłany: 14-05-2010, 08:49
|
|
|
Okazuje się, że nawet nie wiedziałam o tym, że mam już zabawkę dla pieska ; ) Jako że od 8 lat gram w tenisa mam piłeczki " na stanie" ciekawe ile przeżyją |
|
|
|
 |
Kotek26010


Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
12.10.2009
Wiek: 30 Dołączyła: 05 Lut 2010 Posty: 89 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 26-06-2010, 23:30
|
|
|
Mój Skarb bawi sie piłeczką tensową i nic mu nie jest myśle że te zadławienie piłeczkami są bardzo żadkie mama nadzieje |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 27-06-2010, 00:54
|
|
|
U nas piłeczka jest tylko na spacerach - boję się zostawiać B. samego z taką piłeczką, więc są już bardzo długo. Mamy dwie: jedną tenisową, a jedną pseudo z launcherem.
Jedną zgubiliśmy z mojej winy - wrzuciłam za daleko do jeziorka, woda była wzburzona i nasz retriever jej nie znalazł |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
i3l4z0


Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Mar 2010 Posty: 646 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 28-06-2010, 09:26
|
|
|
Ja tez mam piłeczkę tylko na spacery,w domu jak się Bako do niej dosiądzie to 5 min i nie ma A zgubiliśmy już chyba z tonę tych piłeczek |
_________________ Pozdrawiamy!
Aneta, Błażej i Bako
Galeria zdjęć |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 28-06-2010, 15:54
|
|
|
| max wyrzucił 4 przez balkon wiec teraz nieposiada... a w domu jak sie do niej dosiadł to ja całą wydepilował z tych włosków |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 28-06-2010, 19:41
|
|
|
Co do piłeczek tenisowych to u nas mają baaardzo ,krótki żywot jeden spacer i piłki nie ma ,dlatego kupuję im inne mocniejsze |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 28-06-2010, 23:57
|
|
|
Mój pies sam się prawie nie bawi piłeczkami, co najwyżej trochę pomamle i zostawi, woli jak mu się rzuca Za to drugi, pinczerowaty kundel jak dorwie to nie odpuści! Te które mają kłaczki, to już nie mają, te co mają piszczałkę, to już nie gwiżdżą, te co są niezniszczalne, okazuje się, że wcale nie są, a cała reszta w strzępach Piesek demolka |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
agatac [Usunięty]
|
Wysłany: 05-10-2010, 14:57
|
|
|
| mojemu raz rzucę piłkę a za drugim razem już nie przyniesie tylko schowa sie w koncie i przednimi ząbkami obdziera ja z tego włosa...trwa to max 5 minut i tak jest ze wszystkim, okropny niszczyciel z niego... |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-10-2010, 15:01
|
|
|
| agatac, a probowalas wymiany pilka za smaczek? U nas po pewnym czasie pomoglo, teraz juz oddaje bez smaczkow. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
agatac [Usunięty]
|
Wysłany: 05-10-2010, 15:21
|
|
|
ale on oddaje pilki i zabawki, nie musze sie z nim szarpać ani nic po prostu lubi niszczyć jak dostal pluszaka to urwał mu nogi i miał super zabawe z wyjmowaniem waty, jak dostał piszczącą noge od kurczaka to podziubał na małe kawałki, dostał twarda piłkę to obgryzał aż była tak mała jak dla kota z piłka do tenisa jak było, to już wyżej opisałam, nawet swoje łózko zjadł i teraz śpi z nami jedyna zabawka jaka przetrwała to jest jego pierwsza zabawka jaka dostał jak był maleńki i jest to strasznie miekka piszczaca mała żabka, kupiłam mu inna zabawkę tego typu to zaraz zrobił w niej dziure a żabki nie tknie ona jest swięta |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-10-2010, 15:34
|
|
|
| aa taki maly psuj... myslalam, ze chodzi o to ze nie chce oddawac pileczki... Moj tez jest strasznym psujkiem - przetrwaly jedynie 2 zabawki, reszta konczy zywot dosyc szybko. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Pomogła: 7 razy Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-05-2011, 15:54 Wyrzutnia do piłek
|
|
|
Tajson uwielbia piłki, ja zdecydowanie wolę na spacerze żeby uganiał się za piłką niż co rusz przynosił mi badyle na które zdarza mu się nadziać
Po 15 min ciągłego rzucania mu piłki przyznam,że ręka boli, nie wspomne jak wyglądała moja ręka po kontakcie z taką zaślinioną i zakurzoną piłką
W Tesco na samie natknęłam się na wyrzutnie. Dałam za nią całe 4.99 zł
Spisuje się świetnie.
Lekkie, wygodne, daleko wyrzuca się piłkę bez użycia większej siły.
Dodatkowo wyrzutnia pozwala podnosić piłkę z ziemi bez brudzenia rąk.
Czy miał ktoś z Was do czynienia z takim fajnym gadżetem ?
 |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-05-2011, 15:58
|
|
|
właśnie dziś to oglądałam..pytanie tylko czy wejdzie tam jakaś inna piłka od tenisowej ? trza by pewnie pokombinować żeby odpowiednią wielkość znaleźć bo niestety ale Hela tenisowe wcina więc ma zakazane |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 10-05-2011, 15:59
|
|
|
| Pattina napisał/a: | Czy miał ktoś z Was do czynienia z takim fajnym gadżetem ? |
My używamy wyrzutni.
Dałam za nią cały 1 złotych jej plusem jest tez to , że nie jest taka długa jak ta trixie i mieści się w plecak
O wiele bardziej, wolę używać wyrzutni, niż ręka Nie muszę tykać obślinionej piłki no i ręka tak nie boli |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
|
|