Tak codziennie dostaje antybiotyk w zastrzyku, dokładnie nie wiem co to za antybiotyk, ale codziennie jest wstrzykiwany. Dziś idę z szczeniakiem 6 dzień z rzędu do weta i zobaczymy co dalej powie.. kupa dalej z krwią.
Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
Wysłany: 04-05-2014, 11:54
Myślę, ze jeżeli byłyby to robaki to już coś powinno się polepszyć.
Przede wszystkim silne zarobaczenie o ile to nie są lamblie, w przypadku leczenia jest widoczne, poprzez np. resztki glist w kupie.
Powiedz co teraz powiedział lekarz. Przecież nie będziecie bez końca leczyć robaków i robić zastrzyków z antybiotyku.
Pomogła: 1 raz Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
Wysłany: 04-05-2014, 22:38
Ja bym zrobiła USG, na macanie i termometry w tyłku to się psa prawie pozbyłam a dopiero usg wykazało co się dzieje, jeszcze dzień może dwa i byłoby pozamiatane .
wczoraj tj 7 dni jak szczeniak jest u nas pod wieczór pierwszy raz zrobiła kupę bez krwi może to dlatego, że wet wczoraj po południu na wizycie zmienił jej antybiotyk ( nie pamiętam nazwy .. coś na literę N ^^ ) . Dziś rano i przez cały dzień robiła normalne kupy, tj bez krwi i w postaci " wężyka "
Zastanawia mnie jedno, że u weta byliśmy wczoraj o 18, a o 19 była pierwsza normalna kupa .. i następna kupa była dopiero o 6 tj po 11 godzinach, i nie wiem czy to nie za długo przetrzymywana kupa ? czy tak może być ?
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że kupa wreszcie jest normalna i bez krwi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum