nasza Diduśka ostatnio jak wychodzimy z domku to wciela się w diabełka i pogryzła już dokumenty z auta , łaowarke od tel , placak mojego skarba ;p i kabelków pełnooo ;p hehe ale najśmieszniejsze jest to , że jak jest z nami to aniołek normalnie nic nie gryzie , grzeczniutka i w ogole ;p może z tesknoty tak ma ale zawsze przed naszym wyjsciem zostawiamy jej zabawki niedługo napewno jej minie bo z czystością jest już ok ładnie wytzrymuje i jakoś od niecałego miesiąca nie robi już w domku nic
Moje kochane lobuzionko dzis mnie kontuzjowalo niwelujac tym samym mozliwosc wziecia udzialu w zawodach....
jak zwykle bylam z nia miedzy polami pobiegac torszke... no i ona zachecona moim biegiem tez sie rozszalala... w pewnym momencie niestety nie wyrobila i uderzyla o moja noge wybijajac tym samym kostke tyle dobrego ze po pewnym czasie bylam w stanie stanac na nodze bo tam ani zasiegu ani ludzi... a mala do domu by mnie nie dotachala
_________________ –Rasowy?
–Potrójnie
–To znaczy?
–nogi wyżła, morda goldena, uszy setera – a razem, uważasz pan?, mój pies!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum