Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Głupawka
Autor Wiadomość
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27-08-2012, 15:48   

marpol, na temat zabaw i pozostawania w domu są oddzielne tematy - proszę się tam dopisać
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
iwonadp 
Rajan



Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013

Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013

Pomogła: 3 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 447
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-08-2012, 16:55   

marpol napisał/a:
Reaguje na komendę SIAD, DO MNIE,
jesteś pewny , ze te komendy opanowała już perfecyjnie ? Skoro wraca na komendę to dlaczego jej nie spuszczasz ze smyczy ?
marpol napisał/a:
. Czy nie za dużo tych komend i nie za szybko je wprowadzamy?
trochę dużo jak na malucha .

[ Dodano: 27-08-2012, 16:58 ]
marpol napisał/a:
Zastanawiamy się, czy jej się nie odmieni i czy na nią źle nie wpłyną takie "rozłąki"?
to zależy od Waszego postępowania .
SORKI ,ŻE ODPOWIADAM W TYM TEMACIE.
_________________
Rajan
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 13:46   

Dzisiaj na spacerze mojemu psu odbiło.
Było mi tak wstyd, że nie wiedziałam, co ze sobą zrobić.

Zrobiłyśmy porządne okrążenia. Łaziłyśmy ponad godzinę po polach, łąkach i lasach. Bianka, w momencie gdy pewnego pięknego razu uciekła mi podczas aportowania i musiałam czekać na nią 10 minut, aż łaskawie powróci, znów chodzi na 10 metrowej lince treningowej. Podczas spaceru, gdy nie spuszczam jej ze smyczy, czyli takim jak ten, dbam o to, żeby dostarczać jej atrakcji: robię treningi węchowe, ćwiczę podstawowe komendy, mamy też piłeczkę, którą się bawimy. I sobie chodzimy, chodzimy i już mamy wracać do domu, gdy Bianka zatrzymała się... popatrzyła na mnie i zaczęła gryźć linkę. Nie reagowała na 'Zostaw'. Podeszłam więc i zaczęłam ją rozplątywać z linki, a ona dostała głupawki i zaczęła gryźć mnie, skakać, gwałcić, szarpać za płaszcz, rękawy, pas, szalik - kopulowała z moją nogą, nie dała się odciągnąć, zero reakcji na "Siad", "Zostaw", "Połóż się". Nie dała się ruszyć. Nie byłam w stanie zrobić z nią metra, bo gryzła mnie, gdzie popadło. To nie było agresywne, wyraźnie chciała się bawić, ale najgorsze, że była głucha na wszelkie groźby, prośby, komendy!
Próbowałam ją jakoś spacyfikować, broniąc swoich rąk. Uspokoiła się na kilka minut, stojąc mocno przytulona do moich nóg (trzymałam ją za szelki:/). Więc ruszyłyśmy powolutku w kierunku domu, ale natychmiast, gdy zaczęłyśmy iść fundowała powtórkę z rozrywki. Gryzła, szarpała, gwałciła, po kolei. Bałam się, że nie dam rady z nią wrócić do domu.
Czuję się skołowana. Nie wiem, skąd się biorą takie zachowania i tym bardziej nie mam pojęcia, jak mam z nimi walczyć.
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2013, 13:49   

Di napisał/a:
Nie wiem, skąd się biorą takie zachowania

kopulacja to oznaka rozładowania napięcia emocjonalnego
coś ją mocno podkręciło
może jej brakować spacerów bez uwięzi i dlatego tak reaguje
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 13:54   

tenshii napisał/a:
może jej brakować spacerów bez uwięzi i dlatego tak reaguje


Tylko, że to się w najbliższym czasie nie zmieni; wróciliśmy do ćwiczenia 'Do mnie' i jestem na etapie ćwiczeń we własnym domu. Nie zaryzykuje znów pogoni za samochodem, jak ostatnim razem. Musiałam czekać na nią w szczerym polu przez 10 minut, aż łaskawie wróciła. Jeżeli coś jej się stanie, to nigdy sobie tego nie wybaczę. Więc wróciła na linę.

Skoro więc nie spuszczam jej ze smyczy, wydłużyłam znacznie czas spacerów na linie. Chodzimy w nowe miejsca i naprawdę staram się jej dostarczyć bodźców, które też jej się pozwolą jakoś wyładować. Dzisiaj czułam się po prostu.. bezradna.

Zwolniłam ją wczoraj ze smyczy z innymi psami. Skończyło się na tym, że była zafascynowana koleżanką do pewnego momentu, a później oddalała się coraz bardziej od Betty. Wystraszyłam się, że znów mi ucieknie, dookoła petardy, że się wystraszy i spłoszy i przywołałam ją. Cudem przyszła.
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2013, 13:57   

Di napisał/a:
Tylko, że to się w najbliższym czasie nie zmieni; wróciliśmy do ćwiczenia 'Do mnie' i jestem na etapie ćwiczeń we własnym domu. Nie zaryzykuje znów pogoni za samochodem, jak ostatnim razem. Musiałam czekać na nią w szczerym polu przez 10 minut, aż łaskawie wróciła. Jeżeli coś jej się stanie, to nigdy sobie tego nie wybaczę. Więc wróciła na linę.

ja to doskonale rozumiem
nie macie jednak gdzieś jakiegoś boiska? Ogrodzonego terenu?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 14:01   

tenshii, właśnie mam dookoła cudowne tereny na chodzenie z psem, ale nic ogrodzonego. Moi przyjaciele mają sporych rozmiarów ogrodów i działki, ale raczej ciężki mi się zjawić u nich raz dziennie i spuszczać psa ze smyczy ;D
Też szukałam, orientowałam się, czy gdzieś by jej nie można było, wiesz, kątem puszczać, ale no niestety. Jeszcze, jak jest lato, to jedno pole kukurydzy skutecznie odgradza od drogi, więc wtedy mniejszy problem ze spuszczaniem jej; bo trzy ściany ogrodzeń ogródków działkowych i czwarta pole kukurydzy. Ale teraz, po żniwach... Masakra.
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2013, 14:03   

Di, a może jakiś ruch przy rowerze?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 14:05   

tenshii, szczerze mówiąc, nie zastanawiałam się nad tym. Najpierw dlatego, że przez rok pilnowałam stawów, a teraz... Może to nie taki zły pomysł. Pewnie raz pojadę i będą mnie łopatą zbierać z drogi, bo mnie własny pies zabije ^^
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-01-2013, 14:09   

Musicie poćwiczyć :) może to zda egzamin :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 02-01-2013, 15:53   

Di, postaraj się totalnie ignorować takie zachowanie, choć wiem, ze jest ciężko :(
Widzę, że Twoja sunia ma dopiero roczek, a to wiek totalnej korby, jeszcze rok :D

jakie masz smakołyki? Ja do saszetki oprócz zwykłych chrupek zawsze zabierałam kilka kawałków kiełbasy (myśliwska świetnie pachnie), w takiej głupawie bierzesz kawałek kiełbasy, zaciskasz w pięści i podtykasz pod nos, jak poczuje to powinna zareagować na komendę siad i jak siądzie, to pokazujesz co masz w dłoni, bardzo powoli :-P prosisz o wykonanie jakiejś kolejnej komendy i wtedy kiełbacha w dziób ;D
U mnie działało :)
Basti rzadko miewa głupawy, ale ostatnio ma jakąś cofkę w rozwoju, zadziwia mnie momentami, że słów brakuje :D

A rower to dobry pomysł :) Tylko pamiętaj o przygotowaniu się :D Wspólnej jazdy na rowerze musicie się nauczyć :)
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 16:05   

ambird, nie jestem w stanie tego ignorować. Nie da się. Albo zgryzie linkę i ucieknie, albo gryzie mnie, płaszcz, cokolwiek tylko staje jej na przeszkodzie. Jeśli stałabym jak słup soli, to darłaby mi pasek płaszcza, szal, but, spodnie - cokolwiek.

Spróbuję z tym zróżnicowaniem smaczków. Dziękuję .:*

I tak, wiem, przejrzałam już cały temat o rowerowej eskapadzie. Przy takim obiekcie ADHD dojdę do formy szybciutko przy niej ;P
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 02-01-2013, 16:07   

Di napisał/a:
nie jestem w stanie tego ignorować. Nie da się.


No to kiełbacha :)
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 02-01-2013, 16:10   

ambird, zdecydowanie kiełbacha :D
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
LukaszByczyk 


Mój labrador: Balbina
Suczka urodziła się:
01-03-2012

Mój labrador: Basia
Suczka urodziła się:
12-09-2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 68
Skąd: poznan
Wysłany: 29-04-2013, 20:51   głupawka

Ja tam lubie jak balbina dostaje takiej głupawki, fakt że kurtka poszarpana jej ząbkami ale ile mi to radości sprawia jak widze szalonego labka. Najbardziej lubie jak biega tak po śniegu albo mokrym po deszczu podłożu. Nie raz zalicza glebę i to mnie bardzo bawi. Zauważyłem też, że duża przestrzń np pole albo wąski ale długi korytaż wywołuje u niej głupawkę.



https://www.facebook.com/...00004028906744#!/photo.php?v=256879237789704&set=vb.100004028906744&type=2&theater
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 29-04-2013, 20:59   

LukaszByczyk, szaloną masz niunię :haha: Mój takie głupawki odstawia już tylko na leżąco na kanapie :D
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
przemulson 



Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
16.06.2012

Wiek: 38
Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 67
Skąd: Wlkp
Wysłany: 31-08-2013, 16:41   

Karoola napisał/a:
Mój takie głupawki odstawia już tylko na leżąco na kanapie

Mój lab miewa "głupawke" za każdym razem kiedy wchodzi do domu. Wtedy zaczyna się MASAKRA :( Biega na "niskim podwoziu" :-P po całym pokoju i nic go nie interesuje - żadne komendy nie skutkują. Jest to problem a ja nie mam pomysłu jak go tego oduczyć
_________________

 
 
labidabi 



Mój labrador: Koko
Suczka urodziła się:
4.01.2014

Dołączyła: 11 Mar 2014
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: 14-04-2014, 12:32   

Widzę, że to standard:) Moja Koko ma głupawkę zapisaną w dziennym cyklu - między godziną 21 a 23 włącza jej się torpeda w zadek i zasuwa jak poparzona przez wszystkie pomieszczenia domu - tam i z powrotem, tam i z powrotem. Tak paręnaście razy i ustaje zdyszana;)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 14-04-2014, 14:52   

Moja Yoko dostała dzisiaj mega głupawki wariowała dobre 20 minut nie przeszkadzał jej deszcz, kałuże nic, ale mnie rozbawiła :D :D :D
_________________


 
 
 
Carrie 



Mój labrador: Amigo
Pies urodził się:
Dołączyła: 11 Kwi 2014
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-04-2014, 23:35   

Żałuję, że tak późno trafiłam na to forum, już wiem że to specyfika rasy :) Mój Amigo dostaje totalnej głupawki jak jest mokry - kiedy wraca ze spaceru w deszczu lub jest po kąpieli biega jak wariat z podwiniętą pupą i rozbija się o wszelkie sprzęty w mieszkaniu, do tego obficie się otrzepuje zostawiając za sobą całe mnóstwo śladów :) Uwielbiam te jego głupawe stany umysłu!
_________________
Carrie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź