|
Wyszedł z obroży |
| Autor |
Wiadomość |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
Wysłany: 16-10-2008, 12:00 Wyszedł z obroży
|
|
|
Zdarza się Wam??
Po dzisiejszym incydencie uznałam, że koniec ze zwykłymi obrożami....
Otóż ta moja bestia nauczyła się wywijać z obroży żeby pójść tam gdzie się jej podoba . Kilka razy już próbowała, ale z reguły z marnym skutkiem, jednak kiedyś rano na klatce schodowej wyszła z obroży i zwiała do Soni pod jej drzwi, ale to była moja wina gdyż obroża była za luźna. JEdnak dzisiaj przeszła samą siebie. Wracałyśmy do domu i Lorena stwierdziła, że chce iść na polanę.... pociągłam ją, ona się zaparła, wyszła mi z obroży i co?? Moim oczom ukazał się obraz pędzącej bestii w prost w stronę polany, szybko kucnęłam , rozłożyłam ręce i zaczęłam ją radośnie wołać. Na szczęście ( i ku mojemu zdziwieniu) przybiegła wprost w moje ramiona z prędkością światła, pomiziałam ją, poprzytulałam i zapięłam. Próbując ją zabrać do domu uznałam, że trzeba to zrobić inaczej. Poszturchałam ją , pociągłam i pobiegłyśmy w stronę klatki schodowej bawiąc się, no i udało się!
Zdarzają się u Was podobne sytuacje? jak reagujecie wtedy i jak unikacie "wychodzenia" z obroży.
P:S Lorka wychodzi z nawet ciasnej obroży... |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 21:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Andevil [Usunięty]
|
Wysłany: 16-10-2008, 12:11
|
|
|
Dlatego właśnie nie używałam u Devila zwykłych obrozy (raz jeden wysunął łeb do tyłu i miałam gołego psa na ruchliwej ulicy). Uzywałam tylko pózacisków Rogza z łańcuszkiem. Wzory taśm malo urozmaicone, bo tylko jednobarwne, ale ten model uznałam za najlepszy.
Widziałam, ze i fima Ruffwear ma ten model w swojej ofercie z ładnymi dwoma wzorami taśm. Jak Dante urosnie, to zakupimy. |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 16-10-2008, 12:32
|
|
|
Ze zwykłej obroży Chopper zawsze się wysuwał,dlatego my od małego prawie używamy obrózek zaciskowych i pół zaciskowych.Z takiej jeszcze nigdy nie zwiał |
_________________
 |
|
|
|
 |
Andevil [Usunięty]
|
Wysłany: 16-10-2008, 12:47
|
|
|
Szkoda tylko, że rogz nie chce urozmaicić wzorów taśm półzacisków. |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 16-10-2008, 12:54
|
|
|
| Ale co przeszkadza zwykłą obroże założyć ciaśniej? Przecież to bezpieczeństwo psa. A że troszkę gorzej w niej wygląda to chyba mniej ważne od jego życia, czy kalectwa. |
_________________
|
|
|
|
 |
andzia [Usunięty]
|
Wysłany: 16-10-2008, 13:27
|
|
|
Moja Sara raz mi zwiała i się wyślizgła z obroży ale była za luzno ubrana.
A tak to nie mam wiekszych problemów AA ja mam zwykłą obroże
Też radze w takiej sytułacji ubrać obroże pół/zaciskową
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
supergirl
Magda :)


Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007
Wiek: 40 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 1557 Skąd: Lubin
|
Wysłany: 16-10-2008, 13:30
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | | Ale co przeszkadza zwykłą obroże założyć ciaśniej? | ja tak właśnie robię |
_________________
Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz. |
|
|
|
 |
papisia


Mój labrador: Sabusia, Chilli, Krysia, Karol
Mój labrador: Lula, Matylda, Benio (CKCS)
Mój labrador: Nelusia (ESS)
Wiek: 42 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 2017 Skąd: Aleksandria
|
Wysłany: 16-10-2008, 13:44
|
|
|
Obroża dobrze założona nie powinna zjeżdżać z głowy. Chyba, że faktycznie pies ma maleńka głowę, albo szarpie się w drugą stronę jak szalony.... Mnie Czikut wysunął się kilka razy z obroży, ale dlatego, że pod obrożą miał luzu bardzo dużo. Zatrzymała mi się raz na wystawie, a ja szłam dalej bez psa Jak zakładam tak by swobodnie wsunąć pod nią dwa palce - jest okej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kasiaczek85
Kasiaczek85


Mój labrador: Samir
Pies urodził się:
23.03.2005
Wiek: 41 Dołączyła: 15 Paź 2008 Posty: 76 Skąd: Opole
|
Wysłany: 16-10-2008, 13:55
|
|
|
| Andevil napisał/a: | Szkoda tylko, że rogz nie chce urozmaicić wzorów taśm półzacisków. |
Wydaje mi się ,że jeżeli chodzi o urozmaicanie wzorów... to tu znajdziesz naprawdę niezłe. Ja ostatnio zamówiłam Samirowi obrożę i smycz. I jestem bardzo zadowolona... Taka fajowa czerwona w biał e kosteczki Zobacz
www.animalia.pl |
_________________ ''Pies jest jedyną istotą na tej ziemi,która kocha cię bardziej niż ty kochasz siebie.''
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 16-10-2008, 14:06
|
|
|
Tak naprawde to ile ludzi to tyle zwolenników innych rodzajów obróżek
Faktycznie prawdą jest,że zwykłe zatrzaskowe obroże mają ładniejsze wzory i jest większy ich wybór
My już przyzwyczailiśmy się do zaciskowych ,ale mam nadzieje,że kiedyś w przyszłości będe mogła założyć Chopperowi zwykła i mi z niej nie zwieje(jak będzie stary i nie będzie tak szalał,ciągnął do psów i przestanie być taki uparty) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
sodalis

Wiek: 44 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 582 Skąd: już nie Warszawa :)
|
Wysłany: 16-10-2008, 16:05 Re: "wychodzenie" z obroży
|
|
|
| Lorena napisał/a: |
Zdarzają się u Was podobne sytuacje? |
Moja Neska dosć często wychodzi z obroży (nawet ciasno zapiętej), ale ponieważ nie mam problemu z jej przywołaniem to nie jest to duży problem.
[ Dodano: Czw 16 Paź, 2008 ]
| Ryniu napisał/a: | | Ale co przeszkadza zwykłą obroże założyć ciaśniej? |
W przypadku niektórych psów to nic nie daje. |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 16-10-2008, 19:16
|
|
|
Bazyl wysumął mi się z obroży tylko raz ale tylko dlatego, że miał za luźno dopasowaną obroże. Zmniejszyłam obrożą i nigdy taka sytuacja nie miała już miejsca.
| Cytat: | Ryniu napisał/a:
Ale co przeszkadza zwykłą obroże założyć ciaśniej?
W przypadku niektórych psów to nic nie daje. |
Jak to? Skoro dostatecznie mocno ściaśni sie obrożę to jak pies może wyciągnąć z niej głowę? Głowa jest o wiele większa od obwodu założonej obrozy. Wiec jak to jest mozliwe? |
|
|
|
 |
Dżastin


Mój labrador: Lajla
Suczka urodziła się:
28.08.2005
Wiek: 38 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 663 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-10-2008, 21:09
|
|
|
| Lajla tez sie nauczyła "wychodzic" z obroży i to wszelakiej począwszy od szelek przez kolczatke konczac na zwyklej obrozy, ostatnio tego nie robi bo umiem nad tym zapanowac, ale kiedy byla mała odrazu jak sie zerwała to dostawała ADHD i nie dało sie jej uspokoic ganiała jak chora, najgorzej bylo gdzies na ulicy, gdzie poprostu mogła stać sie jej krzywda, teraz jest juz starsza słucha sie bardziej, i nawet jak mi sie wywinie to wiem ze wróci jak ją zawołam, ale tak czy siak próbuje do tego nie dopuścic umiem juz wyczuc kiedy chce sie wyrwać i zapobiegam temu |
|
|
|
 |
sodalis

Wiek: 44 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 582 Skąd: już nie Warszawa :)
|
Wysłany: 16-10-2008, 22:17
|
|
|
| Patrycja napisał/a: | | Głowa jest o wiele większa od obwodu założonej obrozy. |
Nie u wszystkich psów. |
|
|
|
 |
Dżastin


Mój labrador: Lajla
Suczka urodziła się:
28.08.2005
Wiek: 38 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 663 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 16-10-2008, 23:11
|
|
|
| Patrycja, wydaje mi sie ze sodalis, ma racje, przeciez nie scisniesz psu obroży tak by sie dusił tylko dlatego zeby nie zsuwała sie z szyi, laby maja jeszcze o tyle fajnie ze uszy zapobiegają troche w wywijaniu sie z obrozy, ale czesto i to nic nie daje, chyba wlasnie przykladem o którym mowi sodalis, jest moja Lajla |
|
|
|
 |
sodalis

Wiek: 44 Dołączyła: 02 Cze 2008 Posty: 582 Skąd: już nie Warszawa :)
|
Wysłany: 17-10-2008, 09:25
|
|
|
| Dżastin napisał/a: | | przeciez nie scisniesz psu obroży tak by sie dusił tylko dlatego zeby nie zsuwała sie z szyi, |
No właśnie to jest problem u niektórych psów (szczególnie z mocno rozbudowanymi mięśniami szyji i nie za dużą głową), że żeby obroża nie spadała musiałaby być tak ciasna, że już napewno dla psa nie wygodna. Wtedy lepszym rozwiązaniem jest zmiana obrozy na inną, szelki lub halter - tyle sprzętów jest do wyboru, że nie ma potrzeby psa dusić bardzo ciasno zapiętą obtrożą. |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 17-10-2008, 09:31
|
|
|
| Andevil, ja dokładnie miałam to samo, na szczęście Ina już z obroży nie wylatuje |
|
|
|
 |
|
|