forum.labradory.org

Zdrowie Labka - Połknięcie igły - laparotomia

Kesja - 09-08-2013, 08:10
Temat postu: Połknięcie igły - laparotomia
Dzisiejsza noc była straszna...
Około 22 wieczorem Ajra złapała igłę z nawleczonymi koralikami (byłam wtedy z mamą w sklepie, siostra i tata nie upilnowali psa). Igłę połknęła :cring: Dzwoniliśmy szybko do kliniki całodobowej i kazali przyjechać. W poczekalni mnóstwo psów - jakaś pechowa noc była wczoraj... Kiedy w końcu nadeszła nasza kolej Ajra została prześwietlona i okazało się że igła jest w żołądku i konieczna jest laparotomia :cring: Ajrunia musiała zostać na noc w klinice :unhappy: A dzisiaj ma być operowana. Około 15 mamy dzwonić czy wszystko się udało :cring:
Jestem załamana... Cała noc nie przespana i jeszcze teraz to oczekiwanie... :cring:
Dzwoniłam przed chwilą do kliniki, Ajra w nocy była spokojna, a przed chwilą wróciła ze spacerku ;* Teraz czekają na chirurga i będzie przygotowywana do zabiegu...

edyta9119 - 09-08-2013, 08:41

biedna Ajrunia :( trzymaj się wszystko będzie dobrze :* trzymam kciuki, żeby wszystko się udało a Tobie siły życzę
Kesja - 09-08-2013, 08:45

edyta9119, dzięki ;* Próbuję myśleć pozytywnie...
nikolajewna - 09-08-2013, 09:09

Ojojoj :bad: Dobrze, że zauważyliście, że tej igły nie ma dzięki czemu reakcja natychmiastowa. Będzie dobrze, bo inaczej być nie może. Trzymam kciuki za pełne powodzenie "akcji".
Kesja - 09-08-2013, 09:11

nikolajewna, nie wiem co by było gdybyśmy nic nie zauważyli... Dzięki za kciuki ;*
Ajrusia pewnie już pod narkozą :cring: ;*

Almathea83 - 09-08-2013, 09:37

Kesja, trzymam kciuki za bidulkę ;* daj znać po zabiegu jak się Ajra czuje
tenshii - 09-08-2013, 09:39

Oj te labiszonki.
Nic się nie martw - dobrze, że igła została zauważona od razu :)

Kesja - 09-08-2013, 09:40

Almathea83, tenshii, ;* ;*
Oczywiście dam znać jak tylko będę coś wiedziała.

mibec - 09-08-2013, 09:42

Kesja, wspolczuje stresu, cale szczescie zauwazyliscie co sie stalo.
Trzymam mocno kciuki i czekam na dobre wiesci ;*

Kesja - 09-08-2013, 09:44

mibec, dziękuję ;*
donia457 - 09-08-2013, 10:15

Kesja, bedzie dobrze, nic sie nie matrw ;* daj znac jak tam Ajrunia :)
Kesja - 09-08-2013, 10:20

donia457, ;*
Dziękuję wszystkim za wsparcie!
Muszę jeszcze załatwić sobie jakiś transport do kliniki po odbiór Ajry, bo tata dzisiaj musiał wyjechać na cały dzień do pracy, aż do Gniezna, a mama też poza domem do 17... Ehhh, oby jak najszybciej było po wszystkim...

agata01510 - 09-08-2013, 10:21

Wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki, najważniejsze że Ajrunia jest pod opieką weterynarzy i że wasza reakcja była szybka, będzie dobrze, pozdrawiam ;*
Kesja - 09-08-2013, 10:26

agata01510, dziękuję kochana ;*
pasiconik - 09-08-2013, 10:40

Kesja, teraz doczytałam.. Jestem pewna, że wszystko dobrze się skończy, trzymam mocno kciuki za Twoją księżniczkę ;*
Kesja - 09-08-2013, 10:41

pasiconik, ;* dziękuję ;*
missy - 09-08-2013, 10:50

Kesja, Na pewno wszystko będzie dobrze kochana. Dobrze że odrazu zaregowaliście ;*
Kesja - 09-08-2013, 10:58

missy, ;*
anna34 - 09-08-2013, 11:06

Z tymi łobuziakami to czasem gorzej niz z dziećmi :(
Będzie dobrze.

Kesja - 09-08-2013, 11:12

anna34, mam taką nadzieję...
Najgorsza była wczoraj decyzja czy zostawić Ajrę na noc tam czy brać ją do domu i rano zawieźć na laparotomię. Te jej oczka kiedy ją zostawiałam w kojcu...... :cring: Ale zdecydowałam że zostanie na noc, miała przynajmniej opiekę i była pod stałą obserwacją jak by się coś miało dziać.

madzioos - 09-08-2013, 11:24

Kesja, trzymamy z Luną kciukasy za Ajrę ;*
Kesja - 09-08-2013, 11:26

madzioos, ;* Buziaki dla Luny ;*
Chelsea - 09-08-2013, 11:32

Kesja, będzie dobrze trzymajcie się czekamy na dalsze wieści ;*
Rysia88 - 09-08-2013, 12:15

Oj Ajrunia... buziaczki dla Ciebie ;*
Monisiaczek - 09-08-2013, 12:17

Kesja, trzymaj się ;*
Milena - 09-08-2013, 12:20

Kesja, o jeny, szczęście w nieszczęściu, że zauważyliście, że połknęła igłę. Będzie dobrze ;*
Kesja - 09-08-2013, 12:22

Chelsea, Rysia88, Monisiaczek, Milena, dziękujemy za wsparcie ;* ;* ;*
nathaliena - 09-08-2013, 15:11

Dużo zdrówka. Dobrze, że szybko zareagowaliście, będzie dobrze ;*
Kesja - 09-08-2013, 15:17

nathaliena, ;*
Dzwoniliśmy do weta, okazało się że operację zaczęli dopiero o 14, a nie o 8 tak jak nam wczoraj powiedziano... :bad: Jestem w coraz większym stresie... Ajruniu bądź dzielna! ;*

marti_899 - 09-08-2013, 15:27

:) hejka napewno wszystko sie uda :) i szybko wroci do Ciebie :) trzymam kciuki z Rikiem :) daj znac co i jak :)
Tola - 09-08-2013, 16:17

Kesja, trzymamy kciuki z całych sił, na pewno wszystko będzie dobrze i Ajra niedługo będzie z Tobą :*
bardzo szybko zareagowaliście, wszystko będzie dobrze :* :*:*

usia155 - 09-08-2013, 18:07

Biedactwo :( Trzymam kciuki ;*
Chelsea - 09-08-2013, 18:34

Kesja, wiadomo juz coś??
neravia - 09-08-2013, 19:39

trzymamy kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze dzięki Waszej szybkiej reakcji ;*
Kesja - 09-08-2013, 20:44

Dziękujemy wszystkim ;* ;* ;*
Ajrusia jest już z nami w domku ;* Jeszcze otumaniona po narkozie, ale wszystko okey, igła wyciągnięta :) Ma dosyć duże nacięcie na brzuszku i musieli też zrobić nacięcie w żołądku, żeby to wyciągnąć... Także teraz 2 dni głodówki, jutro jedziemy na kroplówkę i po antybiotyki a za 12 dni zdjęcie szwów :)

tenshii - 09-08-2013, 20:52

Oj Ajrula, to się doigrałaś.
Głodówka będzie pewnie wystarczającą karą :D

Zdrowiej szybko :* Dobrze, że już po wszystkim :)

Chelsea - 09-08-2013, 20:52

Ajruniu trzymaj się duzo zdrówka ;*
nikolajewna - 09-08-2013, 21:08

Kesja, super, że się udało. Nie zagłaskaj jej teraz "na śmierć" ;)
marti_899 - 09-08-2013, 21:22

Kesja, mowilam ze bedzie ok :) laby to mocne i wytrzymale psiaki :) niech sie kuruje :) i ma caluski od Rika :)
Karoola - 09-08-2013, 21:27

Pierwsza wizyta na forum po wyjeździe i takie niusy... :(
Kesja, trzymaj się, ściskam mocno! 1000 buziaków dla Ajry ;*

pasiconik - 09-08-2013, 21:43

Ajra, Ajra...
Oby szwy szybciutko i bezproblemowo się goiły ;*
Kesja, daj niuńce buziaka w pychola ode mnie ;*

Tola - 09-08-2013, 21:49

cieszę się, że jest ok, wyściskaj od nas Ajrę :*
usia155 - 09-08-2013, 22:17

Kesja, Dużo zdrówka dla Ajrusi ;*
Aniussia - 09-08-2013, 22:19

zdrówka dla Ajrusi :)
mibec - 09-08-2013, 22:57

Ajra wracaj szybko do zdrowia ;*
Milena - 10-08-2013, 05:38

Szybkiej regeneracji ;*
Ewelina - 10-08-2013, 08:06

dopiero doczytałam i serce mi przez chwilę zamarło. Dobrze, że wszystko się tak dobrze skończyło :*
Kesja - 10-08-2013, 08:52

Dziękujemy kochani! ;* ;* ;*
Ajra wyściskana i wybuziana :-P
W nocy czuwałam przy niej, spała grzecznie, na razie bardziej denerwuje ją wenflon na łapce niż szwy... Ale pilnujemy :) Jest strasznie spokojna, aż dziwne mieć takiego psa :-P Wszystko robi ostrożnie i powolutku. Dzisiaj wprowadzamy powoli wodę i nie ma wymiotów więc dostaje w odstępach po troszku do picia. No i około 12 pojedziemy na kontrolę i kroplówkę.
Pan weterynarz, który ją operował powiedział wczoraj że "gdyby ją zobaczył na drodze, to nigdy nie powiedziałby że jest trzy godziny po otwarciu żołądka", bo była taka pocieszna i wesoła :-P

Almathea83 - 10-08-2013, 09:32

Kesja, ode mnie też ściski i głaski ;*
klaudia1234 - 10-08-2013, 15:46

Cytat:
Kesja
Uściskaj Ajrunię ;*
Dużo zdrówka życzymy :) ;*

Pikuś - 10-08-2013, 17:53

Dobrze ze się skończyło jak się skończyło :)
Buziaki dla Ajry ;*

Kesja - 10-08-2013, 19:08

Almathea83, klaudia1234, Pikuś, ;* ;* ;*
Dzisiaj byłyśmy na kroplówce i zastrzyku przeciwbólowym :)
Jutro już mam spróbować dać jej rozmoczoną karmę i jeszcze jeden zastrzyk :)

agata01510 - 10-08-2013, 22:43

Kesja napisał/a:
Najgorsza była wczoraj decyzja czy zostawić Ajrę na noc tam czy brać ją do domu i rano zawieźć na laparotomię. Te jej oczka kiedy ją zostawiałam w kojcu...... Ale zdecydowałam że zostanie na noc, miała przynajmniej opiekę i była pod stałą obserwacją jak by się coś miało dziać.


Współczuję, bo obie byłyście przerażone, i choć na pewno ciężko Ci było ją zostawić to dobrze zrobiłaś, trzymajcie się dziewczyny, miziaki dla Ajruni, a Ty Kesja, uszy do góry ;* ;* ;*

Kesja - 11-08-2013, 18:02

agata01510, dziękujemy ;* ;* ;*
Dzisiaj Ajrula już na ryżu z kurczaczkiem, przez 3 dni ma być tym karmiona po trochu a często, a potem możemy powoli przechodzić na suchą karmę :) Byłyśmy dzisiaj jeszcze na zastrzyku przeciwbólowym, a że jutro wyjeżdżamy na wieś to dostaliśmy na następne dwa dni tabletki :) Ajra już żywa, wróciła do normalności, więc myślę że wszystko będzie dobrze :)

mibec - 11-08-2013, 18:04

Kesja, super - ciesze sie ze Ajra wraca do zdrowia :)
Kesja - 11-08-2013, 18:15

mibec, ;* również się cieszę ;*
klaudia1234 - 11-08-2013, 18:30

Świetnie że już z Ajrunią lepiej.
Kesja Uściskaj labunię mocno. ;* ;*

Kesja - 11-08-2013, 18:38

klaudia1234, wyściskana, dziękujemy ;*
Chelsea - 11-08-2013, 18:55

Kesja, Ajrunia to dzielna dziewczynka ;*
pasiconik - 11-08-2013, 23:15

Extra! Dzielna psinka ;* ;*
donia457 - 11-08-2013, 23:22

dużo zdrówka życzymy i szybkiego powrotu do zdrowia ;*
agata01510 - 17-08-2013, 10:23

kochana sunia i dzielna pancia ;* , ściskam gorąco i miziaki dla Ajruni :-P :-P :-P
Kesja - 23-08-2013, 19:58

My już dzisiaj po ściągnięciu szwów, weterynarz powiedział, że rana pięknie się goi, więc już po wszystkim :) Ufff :)
edyta9119 - 23-08-2013, 20:45

Kesja, super wieści ;* cieszymy się, że już po wszystkim i czekamy aż Ajra będzie w pełni spawna, żeby móc jakieś spotkanko zorganizować :)
agata01510 - 26-08-2013, 10:55

Kesja napisał/a:
My już dzisiaj po ściągnięciu szwów, weterynarz powiedział, że rana pięknie się goi, więc już po wszystkim Ufff


Świetnie i życzę wam obu, żeby już nigdy nic takiego nie miało miejsca, bo obie bidulki najadłyście się strachu, więc teraz już tylko będzie dobrze ;* ;* ;*

Chelsea - 26-08-2013, 11:04

Kesja, super ;*

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group