| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - Pies hałasuje w nocy i wszystkich budzi
Lukasz_2457 - 21-04-2010, 18:03 Temat postu: Nocne zabawy Mój Labek wybiega sie pobawi w dzień i śpi 1-4 godzin lecz prawdziwa katorga zaczyna sie w nocy . Ja chodze wczesniej spac około godziny 21:30 a ostatni raz z psem na dwor ide po 20. Problem jest następujący od godziny której zasypiam to Lucky tez idzie spać razem ze mna budzi mnie co godzine (ma 2 miechy i jest 5 dni w domu). Lecz wstaje po 2 w nocy i on sie chce bawić o śnie to on wtedy nawet nie myśli aż do rana, a ja do szkóly ide nie wyspany . Moja prośba jest taka jak nauczyc go zeby wiecej spał w nocy niż w dzien???
dzionga - 21-04-2010, 18:16
Myślę że to samo minie z czasem. Zwykłe ignorowanie i cierpliwość może pomoże xD
Bora - 21-04-2010, 18:23
Wymęczyć psa późnym wieczorem, np. ok. 22-23. Iść spać i ignorować nocne zaczepki do zabawy. Jest młody, musi sie nauczyć że w nocy sie śpi. Cierpliwości.
asia030984 - 21-04-2010, 18:43
Dokładnie wybawić się z nim, tak żeby był on zmęczony, a w nocy jak już było wspomniane ignorować. W końcu zaczai, że trzeba spać.
orlosia - 21-04-2010, 19:21
A Ruben baaardzo upodobał sobie łóżko mojej siostry do spania ale uczymy go spac na swoim
ale ten cwaniak zawsze od niej chodził jak ta w nocy szła do toalety ...
a dzis???
nie posżla i nie otworzyła mu drzwi to stanął przed dzwiami i zaczął skomlec na cały dom zeby tylko mu otworzyła
6. Posty powinny być pisane estetycznie, poprawnie ortograficznie i gramatycznie. Skorzystaj z opcji "edytuj" jeśli popełniłeś błąd interpunkcyjny, stylistyczny czy ortograficzny.
paula2911 - 24-04-2010, 20:21
A u nas Atosek jak był mniejszy i wchodził na łóżko siadał koło twarzy i się gapił
dzionga - 24-04-2010, 20:56
| paula2911 napisał/a: | A u nas Atosek jak był mniejszy i wchodził na łóżko siadał koło twarzy i się gapił | Hah! Claire tez tak czasem robi,ale ona woli się po tym jeszcze położyć do łózka.
paula2911 - 24-04-2010, 21:03
Śmiesznie to wyglądało. dzionga, możesz sobie wyobrazić otwierasz oczy a tu nad tobą głowa pieska można zawału dostać
Mistic - 25-04-2010, 20:32
paula2911 znam ten widok, ale u Misty on oznacza, że już najwyższa pora wywlec się z wyra i iść na spacer. Moja lasia nauczyła się rownież, że całkiem nieźle działa lodowaty nos przytknięty do policzka
paula2911 - 26-04-2010, 00:04
To spryciula z niej. Atos raczej nie należy do zrywających się na nogi wcześnie rano z reguły to my wstajemy pierwsi i wyciągamy go na spacer rano
dzionga - 26-04-2010, 10:22
Claire właśnie tez w ten sposób pokazuje że chce wyjść na dwór
Chociaż ona ma tych sposobów mnóstwo xD
jkasia - 26-04-2010, 12:37
Moj labek robi dokladnie to samo. Pomimo, że "wymęczę" ją wieczorem to ona po kilku godzinach snu jest gotowa do zabawy.Jest u nas juz 3 tygodnie i od tej pory ani razu sie jeszcze nie wyspałam.Czekam aż jej przejdzie
paula2911 - 26-04-2010, 13:07
U nas było podobnie jak Atosek był mały godzina snu, na dwór siusiu i zabawa i znowu sen i tak w kółko my przez pierwszy 2-3 miesiące byliśmy wymęczeni.
niesia1233 - 26-04-2010, 14:46
to ja chyba mam wyjątkowo grzecznego labcia tylko przez pierwszych parę dni łobuzował, ale to minęło i teraz przesypia elegancko całe noce za to za dnia to diabeł wcielony
ada_pit3r - 26-04-2010, 16:15
Zora do tej pory budzi nas w nocy ok. 3-40 a tu rano do pracy trzeba iść Masakra.
A jak śpi to znowu chrapie tak, że spać się nie da... Tzn ja mam tak, że za jednym uchem chrapie TŻ a za drugim Zora... i tak na przemian
No albo pobudka o 3-40... mokry jęzor na buzi lub łapa
Eh... czekam kiedy to minie.
Szkoda, że nie mam twardego snu...
dzionga - 26-04-2010, 18:09
| ada_pit3r napisał/a: | | Szkoda, że nie mam twardego snu... |
Raczej nie szkoda . Ja się ciesze że mam słaby sen,bo mogę zapobiec porannej niespodziance od psa
brahmadaitya - 27-04-2010, 09:31
mój Leser też wcześnie wstawał jak był mały Pamiętam jak miał 9-10 tygodni i się przestawił na jakieś nocne latanie...coś okropnego...kładł się o 18 wieczorem mimo a wstawał o 3 nad ranem myślałam ze zwariuje trwało to ze 2 tygodnie Później spał od 21 do 5-6 rano a teraz śpi już od 21 do 9-10
ada_pit3r - 28-04-2010, 12:32
| dzionga napisał/a: | | ada_pit3r napisał/a: | | Szkoda, że nie mam twardego snu... |
Raczej nie szkoda . Ja się ciesze że mam słaby sen,bo mogę zapobiec porannej niespodziance od psa |
chodziło mi o twardy sen w nocy...
o porannych niespodziankach u nas nie ma mowy bo i tak wstajemy wcześnie do pracy.
Madzius_labi - 25-08-2010, 16:41
Mój labi budzi się co ok 2 godz na siusianie i wtedy chce się bawić.
Jak z nim nie wyjdę to zsiusia się w domu. co zrobić?
dzionga - 25-08-2010, 16:45
Madzius_labi, wyjść z Labim przed zabawą zresztą szczeniaczki głownie robią siusiu po zabawie,jedzeniu i spaniu i żeby w miarę szybko je nauczyć załatwiana się w domu to polecam wychodzić na początku jak najczęściej i nagradzać za zrobienie siusiu na dworze. No ale to nie jest dobry temat..
jkasia - 25-08-2010, 17:21
Jak Kasta była malutka to też w nocy sie budziła i była gotowa do zabawy. My wychodzilismy w nocy a potem chwilke z nia siedziałam i w koncu ja zostawiałam. Troche rozrabiała ale w sumie ten okres nocnych zabaw szybko przeminął.
Madzius_labi - 25-08-2010, 17:54
chodzi o to ze w nocy tez się budzi..... wiec temat dobry:/
anna3678 - 25-08-2010, 22:03
My tez wstawalismy w nocy przez jakies 2 tygodnie bo malej chcialo sie o 4 albo 5 siusiu bylam taka padnieta po tych nockach ze raz wzielam ja do nas do lozka i przespala calutka noc.... i tak juz zostalo ogolnie byla bardzo grzeczna i nie marudzila za wiele a z loza malzenskiego wyprowadzila sie w czerwcu.... czasem zdarzy sie ze znajde ja rano w nogach ale to takie fajniusie uczucie
agata01510 - 26-08-2010, 00:01
Ja też miałam podobne zwariowane pobudki w nocy,wylizywanie i lekkie podszczypywanie,tak Ramzes zaczepiał nas byśmy się z nim bawili,ale kiedy już wstałam w nocy,bo wiedziałam,że trzeba będzie z nim wyjść,kiedy już na dworze się załatwił wracaliśmy do domu i kładłam się spać ignorowałam jego zaczepki i po jakimś czasie załapał,że po nocnym sikaniu jest czas na sen i przyzwyczaił się do tego
kozaczka234 - 26-08-2010, 10:21
Oj tak, też to właśnie poznałam już od 3 tygodni wierci się i chce się bawić w nocy. Ale pomału to mija nawet nie sika w nocy zbyt często, choć zdarza się jeszcze. Wychodzę z nią ok 5 rano póki co ale myślę ze pomału zaczyna się przyzwyczajać że w nocy się śpi:)
agata01510 - 26-08-2010, 16:18
No i właśnie,ja zauważyłam,że jak zaczęłam raz drugi i trzeci ignorować zaczepki do zabawy w nocy,to potem już było z górki i cielaczek przesypiał nocki i jak mąż wstawał o 4,20 rano do pracy to go wyprowadzał,potem znowu spanko,a w dzień to była masakra,energia go rozpierała i jak tylko mógł tak szalał,ale takie to już energiczne te nasze urocze "bestyjki"
nata - 11-09-2010, 12:45
Szukałam odpowiedniego wątku, mam nadzieję że ten się nadaje, bo problem mamy niemały
Otóż, Pola śpiochem nigdy nie była i do tej pory najpóźniejszą godziną pobudki była 5 rano... no ale że to szczeniak jakoś to znosiliśmy. Niestety od dwóch tygodni, sprawa ma się gorzej, bo Pola budzi wszystkich o 3, czasami nawet przed... Domaga się wyjścia na dwór, a po tym KONIECZNIE jedzenia. Próbowaliśmy ją przetrzymać, ale to jest szczekliwa bestia i dopóki nie dostanie jedzenia stoi i szczeka... Mieszkając w bloku, takie szczekanie o 3 nad ranem jest niedopuszczalne, więc najczęsciej ulegamy, dostaje miche i idzie spac... Kolejny posiłek dopiero około 13. Nie rozumiem, dlaczego nie może wytrzymać do rana? Dodam, że porcję wieczorną dostaje po długim spacerze, około 22...
Ratujcie, jak można nauczyć psa spać w nocy a nie jeść i wychodzić na dwór? Bo o dziwo tu nie chodzi o zabawę
bietka1 - 11-09-2010, 15:57
nata, za to, że mała budzi Was w nocy, bo chce wyjść na dwór za potrzebą, to należy jej się pochwała . A zamiast jedzenia ja spróbowałabym dawać jej jakiegoś gryzaka (np. ucho czy coś podobnego), psina zajme się dziamdaniem, trochę oszuka głód i w końcu zaśnie. Jeśli będziecie jej dalej ustępować i serwować "nocną porcję" to nigdy jej nie oduczycie takiego zachowania. A jak jest w ciągu dnia? Czy tez szczekaniem wymusza jedzenie? Jesli tak, to nauczcie ją, że dopóki się nie uspokoi, miska nie będzie pełna. Moje paskudy wiedzą, że jak szykuję im jedzenie, mają leżeć na posłankach i grzecznie czekać. Zawsze też muszą chwilkę zawarować czy usiąść przed pełną michą i zaczynają jedzenie na komendę. Jeżeli takie zasady wprowadzisz w ciągu dnia, to myślę, że i w nocy będzie wiedziała, że awantura nic nie pomoże. Powodzenia i cierpliwośći, w końcu to jeszcze dzieciak
Candylicious - 11-09-2010, 20:17
Moja Saba w nocy słodko śpi. Nie budzi sie, całą noc śpi. Śpi mi obok mojego łóżka. Tylko rano gdzieś o 5:30-6:00 sie budzi i zaczyna wszystkich i wszystko gryźć.
Rano wskakuje mi na łóżko i muszę z nią iść na podwórko.
Martuś - 03-10-2011, 23:23 Temat postu: Pies hałasuje w nocy i wszystkich budzi Witam, nie wiem czy już podobny temat istnieje,ale proszę o radę i to dość pilnie..
Lady śpi u mnie w pokoju ze mną w łóżku...wszystko było ok dopóki po pary dniach nie zaczęła wychodzić w środku nocy i dobijać się do rodziców, a że są tam drzwi harmonijkowe to ona walnie i wskakuje do nich liżąc i depcząc.. są mega źli.
Nie wiem co robić..próbowaliśmy nie zamykać drzwi..1 noc ok, ale dalej około 4 wstaje i biegnie i skacze na nich.. nie wiem co robić. Mnie może budzić,ale by ich nie denerwowała, bo muszą się wysypiać do pracy..
Pewnie i tak nie ma jakieś konkretnej rady...ale zastanawia mnie po co ona się budzi i od razu do nich?ze mną wychodzi..siku tak wczęśnie, bo około 3-4 jej się nie chce,bo ładnie do 6 wytrzymuje, gdy jestem sama z nią..jeść też na pewno nie,bo ja jej daje.
joanna - 04-10-2011, 11:51
nie wiem co to moze znaczyć..ale jedno wiem że jak sie psa wymęczy tzn wybiega,wybawi itp,to śpi w nocy jak suseł,moze ona wybudza sie bo spac sie jej nie chce to łazi po domu,ty śpisz to idzie innych obudzić ,albo moze głodna?kiedy je ostatni raz?
[ Dodano: 04-10-2011, 11:53 ]
powinna tez miec swoje legowisko,np właśnie w twoim pokoju,mówie powinna,ale mój Brando ma prawie dwa latka a spi ze mna w łóżku choc obok ma swoje łózeczko...
nika - 04-10-2011, 12:30
jak na moje to ona się po prostu nudzi tak jak pisze joanna, warto spróbować wieczorem wymęczyć psa i wtedy będzie spał spokojnie.
miałam podobny problem - w weekendy Shiro budził się przed 7 i nie dawał mi już spać, tak długo na mnie właził, lizał, piszczał, aż wypuściłam go na podwórko. ale stwierdziłam, że tak być nie może, bo pańcia jednak chciałaby pospać sobie dłużej chociaż w weekend, tak więc ignorowałam to jego zachowanie mówiąc krótkie "nie" lub "nie wolno" odwracając głowę od niego no i w końcu dał spokój
tu jest temat o takim zachowaniu, poczytaj, z pewnością znajdziesz jakiś sposób na nią
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
gio850327 - 04-10-2011, 14:07
myślę że przespana noc to efekt "zmęczenia" odpowiednio pieska, mój codziennie około 17-18 ma dosyć ruchu na działce biega i robi co chce piłka kijek itp sprawy...wracamy na jedzenie ostatnie do domku i śpi aż do ostatniego spaceru i kłopot z głowy... 15 min wieczorem i czasami rano jeszcze spi jak ja wstaje... coraz dłużej o dziwo
mibec - 04-10-2011, 14:18
Martuś skoro Ty mozesz niedospac to sprobuj klasc sie spac majac sunie przypieta do reki - na pewno nie bedzie Ci sie wygodnie spalo, ale mysle, ze kilka dni wytrzymasz. Jak tylko psina bedzie sie wybierala do rodzicow to sie obudzisz i bedziesz miala szanse zareagowac np uloz jej legowisko kolo Twojego lozka, naucz komendy "na miejsce / do siebie" czy cos w tym stylu i jak Cie obudzi to wyslij ja tam, daj smaka i wroc do lozka.
lopo888 - 04-10-2011, 15:24
Mój kawaler ma bardzo dużo ruchu a mimo to zawsze kręci sie po domu około 4 nad ranem. Mi to wygląda na tzw. obchód. Jeśli nie wstane to wraca na kanapę i czeka do 6, o tej godzinie zawsze wstaję i szykuję się do pracy. Najlepsze jest to , że w weekendy, kiedy moge dłużej pospac on równiutko o 6 molestuje mnie tak długo aż nie wstane. Różnica polega na tym , że Nico bez zaproszenia na łóżko nie wejdzie. Wcale się nie dziwię rodzicom, przeciez to zawału można dostać jak piesio wskoczy i wybudzi tak drastycznie ze snu. A może zamontujcie jakąś prowizoryczną barierkę? Ja kupiłam w Castoramie takie kratki drewniane za grosze (coś około 18 zł) jak Nicus nie był jeszcze nauczony czystości. Zagrodzilismy nimi wejście na przedpokoj prowadzący do sypialni, w których sa wykładziny. Tanie rozwiązanie. Oczywiście można kupić takie super barierki zabezpieczające ale one sa znacznie droższe. Pozdrawiam.
Pattina - 04-10-2011, 15:33
U nas tak było gdy Taj się wybiegał po południu a nie na wieczór.
Teraz zmieniliśmy intensywny wysiłek na godzinki wieczorne i śpi jak zabity
nata - 04-10-2011, 15:36
Pola też chodzi w nocy, ona chce pospać z każdym po troszku Idzie od rodziców do mnie, ode mnie do rodziców itd.
MichałGZ - 04-10-2011, 21:04
a zna ktoś sposób na oduczenie suni spania w łóżku? Nie chce spać u siebie na legowisku , które jest tuż obok , musi z nami i koniec...
gio850327 - 04-10-2011, 21:09
ja również jestem ciekawa bo zaczyna mój chlopak robic sie wiekszy i mozna zawału dostac jak tak w nocy mu sie przypomni ze lozeczko i moja pancia...
oleska2803 - 04-10-2011, 21:15
Mój ma rzuty spania w łóżku. Jak go przez parę nocy pozrzucam jak włazi to sypia u siebie, ale po paru dniach znowu wraca. W nocy też cały czas łazi, a to do siebie, a to na podłogę, wędrówka nad ranem kończy się u mnie w nogach, dosypia i czeka aż się obudzę. Nauczył się na szczęście wchodzić tak, że nawet nie zauważam
Martuś - 05-10-2011, 16:16
Niestety nic nie pomaga sama nie wiem co mam robić, zastosowałam polecane metody,ale ona jak coś jej blokuje przejście czy jest na smyczy to oczywiscie piszczy i szczeka.. nie wiem czemu ona to robi, że punkt 4 leci do rodziców.. i jakby spała to mniejszy problem,ale ona na nich skacze i liże.
I ona ruchu ma sporo,wręcz bałam się, że nie za dużo.. ma swoich psich przyjaciół i codziennie z nimi biega od około 19. A jestem z niej dumna,bo jest mega szybka
Jedzonko dostaje 3 razy dziennie i ostatni posiłek o 22.
Siku ani kupę też jej się nie chce, bo nam ładnie długo wytrzymuje..
mibec - 05-10-2011, 16:23
| Martuś napisał/a: | | piszczy i szczeka | poswiecie kilka nocek i ja przetrzymajcie - wydajesz komende i ignorujesz psa, za jakis czas zalapie, ze to nic nie daje i w nocy nalezy spac, a nie szukac uwagi, ale niestety rodzice musza sie zdobyc na wyrozumialosc jesli sunia ich obudzi szczekaniem.
Madzialenka - 05-10-2011, 22:44
| Martuś napisał/a: | | ,ale ona na nich skacze i liże. |
Ja bym w takiej sytuacji wprowadzila zakaz wchodzenia na lozko .
isla84 - 21-10-2011, 22:02
hej. Mój Brunek to też nocny wędrowiec na szczęście jeśli wskakuje mi na łóżko, to tylko od strony nóg i robi to w miare delikatnie ma już 7 m-cy i waży ok 30 kg więc jakby tak wskoczył na mnie to faktycznie zawał na miejscu i jeszcze pewnie cos połamane...
niestety mama nauczyła, własciwie pozwoliła mu spać na łóżku, a wcześniej, jak był maluni, to grzecznie spał sobie w kuchni teraz uczymy go spać w pokoju, ale na fotelu i faktycznie kładzie sie tam(właśnie smacznie sobie na mim śpinia), ale z łóżka nadal korzysta nie byłoby w sumie w tym problemu, gdyby nie fakt, że nasz chłopczyk dorasta i nieco brudzi kołuderki musze mu dawać więć jakiś recznik lub kocyk, ktory w nocy i tak ściąga wierzgając...
yakuzapl - 17-12-2013, 04:13 Temat postu: Skamlenie w nocy, przestawiony zegar Witam . Od dzis ( wlasciwie wczoraj ) jestem wlascicielem 7 tygodniowej suczki rasy Labrador o imieniu Doda . Już w drodze powrotnej od poprzedniego właściciela spała cały czas , gdy dojechaliśmy do domu i oprowadziłem ją po całym mieszkaniu ściągnęła poduszkę i poszła spać . Od godziny 14 do 16 bez nawet mruknięcia . Później do godziny 20 z małymi przerwami spała . Ale ja wiedziałem , że to będzie niosło za sobą coś złego . Jak patrzycie na date tego postu to widzicie że jest godzina 4 a ja jestem wykończony po całonocnym maratonie wycia .Gdy piesek tylko sie przebudzi (co jakieś 20 min) i widzi że jest ciemno zaraz zaczyna piszczeć i skakać na moje łóżko tylko po to bym wstał . Jeśli to ignoruję to piszczy , wchodzi pod łóżko i tam zaczyna skakać i piszczeć. Zwracam się z pytaniem do was co mam robić bo nie chcę popełnić błędu na samym początku wychowywania mojego najwierniejszego przyjaciela na lata . Pozdrawiam
bunia69 - 17-12-2013, 07:45
Uzbrój się w cierpliwość
zmiana miejsca,nie ma przy niej matki
rodzeństwa,musi się oswoić i do was przyzwyczaić
dacie radę,a co to nie przespana jedna nocka
następne będą lepsze
evecious - 17-12-2013, 09:33 Temat postu: Re: Skamlenie w nocy, przestawiony zegar
| yakuzapl napisał/a: | Witam . Od dzis ( wlasciwie wczoraj ) jestem wlascicielem 7 tygodniowej suczki rasy Labrador o imieniu Doda . Już w drodze powrotnej od poprzedniego właściciela spała cały czas , gdy dojechaliśmy do domu i oprowadziłem ją po całym mieszkaniu ściągnęła poduszkę i poszła spać . Od godziny 14 do 16 bez nawet mruknięcia . Później do godziny 20 z małymi przerwami spała . Ale ja wiedziałem , że to będzie niosło za sobą coś złego . Jak patrzycie na date tego postu to widzicie że jest godzina 4 a ja jestem wykończony po całonocnym maratonie wycia .Gdy piesek tylko sie przebudzi (co jakieś 20 min) i widzi że jest ciemno zaraz zaczyna piszczeć i skakać na moje łóżko tylko po to bym wstał . Jeśli to ignoruję to piszczy , wchodzi pod łóżko i tam zaczyna skakać i piszczeć. Zwracam się z pytaniem do was co mam robić bo nie chcę popełnić błędu na samym początku wychowywania mojego najwierniejszego przyjaciela na lata . Pozdrawiam |
My przy pierwszej nocy jak Rico do nas trafił w ogóle spaliśmy przy zapalonym świetle (mała nie przeszkadzająca nam nocna lampka) , bo jak zgasło to piszczał, jak było zapalone to z miejsca w miejsce, ale się kład i spał, co jakiś czas podchodził i niuchał sobie czy jesteśmy, jak pchniemy druga noc już po ciemku i było okej
Milena - 17-12-2013, 14:35
yakuzapl, przeczytaj sobie
http://www.psy.pl/archiwu...pieski-dwa.html
Poza tym bierz pod uwagę, że psiak jest w nowym miejscu, z dala od mamy, jeszcze nie zna waszego trybu... cierpliwości i wyrozumiałości przede wszystkim
yakuzapl - 17-12-2013, 14:52
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi . Jest to mój 1 piesek , lecz jestem zdeterminowany do tego żeby zrobić wszystko aby żyło mu sie u mnie jak najlepiej . Pozdrawiam
agata01510 - 18-12-2013, 10:53
| yakuzapl napisał/a: | | Dziekuje wszystkim za odpowiedzi . Jest to mój 1 piesek , lecz jestem zdeterminowany do tego żeby zrobić wszystko aby żyło mu sie u mnie jak najlepiej . Pozdrawiam |
Przede wszystkim dużo cierpliwości, a wszystko się ułoży .
yakuzapl - 22-12-2013, 15:56
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Piesek juz po 2 dniach nauczył się spać w innym pomieszczeniu . Pozdrawiam
agata01510 - 05-01-2014, 00:26
| yakuzapl napisał/a: | | Piesek juz po 2 dniach nauczył się spać w innym pomieszczeniu . Pozdrawiam |
Super
|
|