forum.labradory.org

Pielęgnacja i akcesoria - zdejmowanie obroży

czerest - 25-09-2009, 17:36
Temat postu: zdejmowanie obroży
Witam,

Mam pytanie .Czy zdejmujecie swoim podopiecznym obroże w domu.

Pozdrawiam

AnTrOpKa - 25-09-2009, 17:41

Z racji tego, że Hexa ma stały dostęp do podwórka, to nie ściągam jest w dzień obroży, bo ma do niej przypiętą adresówkę i w razie gdyby ktoś ją wypuścił z podwórka a gdzieś zwieje (chociaz to jeszcze nigdy sie nie zdarzylo bo Hexa trzyma sie domu) to będzie oznaczona ;] Natomiast na noc zawsze ma obroze sciaganą :)
Ewelina - 25-09-2009, 17:42

Yoko obroża kojarzy się z wychodzeniem z domu.Więc jak tylko wracamy ze spacerku to zawsze ściągam :)
czerest - 25-09-2009, 18:09

Ok dzieki za udzielenie odpowiedzi. Nasza Daisy skończyła juz 3 miesiace w zasadzie jest przyzwyczajona do obroży do tej pory miala ja cały czas ale za waszymi radami w domu bede jej zdejmował .

Pozdrawiam

Katrinaxxl - 25-09-2009, 21:27

Ja czasami ściągam czasem nie :) ale do spania zawsze jest "rozebrany" :)
iness8@o2.pl - 25-09-2009, 21:29

U mnie to zależy ale przeważnie nie zdejmuję no chyba że mi każą to wtedy tak :-P
bietka1 - 25-09-2009, 23:28

U nas obroża tylko na spacerze. Sara ma adresówki metalowe, które są źródlem nieustannego dzwonienia. Na spacerze to zaleta (szczególnie jak sunia wpadnie w krzakory albo w wysoką trawę - wiem, gdzie panna jest :lookdown: ), w domu to niepotrzebne, więc po spacerze "rozbieramy się" :)
Ewelina - 25-09-2009, 23:37

bietka1 napisał/a:
Na spacerze to zaleta (szczególnie jak sunia wpadnie w krzakory albo w wysoką trawę - wiem, gdzie panna jest

U nas tak samo.Lubię dzwonienie spacerowe, ale w domu to już nie fajnie.I chyba wygodnie jej bez tej obroży :)

fieldfare - 26-09-2009, 08:50

Noszenie obroży bez przerwy powoduje wygniatanie i wycieranie sierści na szyi. Jedyne obroże noszone stale przez moje sunie to przeciwkleszczowe preventici. Obroże z adresówkami są zakładane przed porannym spacerem z ściągane po wieczornym. Dzwonienie mi nie przeszkadza, bo przy dziecku, tupiącym króliku i drących się papużkach nie jest to jakiś szczególnie uciążliwy dzwięk :-P
asiolczuch - 26-09-2009, 09:06

A ja swoim dziewczynom zaczęłam ściągać obroże, po tym jak po wścieku(czyt. zabawie labiszonowej), jedna zaplątała mordę w obrożę drugiej....Mogło skończyć się tragicznie....Na szczęście nic się nie stało a dziewczyny od tej pory nie noszą obróżek w domu...
kagan - 26-09-2009, 10:16

Astor nosi obroże tylko gdy idzie na smyczy, w domu i w kojcu lata bez. Aporty z wody również bez obroży, na tropienie zakładamy szelki a na szkolenie wystawowe wiadomo ringówkę.
czerest - 26-09-2009, 12:01

Zgodnie z waszymi radami obroża zakładana jest tylko na spacer:) Dziękuję.
Ewelina - 26-09-2009, 12:02

czerest, Słuszna decyzja :)
mTa22 - 26-09-2009, 13:02

my też tylko na spacery ubieramy :)
inkapek - 26-09-2009, 13:47

Moje też tylko na spacer, w wodzie i w domku chodzą bez :)
Aneti - 26-09-2009, 21:27

no to ja chyba też będę zdejmować, hoć u mnie to takie angłe, patrzę robi siusiu - wychodzimy.
laurciusia22 - 11-12-2009, 19:06

ja zakladam obroze rano i sciagam na noc ;D
cracowska - 21-12-2009, 22:16

mojemu rudemu zakładam tylko jak idzie na dwór... po powrocie do domu od razu ściągam :) no chyba ze zapomnę to czasem łazi w domu w obroży ale nie długo bo jak tata go zobaczy to od razu ściąga :) :-P
Paulinna - 24-01-2010, 12:51

Zazwyczaj zdejmuję obroże jak wracamy ze spaceru i zakładam na następny spacer ;D
Grapy - 24-01-2010, 13:42

My też zakładamy tylko na spacerek :)
emila244 - 25-01-2010, 08:54

U nas obroża jest zdejmowana po każdym spacerze i Nigra biega "goła" po domu :-P Sierść jej się wygniatała i wichrowała i postanowiłam ją rozbierać :)
Madziuja - 30-01-2010, 10:33

My zakładamy tylko jak idziemy na spacerek.Maluch jak ja widzi,że zaraz będzie zakładana to szaleje ze szczęscia :haha: a jak zapomnę mu ściągnac po powrocie to siedzi i się drapie dopuki się nie skapne,że zapomniałam - cwaniak :-P
mawi27 - 30-01-2010, 12:38

u nas tez obroze zakladamy tylko i wylacznie na spacery w domu sa bez jakichkolwiek ,,gadzetow" po co maja sie meczyc w domu niech sobie lataja swobodnie :)
bacha - 30-01-2010, 14:46

Madziuja napisał/a:
My zakładamy tylko jak idziemy na spacerek.Maluch jak ja widzi,że zaraz będzie zakładana to szaleje ze szczęscia :haha:

my dokładnie tak samo jeśli idzie o obrożę w domu nie ma zbędnej biżuterii hehe ale... jakoś szczęścia na nie widzę że ma założyć obroże może dlatego że ma zakładana tylko na czas dojścia na pole już jak widzi pole w zasięgu wzroku siada i patrzy z wyrzutem że on jeszcze ma ograniczenia ;)

W ostatnim czasie jak nie chce zakładać obroży to wychodzę sama za drzwi i po minucie wracam z pytaniem czy się ubiera ?? jak nie to wychodzę znowu i tak do skutku hehehe

konraad - 01-02-2010, 11:10

Ja mojemu Lakiemu w domku tez ściągam obroże :D Tyko jak u kogoś jestem to zostawiam mu obrożę, żeby łatwiej go byl9o złapać :D
siedlar - 08-02-2010, 09:54

Bantu ma tylko zakładaną na spacer, a zdarza się że nawet nie zawsze np w nocy
asia030984 - 15-04-2010, 18:46

My też zakładamy obrożę tylko na spacerki :) w domu swoboda bez obroży :)
orlosia - 15-04-2010, 20:21

a my nie sciagamy w domy.
Rubenisław ciagle lata z oobrózka a to dlatego ze jak moj tata z nim wychodzi to jeszcze przez pomyłke zaczepi smycz o opaske przeciw pchelna i nieszczescie gotowe... a mu 100 razy tłumaczyc to za mało :|

agus - 15-04-2010, 22:02

Tagus w domu nie chodzi w obrozy zakladamy ja tylko na spacery ..Obroze kiltix na kleszcze nosi caly czas ... :haha:
dorotcia - 16-04-2010, 09:31

Marley cały dzień chodzi w obroży, ale głównie dlatego, że cały dzień jest na dworzu, a do obroży ma przyczepiony adresowanik. Kiedy wracamy do domu, Marley jest z nami, to obrożę ma zdejmowaną.
Kotek26010 - 26-06-2010, 23:04

Mój pies ma rano zakładaną obroże a wieczorem zdejmujemy mu:) :haha:
cainees - 26-06-2010, 23:28

ja zakładam obrożę tylko na spacery, bo w domu to nie widzę potrzeby żeby nosiła : D
Karoola - 27-06-2010, 16:22

Mojemu psiurowi troszkę wyciera się karczycho od obroży, może dlatego, że jest skórzana i podbita od wewnątrz takim jakby filcem. Zastanawiam się nad obrożą z innego materiału, ale na razie zakładam ją tylko na spacery, więc problem znika :haha:
kaha - 28-06-2010, 16:50

ja tez zakładam tylko na spacery bo mu sie siersć "zagina" i potem mu zostaje taki farfocel
Madzialenka - 29-06-2010, 20:55

My tez zakladamy tylko na spacery.
kathleenbrick - 10-07-2010, 10:51

My zakładamy przed pierwszym spacerkiem a zdejmujemy przed samy snem. :) Żeby psiuchowi sierściucha na szyi odpoczęła.
jkasia - 13-07-2010, 16:45

My zakładamy tylko na spacerki :haha:
mibec - 13-07-2010, 17:00

My tez tylko na spacerki. Na poczatku traktowalam to jako cwiczenie siadania - zakladamy i sciagamy obrozke jak piesio siedzi. A teraz juz sie tak przyzwyczail, ze jak tylko widzi sprzecior to siada i czeka.
Madzialenka - 14-07-2010, 17:53

mibec napisał/a:
ze jak tylko widzi sprzecior to siada i czeka.

Moja blondi tez :)

anna3678 - 14-07-2010, 18:24

My tez tylko na spacerki sie ubierami, Lusi wie ze ubieranko znaczy wietrzenie dupska a po powrocie czeka juz na klatce schodowej na pierwszym schodku zeby jej sciagnac a jak nie sciagniemy to nie idzie po schodach :D :D Uwazam ze w domu obroza nie jest potrzebna, natomiast plywanko odbywa sie w materialowej obrozce :)
mibec - 14-07-2010, 22:21

anna3678 napisał/a:
natomiast plywanko odbywa sie w materialowej obrozce

a nie boisz się że o coś zaczepi? Ja się boję i zdejmuję przed pływaniem, ale ja to boi-dusza jestem :D

anna3678 - 14-07-2010, 22:29

mibec napisał/a:
a nie boisz się że o coś zaczepi?
powiem szczerze ze nawet nie pomyslalam o tym, tam gdzie jezdzimy jest w sumie czysta woda i nic nie plywa a po szuwarach nie chodzi :) ale w sumie masz racje, chyba pomysle o sciaganiu do plywania :)
mibec - 15-07-2010, 12:04

anna3678 napisał/a:
tam gdzie jezdzimy jest w sumie czysta woda i nic nie plywa

u nas niby tez, ale kto wie co sie moze zdarzyc. Jak juz pisalam, boi-dusza ze mnie :D

Madzialenka - 15-07-2010, 22:15

mibec napisał/a:
Jak juz pisalam, boi-dusza ze mnie

I slusznie:)
anna3678, blondi raz sie zaczepila pod wodä o jakis drut szelkami.Möj TZ wszedl do wody za niä bo by sie sama chyba nie uwolnila.Tez plywala w czystej wodzie mogloby sie wydawac.Od tej pory zawsze tylko " nago" :) pozwalam jej na kompiele.I tez tak jak Ty ,nie pomyslalam ze kompiel w szeleczkach,czy obrozy moze byc niebezpieczna.

kaha - 16-07-2010, 12:20

mibec napisał/a:
ja to boi-dusza jestem
nie jestes boi- dusza tylko przezorna.... tez to mam :)
beatka961 - 14-05-2011, 19:35
Temat postu: Ściągacie na noc?
Witam :haha:
Czy sciągacie swoim labom obrożę bądź szelki na noc?
Czy to wpływa jakoś na jego zdrowie?

dominika92 - 14-05-2011, 19:37

na noc? a to w domu też nosi obrożę? nie rozumiem po co..owszem czasami warto mieć kontrolę nad pasem ale ogólnie..no właśnie po co? a żeby już na noc?!
zdejmuję po powrocie ze spaceru oprócz jakiś skrajnych przypadków gdy przyjdzie do nas inny pies żeby móc ją przytrzymać albo jak potrzebuję mieć nad nią większą kontrolę. ale to bardzo rzadko.

Pikuś - 14-05-2011, 20:07

Mój pies nie nosi obroży w domu, :lookdown: Nie widzę takiej potrzeby
tenshii - 14-05-2011, 20:10

Teyla w domu chodzi jak ją Pan Bóg stworzył ;D
AnIeLa - 14-05-2011, 20:16

Obroża zakładana jest u Nas tylko na spacery. :)
Lilitu - 14-05-2011, 20:34

Tylko na spacery i ewentualne wizyty gości :-P (tych co psów nie lubią), nie chcę żeby obtarł sobie sierść od obroży, szczególnie po dniu spędzonym na bieganiu, pływaniu i zabawie.
beatka961 - 14-05-2011, 21:01

Mój nosi szelki w domu, ponieważ potem nie chce ich spowrotem zalozyc :confused:
dominika92 - 14-05-2011, 21:02

beatka961, i naprawdę uważasz że to jest rozwiązanie? i chcesz mi powiedzieć że on tak z tego powodu 24h na dobę jest?! tzn. rozumiem że się boi? proponuję pracę nad psem a nie unikanie problemu..
SandraiToffik - 14-05-2011, 21:03

Szelki ściągam, natomiast obrożę przeciw pchłom i kleszczom Toffik nosi i w dzień, i w noc.
nika - 14-05-2011, 21:11

u nas obroża tylko na spacery. w domu zawsze na golasa :D
effcyk - 14-05-2011, 21:23

a ja jestem inna :D bo u mnie pies nosi obroże non stop :) i nie widzę w tym nic złego :) szelki tylko na spacery, ale obroża jest "na stałe" no chyba, że akurat piorę ją to wtedy nie. Sierść w miejscu noszenia obroży jest przyklepana ale jakoś nie denerwuje mnie to :)
aganica - 14-05-2011, 21:59

Zawsze zdejmuję na klatce schodowej.Nie wiem dlaczego ale tak jest od początku.
Gdy psy chcą wyjść na spacer, siadają pod hakiem / taki psi ogon z Ikea/ i mruczą.To jest sygnał że dodatkowy spacer się szykuje.

ppaula2 - 14-05-2011, 22:04

Moja kiedyś też była w obroży non stop.
Potem ze względu na wystawy i odciśniętą obrożę na sierści zaczęłam jej zdejmować i teraz weszło mi to w krew :)
Od niedawna chodzi w Kiltixie i jego nie ściągam, choć już zaczyna mnie drażnić ślad od niej na sierści.

zouza - 14-05-2011, 22:04

tenshii napisał/a:
Teyla w domu chodzi jak ją Pan Bóg stworzył ;D

a wiesz ,ze moja tez :D
tylko obrozka przeciwpchelna,ale to sie chyba nie liczy :-P

Karoola - 14-05-2011, 22:58

Browni też chodzi nagusieńki ;) Kiedyś paradował w obroży, ale masakrycznie miał wytartą szyję, więc teraz ściągamy :)
mibec - 14-05-2011, 23:08

Barney też "na golaska" w domu - nie widzę powodu, żeby nosił obrożę w domu.
beatka961 napisał/a:
nosi szelki w domu, ponieważ potem nie chce ich spowrotem zalozyc
Barney na początku nie lubił obroży, ale w końcu się przekonał, że obroża=spacer :) beatka961 pracuj z psem zamiast unikać problemów; na pewno Ci się uda przekonać Fidela do "ubranka" :)
Grapy - 14-05-2011, 23:47

Moje rozbieram zaraz po wejściu do klatki schodowej ;) W domu nigdy nie chodzą w obrożach :)
Chelsea - 15-05-2011, 07:35

Grapy napisał/a:
Moje rozbieram zaraz po wejściu do klatki schodowej ;) W domu nigdy nie chodzą w obrożach :)

u nas tak samo :)

jkasia - 16-05-2011, 13:50

Kasta tez na golaska lata w domu. Zciagam po przekroczeniu ogrodzenia do domu :)
anna3678 - 16-05-2011, 15:02

My rowniez na golaska w domku latamy, obroza kojarzy jej sie ze spacerkiem i zawsze grzecznie stoi przy zakladaniu, z szelkami jest troche gorzej bo jak je zobaczy to najpierw jest runda po mieszkaniu w ganianego a pozniej skok na sofe i tam jej zakladamy, ale mysle ze Lusi nie robi mi na zlosc tylko dba o moje plecy :D obroze i szelki sciagamy na klatce, zaraz na pierwszym schodku bo innaczej nie wlezie zouza do domu :-P mysle ze nie jest potrzebna w domu, tam ma sie czuc swobodnie :)
kozung - 16-05-2011, 15:17

obrożę Bonek miał jak był malutki, nosił ją non stop. Kiedy podrósł i zaczęło się ciągnięcie dostał szelki - pierwsze były małe, ale i tak ściągane w domu. No chyba że jechaliśmy w gości na godzinę czy dwie, wtedy paradował w szelkach :) zawsze to łatwiej okiełznać szczeniaka..
Teraz ma spore szelki, szerokie, więc nie widzę powodu dla którego miałby je nosić w domu. tak jak u Was szelki kojarzą się ze spacerkiem i przy zakładaniu Bonek cierpliwie stoi i czeka ;-)

KT - 30-06-2011, 14:43

aganica napisał/a:
Zawsze zdejmuję na klatce schodowej.Nie wiem dlaczego ale tak jest od początku.


hehe, u mnie też tak samo, zawsze na klatce przed wejściem do domu - po co mam później biegać za nim po calym domu żeby zdjąć ? :-P Poza tym mamy obroże typu click-clack - polecam. Zakladamy i ściągamy w 2 sekundy.

ktosia - 30-06-2011, 15:21

KT napisał/a:
po co mam później biegać za nim po calym domu żeby zdjąć ?

moja siada po wejściu do mieszkania i czeka aż się jej zdejmie więc nic nie muszę gonić ::P ;)

Madzialenka - 30-06-2011, 16:46

ktosia napisał/a:
moja siada po wejściu do mieszkania i czeka aż się jej zdejmie więc nic nie muszę gonić ::


moja tez czeka,na sciagniecie obrozy i wytarcie lapek:)

klimejszyn - 01-07-2011, 00:43

mój Primo też siada i czeka po wejściu do domu. normalnie w dzień nosi obrożę, bo często wychodzimy do ogródka, ale na noc zawsze ma ściągniętą :)
koliber - 01-07-2011, 08:05

u nas frodo jak wraca z ogrodu zaraz czeka na zdjęcie jej ;)
Ikani - 01-07-2011, 09:08

Diego nosi cały czas, tylko sporadycznie mu ją ściągamy (jakby nie patrzeć ma tylko 4 miesiące, obrożę dostał drugiego dnia pobytu w domu żaby się do niej szybko przyzwyczaił). Generalnie to jest założona dość luźno i [już] zupełnie mu nie przeszkadza, więc nie widzę powodu, żeby ją ściągać :) Jemu też chyba wszystko jedno :haha:
AnIeLa - 01-07-2011, 09:28

Ściągamy po każdym powrocie ze spaceru. Obróżka u Nas oznacza spacer.
mibec - 01-07-2011, 09:34

Ikani napisał/a:
nie widzę powodu, żeby ją ściągać
a siersc mu sie nie wyciera? Pies mojej mamy przez pewien czas nosil obroze caly czas i mial slad - siersc byla matowa, polamana.
AnIeLa napisał/a:
Obróżka u Nas oznacza spacer.
u nas dokladnie tak samo :D
Ikani - 01-07-2011, 09:42

nie wyciera, jest tylko przyklapnięta, ale jeśli zauważymy, że ciągłe noszenie obroży będzie mu przecierać sierść na pewno zaczniemy mu ją ściągać
wojtasowa - 01-07-2011, 10:35

Gabby ma prawie cały czas zdjętą, zakładam głównie jak wychodzimy na działkę, ale jej strasznie przeszkadza, ciągle się drapie wtedy po karku i nie może usiedzieć w miejscu :beated:
Ikani - 01-07-2011, 10:39

wojtasowa, pewnie Gabby jeszcze się do niej nie przyzwyczaiła, to minie :) ściągnęłam obrożę małemu potworkowi, teraz wygląda tak dziewiczo :haha:
siulentas - 01-07-2011, 14:25

Walley obroze nosi w dzien na noc mu zdejmuje. jest mi latwiej go opanowac jak leci do miski z krolinkowa karma ,ale mysle ze zaczne ja zdejmowac (wlasnie zdjelam mu) bo siersc jest wygnieciona i widac ze mial obroze-brzydko to wyglada. Nie bede tego robic zwlaszcza ze zakladanie obrozy sprawia mu przyjemnsc bo wie ze zaraz pojdzie na dwor. Nie wiem po co nosi ja caly dzien :confused: juz nie bedzie! Wolnosc i swoboda!!! :-P
P.S. zapomialam ze z niego juz wielki kon hehe bo zakladalam zdaje sie by sie przyzwyczail jak byl malutki i chyba nie zauwazylam ze moj maly tak urosl :cring:

Karoola - 02-07-2011, 22:44

siulentas, dobrze, że zdążyła mu wrosnąć :D
siulentas - 03-07-2011, 12:43

hehe nie nie na noc mu zdejmowalam i kontrolowalam jej rozmiar by na wallusiowa szyjke pasowala :)
ola125 - 03-07-2011, 14:24

pewnie, że tak a czy ty śpisz w ubraniu ?? Wydaje mi się że nie, ciało psa też musi odpoczywać!! :haha: :haha:
Ikani - 07-07-2011, 20:34

Pies to nie człowiek, spanie w ubraniu a spanie psa w obroży nijak się do siebie mają :) oprócz odgniecionej sierści nic mu się od tego nie stanie - tylko po co psiak ma mieć klapniętą sierść? :haha:
AnIeLa - 07-07-2011, 22:05

Ikani napisał/a:
oprócz odgniecionej sierści nic mu się od tego nie stanie - tylko po co psiak ma mieć klapniętą sierść? :haha:


I ma być mu nie wygodnie? My przy każdej obróżce mamy adresówkę, ja bym dostała szału gdy przy najmniejszym ruchu coś by mi koło ucha dzwoniło. :beated:

Labradore - 08-07-2011, 00:29

ja was zaskocze! Moja nie nosi obroży! :D
Chyba że trzeba jak np szelki są w praniu ;P

W domu biega "na golasa" . Jak jeszcze nosiła obroże to po powrocie do domu zaczynała się drapać co oznaczało że natychmiast mam zdjąć jej to paskudztwo z szyi :D

jkasia - 08-07-2011, 07:44

Kasta tylko na golaska w domu biega. No teraz to nosi przeciwkleszczówke ale jak mija sezon kleszczowy to nygus z niej ;D
Flame - 14-07-2011, 18:24

Amon obrożę nosi tylko jak idzie do kogoś do domu w gości + spacery. W domu chodzi cały golusieńki. Nawet nie wiem czy to tak zdrowo trzymać cały czas psa w szelkach...
Nulcia1 - 14-07-2011, 18:51

u nas także obroża oznacza wyjście na dworek ;) jak tylko je porusze to pisaki odrazu biegną do przedpokoju i czekają na wyjście
;p

Ace_ - 19-07-2011, 15:34

U mnie podobnie,obroża i smycz tylko na spacer,po powrocie do domu od razu ściągam.Chyba,że wyjazd na działkę,wtedy mam nad nią większą kontrolę,ale na noc zawsze śpi "goła" :)
Adriana - 21-09-2011, 13:37

Pagulo tez tylko na spacerki w obrozy, w domku golutki ;D zawsze czeka grzecznie pod wieszaczkiem gdzie wisza jego ubranka:) czyli tysiace rodzajow obrozek i szeleczek..heh szeleczek nie lubi zawsze chowa sie pod stol, a obrozke chetnie zaklada...po co meczyc psa w domu, powinien sobie odpoczywac w pelnym komforcie..chyba ze jedzie w gosci to oczywiscie obroza caly czas mu towarzyszy :lookdown: :haha:
ktosia - 21-09-2011, 14:04

Adriana napisał/a:
szeleczek nie lubi zawsze chowa sie pod stol,

nie obcierają go gdzieś? moja tak reagowała, gdy miała na samym początku źle wyregulowane szele, bo szybko rosła i co rusz były za ciasne i ją obcierały

Luci - 21-09-2011, 16:31

beatka961 napisał/a:
Czy sciągacie swoim labom obrożę bądź szelki na noc?
oczywiście :) przede wszystkim psiakom jest dużo wygodniej bez niczego :) myslę, że nie ma potrzeby noszenia czegokolwiek w domu ;)
ollinko - 21-09-2011, 17:48

hmmm... coz, to chyba zaczne rozbierac bezika po spacerkach :)
Adriana - 21-09-2011, 17:52

ktosia za ciasne na pewno nie, zawsze patrze zeby mial luzno :) :D po prostu chyba nie lubi i tyle.. ;D
Zu2ia - 15-01-2012, 18:27

Moje psiaki zawsze w domu biegają bez niczego. Obroża, szelki tylko na spacer! Nie wiem dlaczego niektórzy każą swoim przyjaciołom cały czas być ubranym. Przecież sierść się wyciera, a te szersze obrożę to nawet trochę przeszkadzają w normalnych czynnościach jak spanie czy jedzenie..
Pattina - 15-01-2012, 18:32

U nas też ubranka ściągamy do spania.
Szelki są tylko na spacer natomiast w obroży czasem zostaje w domu np gdy spodziewamy się gości. Muszę mieć za co go przytrzymać aby się chwilę uspokoił i nie skakał po nich :doubt:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group