forum.labradory.org

Choroby - Zapalenie pęcherza

DarekB - 31-07-2009, 12:36
Temat postu: Zapalenie pęcherza
Witam,

Czy Wasz pies miał kiedyś zapalenie pęcherza? Jak tak to opiszcie jak to wygląda co ile sikał, czym to może być spowodowane i jak to leczyliście :)

Mogłem ten temat umiescic w "choroby" to z gory przepraszam jak co to przeniescie :)

Huberto - 31-07-2009, 13:20

Mój miał lekkie zapalenie pęcherza. no i muszę powiedzieć, że mój sikał dość często i przygasła mu energia jaką na dzień prezentował. Ja byłem u Weta to dostałem tabletki- znaczy antybiotyk i przeszło po kilku dniach
Thora - 26-08-2009, 17:20

Mój wcześniejszy labrador miał krwiomocz a gdy oddawał mocz ewidentnie go bolało. :confused: Ale podobno mozę to też przebiegac bezobjawowo (najczęściej pasożytniczym lub grzybiczym zapaleniu pęcherza). U mnie były objawy, i podejrzewałam, że to przez to, że dużo siedzi na zimnym podłożu, no i przez bakterie, już nie pamiętam jakie, chyba gronkowce...
Bora - 26-08-2009, 22:45

Zapalenie pęcherza paskudnie boli, czuje sie ciągłe parcie na pęcherz... okropne uczucie...
Piesek może odczuwać ból podczas oddawania moczu, może pojawić sie krew i brzydki zapach moczu (takie zgniłe jaja), może być niespokojny i marudny... sikanie tak co 10min uznałabym za poważny już stan.

exult - 20-11-2009, 17:15

Zamieszczę wyniki analizy moczu, moze ktoś mi coś podpowie, bo już siwieję chociaż niby vet mówi, że dopóki jest poprawa w zachowaniu psiaka to jest w porządku...
Wyniki 1sze:
Gęstość: 1,037
barwa zółta
przejrzystość lekko mętny
odczyn kwaśny
białko ślad
glukoza, ketony, barwniki nieobecne
urobilinogen w normie
osad mierny, zółty
leukocyty 15-20
erytrocyty 0-1


Po tych wynikach piesek leczony był antybiotykiem Synergin chyba się to nazywało (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnej literki, bo już wyrzuciłam opakowanie :( )

Oddałam mocz do ponownej analizy po około tygodniu leczenia i wyniki się pogorszyły

leukocyty 40-50
erytrocyty 2-3 świeże zmienione

Vet starał się mi tłumaczyć, że pieski często mają problemy z napletkiem i stąd się biorą problemy i gorsze wyniki. Że mogło pojawic się więcej ropy w moczu, która "schodzi" z organizmu i znajduje ujście przez cewkę moczową. Że najważniejsze, że objawy ustąpiły, że piesek je, pije i chętnie się bawi.
Pomocy, proszę.
Pozdrawiam

troskliwa - 20-11-2009, 17:41

exult mlode pieski czesto miewaja zapalenie napletka to ta charakterystyczna wydzielina i zakloca to wyniki moze warto sporadycznie przeplukiwac sisusiaka Vagotylem zapytaj weta
Mistic - 22-11-2009, 16:22

Moja Misty też zaczeła posikiwać co chwilkę, zrobiłam badanie moczu i okazało się że miała w nim strasznie dużo bakterii. Wet przepisał na 2 tygodnie końską dawkę furaginu, troszkę pomogło, potem był Synergal przez 8 dni po nim pojawiły się leukocyty w moczu ok 15-20. Cały czas dostawała nieduże dawki Furaginu, wet zrobił wymaz i wyszło że ma gronkowca po tym dodatkowo przez 2 tygodnie dostawała Augmentin. Kolejne badanie moczu wyszło straszne leukocyty ok 150 wpw - praktycznie ropomocz.
Wet stwierdził, że leki dały popalić nerkom :bad: :brick:
Kazał brać leki obniżające ciśnienie, jedzenie dla nerkowców, zrobić USG nerek (wyszło idealne, zdrowe nereczki), bardzo drogie leki dla psów itp. Ciągle nie potrafił stwierdzić co mojemu maleństwu jest. Ale ja czułam, ze to nie jest od nerek.
Konsultowałam z innymi wetami, żaden nie widział podstaw do stwierdzenia chorych nerek, co skończyło się zmianą lekarza, dzieki czemu mam pełną diagnozę "zapalenie grudkowe błon sluzowych pochwy". Jest pod stałą kontrolą lekarza, nie faszeruję jej lekami, przestałam szaleć na tym punkcie - na zlecenie poprzedniego weta w ciągu 2 miesięcy zrobiłam Misty 8 razy badanie moczu i 2 razy badanie krwi w tym profile nerkowe i wątrobowe.
Ufff ale się rozpisałam :-P

anetka. - 29-12-2009, 18:29

hmm czytam i nie wiem jeszcze jednego..
byłam z Sammy dziś u weterynarza ale był tak nieprzyjemny i niemiły, że nie wiem czy coś poza furaginem mogę jej dać.. nie nadążam jej wyprowadzać i sprzątać po niej :cring:
na dodatek powinna mieć jutro drugą turę szczepień i tyle mi powiedział wet : "no musi poczekać!!!" ( tu sobie wyobraźcie gbura który myśli że jest fajny i mądry a jest na odwrót)

ale ile mam czekać? czy coś jej zagraża? ;/

troskliwa - 29-12-2009, 19:03

furagin lacza z nospa ale zrobiliscie ogolne badanie moczu jezeli wet nie zlecil pobierz sama zanies do ludzkiego ambulatorium i z wynikami idz do weta
anetka. - 29-12-2009, 19:38

troskliwa, wet mi powiedział że jak furagin nie pomoże to po kilku dniach będę musiała zrobić badanie..
troskliwa - 29-12-2009, 20:01

a takie gadanie to t y kryjesz koszty leczenia wiec jak czujesz ze cos nie tak to lap mocz sama i zanos , a do niego z wynikami nawet jak nic nie wyjdzie to uspokoisz sie a to sunia wiec zawsze bardziej sa zagrozeone infekcjami niz psy
Bora - 29-12-2009, 22:48

anetka., po podaniu furaginu nie ma sensu robić badań. Trzeba odczekać co najmniej dwa tygodnie, więc albo badac teraz, albo podać w ciemno furagin.

Podaj też witaminę C, zakwasi mocz i odklei bakterie od nabłonka pęcherza moczowego.

anetka. - 29-12-2009, 23:28

Bora osz ;/ Sammy już dostała dwie tabletki furaginu...

musze zmienić weta bo ten to mnie w pole wyporwadza ]:)

Bora - 29-12-2009, 23:31

Powoli :haha: , ja mam chore nerki, zapalenie średnio raz w miesiącu, furagin działa bardzo dobrze. Może zabarwić mocz na pomarańczowo, pies może więcej pić i dłużej siusiać. Poprawa powinna być od razu, po kilku godzinach od podania.

Ważne, żeby nie przerywać teraz kuracji!!! Bo bakterie sie uodpornią na lek i przestanie on działać.
Kontynuuj leczenie. Jak nie nastąpi poprawa tzn że lek nie jest trafiony, albo bakterii jest szalenie dużo. Wtedy antybiotyk.

anetka. - 29-12-2009, 23:34

Bora no na razie tylko raz sprzątałam a nie 6.. także chyba jest ok :)

dzięki Bora

kaja2001 - 04-01-2010, 13:48

Witam wszystkich. Ja właśnie wczoraj zauważyłam u mojej małej Dżeny że końcówka , ostatnie kropeli po skończeniu sikania sa czerwone :( Z początku myślałam że to cieczka, ale zadwał się to za wcześnie, ma dopiero ponad 5 miesięcy. Wczoraj, że była niedziela nie mogłam nic z tym zrobić, tyle tylko co popytac u forumowiuczów. (którym bardzo dziękuję ;* ) Dziś jest juz po wizycie u weterynarza i zapalenie pęcherza gotowe :( Dostała jakieś zastrzyki i antybiotyk do tego furaginum oczywiście (o którym większość juź tu pisze ). Martwię się jednak tym wszystkim bo nasza Dżena od szczeniaczka zostaje sama w domu na jakies 4 godziny gdy my jesteśmy w pracy. Sika co chwile, sprzątac nie nadążam :( Czy później do końca życia będzie juź miała komplikacje z pęcherzem(tak jak to zwykle jest u ludzi) no i najważniejsze co zrobic , żeby znów nie nauczyła się załatewiać w domu :confused:
anetka. - 04-01-2010, 20:49

kaja2001 powiem Ci że u mojej suni po dniu podawania furaginu już się dużo uspokoiło i nie miałam z nią problemu, tylko problem się właśnie odrodził bo głupek mały siada pupą na mrozie i się znowu podziębiła :(
Madziuja - 22-01-2010, 13:27

Ja zauważyłam wczoraj wieczorem ,że mój kenzo częściej siusia i ma taki jakby katarek.A,że był wieczór a ja jestem panikara kazałam chłopakowi dzwonić do całodobowej kliniki weterynaryjnej. Bardzo miły pan ktory odebrał powiedział,że maluch najprawdopodobniej się tylko podziębił i mam podawać mu Rutinoscorbin 2x dziennie.A co do katarku to podobno pozbywa się w ten sposób bakterii. :( Dodam, że maluszek nic się nie zmienił - dalej ciagle sie bawi i normalnie je. Co o tym sądzicie?
Bora - 22-01-2010, 23:48

Madziuja, sądzę że powinnaś pokazać psa weterynarzowi.
Madziuja - 23-01-2010, 10:37

Właśnie wróciłam od weterynarza. generalnie to już wczoraj było dobrze-jakby mu przeszło ale mimo wszystko poszłam. No weterynarz powiedział,ze dobrze że przeszło ,widocznie to było delikatne przeziębienie ale jak sie nawróci to mam natychmiast z nim wrócić. :( ale dziekuję za radę.
clicers87 - 24-01-2010, 13:31

A u nas jest chyba jakiś problem.
Dwa tygodnie temu wet stwierdził lekkie zapalenie pęcherza- na podstawie USG. Piesio brał przez 6 dni antybiotyk, wit.C i potem urinal. Na chwilę obecną wygląda to tak,że w ciągu dnia wytrzymuje max. do 3 godzin( a potrafi popuścić w domu), po czym dużo sika mimo,że wcale nie pije wiele. W nocy przerwa 10-11 godzin. Gdy jest sam to też potrafi dłużej wytrzymać- tyle,że woda z miski nietknięta. Co mu jest? Wrócił do okresu małego szczeniaczka?

Madziuja - 28-01-2010, 09:16

No niestety u nas sie nawróciło.Poleciałam z Kenzem do wetrynarza no i maluch dostał Furaginum i wit.C . Ma dostawać leki przez 10 dni no a potem zobaczymy.Niby wet powiedział że zmiany są małe więc powinno przejść.Najgorsze jest że 3 szczepienie znowu musze odłożyć na potem... :(
Ewelina - 30-01-2010, 21:42

Madziuja, Mam nadzieję, że Kenzo niedługo się lepiej poczuję :)
gb363 - 31-01-2010, 14:26

Mój Jaco często posikuje nie widać by sprawiało mu to jakiś ból i jest bardzo wesoły nie wiem czy to (oby nie) zapalenie pęcherza czy po prostu cwaniak znalazł sposób by wyjść na podwórko z którego ciężko go namówić na powrót do domu. Wiem że wizyta u weta i badania nas nie minią aby się przekonać.
Madziuja - 01-02-2010, 09:55

No u nas po 5ciu dniach brania leków wszystko wróciło do normy :) Maluszek już nie siusia tyle. A ja już nie musze latać ciągle za szmata :D
Ewelina - 01-02-2010, 09:57

Madziuja, Cieszę się, że wszystko wróciło do normy :)
Yerenia - 12-02-2010, 19:53

sluchajcie mam pewien problem z Nuka...od razu mowie, ze wybieram sie jutro rano do weta, ale pytam sie tez Was :)

otoz dzis zaczelo sie z nia "cos" dziac. Nie wiem o co chodzi.
Jakos od poludnia zaczela byc osowiala - nie chciala sie za bardzo bawic itp.
Zauwazylam tez, ze tak ostroznie siada, jak kladzie sie na brzuchu to zaraz sie przekreca na rozne strony - wyglada to tak, jakby cos ja tam "uwieralo" i szuka odpowiedniej pozycji. Dodam tez, ze ostroznie wstaje.

Wykluczam jakas kontuzje lap, nie kuleje. Problemow ze stawami nigdy nie miala.

Po poludniu juz byla taka jak zawsze, zabawa, skoki itp.

Jak moj Ł. wrocil z pracy to zabral ja na spacer. Wrocil i mowi, ze Nuka po kazdym sikaniu przysiadywala na chwile, pupke przyciskajac do sniegu.

Osowiala teraz nie jest, goraczki nie ma (mierzylam), nosek wilgotny i mokry.

Zastanawiam sie czy to nie pecherz? Nerki?...

KASIA1991 - 13-02-2010, 14:23

Mam takie pytanie..

Mój Lizak dość często oddaje mocz.. co 30 minut.. ale dodam też, że on bardzo dużo pije wody i często..
Przy oddawaniu moczu nie piszczy, nie skamle.. siusia dużo.. nie ma żadnych objawów zapalenia pęcherza..

Mój narzeczony tłumaczy mi to tym, że on duzo pije.. czy to możliwe? :(

olusia23 - 14-02-2010, 08:03

KASIA1991, rowniez wydaje mi sie ze to spowodu czestego picia wody, poza tym to maluszek jeszcze i ma problemy z trzymaniem moczu. jesli bedzie Cie to dluzej niepokoic to zlap mocz w kubeczek i oddaj do analizy :) u nas np. weterynarz w 5 minut potrafi podac wynik moczu. no a gdybys zauwazyla krew w moczu to od razu idz do weterynarza.
pozdrawiam :)

czarnulka - 19-02-2010, 21:27

Zwiększonego pragnienia i sikania nie ma co bagatelizować. Nie wiedziałam, że podobny temat istnieje i założyłam nowy tutaj http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3012 :( Opisałam tu mój przypadek z pęcherzem i weterynarzami. Przenieście jeśli możecie ten temat gdzie być powinien :)
ahti - 13-07-2010, 19:04
Temat postu: Problem z moczem ?
Witam.

Mam dziwny problem z moim Louisem. Caly czas zalatwial sie na gezete nauczyl sie, w 90% przypadkach zawsze trafil czasami troche spudłował ale bylo ok :)

Od 4 dni wogole nie trafia na gazete zrobil moze z 2 razy.
Boje sie ze przeziebil sobie pecherz poniewaz lezy i zalatwia sie pod siebie :/

Czy moze to byc spowodowane przeziembioeniem? Czy tym ze sa takie upaly i poporstu nie mysli ? :P

Powiem tez ze od kilku dni ma jak by leki katar i kilka razy kicha w ciagu dnia.

Został mu jeszcze tydzien kwarantany wiec nie chciałbym iśc teraz z nim do weterynarza wiec wole zapytac was o rade :)


Tak trudno użyć opcji szukaj ? Mod.

AniaiPiotrek - 24-11-2012, 20:41

Kochani! Boje się, że z Bianką dzieje się coś złego. Zauważyliśmy, że z pochwy wydobywa się biała wydzielina rzadko bo rzadko ale wydobywa się. Do tego dziwnie sika - kuca 3 kropelki kawałek przejdzie i znowu kuca i tak cały czas wychodzimy z nią średnio co 2 godziny a czasami zdarzy się wysikać w domu. No i dzisiaj w ogóle na spacerze nie chciała chodzić siadła zaparła się nogami i koniec. No i jakoś tak dużo śpi - wczoraj np. była dużo żywsza.
Czy wiecie co to może być ja podejrzewam jakieś zapalenie pęcherza ale nie jestem pewna a do weta jedziemy dopiero w pon :(

tenshii - 24-11-2012, 20:48

AniaiPiotrek napisał/a:
Czy wiecie co to może być

stawiam na młodzieńcze zapalenie pochwy :) nic groźnego - z pierwszą cieczką powinno przejść. Można przemywać srom herbatką z kory dębu.
Ale najlepiej niech ją zobaczy wet bo to faktycznie może być zapalenie :)

Chelsea - 25-11-2012, 12:40

AniaiPiotrek, bez wizyty u weta się nie obejdzie
figula1 - 25-11-2012, 13:27

póki co można jej podać No-Spa ( 2 x 1 tabl.)
Agata84 - 18-12-2012, 08:47

Mój psiak ma ostre zapalenie pęcherza,czy ktoś się orientuje po jakim czasie od podania zastrzyku z antybiotykiem powinno być widać poprawę?Dodam że mamy zalecone trzy dawki zastrzyku co drugi dzień,jesteśmy pop pierwszej ale na razie nie widzę żeby było lepiej :cring:
Chelsea - 18-12-2012, 09:41

Agata84, po pierwszej dawce antybiotyku to raczej efektu nie zobaczysz mocz by badany??
Milena - 18-12-2012, 12:19

Agata84, na efekty trzeba poczekać. A jeśli nic się nie zmieni po wszystkich podanych dawkach, to skonsultuj się z weterynarzem.
agnes2002 - 25-12-2012, 18:52

witajcie, mój psiak ma 6 miesięcy i dotychczas wychodziliśmy z nim na dwór co 4ry godziny, czasem jeśli pies leży spokojnie przeciągamy czas pomiędzy spacerami do 5ciu godzin. Na noc chodzimy z nim pomiędzy 21:30-22(23) a rano idzie pomiędzy 9-10, a później tak co 4-5 godzin. I tu pojawia się problem bo Ramzes potrafi ładnie załatwiać się na dworzu przez długi czas, a nagle ni z tąd ni z owąd nie umie wytrzymać 3 godzin, no i tak ma kilka dni pod rząd. Później mu przechodzi i znów jest OK. Teraz już będzie taka 3cia "tura", dziś dostał jedzenie, zjadł wszystko i nagle zaczyna sikać, nie przykuca do tego sikania, ani nie podnosi nogi po prostu stoi i sika, a jak krzykne to ucieka siusiając, i w ten sposób zasikuje mi kuchnie, korytarz i pokój :confused: rozkładam ręce, podkładam szybko jakiś ręcznik pod niego i czekam aż skończy, bo co robić ? :<

nie pije więcej niż zwykle, mocz nie śmierdzi i ma normalny kolor, ilość jest duuuża tak, ale pies też nie jest mały więc powiedziałabym że ilość odpowiednia co do wielkości psa :lookdown: nie zauważyłam aby pies był przygaszony, ani żeby go dręczyły jakieś bóle. Od kiedy zaczęła się zima troche ma chyba katar, czasem mu coś leci z nosa, i kichnie se kilka razy dziennie, ale nie jakoś nagminnie...

tutaj piszecie o tym że podczas zapalenia pęcherza pies bardzo często siusia, małymi ilościami, mojemu nie zdarzyło się mało nasiusać w domu... na dworzu siusia normalnie 1x a później jeszcze ze 2x ale może tylko oznacza teren :> i że jest osowiały i że mocz jest inny, u mojego psa nie ma takich objawów więc to raczej nie będzie zapalenie pęcherza ? martwie się że może mu dolegać coś gorszego ]:) po świętach odwiedzimy weterynarza, ale dotychczas może ktoś coś poradzi :lookdown:

kika333 - 02-01-2013, 21:18

Nasz Dropsik jak miał zapalenie pęcherza to też nie był osowaiły tylko po prostu sikał dużo, w zasadzie co 10 min.nieważne czy w domu czy na dworze i też nie wiedzieliśmy co się z nim dzieje, tym bardziej, że był malutki jeszcze.... Ale jak drugiego dnia zauważyliśmy, że co jakiś czas dziwnie się trzęsie przez kilka chwil (takie drgawki) to zaraz się zawinęliśmy do weterynarza i się okazało, że miał lekko pęcherz napuchnięty i podwyższoną temperaturę. Dostał 3 zastrzyki na miejscu i później jeszcze dwie takie tury co dwa dni i mu przeszło :)
Agata84 - 18-01-2013, 16:23

U nas zaczęło się od bardzo częstego siusiania,mimo że psiak był co dwie godziny wyprowadzany to i tak siusiał po domu i wcale nie małymi ilościami :confused: dlatego to nas zmyliło.Dopiero po dwóch dniach Hexa zaczęła bardzo często posiusiwać i małymi ilościami a następnie tylko paroma kroplami z domieszką krwi,biedna męczyła się bardzo.Po podaniu 3 dawek zastrzyku z antybiotykiem + witamina C wszystko dobrze się skończyło i psiakowi przeszło.
moniss - 12-02-2013, 20:11

A ja mam taki problem :( może jestem panikarą, to zaczeło się godzinę temu ale już się martwię. Otóż Rocky śpi sobie, nagle się zerwał szybko i leci pod drzwi. Lecę z nim na podwórko, już na schodach się wysikał co się nigdy nie zdarza, zawsze zejdzie na trawę, no ale dobra - ja się cieszę, że tak ładnie pokazał, że chce mu się siku. Wracamy, kładzie się znowu. Mijają 3 minuty i Rocky zrywa się ale nie wytrzymał i popuścił od razu w korytarzu. Wyszłam z nim i tak i baardzo dużo wysikał. Wracamy do domu, nie chciał już spać, bawił się piłką. Idę do niego po kilku minutach, a tu droga z kropelek a obok kałuża .. wychodzę z nim szybko na dwór, a on nie wytrzymuje i sika na wycieraczce. do tego jak już pójdzie na trawe, zrobi "pozycje" do siku, ale nic nie robi. kręci się chwilkę i dopiero wtedy robi siku, tak jakby probowal a nie mogl, bylo tak kilka razy.. sytuacja powtorzyla sie kilka razy, nie nadazam wycierac a on co kilka minut sie zrywa.. teraz juz zasnal porzadnie widze wiec troche spokoju, zobaczymy co bedzie jak sie obudzi.. mam nadzieje ze to nie zapalenie pecherza :cring:
Chelsea - 12-02-2013, 20:15

moniss, jutro do weta się wybierzcie
moniss - 12-02-2013, 20:22

Będzie trzeba się wybrać.. Zobaczymy, co powie.
magda17 - 13-02-2013, 18:06

I co z pieskiem? Gdy Maja miała zapalenie pęcherza i dróg moczowych to wręcz sikała pod siebie... Spała a obok niej kałuża :(
baziaa1207 - 14-02-2013, 00:07

Kurcze Nesti dzisiaj też jakoś czesto sikała :( w ciągu 15 min chyba ze 4 razy, póżniej jeszcze raz,ale ustało.Śpi jak narazie,chyba też pojade do weta tak na wszelki wypadek..niedawno ja miałam problemy z pechęrzem i nerkami,wiec wiem jaki to straszny ból :cring:
moniss - 17-02-2013, 13:03

tamtego dnia kiedy pisałam tu na forum o tym Rocky spał, a jak się obudził nie było już żadnych problemów, wszystko normalnie. Widocznie po prostu opił się wody czy coś, bo teraz już jest wszystko dobrze:)
dominika92 - 12-03-2013, 12:09

my podejrzewamy kolejny raz zapalenie bo dziś Demi zrobiła siku z krwią..wieczorem do weta i czeka mnie łapanie siuśków..

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group