| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - Nie szczeka
Jola - 13-12-2007, 22:11 Temat postu: daj głos ! Właśnie wpakowałam na forum powitalnym nowinkę o Tarze - wybaczcie ale nieźle mnie zakręciło i to tak z rozpędu! Problem w tym, że Tara to bardzo cichy psiak - właśnie dzisiaj szczeknęła drugi raz w życiu, co wzbudziło zrozumiały entuzjazm domowników. Cieszymy się że ma struny głosowe! Do tej pory szczeknęła raz, gdy przestraszyła się świńskiego wędzonego ucha. Tylko czasem powarkuje przez sen. Zastanawiamy się, czy taka jej natura czy to jakaś anomalia... Może ktoś coś wie ?
Tomi - 13-12-2007, 22:28
Jolu , to masz niezwykle cichutką sunię drugi raz w zyciu ????? , najczęściej to juz kilkutygodniowe bąble szczekają , jak coś im się nie spodoba
Wszystko jest oczywiscie w porządku równiez jeśli nie szczeka za duzo - taka juz natura. Po prostu odzywa sie i zabiera głos tylko w najwazniejszych sprawach
Jola - 13-12-2007, 22:39
Fajnie - wynika z tego że niewiele spraw jest dla Niej lub dla nas ważnych - tylko w których się wypowiada?!
Aleksandra - 13-12-2007, 22:50
Hugo bardzo lubi gadać- zabiera głos proszony i nieproszony. Trenerka w szkole bardzo się dziwiła, bo podobno labradory bardzo mało szczekają. No cóż, w takim razie Hugo to jakies dziwadło. Ale za to jakie superowe.
Tomi - 13-12-2007, 22:50
heh .. tak to sobie wymysliła może , hmm... szczeknęła na widok swińskiego ucha , czyli zakładam ,że na cos nowego w jej zyciu . Domniemywam więc ,że nie ma takich sytuacji w których musiałaby wyrażac swoje odczucia poprzez szczekanie . Podejrzewam ,że kot równiez skłoniłby ją do zareagowania i wyartykułowania w jego kierunku kilku donosnych szczeknięć A tak ; spokój , miseczka z karmą , ciepełko , kochająca Pani co to za uchem podrapie od czasu do czasu - cóz wiecej chcieć?
Ryniu - 13-12-2007, 22:51
Ej to mój piesek nadaje, że ściany się wyginają jak ktoś do domofonu dzwoni, ale tak to nie doprosi się komendy daj głos
Jola - 13-12-2007, 22:54
TOMI - żaden kot ani inne zwierzę nie skłoniło Jej do tej pory do wydania jakiegokolwiek dźwięku. Jak widzi ptaki to waruje i przygląda się całkiem bezgłośnie a koty traktuje jak kumpli do zabawy - równie bezgłośnie. Koty chyba mają inne zdanie na ten temat....
Aleksandra - 13-12-2007, 22:56
No to Enzo i Hugo moga sobie łapy podac.Ja na wszelki wypadek wogóle nie wymawiam komendy "daj głos", bo jeszcze by dał( co nie daj Boze) A domofon- dokładnie , jak U Ciebie Ryniu....
Jola - 13-12-2007, 23:01
Przynajmniej sąsiedzi wiedzą że macie psy w domu - u nas się zorientowali po dwóch miesiącach.
Tomi - 13-12-2007, 23:04
heh.. to widocznie taka juz jest cichutka i juz , struny ma ok skoro odezwała się, chłopaki Enzo i Hugo nadrabiają za to i wyszczekuja normę Tary
Aleksandra - 13-12-2007, 23:06
Wiedza, wiedzą. Ale nie czuję się taka najgorsza. U mnie na klatce schodowej na 8 mieszkań jest 5 psów. Wszystkie sie drą, jak nieszczęście. Hugo jest tu średniakiem. Ale ma najpotężniejszy głos, jako że jest największy.
Jola - 13-12-2007, 23:07
Tylko jak Ją nauczyć reagowania na komendę "daj głos" ? nie mam możliwości wykorzystania jej zachowania bo wogóle się nie odzywa a kiedy podaję komendę patrzy na mnie jak na .....................
Irefra - 14-12-2007, 11:43
Sabor też rzadko szczeka , a na ludzi lub jak ktos puka to wogóle i ja jestem z tego zadowolona(czasem jak wychodzimy , a on ma zostać sam w domu to tak)Sabor ma sąsiadkę jamniczkę , która szczeka za 10psów.... jazgot straszny z byle powodu...
AnTrOpKa - 14-12-2007, 11:55
Hexa szczeka jak najeta... Rano wieczór we dnie w nocy... Kiedy tylko usłyszy coś podajrzanego. Na dżwięk dzwonka lub domofonu zrywa sie na równe łapy i szczeka niesamowicie! Gdy chce wyjść na dwór przychodzi do mnie i na mnie szczeka, gdy chce się bawić szczeka, gdy sie nią nie interesujemy.... idzie do sypialni, wskakuje na łóżko i czeka na naszą reakcję Tak więc Hexa = szczekanie . Ale cieszy mnie to, ponieważ kilka razy będąc z nią na dworze w późnych porach wieczornych, gdy ktoś niespodziewanie pojawił się na horyzoncie to Hexa zaszczekała na niego, a kto w nocy wie że to labrador ?(czyt. łagodny pluszak) Przynajmniej postraszy i ktos pomyśli, że groźny pies i sie nie zbliży hehe
Jola - 14-12-2007, 12:35
No tak. Zawsze dwie strony medalu - fajnie mieć cichego psa na codzień, bez skarg sąsiadów że wyje bez końca. Ale podczas samotnych spacerów lub gdy nie ma nas w domu fajnie jak da głos w potrzebie. Choć w tej chwili agresor pewnie prędzej zabiłby nas śmiechem niż się przestraszył słysząc jej :głosik"
Tomi - 14-12-2007, 12:46
hmm..czyli najlepiej : łagodny , cichy pluszak z funkcją szczekania podczas samotnych, nocnych spacerów ( nocnych, tzn. standardowo ok 2-giej - nieprawdaż Karolino ? ... )
Jola - 14-12-2007, 13:18
Na razie Tara wykazuje we wszystkich w/w sytuacjach wysoce opanowaną funkcję lizania i merdania przerywanego tzw. "kicaniem"
AnTrOpKa - 14-12-2007, 13:40
| Tomi napisał/a: | | standardowo ok 2-giej - nieprawdaż Karolino ? |
To tylko tak...czasami...się zdarza...
| Jola napisał/a: | | fajnie mieć cichego psa na codzień, bez skarg sąsiadów |
Tfu tfu odpukać... ale jak narazie naszczęście nikt jeszcze nie zwrócił mi uwagi... a Hexa ma takie odpały, że czasami o 24 chce się bawić i jak szczeknie to aż ściany drżą!
Jola - 14-12-2007, 13:56
Tara nie jest psem uciążliwym dla otoczenia, dzięki czemu sąsiadki(w powalającej przewadze panie w wieku balzakowskim mocno zaawansowanym) "pieją" na jej widok. Niestety, wiąże się to często z uciążliwymi próbami dokarmiania jej różnymi "smakołykami". Naprawdę trzeba mieć dużo cierpliwości i taktu, żeby ich własnogłośnie nie obszczekać!
AnTrOpKa - 14-12-2007, 14:12
Ja za to mam jedną sąsiadkę, która cały czas siedzi w oknie i się gapi na mnie i Hexę czy przypadkiem sunia nie sika lub nie robi kupki... Stoi jak słup w oknie i sie przygląda... chyba sie nudzi..
Jola - 14-12-2007, 14:52
to może zaproponuj Jej wspólne spacerki
Irefra - 14-12-2007, 17:43
Tomi napisał : "hmm..czyli najlepiej : łagodny , cichy pluszak z funkcją szczekania podczas samotnych, nocnych spacerów "
z tym zgadzam się całkowicie , zwłaszcza , że Sabor ma bardzo głęboki szczek , który raczej nie brzmi jak łagodnego psiaka i ewentualnego intruza już to mogłoby odstraszyć...
A o do sąsiadki Antropko szczerze Ci współczuję ale już tacy ludzie są , co zrobić....Ja miałam sąsiadkę , której bardzo przeszkadzał szczek mojego poprzedniego psa.Twierdziła , , że szczekanie odbija się od ściany drugiego budynku i wpada wprost do jej okna i wpędza ją w depresję.... mnie wpędzało w depresję jej gadanie
labradorka - 14-12-2007, 20:22
Molly jest bez wątpienia szczekliwym dzieckiem Świadkiem tego Agnieszka (żona forumowego Tomiego), którą moja mała Molka obszczekała przedwczoraj niemiłosiernie, gdy tylko zobaczyła obcego człowieka przy bramce Nie przeszkadza mi jej szczekliwość wogóle, a wręcz przeciwnie-taką ciepłą kluchę np. łatwo jest złodziejowi ukraść, a jak usłyszy taki bas wydobywający się z molowej paszczy wątpię, by podszedł do płotu
Jola - 14-12-2007, 20:38
szczerze mówiąc- nie przeszkadza mi "milczenie" Tary. Wszystkie swoje emocje przekazuje "językiem ciała" w tak czytelny i słodki sposób że nie stanowi to żadnego problemu! Obawiam się tylko że nie zasygnalizuje sytuacji w której właśnie Jej będzie coś zagrażało i nie będziemy w stanie jej pomóc ani ją ochronić..........
AnTrOpKa - 15-12-2007, 01:18
Wydaje mi się, że w sytuacji poważnego zagrożenia jednak by wydała z siebie jakiś oddźwięk
Tomi - 15-12-2007, 02:05
| labradorka napisał/a: | | Molly jest bez wątpienia szczekliwym dzieckiem Świadkiem tego Agnieszka (żona forumowego Tomiego) |
A gdzież to moja Agnieszka podziewa się ,niepostrzeżenie umykając z domu, i ja o tym nic nie wiem ?? hmm... muszę tę sprawę wyjaśnić
No na mnie to chyba Molunia nie szczekałaby ( taka cicha nadzieja)
Anieńka - 15-12-2007, 10:55
Moi rodzice zawsze chcieli miec psa który szczeka na obcych.. Mieliśmy kiedyś taką sunię, ale niestety zdechła... Owszem Wam, którzy mieszkacie w blokach szczekanie mogłoby tylko zawadzac, no ale ludzikom mieszkającym w domkach no trochę inaczej...
BurZum też był początkowo cichym psem, ale jak już tylko pokazywał fakt że potrafi szczekac to wspólnie z rodziną stwierdziliśmy że trzeba nauczyc go bardziej szczekac.
Teraz wymyślec jaka komenda hmmmm
po wielu przemyśleniach doszliśmy do wniosku że najlepsza będzie "bierz go"
Miska do ręki z jego jedzeniem i mówię "bierz go" i czekam na reakcje, szczek i dobry piesek i dostawał posiłek. Tak się przyjęło. na bierz go szczeka, ale prędzej do innych psów niż do ludzi, choc... ostatnio jak przyjechał mój chłopak to zaczął na niego szczekac wychwaliłam go jak nie wiem jaki mądry piesek, może nauczy się szczekac na obcych ?
Adamek - 15-12-2007, 11:03
Anieńka, BurZum- pies bojowy Ktoś sie da nabrać?
Anieńka - 15-12-2007, 11:07
ejjj nie śmiej się
na pewno kiedyś ktoś się da. O!
[ Dodano: Sob 15 Gru, 2007 ]
przyszły ostatnio panie z opłatkiem i oczywiscie Burzum zajarany do nich wyleciał. Mama idzie za nim, on już przy bramie i skacze, no chce się przywitac. a Pani Moherowy Beret
"ojjj niech pani zabierze tego psa, ja sie boję psów, on jest taki duzy" moja mama uspokaja że to szczeniak jest i radośnie przystawiony do ludzi a ta Pani "ale on jest biały, musi go pani codziennie myc, ale niech pani nie otwiera bramy lepiej i tak"
Ha mówiłam że ktoś się nabierze
AnTrOpKa - 15-12-2007, 12:58
| Anieńka napisał/a: | | do wniosku że najlepsza będzie "bierz go" |
Hexa szczeka pojedyńczo na daj głos, a jak mówię "bierz go" to szczeka kilka razy bardziej bojowo i podejrzliwie, ale oczywiscie musze pokazać jej obiekt na który ma szczekać np. gdy idzie pies pod bramą to wykorzystuje moment i mówię : "HExa, piesek! bierz go!" i mała szczeka jak najęta i biegnie do płotu
labradorka - 15-12-2007, 16:00
| Tomi napisał/a: | A gdzież to moja Agnieszka podziewa się ,niepostrzeżenie umykając z domu, i ja o tym nic nie wiem ?? hmm... muszę tę sprawę wyjaśnić | Była u sąsiadów I wstąpiła zobaczyć Molunię
Anieńka - 15-12-2007, 16:20
| AnTrOpKa napisał/a: | Hexa szczeka pojedyńczo na daj głos, a jak mówię "bierz go" to szczeka kilka razy bardziej bojowo i podejrzliwie, ale oczywiscie musze pokazać jej obiekt na który ma szczekać np. gdy idzie pies pod bramą to wykorzystuje moment i mówię : "HExa, piesek! bierz go!" i mała szczeka jak najęta i biegnie do płotu |
cholera to jest dobry pomysł ale mój troche nie kuma jak się mówi bierz go. ale cicho, jeszcze go wyszkole
AnTrOpKa - 15-12-2007, 19:41
Anieńka z pewnościa dasz radę Najlepiej jak BurZum sam z siebie będzie kogoś obszczekiwał to wtedy to wykorzystuj i mów "bierz go"
Tomi - 16-12-2007, 00:14
heh.. Jak byscie nie kombinowali z Labicha i tak nie zrobicie psa obronnego , "bierz go" będzie oznaczało jedynie "nastrasz go boś duży". Poszczeka , pomądruje się trochę jaki to on dzielny i bojowy ...no i w sumie tyle , ale przeciez o to właśnie chodzi
AnTrOpKa - 16-12-2007, 01:24
Dokładnie Tomi, "o to właśnie chodzi"
Jola - 16-12-2007, 13:36
Niestety - "bierz Go" skończyło się masywnym "oblizywaniem " intruza - oczywiście bezgłośnie, jeśli nie liczyć mlaskania!
AnTrOpKa - 16-12-2007, 14:12
Jola, a nie słyszałaś o takim czymś jak "zalizanie na śmierć" ?
Jola - 16-12-2007, 17:03
Jasne Antropka - tylko to trochę trudno leżąc na grzbiecie z brzuchem do góry.............
Tomi - 17-12-2007, 00:39
Jola, czyli generalnie komenda 'bierz go!' , a w zasadzie reakcja suni na nią była skuteczna , bo Tara 'brała go' - czyli intruza - na jęzorek ( masywnie zresztą ):P
Jola - 17-12-2007, 11:18
Tomi - jakiś sposób to jest - lizanie też może opóżnić niecne działanie! Nic nie poradzę na to, że sunia upodobniła się do właścicieli i stara się zaprzyjaźnić z całym światem, przyjmując w swojej niereformowalnej naiwności że cały świat reprezentuje równie przyjazne nastawienie. Coś w tym jest..........
Tomi - 17-12-2007, 11:34
Jola, no własnie ....przez swoją radość z życia i dobroć do całego świata labelki trącają niekiedy o , jak to nazywasz - niereformowalną naiwność , a jak wiadomo świat niezawsze jest dobry i przyjazny ..., takiego sympatycznego labusia to intruz mógłby wziąść pod pachę i ukraść , a ten jeszcze jęzorem potraktowałby drania z radości, że to niby ktos chce sie z nim pobawić...
Jola - 17-12-2007, 12:02
TOMI - o to to! Tego właśnie dotyczył mój wcześniej zwerbalizowany niepokój dotyczący milczenia Tary - co prawda nie spuszczamy jej z oka na spacerkach , jak to psy ogrodnika czynią, ale różnie w życiu bywa.
labi - 16-01-2008, 08:00
A dzisiaj rano Labi zbudził pół osiedla swoim tubalnym głosem Wyszedł, jak zwykle, poobserwował przedpole, gdy nagle jego wzrok napotkał coś nowego na horyzoncie: jakiś s...syn wyrzucił na trawnik stertę zdartych tapet. Labiego reakcja: pozycja wystawowa, irokez, pomruk burzy i ... grzmot, a następnie galop na przeciwnika (plus zerkanie, czy paniuś asekuruje). Ja mieszkam na tym osiedlu całe życie i zdarza mi się pominąć coś nowego w otoczeniu, a Labi rozpoznaje nowe patyczki, kamienie itd.
inkapek - 16-01-2008, 08:11
My ostatnio strasznie się śmialiśmy z Neski. Widziała coś w mroku przez drzwi balkonowe i za każdym swoim donośnym i grubym szczeknięciem zerkała czy patrzymy na nią. Widząc że się cieszymy z tego, szczekała już dla zabawy ale ciągle w tym samym rytmie i z taką samą siła(oczywiście zerkając na nas). Uspokoiła się dopiro po zasunięciu rolety. Ślicznie jej pod czas tego szczekania fafle się układały. A z pychola robiła taki płaski rybkowaty pysk
gusia1972 - 16-01-2008, 14:46
| Tomi napisał/a: | Jola, no własnie ....przez swoją radość z życia i dobroć do całego świata labelki trącają niekiedy o , jak to nazywasz - niereformowalną naiwność , a jak wiadomo świat niezawsze jest dobry i przyjazny ..., takiego sympatycznego labusia to intruz mógłby wziąść pod pachę i ukraść , a ten jeszcze jęzorem potraktowałby drania z radości, że to niby ktos chce sie z nim pobawić... |
noo i właśnie przez tą naiwność to jak wychodzę do sklepu to albo Kalę zostawiam w domu albo dziecko ze sobą dodatkowo ciągnę, bo bałabym się zostawić ją pod sklepem
głos wydaje sporadycznie, za to z każdym się chce widać
a jak już wyda ten głos to wszyscy się cieszą że pies umie jednak szczekać
monika m - 31-01-2008, 16:51
Apropo szczekania. Jakies parę miesięcy temu nauczyłam Czarną dawać głos na komendę (zajeło mi to 1 dzień nagradzania) ale nie wiem czy zrobiłam dobrze. Czarna zaczyna powoli Nas wychowywać i myśli ,że jak zrobi wszystkie komendy jedna po drugiej, bez naszego proszenia ją o to, to dostanie smakołyk. Więc szczeka , szczeka i szczeka....Trzeba ją uspokajać, bo szczeka na ludzi jak przechodzą przy domu itd. Uspokaja ją tylko komenda 'do nogi' bo wie że dostanie smakołyk
Jola - 01-02-2008, 21:54
Ha - szczekanie na komendę........... Moja nie szczeka w ogóle - to co mam jej komendować?!! Ja Ci baaaaaaaaaaaaaardzo zazdrościć!!
dewuska - 01-02-2008, 23:07
TUTAJ w dziale Praktyka - jak nauczyć psa? można wyczytać wskazówki jak nauczyć psa szczekać lub nie na komendę
monika m - 04-02-2008, 12:22
| Jola napisał/a: | | Ja Ci baaaaaaaaaaaaaardzo zazdrościć!! |
Nie czytając żadnych poradników o dawaniu głosu na komendę, zastosowałam technikę klaskania. Przy zabawie z Czarną skakałam, klaskałam i szczekałam jej przed nosem. Wyobrażacie sobie. Naprawdę nieźle to wyglądało, ale Gabi i Czarna miały super zabawę. Czarna skapnęła się o co chodzi i szczekając skakała razem z nami. Wtedy skacząc głośno powtarzałam daj głos i dawałam smakołyk i tak się moment nauczyła. Przez większość dnia, żeby jej się utrwaliło, jak krzyknęłam "zabawowo" daj głos to ładnie szczekała. Ostatnio nauczyłam ją, żeby w czasie dawania głosu spokojnie siedziała i w ten oto sposób Czarnulka ładnie się uspokoiła. Wiecie co, dumna jestem z mojej psiny, mądry z niej zwierzak.
AnTrOpKa - 04-02-2008, 13:31
U mnie komenda "daj głos" była pierwszą jaką poznała Hexa. Ponieważ przyziozłam ją do domu jak miała 7,5 tygodnia i już od początku gdy nakładałam jej jedzonko to szczekała i mnie ponaglała! Więc wykorzystałam to i mówiłam daj głos, a ona dalej szczekała i dawałam jej jedzonko i tak po 2-3 dniach już nie musiałam szykować jedzonka, mowilam 'glos' i slicznie szczekala, takim slodkim szczeniaczkowym głosikiem
bkrawczy - 04-02-2008, 13:51
A ja teraz zaluje ze nauczylem tej komendy Wigora... wszystko by bylo ok poki moi lokatorzy nie zaczeli go nieswiadomie uczyc ze szczekanie oznacza rzucenie pilki itd. Mozna im mowic 1000 razy.... Wczoraj to samo lokatorka trzyma pilke i zeby nie szczekal to rzuca. Chyba bede musial sie ich pozbyc... Teraz juz wiem dlaczego na szkoleniu tyle szczeka. Bede musial z nim wiecej pracowac. Dopiero wczoraj to zauwazylem. Tak samo jest z aportowaniem. Wczoraj zauwazylem ze podczas zabawy lokatorka mowi przynies, wigor przynosi ale nie chce jej oddac wiec ona "zostaw" "zostaw" ...... a w nagrode za nie zostawienie zabawa w szarpanie. A w nagrode za wyszarpniecie rzucenie... Masakra. Że ja tego wczesniej nie zauwazylem.
Jola - 04-02-2008, 16:18
| AnTrOpKa napisał/a: | | Więc wykorzystałam to i mówiłam daj głos, a ona dalej szczekała i dawałam jej jedzonko i tak po 2-3 dniach już nie musiałam szykować jedzonka, mowilam 'glos' | Ja nie mam możliwości wykorystania naturalnych zachowań psa, żeby wtopić w nie odpowiednią komendę bo Tara nie szczeka. Podczas zabawy - a jakże - też skacze, kręci się wykonuje różne gagi ale kochani - NIE SZCZEKA!!
gusia1972 - 04-02-2008, 18:40
| Jola napisał/a: | | AnTrOpKa napisał/a: | | Więc wykorzystałam to i mówiłam daj głos, a ona dalej szczekała i dawałam jej jedzonko i tak po 2-3 dniach już nie musiałam szykować jedzonka, mowilam 'glos' | Ja nie mam możliwości wykorystania naturalnych zachowań psa, żeby wtopić w nie odpowiednią komendę bo Tara nie szczeka. Podczas zabawy - a jakże - też skacze, kręci się wykonuje różne gagi ale kochani - NIE SZCZEKA!! |
troche na pewno nagle zacznie szczekać Kala też taka bezszczekowa dłuuugo była i nagle zaczeła w dziwnych momentach na ... dziwnych ludzi
Jola - 04-02-2008, 18:48
Gusia 1972 Tara ma prawie 7 miesięcy i szczeknęła do tej pory 6 razy w tym trzykrotnie przez sen. Zdarza jej się warczeć, popiskiwać, mruczeć ale szczekanie to na dzień dzisiejszy ewenement.
gusia1972 - 04-02-2008, 21:31
noo widocznie Tara ma bogate wnętrze i co będzie tak sobie z byle powodu szczekać
Jola - 05-02-2008, 21:15
Tia, aż się boję jak to wnętrze będzie się rozwijało razem z Tarą to przyjdzie mi się doszkalać w języku migowym
Tsunami - 05-02-2008, 21:31
Moja Tsucha za to jest urodzonym psem obronnym Szczeka na wszystko co się rusza i co się nie rusza. Dziś szczekała wystraszona na wiaderko, które leżało na ogródku, bo ona je tam dzień wcześniej przywlekła obszczekuje sąsiadów jak wchodzą do domu, ptaki, koty. Nauczyła się tego zdecydowanie od mojego jamnika...
Tomi - 05-02-2008, 23:28
| Jola napisał/a: | | Tara ma prawie 7 miesięcy i szczeknęła do tej pory 6 razy w tym trzykrotnie przez sen |
Może Tara ma normę : jeden szczek na miesiąc?? Niech więc doszczeknie ten jeden raz jeszcze aby normę wyrobić
Naprawdę, bardzo ciekawa sytuacja z tym bezszczekiem .... widocznie Tara jest wyjątkowa i już ! Ale są tez plusy takiego stanu rzeczy; spokój w domciu (chyba ,że nadrabia wtedy brojeniem)
Ola - 06-02-2008, 07:19
Holly szczeka, jak chce wyjc na dwór i... jak widzi odkurzać ))
Oj zawsze tak go obszczeka i to przez całe odkurzanie i do czasu kiedy odkurzacz nie trafi do szafki siedzi przy nim i szczeka i szczeka...
A jak była malutka wogóle na niego nie reagowała... a teraz odkurzanie z niš to istna masakra
gusia1972 - 06-02-2008, 08:14
a Kala chce się bawić z odkurzaczem
Tsunami - 06-02-2008, 11:39
Tsuśka przed odkurzaczem ucieka i trzęsie się ze strachu
Jola - 06-02-2008, 22:42
| Tomi napisał/a: | | Jola napisał/a: | | Tara ma prawie 7 miesięcy i szczeknęła do tej pory 6 razy w tym trzykrotnie przez sen |
Może Tara ma normę : jeden szczek na miesiąc?? Niech więc doszczeknie ten jeden raz jeszcze aby normę wyrobić
Naprawdę, bardzo ciekawa sytuacja z tym bezszczekiem .... widocznie Tara jest wyjątkowa i już ! Ale są tez plusy takiego stanu rzeczy; spokój w domciu (chyba ,że nadrabia wtedy brojeniem) |
Tara ma w nosie wszelkie normy - postanowiła porozumiewać się "językiem ciała" i już!! Nawet tego jednego braującego szczeku nie można od niej wydębić!
Może masz rację Tomi - milcząco broi aż się za nią kurzy!
AgniesiaP - 26-02-2008, 17:40
Smolik jakiś czas temu miał okres, że szczekał na wszystko i na wszystkich, wszędzie i w każdej sytuacji. Teraz się mężczyzna ustatkował i szczeka jak ktoś puka, tudzież dzwoni do drzwi. No i reaguje na komendę "daj głos", choć pierwsze szczeknięcie to zawsze bulgotanie
A jeśli chodzi o obcych, to kiedyś jak zostawiałam go pod sklepem , to nie pozwalał do siebie podejść - szczekał i warczał. Teraz nie wiem jak by było
AnTrOpKa - 26-02-2008, 17:47
| AgniesiaP napisał/a: | | to kiedyś jak zostawiałam go pod sklepem , to nie pozwalał do siebie podejść - szczekał i warczał. |
Ale masz super, przynajmniej wiesz, ze nikt Ci go nie ukradnie! Ja raz zostawiłam Hexę pod sklepem wielkości biedronki, chodzę między regałami, nagle słysze jakieś poruszenie.. oglądam się... patrzę... a przez całą długość sklepu biegnie do mnie brązowa kulka!! Nie wiem, jak uwolniła się z szelek i jak dostała się do sklepu (drzwi nie były automatyczne), ale na szczęście nie wbiegła na ruchliwą ulicę tylko przyszła od razu mnie szukać.. od tamtej pory już z nią nie chodze do sklepu...
AgniesiaP - 26-02-2008, 18:05
Antropka, to było w okresie jak szczekał za dużo i na wszystko. Teraz jest bardziej opanowany i znów chętnie poznaje ludzi, więc nie wiem jak by było. Na duże zakupy z nim też nie chodzę, tylko na takie podręczne, do sklepiku osiedlowego, gdzie szybko i bezproblemowo załatwiam co trzeba
gusia1972 - 26-02-2008, 20:07
moja Kala z nieszczekającej zmieniła się w szczekającą a wszystko to przez 2 tygodnie spedzone z teściowej suką, szczekającą dużo i namietnie
najgorsze to że zaczeła szczekać na gości - wybranych gości takich powyżej 50
boję się że teściowa ją uderzyła jak jej okulary zjadła i ścianę obgryzła (i tak się nie przyzna) i teraz nie lubi starszych
mam nadzieje że jej przejdzie ...
aaaa zapomnialam dodać że na moją mamę nie szczeka choć już ma 75 lat, ale to domownik więc może dlatego
iness8@o2.pl - 27-02-2008, 07:27
Moje sunie potrafią szczekać na komendę Ina nauczyła się szczekiem wszystko wymuszać bo wie że jej się nie odmówi. To zaczęło być już uciążliwe dla wszystkich więc po woli ją tego oduczaliśmy i już tak się nie zachowuje.
Moni@ - 27-02-2008, 11:36
gusia1972, jestem pewna, że Kala nauczyła się szczekać od tego drugiego pieska. Kola w ogóle nie szczekała i wystarczyło kilka spotkań z wsiowymi pieskami i się dziewczyna nauczyła. Na szczęście szczeka tylko na inne psiaki i czasem na siebie w lustrze Co do uderzenia to też mam nadzieję, że to nie prawda.
Lorena - 04-03-2008, 13:48
| AnTrOpKa napisał/a: | | AgniesiaP napisał/a: | | to kiedyś jak zostawiałam go pod sklepem , to nie pozwalał do siebie podejść - szczekał i warczał. |
Ale masz super, przynajmniej wiesz, ze nikt Ci go nie ukradnie! Ja raz zostawiłam Hexę pod sklepem wielkości biedronki, chodzę między regałami, nagle słysze jakieś poruszenie.. oglądam się... patrzę... a przez całą długość sklepu biegnie do mnie brązowa kulka!! Nie wiem, jak uwolniła się z szelek i jak dostała się do sklepu (drzwi nie były automatyczne), ale na szczęście nie wbiegła na ruchliwą ulicę tylko przyszła od razu mnie szukać.. od tamtej pory już z nią nie chodze do sklepu... |
oj nieciekawa sytuacja, w sklepie pewnie miałaś problemy?? muszę przyznać, że mądra jest Heksia skoro uciekła spod sklepu w celach znalezienia pani i bez problemu trafiła do Ciebie:) nic tylko podziwiać sprytu, ale z drugiej strony dobrze że nie pobiegła na ulicę bo mogłoby sie to nieprzyjemnie skończyć
AnTrOpKa - 04-03-2008, 14:06
Lorena, wszyscy byli tak zdziwieni wtargnięciem brązowej kuli, że aż zaniemówili Poza tym, była ciut mniejsza niż jest i wyglądała bardziej szczeniaczkowo, więc ludziki tak krzywo nie patrzyły na szczęście Ale tak jak ja się wtedy wystraszyłam...
Bo ogólnie, jak ją zostawiłam to szczekała jak najęta, nawet w sklepie słyszałam że szczeka, a po chwili.. cisza... Już wiedziałam, że coś jest nie tak, że nie szczeka... Zrezygnowałam z szukania innych produktów i zmierzałam w kierunku kasy, gdy nagle się pojawiła
Moja brązowa Klusia
Lorena - 04-03-2008, 14:22
no to zrobiła Ci niespodziankę:)
A tak co do szczekania to Lora szczeka jak na razie tylko kiedy chce się bawić z jamniczką no i kiedy zamykam ją samą w pokoju
monika m - 04-03-2008, 14:45
| AnTrOpKa napisał/a: | | Bo ogólnie, jak ją zostawiłam to szczekała jak najęta, nawet w sklepie słyszałam że szczeka, |
Właśnie ostatnio się zastanawiałam do jakiego wieku psy tak piszczą i szczekają pod sklepem. Miałam kiedyś kundelka ale już nie pamiętam jak długo u niego to trwało.
| AnTrOpKa napisał/a: | | Lorena, wszyscy byli tak zdziwieni wtargnięciem brązowej kuli |
Czarna też mi zrobiła taką niespodziankę w sklepie, wyrwała się z szelek i prosto do mnie. Od tamtej pory nie chodzę z nią po zakupy
anna34 - 05-03-2008, 13:12
Chopper teraz ma okres szczekania bez konkretnego powodu o różnych porach dnia i nocy,co jest nie do wytrzymania szczególnie wieczorami.Już sama nie wiem co robić,żeby go uspokoić,bo Mariusz zawsze po paru minutach dostaje ataku złości i dla małego kończy się to zawsze karą,po której co prawda sie uspokaja,ale i tak mi go żal.
andzia - 21-01-2009, 19:15
Hej mam pytanko?
Chciałabym Sare nauczyć szczekania na komednę "daj głos" i nie wiem jak.Bardzo żadko szczeka
Nie szczeka na ludzi tylko na psy
Pozdrawiam
natusia - 21-01-2009, 19:34
moja tez zadko szczeka tylko jak cos chce ode mnie albo jak pies na nia nie zwraca uwagi na spacerze
effcyk - 21-01-2009, 20:08
moj psiak szczeka non stop, wtedy jak chce wyjsc na dwor , chce sie bawic , jest zamkniety na chwile w pokoju lub obszczekuje pieski sąsiada (żeby zachęcic do zabawy z nim)
aganica - 21-01-2009, 20:16
Hermiona szczeka tylko wtedy jak przyniesie aport ..niecierpliwie ujada , aż zawodzi i popiskuje .Nic nie pomaga , jedynie ponowne rzucenie piłki.
Fiona ujada jak wsiowy burek ...jak chce się bawić z Hermioną i jak jest wyproszona z pokoju.
BarbaraS - 21-01-2009, 20:17
Figa też mało szczeka, dawać głos na komendę oczywiście też umie, to jest ćwiczenie wymagane w regulaminie MPPT a w takich zawodach też startowałyśmy. Uczyłam z pomocą drugiej osoby i dzwonka przy drzwiach. Umówiliśmy się że na moment przed naciśnięciem dzwonka dam komendę i poszło nawet łatwo. Nagradzany smakołykami pies szybko załapał o co chodzi. Na komende "a psik" potrafi też kichnąć choć tutaj czasem też szczek sie wydobywa. Przy kichaniu potrząsa głową
zaradna - 21-01-2009, 20:31
Elmo szczeka jak sie przestraszy w celu odstraszenia lub na komende albo coś chce i się nie cierpliwi
Baszka - 21-01-2009, 20:46
Firet w domu szczeka na komendę,natomiast np.teraz jak ma zamknięte drzwi z podwórka do domu a chce wrócić to woła mnie szczekaniem,( wierzcie że odróżniam szczekanie"chcę do domu" od szczekania na inne bodżce ) niemozliwe!!!? a jednak
zaradna - 21-01-2009, 20:49
| Baszka napisał/a: | niemozliwe!!!? a jednak |
Ja też odrużniam szczekanie Elma jak sie przestraszy, a zdenerwuje haha
supergirl - 22-01-2009, 11:03
Amber szczeka głównie na komendę wizualną albo jak chce, żebym go wpuściła do domu z balkonu
Baszka - 22-01-2009, 11:33
..no cóż..pochwaliłam się że szczeka w domu "na komendę' i wczoraj chciałam go komuś przedstawić i niestety...nie poskutkowało .Będę go bronić tym,że w domu
rzadko wydaję taką komendę i Firet był zaskoczony
AnTrOpKa - 22-01-2009, 14:58
| Baszka napisał/a: | wierzcie że odróżniam szczekanie"chcę do domu" od szczekania na inne bodżce |
Ja tez
U nas nic sie nie zmieniło, Hexa nadal jest rozszczekaną Kozicą "daj głos" to pierwsza komenda jakiej ją nauczyłam, ponieważ już jako 8tyg kluska szczekała jak najęta. Zawsze gdy szykowałam jej jedzonko to poszczekiwała zniecierpliwiona i takim własnie sposobem mówiłam daj głos i jak go dała to miska z żarełkiem była jej
Wojtiwojti - 25-01-2009, 10:09
kiedy labki zaczynają ''normalnie'' szczekać? bo mój Harry 8 tyg. jak do tej pory szczeknął tylko raz odkąd go mam i zdarzyło musie przez sen , może niektórym szczekanie przeszkadza ale ja chciałbym wkońcu aby się ''rozgadał''
effcyk - 25-01-2009, 10:23
ja tez zawsze umiałam rozróżnić u psa szczekanie, kiedy miałam oskara zawsze wiedziałam czy szczeka na czlowieka czy na psa , moja mam zawsze mówi " Ewa zobacz ktos chyba przyszedł bo Oskar szczeka " ja jej na to nawet nie zerkając przez okno " mamo on szczeka na psy " , znowu jak szczekał jak ktoś przyszedł - zanim zdążył zadzwonic do drzwi ja już wiedziałam że ktoś jest na podwórku . U Nestora narazie rozróżniam szczekanie jak chce sie bawic, jak chce na dwór i jak chce zeby go wpuścić do pokoju - najpierw takie proszące szczekanie a potem już takie ostro zbulwersowane . Na ludzi nie szczeka bo ich bardzo lubi
[ Dodano: Nie 25 Sty, 2009 ]
Wojtiwojti, a u labków to róznie u jednych ( jak np u mnie ) szczekają od małego prawie cały czas inni znowu słyszą szczek swojego laba "raz na ruski rok" , czyli tak rzadko że potrafią to policzyc na palcach jednej reki
kasiula_86 - 25-01-2009, 10:46
fadzik szczeka tylko jak chce wyjsc na dwor i jak sie bawimy i schowam zabawke albo za dlugo nie chce rzucic
andzia - 25-01-2009, 12:44
U mnie Sara jak już pisałam bardzo żadko szczeka np. dziś szedł kot a ona nic
judi20 - 06-04-2009, 16:51
U mnie Roxi szczeka już od pierwszego dnia pobytu czasem jest to bardzo uciążliwe- dlatego zastosowałam klaskanie.Gdy szczeknie poprostu raz głośno zaklaskam i powiem ,,cicho"
Moja mama mówi o niej ,,kłótliwa baba" ponieważ ona bardzo często szczeka.Najbardziej szczeka rano tak od około 6 do 6.30 jak chce na dwór ale to zrozumiałe jeszcze później szczeka jak się załatwiam(bo wszędzie za mną chodzi) a potem budzi moją mamę a potem szczeka tak sobie-rodzice śmieją się, żę odpowiada hmm jak na razie sąsiedzi się nie skarżą
Szyszunia - 06-04-2009, 16:58
judi20, oj uwazaj z tym szczekaniem. Narazie to jest slodki szczeniecy szczek, ale potem bedzie jeszcze glosniej
Bonus szczeka raczej rzadko. Zazwyczaj podczas zabawy z malymi poeskami (których sie chyba boi ) i jak sie wystraszy jakiegos niespodziewanego dzwieku. No a ostatnio szczekal na plastikowa siatke z Tesco fruwajaca po ogródku
zaradna - 06-04-2009, 17:01
Elmo ma 3 rodzje szczeku.
1 to jest daj głos, popros,
2 to jest jak się czegoś przestraszy i probuje odstraszyc,
3 jak się zezłości.
Każdy z tych 3 szczeków ma inny ton i dzięki temu wiem który to szczek i co sie dzieje jak Elma niewidze hehe
judi20 - 06-04-2009, 17:13
Ja jeszcze się tego nie nauczyłam ale myślę, żę będzie lepiej.
Czasem też nie zwracam na nią uwagi tylko patrzę się w tv i wtedy przestaje i wydaje coś jakby warknięcie i kładzie się obrażona.Rano jestem zirytowana ponieważ nie funkcjonuje bez kofeiny a zdarzyło jej się obudzić mnie kiedyś o 5.10 no i z tą ubikacją- bo ani się załatwić ani nic.Nie zastanawiałam się ale Szyszunia masz rację bo jak będzie wielka to chyba ją będzie słychać aż na 10 pietrze- zwłaszcza jak będzie w toalecie
Szyszunia - 06-04-2009, 17:15
Oj to wspóczuje w takim razie sąsiadom Roxi bedzie slawna na osiedlu
judi20 - 06-04-2009, 17:27
Hmm wiesz jak na 32 mieszkania w klatce to w moim bloku tarafiły się osoby, którym na razie to nie przeszkadza ale później różnie moż byc
Na razie jednemu sąsiadowi przeszkadza, że Roxi nie ma kagańca a jak jego wielki bokser biega bez smyczy i kagańca na klatce i na osiedlu to jest dobrze no ale ci ludzie są poprostu ograniczeni
supergirl - 06-04-2009, 17:58
| judi20 napisał/a: | Na razie jednemu sąsiadowi przeszkadza, że Roxi nie ma kagańca a jak jego wielki bokser biega bez smyczy i kagańca na klatce i na osiedlu to jest dobrze no ale ci ludzie są poprostu ograniczeni | u mnie jest to samo, w ogóle się tym nie przejmuj, bo szkoda nerwów
sopel - 07-04-2009, 09:40
Fuksik za to nie szczeka praktycznie wogóle więc narazie jest tak cichutki że czasem nie zauważam jak sie znajduje nagle za moimi nogami
Jagusia - 07-04-2009, 22:28
| sopel napisał/a: | | narazie jest tak cichutki że czasem nie zauważam jak sie znajduje nagle za moimi nogami | szczęściarz z Ciebie
sopel - 08-04-2009, 07:40
no tak tylko ile razy prawie nadepłem tego zwiadowce bo nie wiedziałem ze znajduje sie za moimi nogami
judi20 - 08-04-2009, 09:52
Moja za to dziś rozszczekała się na pana policjanta ale potem dała mu się pogłaskać.Zauważyłam też, że zawsze szczeka na ludzi z kapturem na głowie - chyba jej się źle to kojarzy i nie ma różnicy czy kobieta czy mężczyzna
Muszol - 08-04-2009, 14:19
judi20, haha to wiesz przynajmniej żeby nie zakładać kaptura
judi20 - 08-04-2009, 14:35
| Muszol napisał/a: | judi20, haha to wiesz przynajmniej żeby nie zakładać kaptura | W sumie to tak
Huberto - 09-04-2009, 00:34
Mój Gordon także lubi sobie poszczekac szczególnie gdy jemy posiłek a on czeka na swój. Ja niestety tak ze mam takich sąsiadów nie wiem jak was ale mnie to już denerwuje
gwiazdka - 09-04-2009, 09:45
Moja zara raczej nie jest szczekliwa
AnIeLa - 09-04-2009, 10:35
Asior szczeka na komende, cięzko go było tego nauczyc ale jakoś sie udało w mieszkaniu nie szczeka chyba, że jest ze mna sam w nocy a Pan wraca do domu to odstrasza no i ujada strasznie jak jedziemy na budowe tam to ledwo z samochodu wyskoczy i już dziamie a zaczeło sie odkąd TŻ robiił remont u mamy i Asior na podwórku był, a ojciec TŻ kije mu rzucał. Psiak sie nauczył, że jak szczeknie to zaraz kij rzucany
harm - 09-04-2009, 14:57
Bert szczeka bardzo często Jak coś mu się nie podoba odrazu daje głos
figusiowaa - 29-05-2009, 12:13
Jola, Nie martw się z czasem Twoja sunia nauczy się szczekać. Mój Figo też w ogóle nie szczekał, w jej wieku, tylko jak się zdenerwował. Teraz szczeka cały czas... Jak go się poprosi albo jak mu się nudzi
Ewelina - 29-05-2009, 12:17
Moja Yokusia ostatnio obszczekała faceta, który niósł wiaderko.Normalnie byłam w szoku, bo tak to myślałam, że to pies niemowa jest
zaradna - 29-05-2009, 12:19
hehe Elmo kurcze ostatnio coś szzeka jak zobaczy wózek.
Nieważne czy to wózek dziecięcy czy jakiś inny szczeka i koniec heh
Patitka - 29-05-2009, 13:54
Ja też do niedawna myślałam że mój Psiak nie umie szczekać ,ale ostatnio jak się bawił z suczką mojego brata to na nią poszczekiwał tzn tak ja zaczepiał żeby się z nim bawiła.
zaba - 29-05-2009, 15:23
Rocco tez do tej pory bardzo rzadko szczekał, ale wczoraj na miastowej wystawie (na której zajął II miejsce w swojej kategorii ^^) obszczekał chyba połowę psiaków które tam były.
Monika i Diablo - 29-05-2009, 15:24
Moje Diablątko szczeka jak chce sie bawić...ale narazie jest to szczekanie piskliwe i irytujace po dłuzszej chwili wiec bawię sie z nim odrazu choć zaczynam pomału uczyc go ignorancji bo kiedys naprawde oszaleję...a pozatym jak wchodze na pietro do łazienki a on niewchodzi po schodach (chyba ze cos go bardzo interesuje np kot lub pies znajomych)...wtedy jest pierwszy na górze
to wtedy szczeka jak oszalały
gwiazdka - 29-05-2009, 15:25
| zaradna napisał/a: | hehe Elmo kurcze ostatnio coś szzeka jak zobaczy wózek.
Nieważne czy to wózek dziecięcy czy jakiś inny szczeka i koniec heh |
Moja też się boi wózków
Monika i Diablo - 29-05-2009, 15:27
[ (na której zajął II miejsce w swojej kategorii ^^) to dlaczego sie nie chwalisz jakims cudnym zdjatkiem psiaczka
zaba - 29-05-2009, 15:31
Nie mam zdjęć z pokazu, bo zapomniałyśmy z mamą aparatu z domu
Ewelina - 29-05-2009, 17:23
zaba, Szkoda.Obejrzała bym sobie tego przystojniaka
orlosia - 31-05-2009, 19:06
a Ruben szczeka na "daj głos"..no i jak zachęca do zabawy, obszczekuje karzdą nową zabawke, nieznanego pieska lub podejrzanych pijanych ludzi D
gocha111 - 08-06-2009, 09:00
a moja Milaśka z tych cichych..w sumie nie pamiętam kiedy ostanio szczekała,,,chyba jak była maluska..no i chyba dobrze bo mam porąbanych sasiadów
Elcia - 09-06-2009, 15:52
A moja szczeka na małe pieski Ale tylko w tedy gdy jest na smyczy
Ewelina - 09-06-2009, 16:28
Yokusia ostatnio robi postępy i zaczyna szczekać.Marlena i Bombelek byli świadkami jak moje maleństwo daję głos
Ziemo - 10-06-2009, 11:50
Eee to Fido szczeka jak sika nawet, chyba się chwali... Sam nie wiem
Gosiacz_ek - 10-06-2009, 13:38
Mój też kiedyś był cichy ale jak kiedyś szczeknął a jego inteligentna pani go pochwaliła to teraz mu się gęba nie zamyka a to irytujące strasznie
Ziemo - 10-06-2009, 13:43
| Gosiacz_ek napisał/a: | | a to irytujące strasznie |
Zwłaszcza w obliczu jedzenia
Gosiacz_ek - 10-06-2009, 13:58
Nie rozumiem w sensie ze jak je to mu sie geba nie zamyka??
Chodzilo mi ze teraz szczeka na wszystko i wszystkich co sie rusza i nie tylko
Ziemo - 10-06-2009, 14:00
W sensie, że nie da spokojnie zjeść Żebranie w szczekanie przemienił
Gosiacz_ek - 10-06-2009, 14:06
aaaa Nie no tu to akurat jest kochany i zawsze czeka dzielnie na przyklad jak jem jogurt to dopiero jak slyszy skrobanie i wie ze koncze to potrafi przybiec z drugiego konca domu zeby wylizac pudelko
Baszka - 10-06-2009, 19:54
| Gosiacz_ek napisał/a: | | jem jogurt to dopiero jak slyszy skrobanie i wie ze koncze to potrafi przybiec z drugiego konca domu zeby wylizac pudelko |
hmm..to Firet jak słyszy otwieranie kubeczka...czeka...glutki lecą....aż do momentu jak pańcia da resztę do wylizania,..a wtedy wiórki z kubka zostają
żeby nie było....często dostaje CAŁY jogurt
BEATRIXX - 15-06-2009, 11:40
moja Hera skonczyla 7 miesiecy i tez prawie wcale nie szczeka,jedynie moze kilka razy w zyciu ale to na fretki ktore razem z nami mieszkaja.Nie reaguje na dzwonienie,pukanie itp.Nie mam pojecia jak nauczyc ja komendy "daj glos" moze ktos ma jakis pomysl??
antarkowa - 15-06-2009, 13:12
hmm... ja dokładnienie pamiętam jak Antarowego uczyłam "daj głos" ale umie
Antar zawsze szczeka (tak sam z siebie) jak usłyszy dzwonek do drzwi, a zwłaszcza jak ktoś puka, może to zadziała. w "101 pich sztuczek" pisze żeby psa sprowokować
bietka1 - 15-06-2009, 19:17
Sara w dalszym ciągu szczeka sporadycznie, ale za to nauczyła się od psów sąsiadów ... wyć Póki co jedynie im wtóruje, mam nadzieję, że nie wpadnie na to, że pojedynczo też można
orlosia - 17-06-2009, 12:31
BEATRIXX, my uczyliśmy Rubena "daj głos"
trzymalismy szyneczke nad nim i powtarzaliśmy daj głos itp. a on sie w końcu zdenerwował i jak szczeknoł to pochwaliliśmy go"dobry pies" i dostał plasterek i tak kilka razy i w miare szybko załapał teraz tylko powiem "daj głos" i zaraz hau hau
czasem zdarzy muy sie zapowietrzyć a wtedy czkawka murowana
Ziemo - 17-06-2009, 12:40
| orlosia12 napisał/a: | | dostał plasterek i tak kilka razy i w miare szybko załapał |
A więc już wkrótce... Jak tylko szynka lub inne smakołyczki w rękach Waszych zobaczy zaczną się serenady, tudzież ujadanie ... Bo tak został nauczony
orlosia - 17-06-2009, 13:11
Ziemo, azebyś wiedział tylko jak narazie on jest w tych sprawach wyjątkowo cierpliwy bo został nauczony jeszcze jednej rzeczy "smacznego"..i jak mu sie cos do jedzenia da to i tak bedzie czekał na komęde kiedy moze to zmucić
zaba - 17-06-2009, 22:03
Rocco pierwszy raz zaszczekał, jeśli dobrze pamiętam na.... konewkę do kwiatków xD Później obszczekał suczkę sąsiadów, a na dobre rozkręcił się na pokazie. Teraz daje głos jeśli trzeba poprosić o jedzenie oraz wieczorem gdy jest ciemno szczeka na każdego.
Jagusia - 17-06-2009, 22:08
Jak ja bym chciała, żeby moje labiszony nie szczekaly One dziamają za każdym razem jak nie chcę się z nimi bawić - szantarzyści wstrętni
Altiria - 23-06-2009, 23:43
Mój szczeka można powiedzieć nałogowo, nawet w nocy jak coś usłyszy zrywa się z posłania i zaczyna 'krzyczeć'. Poza tym nie lubi facetów z predyspozycjami do siedzenia z piwkiem pod sklepem (mówiąc po polsku - żuli), nie raz mam problemy z utrzymaniem go, tak się wydziera. Obrońca. Dawać głos nauczył się... w godzinę? Jakoś tak. babcia go nauczyła.
Szczekanie o 3 nad ranem jest nieco irytujące, ale już wolę słuchać jego basu niż charkającego shi-tzu (nie wiem, czy dobrze napisałam ) czy ratlerka - tego ich jazgotu nie cierpię!
justi_23 - 24-06-2009, 12:48
| Ziemo napisał/a: | | Jak tylko szynka lub inne smakołyczki w rękach Waszych zobaczy zaczną się serenady, tudzież ujadanie |
Moja Tequila jak rano jemy śniadanie to siedzi i nas obszczekuje, żeby dostać jakiś smakołyk - pomimo, że ma pełną miskę, idzie do niej dopiero jak my skończymy jeść
Ona bardzo dużo szczeka, w zabawie, na kwiatki, na wannę, na wszystko co ją zainteresuje a do czego boi się podejść
robiola1 - 14-07-2009, 13:04
moj od poczatku ma tera 5,5 miesiaca to szczeknal 3 razy jak mial jakies 3,5 miesiaca - o 5 rano bo mu sie siusiu chcialo - tak glosno szczeknal ze postawil mnie na bacznosc. od tej pory nie szczeknal ani razu, czy sie jeszcze nauczy?
jak nauczyc psa daj glos?
B@rt - 14-07-2009, 13:07
Zara szczeka tylko na odkurzacz
bartek.richie - 14-07-2009, 13:15
mój szczeka jak w nocy ktoś zakłóca mu sen na klatce ^^ ale ma głos donośny, głośniej od ON'ka.
a i przy pierwszym spotkaniu butelki plastikowej też jej nagadał jaka ona nie fajna
Gosiacz_ek - 14-07-2009, 13:17
| robiola1 napisał/a: |
jak nauczyc psa daj glos? |
Ja w sumie nie wiem jak Busterka nauczyłam tego Ale chyba robiłam tak, że najpierw komenda siad i trzymałam smaczka w ręku. I jak pies się niecierpliwił to zaczynał wydawać z siebie różne odgłosy. I za każdy "bełkot" dostawał coś dobrego Z tego co kojarze to strasznie szybko załapał o co chodzi i potem chodził za mną i szczekał żeby mu dać jakis smakołyk. A ja figa z makiem i dostawał tylko jak wykonał poprawnie komendę Najbardziej to mi się śmiać chciało jak go nauczyłam komend po kolei (siad, leżeć, łapa, druga łapa, daj głos) i wtedy wystarczyło powiedziec tylko siad a Bastuś robił sam wszystko mechanicznie
Wena - 14-07-2009, 13:59
moja podobnie robi a że mamy zaprzyjaźnionych sąsiadów którzy zawsze dla niej coś moją dobrego, to jak przychodzi 16 godź, pies się niecierpliwi i wtedy mówię idziemy do Wiesi, pies wpada jak oszalały do nich leci prosto do kuchni w biegu siada daje wszystkie łapy , leży, szczeka (wygląda to komicznie) po paru min. jak już się naje to przychodzi trąca mnie nosem co oznacza możemy już iść - koniec wizyty
ambird - 14-07-2009, 14:28
| Gosiacz_ek napisał/a: | | chyba robiłam tak, że najpierw komenda siad i trzymałam smaczka w ręku. I jak pies się niecierpliwił to zaczynał wydawać z siebie różne odgłosy. |
My tez w ten sposób się nauczyliśmy Dodałam do tego komendę optyczną, na która bardziej reaguje i mówię np "dzień dobry", "przedstaw się", "jak się masz" czy "do widzenia" a czarnuch szczeka.
Ludzie zachwyceni
| Gosiacz_ek napisał/a: | | wystarczyło powiedziec tylko siad a Bastuś robił sam wszystko mechanicznie |
Mój też wykonuje wszystkie znane mu komendy, kiedy trzymam coś przepysznego w ręku
Gosiacz_ek - 14-07-2009, 14:38
A ja też dodałam do wszytkiego komendy optyczne i na daj głos to pstrykam palcami
Jagusia - 16-07-2009, 22:24
A mój TŻ ostatnio uczy Enzika dawać glos...
figusiowaa - 19-07-2009, 14:36
Hehe Uda mu się na pewno. Ja nauczyłam Figa i pomagałam koleżance... Ale jak ja to zrobiłam to nie mam pojęcia
beatka961 - 08-04-2011, 20:57 Temat postu: Nie szczeka Witam!
Mam problem mój Fidelek ma juz 8 miesięcy i nie szczeka . jedyne dzwięki jakie z siebie wydaje to wycie(np. na karetkę pogotowia), a poszczekuje od czasu do czasu
A jak to bylo w waszymi labkami?
nika - 08-04-2011, 21:21
powinnaś się cieszyć! mój się rozszczekał jego najlepszy kumpel z kolei też, tak jak twój, należy do tych cichych, a ma prawie 2 lata
aneczka14 - 08-04-2011, 21:28
Nasza ma 5 miesięcy i szczeka tylko wtedy jak chce żeby sie z nią bawić.
Madzialenka - 08-04-2011, 21:29
beatka961, Moja tez wyje jak cos jedzie na sygnale Szczeka bardzo rzadko,za to juz jak szczeknie tym pieknym basem to hmmm...muzyka dla ucha
| nika napisał/a: | | powinnaś się cieszyć! |
dokladnie
Labradore - 08-04-2011, 21:29
| nika napisał/a: | powinnaś się cieszyć! | dokładnie
moja w wieku 4-5 miesięcy taka rozszczekana... jesz coś, podchodzi i wydziera pyska. Na szczęście jej przeszło
oleska2803 - 08-04-2011, 21:40
Snickers szczeka tylko na szkoleniu jak siedzi i czeka z innymi psiakami przy słupkach bo skoro one szczekają to i on. Normalnie nie szczeka prawie wcale, jak kiedyś zaczął szczekać na szkoleniu to nawet nie poznałam że to on.
Madziuja - 08-04-2011, 21:50
Kenzo tez teraz prawie wcale nie szczeka.Ale jak juz mu sie załączy to skończyc nie może.A szczeka tylko dlatego ,że mieszkamy na parterze i przeszkadza mu jak cos się dzieje pod naszym oknem.No i jak jakiś pies na niego szczeka to on też "oddaje" Generalnie to nawet komendy " daj głos" nie umiemy bo za rzadko szczeka A w sumie szkoda bo uwielbiam ten jego mega basowy szczek.
Madzialenka - 08-04-2011, 21:54
| Madziuja napisał/a: | | Generalnie to nawet komendy " daj głos" nie umiemy bo za rzadko szczeka |
to tak jak u nas,ciezko nauczyc prawie niemego psa komendy -daj glos
mibec - 08-04-2011, 22:29
Barney też do milczków należy i ja się z tego cieszę, bo już kiedyś miałam szczekacza w domu, więc mam porównanie.
| Madzialenka napisał/a: | | ciezko nauczyc prawie niemego psa komendy -daj glos | ciężko, ale można - mój umie, po wielu próbach i poradach Gochy2606 się udało
orlosia - 08-04-2011, 23:17
a Rubenowi jak sie uda to szczeknie jak nie to lapie powietrze albo takim za chrypnietym głosem zaburknie hahaah
Eskuna - 10-04-2011, 08:45
a mój od małego jeździł na wieś i tam latał z 12 letnim bokserem i suczka kudelka w jego wieku która rozgadana jest strasznie, bokser tak go nauczyl ze heheh moj pies to jest labko-bokser a taki rozszczekany jest ze łooo...do tego jak ma humor to jeszcze sobie pogada czego nauczył się od suni. Na wsi na wieczornych pogaduchach potrafi 3 godziny non stop ujadać i w domu jak siedzi na balkonie i pieska zobaczy albo cos co go zainteresuje.
Dlatego jak chcecie rozgadac swoje psy to może pomóc jak będą sie bawić z bardzo rozgadanymi psiakami.
dominika92 - 10-04-2011, 09:06
taaak, my moją odebraliśmy trochę później niż zazwyczaj, mieszkała na wsi z 3 labkami, oczywiście nasza kochana obronna rasa szczekała za płotem i podejrzewam że Helcia podłapała od nich bo teraz dzielnie broni mieszkania jak tylko zadzwoni domofon albo coś usłyszy na klatce
kozung - 10-04-2011, 09:27
| nika napisał/a: | powinnaś się cieszyć! mój się rozszczekał | ojjj święte słowa. My mieliśmy milczka do czasu.. a teraz strasznie się rozszczekał 6 rano sąsiad wychodzi do pracy i co? Bonek wystraszony robi hałasu na pół piętra to samo w nocy - nie daj boziu żeby któreś z sąsiadów wracało z imprezy podejrzewam, że to ze strachu - wydaje z siebie wielkie "bu !!"
mlena - 10-04-2011, 10:42
oj ile ja bym dała ,żeby nasz nie szczekał jak mu się zbierze na dawanie głosu w nocy to dopiero mamy
szczeka na tramwaje jak jedzie autem na każdego mijanego psiaka taki bohater zza szyby no i jak tylko słyszy na dworze jakiegoś psiaka to sprint na balkon i daje
Ja bym nie uczyła komendy "daj głos" tylko się cieszyła ,że mam nierozszczekanego psa
zouza - 10-04-2011, 11:03
| Madzialenka napisał/a: | beatka961, Szczeka bardzo rzadko,za to juz jak szczeknie tym pieknym basem to hmmm...muzyka dla ucha |
zgadzam sie w 100%
mamy mala dzialeczke letnia i obok jest na dzialce koń..Labunia mu znosi zabawki i chce sie bawic jak stoja łeb w łeb koło płotu-a potem go <opierdziela> że nie chce sie z nią bawić i idzie dalej
raz nawet jak jeechalismy samochodem to zaszczekala jak go zobaczyla(chyba byla mocno zbulwersoana) bo normalnie nigdy tego nie robi
Eskuna - 10-04-2011, 12:18
no mój nauczony, że w domu szczekamy tylko na 'daj głos' i że może tylko na balkonie ujadać takze nie maa tego problemu
R-O-K-S-A-N-A - 10-04-2011, 12:19
Mojaa Moly prawie wogule nie szczekaa
Palinka - 10-04-2011, 20:54
| beatka961 napisał/a: | | Mam problem mój Fidelek ma juz 8 miesięcy i nie szczeka |
To tylko pozazdrościć Ja już ponad pół roku próbuję oduczyć Morisa szczekania na widok innych psów, bo nie pozwalamy mu do nich podejść Na pierwszym spotkaniu na szkoleniu Moris szczekał przez bite dwie godziny bez przerwy, bo jak zobaczył 8 psów to oszalał Aż zagłuszał szkoleniowca A wszystko zaczęło się od nauki komendy ,,daj głos", kiedy to odkrył jakie dźwięki potrafi z siebie wydobywać...
Naprawdę masz ogromne szczęście
Lilitu - 10-04-2011, 21:06
Marzenie, żeby mój pycholek się zamknął kiedy wieje wiatr i gałęzie uderzają w okienka na poddaszu Normalnie siedzi prawie cicho - na spacerze wie, że może ujadać ile i na co chce a w domu szczeka tylko na komendę. Ale w nocy z piątku na sobotę myślałam, że go uduszę
tenshii - 10-04-2011, 21:11
Też mam ochotę udusić moją sukę, jak zaczyna szczekać. Szczególnie o 3 nad ranem, kiedy sąsiad wychodzi na balkon na papierosa wrrr
ale ta moja sucza to szczekała od kiedy było to dla niej anatomicznie możliwe
nika - 10-04-2011, 21:50
| tenshii napisał/a: | | Szczególnie o 3 nad ranem |
oj tak, to jest straszne! i nawet nie próbuję uspokoić go, bo wiem, że będzie jeszcze gorzej.
w zeszłym tyg z piątku na sobotę jak włączyło mu się szczekanie o 2 w nocy to, o zgrozo!, przez 40min nie mógł się zamknąć
tenshii - 10-04-2011, 21:54
| nika napisał/a: | nawet nie próbuję uspokoić go, bo wiem, że będzie jeszcze gorzej.
w zeszłym tyg z piątku na sobotę jak włączyło mu się szczekanie o 2 w nocy to, o zgrozo!, przez 40min nie mógł się zamknąć |
oj to u nas nie jest tak hardcorowo. Parę szczeków i cisza na komendę "zamknij się"
ale pomimo, że to już trwa jakiś czas, zawsze prawie dostaję zawału
nika - 10-04-2011, 22:08
całe szczęście za sąsiadów mam samą rodzinę - są wyrozumiali i nikt nie ma pretensji
kasiek - 11-04-2011, 07:05
Semir szczeka wtedy kiedy sie czegos wystraszy jak cos lub kogos zobaczy nagle z nienacka ale to jest chwila i przestaje przy tym smiesznie podskakujac z 20cm do przodu bohater a Sonia z radosci jak idziemy na spacer
Rkuczek - 11-04-2011, 07:46
Kazan odkąd nauczył się szczekać, robi to codziennie. Jak nie na inne psy, to znowu na lisy. Na ludzi to on raczej nie ujada, a pro po wyciu przy sygnałach mój labciu też ma takie coś, może po prostu wyczuwa czyjeś nieszczęście.
ostatnio zaczął wyć i szczekać ( było to pomieszane) 2 kwietnia ok. tej samej godziny śmierci naszego papieża, kiedy dzwony w kościele się odezwały (nigdy tak nie reagował na bicie dzwonów) , ale myślę, że to jednak nie był przypadek.
mibec - 16-04-2011, 00:00
Jeszcze niedawno pisalam, ze Barney nie szczeka, coz juz szczeka.... najwyrazniej bardzo przezyl to wlamanie do domu i juz nie lubi obcych w domu - dzisiaj przyszla policjantka i dal taaaki koncert
dominika92 - 16-04-2011, 07:35
mibec, biedactwo musiał się wystraszyć, nagle jacyś obcy ludzie wchodzą bez państwa
kasiek - 16-04-2011, 11:57
mibec, nie wiadomo jak zachowywal lub zachowywali sie ci ludzie wzgledem Barneyka bidulek
lukaszp22011 - 17-04-2011, 23:02
trampek poszczekuje już od jakiś 4 miesięcy, zaczęło się od komendy "głos"
przeważnie szczeka na coś czego nie widać albo wcale nie ma i na przedmioty w ogrodzie np. taczka, krzesło
jak idą jacyś ludzie drogą to leci szczekając i warczą oczywiście merdając ogonkiem, po chwili uspokaja się i skacze z radości przy bramie (jak jest zamknięta)
Malik - 18-04-2011, 11:25
A nasza Luna ogolnie szczeka jak ktos sie pojawi na podworzu (a siedzi z nami w domu). Jak nie szczeka, to robi sie niespokojna, od razu wiem ze ktos przyjechal lub sie kreci po okolicy. Mimo ze Labki to zadne psy obronne, to jednak potrafia wyczuc czyjas obecnosc i dac znac w ten sposob. Dzisiaj pierwsza noc szczekala! W nocy zawsze potulnie spi, dzisiaj jednak nad ranem cos ja napadlo. Ogolnie szczek ma piekny, uwielbiam jej ten basowy glosik. Lubie jak szczeka, oby nie byla to noc A na inne psy ma ogolnie zlewke (przydaly sie rady z tego forum). Jedynie sobie tak poharchuje jak widzi psa i stawia sierc deba, ale mozna ja przypilnowac tak, aby calkowicie zignorowala nawet mocno ujadajacego psa
lullaby - 27-04-2011, 19:55 Temat postu: Sprowokować labka do szczekania ;) Jak udaje Wam się sprowokować psa do szczekania ? O ile się udaje ? Mój Aksel szczeka naprawde bardzo rzadko , a jeśli już łaskawie szczeknie to święto w domu Ale ja tak uwielbiam jak on szczeka, że mogłabym w kółko tego słuchać Ostatnio Akselek wkurzył się na... żyrandol który był za wysoko, aby go dostać A jak już szczeknął to tak głośno, że aż się przestraszyłam, z kolei on tez się przestraszył i tyle było szczekania Patyczek \ smaczek\ jedzonko\ ulubiona zabawka \ nad łebkiem nie działa. Mały tylko kręci się , podskakuje i popiskuje Macie jakieś sprawdzone sposoby żeby labek szczekał ? Jeśli tak to jakie ?
A się rozpisałam
Madzialenka - 27-04-2011, 20:08
lullaby, hehe u nas sä dwie rzeczy ,ktöre sä w stanie sprowokowac Blondi do szczekania.
1-odkurzacz
2- psikawka do spryskiwania kwiatöw
czasem zdarzy sie jej szczeknäc jak ktos pod oknem wieczorem sie kreci,ale baaardzo zadko.Dzis byla u nas burza i jak grzmialo to pies bardzo groznie warczal
lullaby - 27-04-2011, 20:56
Madzialenka, u nas niestety odkurzacz nie wywołuje żadnej reakcji Psikawki jeszcze nie miałam okazji "zastosowac"
nika - 27-04-2011, 21:03
hmmm.. u Logana, kolegi Shira, działał zawsze pieprz lub jakaś intensywnie pachnąca przyprawa. jak tylko powąchał to wykręcał się cały i zaczynał szczekać tylko to potrafiło go sprowokować. no, nie licząc Shira i zabaw z nim
lullaby - 27-04-2011, 21:06
nika, idę spróbować pieprz
nika - 27-04-2011, 21:09
lullaby, na Shira z kolei żadne takie specyfiki nie działają, on od razu wsyzstko liże ale z niego jest mały szczekacz, jak tylko usłyszy za oknem szczekanie psa lub jakiś nieznajomy dźwięk, to nie pozostaje dłużny już jest trochę lepiej, bo na początku była masakra
ppaula2 - 27-04-2011, 21:11
A ja nie rozumiem po co męczyć szczeniaka i zmuszać do szczekania
nika - 27-04-2011, 21:15
tak na dobrą sprawę te dwa tematy można chyba ze sobą scalić
http://forum.labradory.or...?t=5478&start=0
ktosia - 27-04-2011, 21:19
| lullaby napisał/a: | | Mój Aksel szczeka naprawde bardzo rzadko , a jeśli już łaskawie szczeknie to święto w domu |
poczekaj troszkę, jak podrośnie sam wpadnie na szczekanie Nera jak była w wieku Aksela to też szczekać nie chciała, choć ją baaardzo usilnie do tego namawiałam a teraz jak w ma napad to potrafi baaardzo głośno szczekać szczególnie jak mój brat wraca z imprezy, to wszyscy w domu wiedzą o której to było
| ppaula2 napisał/a: | A ja nie rozumiem po co męczyć szczeniaka i zmuszać do szczekania |
z różnych powodów nie wiem czemu lullaby próbuje swojego nauczyć, ale ja moją musiałam nauczyć szczekania na komendę a jak to inaczej zrobić jak ze szczekającym psem??
Pattina - 27-04-2011, 21:28
Na Tajsona pobudzająco szczekająco działa- odkurzacz, zabranie zabawki, włączenie prysznica, psikanie spryskiwaczem.
Do nauki komendy "daj głos" używaliśmy właśnie maskotki którą mu machałam przed noskiem, on się denerwował szczekając, ja wymawiałam komendę, nagradzałam i tak do momentu aż załapał
lullaby - 27-04-2011, 21:31
| ktosia napisał/a: | | z różnych powodów nie wiem czemu lullaby próbuje swojego nauczyć, ale ja moją musiałam nauczyć szczekania na komendę a jak to inaczej zrobić jak ze szczekającym psem?? |
O to mi właśnie chodziło. Dokładnie, jak mam go nauczyć komendy "daj głos" skoro on za żadne skarby świata nie chce głosu wydobyć więc ppaula2, jak dla mnie to nie jest żadne męczenie
[ Dodano: 27-04-2011, 21:33 ]
| Pattina napisał/a: | | Do nauki komendy "daj głos" używaliśmy właśnie maskotki którą mu machałam przed noskiem, on się denerwował szczekając, ja wymawiałam komendę, nagradzałam i tak do momentu aż załapał |
A u mnie właśnie to się nie sprawdza trudno, poczekam aż mu się szczekanie objawi
ktosia - 27-04-2011, 21:42
| lullaby napisał/a: | | poczekam aż mu się szczekanie objawi |
ale spróbuj wcześniej czymś go sprowokować, u mnie np działało właśnie stanie z zabawką najulubieńszą ale często musiałam stać długo bo na początku to byłam obskakiwana, szturchana łapą i tak dalej ale po dobrej chwili (na pewno dłuższej niż 5 min) zaczynała szczekanie.
mibec - 27-04-2011, 22:47
Temat nauki szczekania był też tutaj: http://forum.labradory.or...er=asc&start=80 poruszony; mi bardzo pomogła porada Gochy2606 i Barney już zna komendę "daj głos".
mibec - 27-04-2011, 22:48
Niedawno pisałam, że mi się psiak rozszczekał po włamaniu - donoszę, że mu umiarkowanie przeszło tj. czasem zaszczeka jak ktoś wchodzi na podwórko, ale już nie urządza koncertów
Ewelina - 27-04-2011, 22:49
Ja brałam wodę do kwiatów ze spryskiwaczem i wtedy szczekała, ale na zawołanie nie potrafię jej nauczyć. Ona nie lubi szczekać z byle powodu
Madzialenka - 27-04-2011, 22:49
| mibec napisał/a: | | donoszę, że mu umiarkowanie przeszło |
GIZELKA - 28-04-2011, 17:53
lullaby, a sposób z odkurzaczem? U mnie się sprawdza.
Albo jeśli np: mieszkasz w domu, zamknij go w domu, wyjdź na dwór, a w tym pokoju co go zostawisz otwórz okno i go zawołaj.
tenshii - 29-04-2011, 09:44
| Cytat: | | tak na dobrą sprawę te dwa tematy można chyba ze sobą scalić |
scalone
dzięki
Chelsea - 29-04-2011, 11:34
Moja szczeka jak się czegoś przestraszy
luidezerter - 29-04-2011, 12:07
ja nie mam z tym problemu. Wena szczeka na odkurzacz, gdy sąsiedzi chodzą po klatce schodowej, gdy się bawimy np: w psiukanie wodą , kiedy wracam do domu i już mnie słyszy na parterze, gdy nikt nie zwraca na nią uwagi. Nie szczeka za to na inne psy, nawet gdy te drą się z całych sił, Wena patrzy na nie, jakby sobie myślała - 'o co wam chodzi, chodźcie lepiej się pobawić!' tylko raz na dworze odszczeknęła, pamiętam to, bo stało się tak tylko raz. w ogóle szczekać zaczęła gdzieś po ok 2mscach, też się bałam, że będzie milczkiem. a okazała się gadułką.
Kaasiulka1 - 16-07-2011, 00:59
| Madzialenka napisał/a: | | to tak jak u nas,ciezko nauczyc prawie niemego psa komendy -daj glos | Hehe ja też na początku zastanawiałam się dlaczego Amir nie szczeka, myślałam że coś z nim nie tak ale kiedy kot go zdenerwował to pierwszy raz usłyszałam szczeknięcie małego szkraba-było rozbrajające . Następne po 3 tygodniach
Po jakimś czasie nauczyłam go komendy "daj głos"- przyznaje, było to bardzo trudne
A teraz? tak się chłopak rozszczekał, że szok ! Często "rozmawia" sobie z sąsiadką z góry która należy do bardzo rozmownych. Wszysko było by ok gdyby nie fakt,że ich zbiera często na rozmowy o późnych godzinach
gingers - 16-07-2011, 23:42
Moja już szczeka najczęściej na odkurzacz albo muchy
donia457 - 17-07-2011, 00:59
moja szczeka jak sie czegos lub kogos wystraszy
Ace_ - 17-07-2011, 13:23
Tośka też do "szczekaczy" nie należy.Na spacerze od czasu do czasu szczeknie na jakiegoś psa lub kiedy usłyszy nieznajomy dźwięk i się go wystraszy,lub na swoje odbicie w lustrze czasem potrafi A tak to,gdy np. ktoś do drzwi zadzwoni to podleci,ale nie szczeka.
scul2 - 17-07-2011, 22:57
moja iza to szczeka owszem.. tylko nie na to co ja bym chciala... bo jak przychodza obcy ludzie na podworze to cicho a wrecz sie rzuca na nich z czulosciami... ani szczekniecia nie slychac... ale postaw tylko kubek na ziemi z kawa to bedzie ujadac... ba kubek potrafi nawet do szufelki szczekac przez pol godziny bez opamietania
donia457 - 17-07-2011, 23:30
Reda nie szczeka,za to Pchla nadrabia
mibec - 18-07-2011, 11:43
Barney zaczal poszczekiwac jak ktos do drzwi podchodzi - smiejemy sie, ze jest lepszy od dzwonka Cale szczescie to jest tylko krociutkie "hau" i na tym sie konczy
jaga1920 - 18-07-2011, 12:37
Moja Balbinka szczeka na koty i ludzi, którzy się z nią drażnią i irytują np. na spacerach jak niektórzy na jej widok wydają jakieś "dziwaczne dźwięki".
Millka - 18-07-2011, 12:43
Nero zawsze szczeka jak zrobi kupke, takie krotkie pojedyncze szczekniecie. Wtedy wiadomo ze trzeba isc i posprzatac. A tak to wogole nie szczeka, ja sie z tego ciesze (nie wiem czy dobrze) bo moj maz mial wczesniej pinczera miniaturke i ten ujadal na wszystko i wszystkich, ciagly jazgot.
Agnes_Maksio - 15-08-2011, 11:19
Mój Maks ma dwa miesiące i szczeka tylko na mojego młodszego brata, a jak inne psy szczekają to on siada i merda ogonkiem
Maleńka - 25-01-2012, 10:49
Po 3 dniach cierpliwosci i nakrecania Lukiego zabawka - szczeknal xDD
mibec - 25-01-2012, 10:58
| Maleńka napisał/a: | | szczeknal | gratuluje
tamis20 - 25-01-2012, 11:18
| Maleńka napisał/a: | | szczeknal xDD |
gratuluje Gloria szczeknie ewentualnie na dzwonek do drzwi i szczoteczkę do zębów. a tak to nie uraczysz pięknego basssu od niej.
Maleńka - 25-01-2012, 11:30
Ja to nawet nie wiedzialam ze ma taki baryton bo chyba nigdy przy mnie nie szczeknal hahaha
Chelsea - 25-01-2012, 11:52
a ja mam dość szczekania ostatnio tak się rozdarła że szok odwrócisz się do Czesi plecami szczeka. chce żeby się poprzytulać szczeka, źle spojrzysz na nią już się drze
koliber - 03-02-2012, 15:22
u nas to jest problem pierwsza klasa z tym szczekaniem frodo tylko szczeknie jak gryzie sobie kosteczke i sie mu zabiera i nie zwraca się na niego uwagi to wtedy wydaje ładny szczek ale np jak daje mu ciacho no to oczekuje zeby w zamian dał głos to sprawa wygląda mnie więcej tak :
frodo daj głos frodo ukłon przed panem ze przednie łapy wyciąga potem siada i ja mówię daj głos a on się patrzy patrzy patrzy i automatycznie głowa mu się unosi no i znamiast dawać głos ładnie to on zaczyna odstawiać tańce skacze na pupie zaczyna się wygłupiać ale skoczy 2-3 razy i zamiast szczeknąć jak normalny pies to zaczyna spiewać miałczy warczy a jak już szczeknie to tak piskliwie
Marcella - 09-02-2012, 19:49
a ja sie ciesze ze nie szczeka "zbytnio" ,czy jest to potrzebne aby pies ciagle szczekal ?-mam sasiada ,ktory ma malego kundelka- mozna sie wsciec prawie caly czas daje czadu - nawet tonacje i inne dzwieki wydaje
Po Waszych - wiekszosci wypowiedziach widze ,ze nasze labladorki z nami sie komunikuja i nawiazuja do dialogu a nie tylko prowadza "monolog"
Pierwsze 3 miesiace myslelismy ze nasza Lynn jest psia niemowa
|
|