| |
forum.labradory.org
|
 |
Pielęgnacja i akcesoria - Chip
Katrinaxxl - 20-06-2009, 18:17 Temat postu: Chip Hej Hej kupiłam mojego psa w Irlandii gdzie zostal zaczipowany i zarejestrowany w bazie danych fido.ie i chcialam Was zapytac czy po powrocie na stale do kraju muszę zaczipować go jeszcze raz czy ten jego czip bedzie normalnie u nas działał? pozdrówka
Radek - 21-06-2009, 13:10
Witaj. Też ma w irl zaczipowanego 2 miesięcznego szczeniaka. I z tego co wiem to ten czip nie jest odczytywany w polsce. Na lotnisku to na pewno bez problemów, ale póżniej weterynarze i inne służby podobno nie odczytają. Nie jestem w 100% pewny. A z życią wzięte jest też to że w Polsce to on Ci się na pstro przyda. Niestety w PL jest niezły bałagan. Mają kilka baz czipów, nikomu się sprawdzać nie będzie chciało jak pies zostanie znaleziony.
W celu poprawnej identyfikacji jeśli Ci taka będzie potrzebna to możesz się postarać o kupno tutejszych czytników w celu udowodnienia w pl tożsamości psa, oczywiście jeśli posiadasz certyfikat IKC. Ale to jeśli się się okażę na 100% że nie są odczytywane w PL. Daj znać jak się dowiesz.
Zorientuj się na polskich forach polonii w irl. Np na http://forum.mycork.org/ możesz znaleźć jakieść info lub zapytać.
Rozumiem że mówisz o transporcie w jedną stronę do pl. Bo jak będziesz chciała wrócić to już nie jest łatwe.
A ha i musisz posiadać paszport, nie wazne czy będziesz lecieć czy jechać.
Wena - 13-08-2009, 07:39 Temat postu: chipy Witam nie wiedziałam gdzie więc tutaj.
Zadam pewnie głupie pytanie, ale przez te sytuacje gdzie psy giną itd zapytam
czy wszystkie psy się chipuje czy tylko rasowe w pełnym tego słowa znaczeniu? Wena nie ma papierów jest z allegro za marne pieniądze czyli w typie labradora.
Czy chipuje się w konkretnym pkt. (czy u każdego weta) i czy jest to odpłatne.
Pewnie jeśli tak to dawno powinnam to zrobić - możecie na mnie nakrzyczeć ale odpowiedźcie proszę
Abu - 13-08-2009, 07:59
cipuje sie wszystkie psy i jest to nieodplatne. cipuje sie u dowolnego weta
Wena - 13-08-2009, 08:04
o bardzo dziękuję czyli po prostu idę do weta mówię poproszę zaczipować i już
Abu - 13-08-2009, 08:27
yeap, przynajmniej u mnie tak bylo
zuzia - 13-08-2009, 08:40
A to nie jest tak, że darmowe chipowanie jest tylko w trakcie trwania specjalnych akcji?
Agu. - 13-08-2009, 09:41
zuzia, mi też się tak wydaje. jeżeli si.ę nie mylę, w Warszawie trwa akcja darmowego chipowania. ale normalnie się za to płaci. chociaż mogę się mylić. ; )
Abu - 13-08-2009, 09:53
Z tego co slyszalem jest to ciagla akcja w ramach jakiegos tam programu UE [ale moge sie mylic]. W kazdym razie moj wet mowil mi ze to czipowanie darmowe i tak tez bylo w przypadku Nuki
Jagusia - 13-08-2009, 10:38
Akcje prowadzą poszczególne miasta i jesto zalezne od ich władz... Jakiś czas temu pieski za darmo chipowala Warszawa, a np. u nas w Skierniewicach taka przyjemność kosztuje 60 pln.
qAulinkA - 13-08-2009, 10:49
Ja ostatnio zgubiłam numerek, tzn mój brat jak wyszedł z Cezarem i sie zgubił ... Ma on tatuaż ale nieczytelny, więc w tym tygodniu zachipuje psa
Krysia - 13-08-2009, 11:27
Arni też jest zachipowany i u nas jest to darmowe w ramach jakieś akcji ale nie we wszystkich miastach jest darmowe
Salerno - 13-08-2009, 11:32
Właśnie!
Agata wiem, że w Fordonie robią w przychodni weterynaryjnej Przylesie-Vet podajże na Twardzickiego. Jestem ciekawa ile to kosztuje.
Wena - 13-08-2009, 11:54
Patrycja dzisiaj się tam przejdę to dam znać
[ Dodano: Czw 13 Sie, 2009 ]
dzwoniłam na przylesiu 65 zł, na twardzickiego (kora) 80 zł
Salerno - 13-08-2009, 12:04
Dziękuję za info.
Do Kory w życiu nie pójdę tylko pieniądze zdzierają. To mamy kolejny cel
Wena - 13-08-2009, 12:57
gdzieś wyczytałam że wrzutka do bazy też kosztuje (ok.30zł) ale czy to prawda?
papisia - 13-08-2009, 13:39
Wena, tak, jeśli wet nie wysyła wówczas sama musisz wysłać z tego co się orientuję i to kosztuje.
Ja chipowałam niedawno psy do paszportów i na dzień dzisiejszy nie mam ich jeszcze w bazie - sama muszę je zarejestrować.
asiolczuch - 13-08-2009, 14:37
Ja czipowałam swoją Aidę u weta odpłatnie...i samodzielnie rejestrowałam ją w bazie
http://www.safe-animal.eu...CookieSupport=1
tu jest za darmo.... do tego wpisałam ją również do bazy:
http://www.identyfikacja.pl/www/?page=
i za to płaciłam 30 zł
ewusia81 - 13-08-2009, 14:40
U nas w Poznaniu czipuja za darmo w schronisku i kazdy pies do konca roku musi byc zaczipowany. Trzeba sie tylko umowic na termin. Na pewno urzad miasta udziela takich informacji co gdzie i jak wiec musialabys sie przejsc do waszego. wiem tylko ze trzeba miec aktualne szczepienie p/wsciekliznie i zastanawiam sie tylko czy rachunek za podatek od psa tez... bo my nie zaplacilismy....
anuszka - 13-08-2009, 16:33
dla mieszkających w warszawie i okolicach
http://bip.warszawa.pl/Me.../chipowanie.htm
Ewelina - 13-08-2009, 23:24
U nas było bezpłatne chipowanie, ale tylko do końca 2008 roku w 2009 trzeba było zapłacić 50 zł!!!
Vito - 04-10-2009, 12:24
w najbliższym czasie chce zachipować Vito
iness8@o2.pl - 04-10-2009, 16:35
| Vito napisał/a: | | w najbliższym czasie chce zachipować Vito |
To tak jak ja. Już od raku mam zamiar ale zawsze nie miałam kiedy W zeszłym roku chipowali w lecznicy obok mnie ,a teraz muszę jechać nie wiem gdzie
Vito - 04-10-2009, 18:13
iness8@o2.pl, tu jest wykaz lecznic
http://bip.warszawa.pl/NR...czipowanie4.xls
iness8@o2.pl - 05-10-2009, 07:47
Vito, dzięki już wcześniej patrzyłam i sobie wybrałam
Aneti - 05-10-2009, 20:20
n Hepi ma też tylko tatuaż i to w okolicach pachwiny, właśnie hodowca mówił, zę jak by miała rodzić * choć nie zamierza) czy urośnie stanie sie nieczytelny, rozciagnie sie i tyle, więc chyba też będe musiała zachipowac.
gosiaaczek - 06-10-2009, 11:17
moj Flash mial chipowanie wczoraj...
okropnie piszczal przy tym
ale to byla chwilka i zaraz wybaczyl wetowi jak dal mu smaczki.
w szkocji jest to wydatek 22f-ja tyle zaplacilam.
a wy rodacy za granica naszego kraju ile placiliscie???
papisia - 06-10-2009, 11:20
| gosiaaczek napisał/a: | | okropnie piszczal przy tym |
U mnie żaden pies nawet nie pisnął. Igła jest piekielnie ostra i trwa to ułamek sekundy
Aneti - 06-10-2009, 11:36
jeśli chodzi o Szczecin, podobno za darmo jest czipowanie, a tu wykaz lecznic:
http://szczecin.schronisko.net/page16.html
ziutka:) - 08-10-2009, 18:03
a nie wiecie jak we Wrocławiu?
gwiazdka - 09-10-2009, 09:40
hymmmm... ja się tak zastanawiam z tym chipem... zara miała chipowanie w UK i teraz jesteśmy w Polsce już na stałe... i tak sobie myśle ,żeby zmienić adres... dane... bo ona jest zachipowana na adres angielski :-/ ... czy ktoś wie ...czy można coś takiego wykonać.. i jak hym....
[ Dodano: Pią 09 Paź, 2009 ]
bo ja się pogubiłam... nie wiem o co kaman teraz a w sumie byłam ostatnio u weta i zapomniałam zapytać
papisia - 09-10-2009, 21:12
gwiazdka, a to chyba musisz zobaczyć w jakiej bazie masz ją zarejestrowaną i czy jest możliwość zmiany danych
Szyszunia - 09-10-2009, 22:02
gwiazdka, napewno można. Nam przy każdej wizycie pani wet przypomina, że aktualizowanie adresu jest bardzo ważne.
Jak chipowałaś Zarunie napewno dostałaś formularz do wypełnienia. Tam napewno masz informację, jak można zmienić dane.
gwiazdka - 09-10-2009, 22:19
Szyszunia, myślisz za mnie muszę sprawdzić zaruni papiry yh yh yh
Vito - 18-10-2009, 12:32
Vituś juz jest zachipowany
Katrinaxxl - 18-10-2009, 19:08
Figo naszczęście był już zaczipowany jak go kupiłam a rejestracja w bazie też za free.
Vito - 18-10-2009, 19:23
Katrinaxxl, a gdzie trzeba zarejestrować? w jakiej bazie?
shieeea - 19-11-2009, 10:56
Chili wczoraj została zaczipowana - bezpłatnie. Został wypełniony formularz, a informacja o podatku przyjdzie pocztą. Nie muszę wybierać się do um.
laurciusia22 - 08-12-2009, 18:49
u nas w miescince niema czegos takiego tylko w troche wiekszych.byla ostatnio akcja chipowania niedaleko od nas ale niestety tylko psow z tego miasta a jak ja bym chcial to odplatnie niestety
Ewelina - 08-12-2009, 18:53
| laurciusia22 napisał/a: | a jak ja bym chcial to odplatnie niestety |
Zachipowanie kosztuje 50zł i na prawdę warto w to zainwestować!!
laurciusia22 - 09-12-2009, 17:49
Zgadza sie przymiezam sie do tego ale jeszcze nie teraz
Gosia_sob - 10-12-2009, 22:30 Temat postu: Chip-y Nie znalazłam tematu na forum dotyczącego wszepianiom chipow. Może dlatego, że odbywa się to tylko w Poznaniu? (tak mi się przynajmniej wydaje, ze tylko tu) Ogólnie chodzi o to, żeby wszczepić psu pod skórę w okolicach karku chip.Ma to służyć temu, że jak pies sie zgubi i znajdzie go straż miejska to odczyta dane zawarte w chipie i powiadomi właściciela. Mi się jednak wydaje, że to kolejne wyciąganie pieniędzy od właścicieli psów (po podatku)... no ale niestety do końca roku trzeba to zrobić, bo w przeciwnym razie w przypadku kontroli jak pies nie będzie go miał wszczepionego to kara: 500 zł. I tak się zastanawiam czy to psom nie będzie szkodzić albo przeszkadzać? czy ktoś coś może wie na ten temat??
Bora - 10-12-2009, 23:05
| Gosia_sob napisał/a: | | Mi się jednak wydaje, że to kolejne wyciąganie pieniędzy od właścicieli psów (po podatku)... |
Nie rozumiem... Nie masz zamiaru płacić podatku za psa? Podatek płaci każdy i koniec, a tym sposobem może wreszcie będzie wiadomo ile jest psów w Poznaniu, nakłoni to ludzi do regularnych szczepień.
Wszczepienie Chipa jest bezpłatne, więc nie wiem o jakim wyciąganiu pieniędzy mowa?
p.s. Chipuje sie psy od 6 miesiaca życia, w każdym razie w Poznaniu.
Gosia_sob - 10-12-2009, 23:17
Nie pisałam, że nie chce płacić, płacimy odkąd mamy psy już dobre parenaście lat. Tylko dlaczego dotyczy to tylko psów? słyszałam, że dotyczy to psów bo wychodzą na dwór i się tam załatwiają, to dlaczego mimo płacenia karzą nam jeszcze po psach sprzątać? ale to tak na marginesie.
W tym temacie chodziło mi nie o płacenie podatku czy za chip (w spółdzielni powiedziano mi, że są one bezpłatne tylko do końca roku) tylko o to, że trochę się zastanawiam jak psiaki na to, bo to taki jakby implant
P.S. dzięki za przekierowanie na temat, ale słowo szukałam tematu przez "szukaj"
Bora - 10-12-2009, 23:27
| Gosia_sob napisał/a: | | to dlaczego mimo płacenia karzą nam jeszcze po psach sprzątać? ale to tak na marginesie. |
Bo to nasze zwierzęta i jesteśmy za nie odpowiedzialni? a sprzątanie po psie... no wybacz to chyba oczywista sprawa. Co ma płacenie podatku do zostawionej na trawniku kupy? Ja nie widzę związku. Tak trudno sie nachylić i tą kupę zebrać do woreczka?Wstyd? Mnie jest wstyd zostawić psią kupę na środku trawnika i po prostu odejść.
Z tego co mówiła mi nasza wetka pies samej aplikacji chipa nie czuje i istnieje małe ryzyko że taki chip może być źródłem problemów zdrowotnych.
AnIeLa - 10-12-2009, 23:40
Gosia_sob, u nas też chipuja psy za darmo, robią to taka grubszą igłą, psiaki tego podobno nie czują, a co do podatku też uważam, że to głupota.....
mala85 - 11-12-2009, 08:22
u nas we Wrocławiu z tego co mi wiadomo w tym roku nie trzeba było płacić podatku za psa. Ale pytanie gdzie idą pieniądzę z tego podatku....założę się że rozpływają się w powietrzu.
Ewelina - 11-12-2009, 09:07
Podatek płacę, ale ostatnio miałam bardzo nie przyjemną sprawę!!Opłaciłam tak jak zawsze i nikt mnie nie poinformował, że za psa płaci się więcej dostałam wezwanie do zapłaty po jakimś czasie i musiałam dopłacić nie mało.Denerwuję mnie ten bałagan w urzędach A co do sprzątania po psie to dla własnego bezpieczeństwa swojego i bliskich.Nie wszystkie psy są szczepione odrobaczane i td. ale pomyślmy skoro my sprzątamy to może nakłonimy do tego innych.Ja po swoim psie sprzątam, bo mam małe dziecko i często razem spacerujemy i jak tak pomyślę, że chodź raz bym nie posprzątała i mój synek wdepnąłby w tą kupę, albo się w nią przewrócił to mi ciary po plecach przechodzą
Gosia_sob - 11-12-2009, 12:09
Tylko może warto z tych pieniędzy z podatku zatrudnić jakiegoś bezrobotnego do sprzątania. Podatnicy wiedzieliby, że ich pieniądze są zagospodarowane a i bezrobotni mieliby zatrudnienie.
Prawo jest jakie jest a przestrzegać je trzeba. Ale dobrze, że mamy wolność słowa przynajmniej każdy może wyrazić swoje zdanie
| Bora napisał/a: |
p.s. Chipuje sie psy od 6 miesiaca życia, w każdym razie w Poznaniu. |
Czy jak mój Kubuś ma skończone 4 miesiące to można mu wszczepić czy lepiej zaczekać? bo już sie umowiłam do weta.
Bora - 11-12-2009, 12:15
| Gosia_sob napisał/a: | | Czy jak mój Kubuś ma skończone 4 miesiące to można mu wszczepić czy lepiej zaczekać? bo już sie umowiłam do weta. |
Zapytaj sie weta, co o tym myśli, wiem że zarówno rejestracja jak i chipowanie obowiązkowe jest od 6 miesiąca życia psa.
Gdzie sie chipujecie ?
Gosia_sob - 11-12-2009, 15:37
No włanie i tu mam dylemat, bo jak zadzowniłam do kliniki to mi powiedziano, że wiek psa nie ma znaczenia. I teraz nie wiem co zrobić. A my jeżdzimy do kliniki weterynaryjnej Grzegorz Wąsiatycz na ul. Mieszka I w Poznaniu.
A w ogóle to znam historię, gdzie wszepiali chipy tą samą igłą i zarazili psy jakims wirusem
laurciusia22 - 11-12-2009, 19:03
mam takie pytanko czy takze chipuja za darmo psy z poza poznania!
Bora - 11-12-2009, 19:41
| Gosia_sob napisał/a: | | A my jeżdzimy do kliniki weterynaryjnej Grzegorz Wąsiatycz na ul. Mieszka I w Poznaniu. |
Też chciałam sie tam wybrać na chipowanie.
słowiczek - 11-12-2009, 19:46
| laurciusia22 napisał/a: | | mam takie pytanko czy takze chipuja za darmo psy z poza poznania! |
no własnie, macie wiedzę na ten temat??
Bo tam też bym się wybrała...
Ewelina - 11-12-2009, 20:01
słowiczek, Najlepiej byłoby poszukać numeru tel. wetów w Poznaniu i przedzwonić!!
słowiczek - 11-12-2009, 20:09
| Ewelina napisał/a: | | słowiczek, Najlepiej byłoby poszukać numeru tel. wetów w Poznaniu i przedzwonić!! |
zadzwonię w poniedziałek i się dowiem.
Ale myślałam, że może forumowicze wiedzą coś więcej i podzielą się wiedzą na forum. Bo po to tu jesteśmy.
Ewelina - 11-12-2009, 20:23
słowiczek, Tak wiem Ja niestety pomóc nie mogę!!
Gosia_sob - 11-12-2009, 22:20
Ja tez niestety nie wiem, ale jeśli nikt do tego czasu się tego nie dowie to w poniedziałek jak bedę na wizycie to zapytam i napiszę.
| Bora napisał/a: | | Też chciałam sie tam wybrać na chipowanie. |
Ale sie nad nimi zastanawiacie czy wybraliście innego weta? bo kurcze nie wiem co zrobić, ale skoro mówią, że to nie szkodzi psu w żadnym wieku to chyba mu go wszczepie, póki mama jest z nim w domu (w razie czego)
Bora - 11-12-2009, 22:54
| Gosia_sob napisał/a: | | Ale sie nad nimi zastanawiacie czy wybraliście innego weta? |
Nie, ja jestem zdecydowana. Muszę tylko sie jakoś zorganizować i pojechać. Chciałabym przy okazji odwiedzić naszą p. Kingę, ortopedę.
AnTrOpKa - 11-12-2009, 23:34
| Gosia_sob napisał/a: | | bo jak zadzowniłam do kliniki to mi powiedziano, że wiek psa nie ma znaczenia |
To prawda, chodzi tylko o to, że im mniejszy piesek, to igła wydaję się wieksza i go będzie bardziej bolało. Ale Twój ma już ponad 4 miesiące to śmiało możesz z nim iśc
| Gosia_sob napisał/a: | A w ogóle to znam historię, gdzie wszepiali chipy tą samą igłą i zarazili psy jakims wirusem |
Hmm.. to raczej niemożliwe, bo kazdy chip jest zapakowany w osobny woreczek a wygląda to jak strzykawka już razem z igłą. Po wstrzyknieciu nadaje się już tylko do wyrzucenia, nie da się tego użyć ponownie.
Nie ma co się zastanawiać, jesli jest tylko okazja to od razu czipujcie psa
papisia - 11-12-2009, 23:48
| Gosia_sob napisał/a: | | A w ogóle to znam historię, gdzie wszepiali chipy tą samą igłą i zarazili psy jakims wirusem |
Wygląda to tak, że weterynarz przy Tobie otwiera świeże opakowanie ze strzykawą w środku której znajduje się chip. Po "wstrzyknięciu" go pod skórę strzykawkę możesz sobie wziąć na pamiątkę bo i tak ląduje w odpadach medycznych i nie ma możliwości jej ponownie wykorzystać.
Samo chipowanie trwa chwilę i nie jest specjalnie bolesne. Moja Lula pomimo, że to mały, delikatny cavalierek nawet nie pisnęła. Igła jest gruba i piekielnie ostra, a tym samym wchodzi w skórę jak w masło Żaden z moich psów przy chipowaniu nawet nie pisnął, podobnie psy znajomych
Obecnie jest u mnie na tymczasie szczeniak urodzony 22.09 i już jest zachipowany
Gosia_sob - 12-12-2009, 09:45
no to się uspokoiłam dzięki.
A co do tej historii to jeśli ten zabieg tak wygląda to faktycznie mało prawdopodobne.
I całe szczęście.
papisia - 12-12-2009, 11:33
| Gosia_sob napisał/a: | mało prawdopodobne.
I całe szczęście. |
To jest w ogóle niemożliwe Później zrobię Ci zdjęcie tej strzykawki i igły bo mam w domu
papisia - 12-12-2009, 12:26
Mam zdjęcia (byle jakie, ale są)
Po kolei
Wet wyciąga przy Tobie ze szczelnego opakowania nową strzykawę, która wygląda mniej więcej tak:
W każdej strzykawie znajduje się chip, który tłoczkiem jest wciskany przez igłę pod skórę.
Igła jest gruba, żeby przeszedł, ale ostra więc większość psiaków nawet nie piśnie
Jeśli zaaplikuje chip wówczas strzykawka jest pusta i kompletnie bezużyteczna Nie ma możliwości dwa razy korzystać z tej samej strzykawki. Każde chipowanie psa to otwarcie nowego zestawu (strzykawka z chipem w środku). Także uszy do góry - nie ma mowy o dwukrotnym chipowaniu tą samą igłą.
Gosia_sob - 12-12-2009, 15:19
Dzieki
W takim razie idziemy z Kubusiem z lżejszym sercem, ale dobrze, że on nie widzi tej strzykawy bo mnie aż ciarki po plecach przeszły
[ Dodano: Nie 13 Gru, 2009 ]
Niestety chipy się skończyły wiec musieliśmy przenieść wizytę na wtorek wieczorem, a i tak może się okazać że znów nie bedzie Wygląda na to, że schodzą jak ciepłe bułeczki
[ Dodano: Sro 16 Gru, 2009 ]
A więc od wczoraj Kubuś ma implanta mam nadz. ze nie będzie żadnych niepożądanych reakcji.
Zapytałam o to wszczepianie chipów psom "zameldowanym" poza Poznaniem, no i okazuje się, że bezpłatne chipowanie ich nie dotyczy.
Misty - 08-01-2010, 09:40
Misty była zachipowana podczas narkozy jak ją zszywali po zniczu. Tak rady by się nie dało. Płaciłam 45 zł nie tak dużo w porównaniu za ile kupiłam Miśkę(2,500zł)
dorotcia - 08-01-2010, 13:26
Mnie wetek powiedził, że nie ma sensu narazie zadawać niepotrzebnego bólu Marleyowi i wydawać pieniędzy. Radził żeby do obroży przypiąć znaczek z numerem telefonu, adresem itp. Też mi się tak wydaje, więc Marleyowi zafundowałam piękny wisiorek. Jak będę gdzieś się z nim wybierać np. za granicę to wtedy taki czip mu wszczepię.
papisia - 08-01-2010, 13:29
| dorotcia napisał/a: | | Radził żeby do obroży przypiąć znaczek z numerem telefonu, adresem itp. Też mi się tak wydaje, więc Marleyowi zafundowałam piękny wisiorek. |
Jak Ci go skubną to wisiorek mu odczepią i tyle będzie z oznakowania Chipa widelcem nie wydłubie nikt i pies jest oznakowany na zawsze.
Co do bólu.. cóż... Moje psy nawet nie stęknęły przy chipowaniu.
dorotcia - 08-01-2010, 13:32
papisia, pewnie masz rację, ale jak mają go ktoś ukraść, to czy będzi miał czipa czy nie to i tak ukradną i nie będzą sprawdzać czipa
Bora - 08-01-2010, 13:36
| dorotcia napisał/a: | | Mnie wetek powiedził, że nie ma sensu narazie zadawać niepotrzebnego bólu Marleyowi i wydawać pieniędzy. Radził żeby do obroży przypiąć znaczek z numerem telefonu, adresem itp. Też mi się tak wydaje, więc Marleyowi zafundowałam piękny wisiorek. Jak będę gdzieś się z nim wybierać np. za granicę to wtedy taki czip mu wszczepię. |
Przecież to nie boli. Moja to nawet nie zauważyła, że coś jej wszczepiali.
A co Ci da adresówka, jak pies obrożę zgubi, albo adresówka odpadnie. Poza tym od momentu chipowania pies jest zarejestrowany na Ciebie, nikt Twojego psa nie przywłaszczy, bo chip mówi jasno, kto jest właścicielem.
Z tego co mi wiadomo chipowanie jest bezpłatne....
No chyba że chce sie uciec od płacenia podatku
AnIeLa - 08-01-2010, 13:37
| dorotcia napisał/a: | | Mnie wetek powiedził, że nie ma sensu narazie zadawać niepotrzebnego bólu |
dorotcia ale czipowanie nie boli jakoś niewyobrażalnie:) to tak jak ukłucie przy szczepieniu Lepiej, żeby psiak miał czip bo adresówkę każdy może odczepić, a czasami nawet sama może się odczepić od obroży. Więc może zaczipuj jednak Marleya
papisia - 08-01-2010, 13:44
| dorotcia napisał/a: | | to czy będzi miał czipa czy nie to i tak ukradną i nie będzą sprawdzać czipa |
Sprawdzić Chip to może np weterynarz. Jak nie masz czytnika to nie sprawdzisz... Poczytaj o chipach jaką dają możliwość i na jakiej zasadzie działają...
dorotcia - 08-01-2010, 15:43
ok, chyba mnie przykonaliście, muszę się zorientować gdzie mogę takiego czipa wszczepić
[ Dodano: Wto 12 Sty, 2010 ]
Czy ktoś wie jaki jest koszt wszczepienia takiego czipa? Czy to zależy już indywidualnie od weta?
Cate - 21-01-2010, 10:55
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi
Ciesze się, że mieszkanie nie powinno być problemem, właśnie z tego powodu wszyscy psa nam odradzają. Ja jednak myślę, że jak tylko będziemy ustabilizowani finansowo to przyjmiemy i zajmiemy się nowym członkiem rodziny
Mam taki małe pytanie co do chipów - widziałam w wiadomościach kiedyś historię kota, który dopiero po kilku latach się znalazł, mimo chipa. Więc na czym polega znajdowanie zwierzęcia z chipem, skoro nie mogli go odnaleźć przez tyle lat?
brahmadaitya - 21-01-2010, 11:20
| Cate napisał/a: | | Mam taki małe pytanie co do chipów - widziałam w wiadomościach kiedyś historię kota, który dopiero po kilku latach się znalazł, mimo chipa. Więc na czym polega znajdowanie zwierzęcia z chipem, skoro nie mogli go odnaleźć przez tyle lat? |
Chip nie działa na zasadzie GPS, jest na nim zawarta informacja o właścicielu jego adres i telefon. Pozwala to na zidentyfikowanie psa oczywiście jeśli naszego psa znajdzie osoba posiadająca czytnik lub zaprowadzi go do weta.
kiniusia1730 - 21-01-2010, 11:20
Np: Jeśli ktoś znajduje psa czy kota to trzeba go zabrać do weta. Weterynarz specjalnym "skanerem" szuka chipa. Jeśli zwierzak jest za chipowany to na skanerze wyświetli się numer identyfikacyjny (indywidualny dla każde kota/psa posiadającego chipa). Numer ten weterynarz wpisuje do bazy danych i wyświetlają mu się dane właściciela zwierzaka A kota nie mogli odnaleźć, bo pewnie nikt go do weterynarza nie zabrał.
aganica - 21-01-2010, 11:46
| Cate napisał/a: | | który dopiero po kilku latach się znalazł, mimo chipa. Więc na czym polega znajdowanie zwierzęcia z chipem, skoro nie mogli go odnaleźć przez tyle lat? | Bo pewnie ... kilka lat temu nie było jeszcze bazy a jeśli nawet była to kot nie był do niej zgłoszony.
siedlar - 21-01-2010, 20:27
aaa teraz jest baza?? z tego co mi wiadomo dalej jest to kulawy system
aganica - 21-01-2010, 21:50
Dla psów ze stolicy baza danych znajduje się pod:
AnimalUM
System Ewidencji Psów.
lub:
SAFE-ANIMAL
Międzynarodowa Baza Danych
lub:
petBese.pl ..... ta jest płatna-10zł
Lu - 31-01-2010, 18:35
czipowałam Toko zaledwie wczoraj, mój wet powiedział,że jest nałożony obowiązek czipowania i broń boże nie jest to płatne - ale możliwe ,że to tylko u mnie w mieście
Ewelina - 31-01-2010, 18:39
Lu, U nas w Kołobrzegu znowu chipują bezpłatnie
konraad - 31-01-2010, 21:07
Ja nie wiem czy swojego Luckiego zaczipuje. Orientuje się ktoś ile to we Wrocławiu kosztuje? I w jakim wieku można wszczepiać czipa?
rusaleczka - 25-02-2010, 09:58
konraad, w Stargardzie za darmo
Ewelina - 25-02-2010, 12:14
Podaję stronkę w której można dodać za darmo psa do bazy:
http://www.petbase.pl/index.html
Yokusia już tam jest
cracowska - 30-03-2010, 23:20
Słuchajcie mam takie pytanie
Chodzi o to, że chciałabym wszczepić mojemu psu chip. No i chciałabym żeby był zarejestrowany właśnie na mnie. Na jednych stronach piszą, że właścicielem psa może być osoba, która ukończyła 18 lat a na innych 16 lat. Jak to w końcu jest ? za kilka miesięcy kończę 17 lat. Mogę być wpisana w rejestrze jako właścicielka psa ?
Czy muszę czekać do 18stki? (Moi rodzice nie wchodzą w grę - chcę by pies był sapisany na mnie) proszę o pomoc
mawi27 - 31-03-2010, 09:29
uwazam ze jak pojdziesz do weta i zachipujesz psa nikt wielce Cie o wiek pytac tam nie bedzie, zalezy chyba bardziejna bezpieczenstwie psa, moja Lara np jest zarejestrowana na moje dzieci a maja one 4 i 6 lat, jezeli ktos juz uporczywie bedzie Cie o to nekał to popros rodzicow aby wypisali Ci pisemna zgode zebys widniala w ewidencji jako wlasciciel psa, ale uwazam ze nic takiego nie bedzie Ci potrzebne
cracowska - 31-03-2010, 15:04
mawi27, no to mnie uspokoiłaś bo gdzieś właśnie czytałam o tym, że to musi być pełnoletnia osoba ale dziękuję Ci bardzo
a Nie wiecie może ile takie chipowanie może kosztować ?
mawi27 - 31-03-2010, 15:16
swojego czasu bylo za darmo, ale teraz nie wiem jak jest, bo ponoc od nowego roku mialy byc juz platne, musialabys sie dowiedziec u weta, booni maja czesc refundowanych ale teraz nie mam pojecia czy cos sie nie zmienilo od nowego roku
Madzialenka - 31-03-2010, 16:20
My zesmy placili na poczätku stycznie 150 zl w Lodzi.
Ewelina - 31-03-2010, 19:23
| Madzialenka napisał/a: | | My zesmy placili na poczätku stycznie 150 zl w Lodzi. |
jestem w szoku tyle kasy u nas kosztuję 50zł!
Kamil_Kinga - 31-03-2010, 23:07
W Piotrkowie Tryb. jest cały czas za darmo!!!!!!!!!!
AnIeLa - 31-03-2010, 23:10
U mnie chipują za darmo. Gdy opłaci się podatek w wysokości 20 złoty to dostaje się karteczkę, z którą trzeba udać się do przychodni weterynaryjnej i tam chipują. Ale co z tego, że za darmo? Ostatnio rozmawiałam z właścicielką yorka i powiedziała mi ze ona nie bedzie chipować swojego bo to dla niego niebezpieczne jest na pewno, bo koleżanka chipowała swojego i teraz ma gulke
SzySzka - 01-04-2010, 11:21
W Zielonej Górze niestety - ale jest odpłatnie. Każdy weterynarz ustala swoje stawki - dzwoniłam do 3 - i od 3 niestety dowiedziałam się różnych cen. Identycznie i nawet gorzej jest z paszportami. Niby reguluje przepis, że weterynarz nie może więcej wziąć niż 51 złoty za wyrobienie paszportu, a co się okazuję biorą po 70 nawet W jednej przychodni w HELP stawki mają regulaminowe (60 chip, 51 paszport) - nie pytałam czy pobierają sobie za wizytę. Dziś tam będę więc zapytam.
konraad - 05-04-2010, 13:55
Jak będzie miał Laki przeswietlenie to od razu czipa mu zrobię za jednym zamachem. We Wrocławiu u weta, którego robimy prześwietlenie, chipowanie jest za darmo
AnTrOpKa - 05-04-2010, 19:03
| SzySzka napisał/a: | | 51 paszport |
My tez w Szczecinie płaciłyśmy 51 zł
SzySzka - 05-04-2010, 20:24
AnTrOpKa,
Bo tyle jest odgórnie i regulaminowo: http://www.aniwet.pl/paszporty-dlalek.htm
Niestety nie każdy weterynarz tego przestrzega.
Ally - 22-04-2010, 18:30
Dziś Puma dostała swojego chipa- u nas (Siedlce) za darmo.
mawi27 - 22-04-2010, 19:37
My dzisiaj tez bylismy u 2 naszego miejscowego weta na odrobaczenie Torque i co okazalo sie ze chipy sa u nas darmowe oczywiscie tam w tych placowkach gdzie chca bo u poprzedniego weta zarzadal juz kwoty 60 zl
asia030984 - 22-04-2010, 20:18
No u nas jak ja się pytałam u jednego weta to 80 zl
Ewelina - 25-04-2010, 01:23
asia030984, A czy te 80 zł to aż tak dużo?
ada_pit3r - 25-04-2010, 08:04
u nas czipowanie kostuje 70 zł. Oczywiście już jesteśmy po
Grapy - 25-04-2010, 08:45
Graptemys tez juz jest zachipowany
Jak zobaczylam to gruba igle to o malo nie zemdlalam ale on dal rade i nawet nie pisnal
dorotcia - 25-04-2010, 18:49
My czipa dostalismy od fundacji PRIMA, jutro jedziemy do wetka. Mam nadzieję, że Marley da radę.
asia030984 - 25-04-2010, 22:38
Ewelina, generalnie to nie, ale jak tak czytam, że gdzie niegdzie jest za darmo to można się wkurzyć... już mamy czipa z fundacji i tylko udać się do weta i już mała będzie oznakowana
Ewelina - 25-04-2010, 22:46
asia030984, No to super
asia030984 - 25-04-2010, 22:51
Ewelina, też się cieszę, ale zobaczymy czy go wszczepią, bo jeden wet mi powiedział, że tylko mogą jeden rodzaj czipów wszczepiać, więc zobaczymy czy to zrobi... jak nie to pójdziemy do innego, w końcu w Bydzi trochę ich jest
Ewelina - 25-04-2010, 22:59
asia030984, Pewnie, że tak Jest kilka stronek gdzie możesz bezpłatnie zapisać malucha do bazy danych
asia030984 - 26-04-2010, 20:30
Ewelina, no Fifka już ma chipa a znasz może te stronki??
dorotcia - 27-04-2010, 09:18
Marley już zaczipowany, nawet nie pisnął.
Ally - 27-04-2010, 09:23
| dorotcia napisał/a: | | Marley już zaczipowany, nawet nie pisnął. |
grzeczne te nasze labki
Puma w nagrodę za grzecznosć dostała nawet nagrodę od Pana Doktora
dorotcia - 27-04-2010, 14:25
A Marley dostał nagrodę ode mnie.....
i3l4z0 - 30-04-2010, 21:44
Bako od kilku godzin jest również szczęśliwym posiadaczem chipa Był bardzo dzielny i jestem z niego dumna tym bardziej że za jednym zamachem był chipowany i pobierano mu krew ... a on wtulony ani nie drgną Niestety koszta chipa to 80 zł ... ale dla niego wszystko
aganica - 19-08-2011, 22:23
Odkopałam temat bo..[przez przypadek weszłam na stronę SAFE-ANIMAL /Międzynarodowa Baza Danych / i myślę sobie " co mi szkodzi wklepać numer chipa mojego psa /pewnie i tak go nie znajdę, znając życie/ jakie było moje zdziwienie gdy wyskoczyły dane .
Moje wszystkie psy są zgłoszone, przez weta...
inkapek - 20-08-2011, 10:14
| aganica napisał/a: | | Moje wszystkie psy są zgłoszone, przez weta... |
A mój wziął kasę ale nie zgłosił, i w każdą bazę jaką tylko znalazłam klepałam numer i nic...nie istnieje.
Martuś - 20-08-2011, 12:31
hej czy mógłby ktoś napisać jak wygląda krok po kroku zaczipowanie psiaka?
i w jakim wieku to robiliście? i czy na prawdę warto? i jak z płatnościami czy są jakieś poza samym czipowaniem u weta? to mój pierwszy pies, a nigdy nie słyszałam nic o czipowaniu, bo u mnie w rodzinie nikt tego nie robił.
jeśli ma ktoś czas i ochotę mógłby o tym napisać,a jeśli nie zlekceważcie moje pytanka
Grapy - 20-08-2011, 18:25
Martuś, jeśli jesteś zameldowana w łodzi, wyszukaj przychodnie,które biorą udział w akcji darmowego chipowania, nie poniesiesz żadnych kosztów. Trwa to chwilkę-gruba igła,zastrzyk-wprowadzenie chipa i po krzyku,mój dostał swojego chipa w wieku 1 roku
Maciek04 - 22-09-2011, 19:11
W jakim wieku powinno się czipować psa?
Ewelina - 23-09-2011, 15:48
Maciek04, U nas chipują w wieku 5 miesięcy już.
Tsunami - 23-09-2011, 16:01
Maciek04, ja chipuję w wieku 6 tygodni
mibec - 23-09-2011, 16:09
Barney dostal robala przy drugim szczepieniu, czyli jak mial 9-10 tygodni (nie pamietam dokladnie). Co ciekawe chip mial wszczepiony w kark, a teraz jest przy pupie
Tsunami - 23-09-2011, 16:11
mibec, poważnie??? Aż tak daleko zawędrował?
A miał wszczepiany z lewej strony szyi czy między łopatkami??
jubi_babs - 23-09-2011, 16:16
takie info dla zainteresowanych
w Gdańsku czipowanie jest za darmo tylko dla mieszkańców Gdańska
mibec - 23-09-2011, 16:20
| Tsunami napisał/a: | | miał wszczepiany z lewej strony szyi czy między łopatkami?? | miedzy lopatkami - wet tez byl zdziwiony; najpierw sie upieral, ze czytnik nie widzi chipa,wiec pies go nie ma, ale na moje zapewnienia, ze pies jest zachipowany zaczal skanowac dokladniej i znalazl przy pupie
Tsunami - 23-09-2011, 16:26
No właśnie... Dlatego powinno się wszczepiać z lewej strony szyi, bo jest mniejsze ryzyko migracji. Chip przy pupie - niezłe!
mibec - 23-09-2011, 16:47
| Tsunami napisał/a: | | Dlatego powinno się wszczepiać z lewej strony szyi | teraz juz wiem - przez pierwsze tygodnie chodzilismy do takiego weta, ze ...
Przynajmniej mam oryginalne bydelko
Na wszelki wypadek na adresowce ma info, ze jest zachipowany
Labradore - 23-09-2011, 16:53
znajoma prowadzi hodowle, szczeniaki zamiast tatuować to czipuje tak w wieku ok. 5 tygodni.
Ewelina - 24-09-2011, 12:16
No ja mialam u siebie sukę która była sprawdzana 3 razy i nic nie znaleźliśmy rzadnego chipa dopiero 4 weterynarz znalazł chipa miała go na zadzie
Jagienka30 - 08-02-2014, 11:58
Kolejny cel zrealizowany,Lea dostała prezencik w postaci chipa
tenshii - 13-05-2014, 16:55
Piesy dziś zostały zachipowane dzięki programowi bezpłatnego chipowania finansowanemu przez Wrocław.
Czy ktoś wie do jakiej bazy weterynarz powinien wpisać psa?
Zapomnieliśmy zapytać
kamil8406 - 13-05-2014, 18:54
Samemu można zarejestrować czipa ale najpierw sprawdz najbardziej znane to:
https://baza.safe-animal.eu/index.php?action=szukaj
http://www.identyfikacja.pl/www/
tenshii - 13-05-2014, 18:57
kamil8406, wiem, że można Dzięki
Będę się starała powpisywać do jak największej liczby baz, ale ciekawa jestem czy i gdzie powinna psy wpisać wetka
kamil8406 - 13-05-2014, 19:06
Jeśli nie wspomiałą że wpisze to nie wpisałą . te linki co podałem są do największych baz jak tam nie ma to raczej niema co szukać gdzie indziej.
tenshii - 13-05-2014, 19:08
kamil8406, nie wiem czy wspominała, bo mnie w sumie tam nie było
Chyba jutro do nich zadzwonię i zapytam
Niteczka95 - 06-01-2015, 22:25
Zastanawiam się czy wszczepić chipa Jenny, w sumie ma ona tatuaż, no ale tak sobie myślę że gdyby (tfu,tfu! odpukać) się zgubiła to raczej po tatuażu ją nie znajdę.
Nie jestem zarejestrowany w ZKwP, to niezbyt wiele to da, więc może chip, ale czy to ma sens?
Jagienka30 - 06-01-2015, 22:35
Niteczka95, a dlaczego nie miałoby mieć sensu? Piszesz,że gdyby...tfu ..tfu ...to po tatuażu jej nie znajdą a gdy będzie miała chip to prawdopodobienstwo odnalezienia jest większe...należy tylko pamiętać by chip był zarejestrowany w bazie danych...
Samo chipowanie trwa parę minut a daje właścicielowi namiastkę bezpieczeństwa...ja oba moje psie szczęścia wyposażyłam w chip i nie żałuję
Niteczka95 - 07-01-2015, 12:01
| Jagienka30 napisał/a: | | Niteczka95, a dlaczego nie miałoby mieć sensu? Piszesz,że gdyby...tfu ..tfu ...to po tatuażu jej nie znajdą |
Właśnie pytam, bo sunia jest zakupiona w legalnej hodowli zrzeszonej w FCI, czyli jest zatatuowana, ale wątpię czy gdy nie jestem członkiem ZKwP (bo miałem kiedyś plany ją zarejestrować i wystawiać, ale to już inny temat ) to czy gdyby się zgubiła (odpukać!) to czy tatuaż dałby coś w identyfikacji psiaka, raczej nie, prawda? A informacje o tym że sunia na tatuaż można dać na adresówce tak samo jak w przypadku chipa, więc pytam czy jest sens chipować zwierzaka, którzy posiada już indetyfikator w postaci tatuażu?
tenshii - 07-01-2015, 12:10
Niteczka95, tatuaż pomaga tylko wówczas, gdy hodowca po jego numerze może Cię zlokalizować.
Jeśli ktoś znajdzie Jenny i zadzwoni do ZKWP, oni powiedzą mu tylko, z której jest hodowli.
Jeśli wówczas hodowca wie, który konkretnie pies gdzie jest to pies uratowany.
Jesli nie to lipa.
Może w Kociokwiku prowadzą taki wykaz.
W Teylowej hodowli to raczej niestety nierealne, więc ma również chipa
Weronika_S - 07-01-2015, 14:14
No i jest jeszcze kwestia czytelności tatuażu. Mój pies ma tak niewyraźny tatuaż, że nawet ja, mimo że wiem jaki, nie jestem w stanie go odczytać prawidłowo. Czip jak najbardziej, pod warunkiem, że będzie zarejestrowany, inaczej nie ma sensu. Samo czipowanie jest szybkie, bezbolesne i często gminy refundują, jak nie to nie jest to jakiś duży koszt, a jednak zwiększa prawdopodobieństwo powrotu zguby do domu. A do tego koniecznie adresówka z nr telefonu przyczepiona do obroży.
Niteczka95 - 07-01-2015, 17:15
| tenshii napisał/a: | tatuaż pomaga tylko wówczas, gdy hodowca po jego numerze może Cię zlokalizować.
Jeśli ktoś znajdzie Jenny i zadzwoni do ZKWP, oni powiedzą mu tylko, z której jest hodowli.
Jeśli wówczas hodowca wie, który konkretnie pies gdzie jest to pies uratowany.
Jesli nie to lipa.
Może w Kociokwiku prowadzą taki wykaz. |
No właśnie o to mi chodziło, że raczej tatuaż jest tylko jako ewidencja hodowcy, ktoś może zadzwonić właśnie do ZKwP i sprawdzić z jakiej hodowli jest pies i hodowca może wtedy pomóc lub sam znaleźć właściciela, ja myślę że w tej hodowli wiedzą kto ma ich psy, więc nie byłoby problemu, ale słaniam się do chipa tylko właśnie myślałem o tych czy zatatuowanego psa jest sens chipować?
Tatuaż jest jakby "potwierdzeniem" hodowcy, nie mówię że to jest złe, ale praktycznie nic nie daje, bo jak ktoś znajdzie psa, i odczyta (jeżeli odczyta) u mojej suni jest czytelny w 100% tatuaż to nie będzie dzwonił do oddziału, a prawdopodobieństwo że zacznie szukać psa i znajdzie - bo przecież w chipie jest wpisany właściciel (w bazie danych) po numerze chipa jest znacznie większe, tak mnie się wydaje przynajmniej
W jakiej bazie weterynarz powinien zarejestrować psiaka, a jeśli nie to w jakiej najlepiej to zrobić, chcę wiedzieć już na przyszłość.
| Weronika_S napisał/a: | | No i jest jeszcze kwestia czytelności tatuażu. Mój pies ma tak niewyraźny tatuaż, że nawet ja, mimo że wiem jaki, nie jestem w stanie go odczytać prawidłowo. |
Jenny ma 100% czytelne oznakowanie | Weronika_S napisał/a: | | A do tego koniecznie adresówka z nr telefonu przyczepiona do obroży. |
Nie uważacie, że gdy zaznaczy się np. na adresówce, że pies na chipa, to potencjalny znalazła, może czasem na złość bo nie oddać? nie szukać ?
| tenshii napisał/a: | | W Teylowej hodowli to raczej niestety nierealne, więc ma również chipa |
Sorki, za moją gafę, ale myślałem że Twoja Teyla jest adoptusiem, a tu patrz rodowodowa, przeproś Pannę ode mnie!
Dlaczego niby w hodowli, z której jest Teyla nie byłoby takiej możliwości?
To jak zachipować sunię czy nie? Nie wiem co robić
Weronika_S - 07-01-2015, 17:49
Niteczka95, zaczipuj, zawsze to dodatkowe zabezpieczenie dla suczki. Weterynarze rejestrują w safe animal, ale przypilnuj tego. Lolka został zarejestrowany, moją sunię zapomniał wet wpisać, musiałam sama to zrobić. Jest jeszcze identyfikacja.pl ale tam już rejestracja kosztuje ( chyba 30 zł, nie pamiętam już). Ja na wszystkich adesówkach wpisuję, że pies jest oznakowany mikroczipem, zawsze sobie myślę, że ktoś jak się nie zna to się wystraszy, że i tak go znajdę bo to może gps a jak się zna to szybciej uda się do weta żeby sprawdzić dane.
Teoretycznie po nr tatuażu też można znaleźć właścicieli, ale pod warunkiem, że hodowca przechowuje umowy czy dane nabywców szczeniąt i że nie zmienili ich w międzyczasie. W sumie gdyby psiak się zgubił można zadzwonić do hodowli, uprzedzić że jest poszukiwany. Wydaje mi się, że jednak czip to pewniejsze i szybsze narzędzie, ale jak ktoś nieuczciwy przygarnie zgubę i nie będzie chciał oddać to i choćby pies miał 10 czipów czy tatuaży to nic nie da
tenshii - 07-01-2015, 18:48
| Niteczka95 napisał/a: | | Tatuaż jest jakby "potwierdzeniem" hodowcy, nie mówię że to jest złe, ale praktycznie nic nie daje, bo jak ktoś znajdzie psa, i odczyta (jeżeli odczyta) u mojej suni jest czytelny w 100% tatuaż to nie będzie dzwonił do oddziału, a prawdopodobieństwo że zacznie szukać psa i znajdzie - bo przecież w chipie jest wpisany właściciel (w bazie danych) po numerze chipa jest znacznie większe, tak mnie się wydaje przynajmniej |
dlatego teraz hodowcy mają wybór - tatuaż albo chip
wielu hodowców przestawiło sie na chipy
| Niteczka95 napisał/a: | | Nie uważacie, że gdy zaznaczy się np. na adresówce, że pies na chipa, to potencjalny znalazła, może czasem na złość bo nie oddać? nie szukać ? |
jak ktoś nie będzie chciał psa oddać, to i tak nie odda.
A Ty jeśli np jakimś cudem znalazłbyś swojego psa, zawsze będziesz miał dodatkowy dowód w postaci chipu, że to Twój pies
Ja uważam, że lepsze podwójne zabezpieczenie niż żadne
Tatuaż może się z wiekiem wycierać. U Teyli też jest widoczny, ale nie wiadomo czy tak będzie cały czas.
| Niteczka95 napisał/a: | Sorki, za moją gafę, ale myślałem że Twoja Teyla jest adoptusiem, a tu patrz rodowodowa, przeproś Pannę ode mnie!
Dlaczego niby w hodowli, z której jest Teyla nie byłoby takiej możliwości? |
Nie nie, Teyla rodowodowa, z hodowli zakupiona
Ale jak się później okazało z kiepskiej więc raczej nie wiedzieliby, który pies u kogo jest...
| Niteczka95 napisał/a: | | To jak zachipować sunię czy nie? Nie wiem co robić |
Ty to jak mój chlopak nad wszystkim myśli rok jakby od tego zależało jego życie bez urazy, ale mężczyźni tak chyba mają i ja nie umiem tego w większości przypadków zrozumieć
Chip to nie sterylka - ani drogie, ani niebezpieczne. Chipuj
Niteczka95 - 07-01-2015, 19:30
| tenshii napisał/a: | dlatego teraz hodowcy mają wybór - tatuaż albo chip
wielu hodowców przestawiło sie na chipy |
Myślę, że hodowla Jenny prowadzi taką bazę właścicieli, chociaż nie jestem na 100% pewny.
| tenshii napisał/a: | jak ktoś nie będzie chciał psa oddać, to i tak nie odda.
A Ty jeśli np jakimś cudem znalazłbyś swojego psa, zawsze będziesz miał dodatkowy dowód w postaci chipu, że to Twój pies
Ja uważam, że lepsze podwójne zabezpieczenie niż żadne
Tatuaż może się z wiekiem wycierać. U Teyli też jest widoczny, ale nie wiadomo czy tak będzie cały czas. |
No właśnie i przed tym zawsze mam stracha
Powiedz mi bo ja niedouczony w tym temacie jak chip pokazuje się na czytniku tylko ten kod czy jeszcze jakieś dane? głupie pytanie, ale zawsze mnie to interesowało
Aha i jakiej firmy najlepiej żeby był chip?, bo nie chcę być zrobiony w konia
Czy istnieje możliwość, żeby chip mógł wypaść spod skóry albo żeby można było go jakoś "wydłubać", bo słyszałem takie historie na własne uszu (pewnie od tych co mieli zero pojęcia), ale i zdarzyło się czytać takie coś w internecie
| tenshii napisał/a: | | Ty to jak mój chlopak nad wszystkim myśli rok jakby od tego zależało jego życie bez urazy, ale mężczyźni tak chyba mają i ja nie umiem tego w większości przypadków zrozumieć |
Hahaha rozgryzłaś mnie! na serio hahahha
| tenshii napisał/a: | | Chip to nie sterylka - ani drogie, ani niebezpieczne. Chipuj |
Co do sterylizacji niedługo to przed nami 15 minęły 2 miesiące od cieczki, jeszcze chwilę poczekamy
[ Dodano: 07-01-2015, 19:34 ]
| Weronika_S napisał/a: | | Ja na wszystkich adesówkach wpisuję, że pies jest oznakowany mikroczipem, zawsze sobie myślę, że ktoś jak się nie zna to się wystraszy, że i tak go znajdę bo to może gps a jak się zna to szybciej uda się do weta żeby sprawdzić dane. |
Dzięki za informacje. Heheh
tenshii - 07-01-2015, 20:16
| Niteczka95 napisał/a: | | Powiedz mi bo ja niedouczony w tym temacie jak chip pokazuje się na czytniku tylko ten kod czy jeszcze jakieś dane? głupie pytanie, ale zawsze mnie to interesowało |
nie jestem na 100% pewna, ale na 99% tylko numer, i dlatego trzeba sprawdzać w bazach
| Niteczka95 napisał/a: | | Aha i jakiej firmy najlepiej żeby był chip?, bo nie chcę być zrobiony w konia |
Ja nawet nad tym nie myślałam. Po prostu weterynarz wszczepił chip i już - my wszczepialiśmy za darmo - miasto opłacało akcję
| Niteczka95 napisał/a: | | Czy istnieje możliwość, żeby chip mógł wypaść spod skóry albo żeby można było go jakoś "wydłubać", bo słyszałem takie historie na własne uszu (pewnie od tych co mieli zero pojęcia), ale i zdarzyło się czytać takie coś w internecie |
Wypaść to raczej nie, ale może się przesunąć pod skórą.
Jak ktoś chce to na pewno może go usunąć, ale tatuaż też może usunąć jeśli będzie chciał.
Chyba za bardzo wgłębiasz się w ten temat
| Niteczka95 napisał/a: | | rozgryzłaś mnie! na serio |
Hehe, mam to na co dzień w domu
Nie powiem - lekko męczące
| Niteczka95 napisał/a: | | Co do sterylizacji niedługo to przed nami 15 minęły 2 miesiące od cieczki, jeszcze chwilę poczekamy |
Przemyślenie sterylizacji rozumiem, ale chipa nie
Weź się chłopie w garść i do weta chipować
FadGoś - 07-01-2015, 20:26
Mój psiak ma chipa ale niestety po nim wędruje Nie wiem jak to jest w PL ale mój wet przy każdym szczepieniu sprawdza chipa ( może to dlatego że wpis jest do paszportu ) do tego jest zarejestrowany w kilku bazach choć moim zdaniem najskuteczniejsza jest safe-animal , kiedyś wpisałam nr chipa w opcji szukaj i wyświetliło mi się większość o moim psie więc jak komuś się Fadzio spodoba to liczę na weta :::D
Anusiax - 07-01-2015, 21:47
Powiem tak, najważniejsza jest adresatka. Sama miałam okazję znaleźć psa i co z tego, że miał tatuaż skoro ja nie wiedziałam co z tą informacją zrobić. Ano tak, nie byłam świadoma, że po nr tatuażu można dotrzeć do właściciela i gdyby nie to, że zagłębiłam się w temat, zgłosiłam znalezienie psa na forach o labkach i chwała za szybki odzew z orgu, gdzie mi wyjaśnili co i jak. Wtedy dopiero zadzwoniłam do ZKWP i rozpoczęłam całą procedurę szukania hodowcy, potem próba dodzwonienia się do niego przez 12h!!! Po tem oni się skontaktowali z teoretycznym właścicielem czy rzeczywiście im pies zginął i dopiero podali właścicielowi kontakt do mnie. I co? Pies dobę był poza domem i nocleg spędził u obcych ludzi. I to i tak miał szczęście że chciało mi się poświęcić czas i energię na szukanie właściciela. A gdyby ten pies, miał maleńki breloczek z nr telefonu pies po 15 minutach od znalezienia byłby już u właściciela.
Nie myśl, że tatuaż wszystko załatwia bo nie załatwia. WIększość ludzi nie wie do czego on jest! Nie licz na to, że znajdzie go zwierzolub obeznany w "internetach" i procedurach odnajdywania właściciela, więc nie myśl, że tatuaż doprowadzi psa do Ciebie.
Po drugie jeśli zdarzy się, że znajdzie go ktoś nieuczciwy, kto nie będzie się bawił w szukanie właściciela to przy którejś kontroli u weta, może zostać odczytany chip i wyjdzie na jaw, że psa przyprowadził zupełnie inny człowiek niż zarejestrowany właściciel.
Idź i zachipuj a przede wszystkim zamontuj przy każdej obroży czy szelkach adresatki bo to jest podstawa. Nikt nie planuje, że mu pies zaginie a pełno przypadków, gdzie pies jest poszukiwany...
Niteczka95 - 08-01-2015, 14:20
| tenshii napisał/a: | | nie jestem na 100% pewna, ale na 99% tylko numer, i dlatego trzeba sprawdzać w bazach |
| tenshii napisał/a: | | Ja nawet nad tym nie myślałam. Po prostu weterynarz wszczepił chip i już - my wszczepialiśmy za darmo - miasto opłacało akcję |
Nawet jeśli trzeba samemu zapłacić to nie jest to aż takie drogie, co do marki chipa, chodzi oto że czytałem jakiś tam jest lepszy i wtedy mamy pewność że pies jest na 100% w bazie. No właśnie, a co jeśli weterynarz nie wpiszę, nie będzie chciał wpisać psa do bazy, bo powie że to we własnym zakresie?
Chociaż ja mojemu wetowi ufam, jest spoko gościem, ale nawet nie wiem czy chipuje? nigdy mnie to nie interesowało, no ale właśnie co wtedy...?
| tenshii napisał/a: | Wypaść to raczej nie, ale może się przesunąć pod skórą.
Jak ktoś chce to na pewno może go usunąć, ale tatuaż też może usunąć jeśli będzie chciał.
Chyba za bardzo wgłębiasz się w ten temat |
No właśnie chyba tak, ale tak jak pisałem ja już tak mam, jakby od tego zależało czy jutro się obudzę czy nie, ale ja tak mam ze wszystkim niestety!!!
| tenshii napisał/a: | Hehe, mam to na co dzień w domu
Nie powiem - lekko męczące |
Jak powyżej
| tenshii napisał/a: | Przemyślenie sterylizacji rozumiem, ale chipa nie
Weź się chłopie w garść i do weta chipować |
| FadGoś napisał/a: | | Mój psiak ma chipa ale niestety po nim wędruje Nie wiem jak to jest w PL ale mój wet przy każdym szczepieniu sprawdza chipa ( może to dlatego że wpis jest do paszportu ) |
No właśnie a gdzie miał wszczepiany po lewej stronie szyi czy między łopatkami, a to coś psiaka boli gdy ten chip migruje?
| Anusiax napisał/a: | Po drugie jeśli zdarzy się, że znajdzie go ktoś nieuczciwy, kto nie będzie się bawił w szukanie właściciela to przy którejś kontroli u weta, może zostać odczytany chip i wyjdzie na jaw, że psa przyprowadził zupełnie inny człowiek niż zarejestrowany właściciel.
Idź i zachipuj a przede wszystkim zamontuj przy każdej obroży czy szelkach adresatki bo to jest podstawa. Nikt nie planuje, że mu pies zaginie a pełno przypadków, gdzie pies jest poszukiwany... |
Nie wiem czy mój weterynarz sprawdzałby za każdym razem chipa? Może dlatego że niema no ale nie spotkałem się jeszcze.
Tak jak mówisz zawsze istnieje możliwość, że "przez przypadek" podczas rutynowej kontroli pies wróci do prawdziwego właściciela.
tenshii - 08-01-2015, 14:23
| Niteczka95 napisał/a: | | jakiś tam jest lepszy i wtedy mamy pewność że pies jest na 100% w bazie |
no ale to przecież nie zależy od marki chipa tylko od tego czy ktoś to wpisze do bazy
Samo się nie wpisze
FadGoś - 08-01-2015, 15:51
Niteczka95, Fadziolina mał chipa wszczepionego miedzy łopatkami po ponad 5 latach jest chyba po prawej stronie łopatki nic go nie boli , bynajmniej nic po nim nie widać | Anusiax napisał/a: | | a przede wszystkim zamontuj przy każdej obroży czy szelkach adresatki bo to jest podstawa. | nie do końca się zgodzę , bo oczywiście bardzo dobrze że pies ma adresatkę ale trzeba wziąć pod uwagę że psiak biegając po krzakach może tą adresatkę zgubić i wtedy też nam ta adresatka nie pomoże Ja się zastanawiam nad obrożą z wyszytymi nr tel
Anusiax - 08-01-2015, 18:43
| Niteczka95 napisał/a: | | co jeśli weterynarz nie wpiszę, nie będzie chciał wpisać psa do bazy, bo powie że to we własnym zakresie? |
Sam możesz sprawdzić czy wet wpisał czy nie, czy Twoje dane są prawidłowe i widoczne i dobrze jest to sprawdzić. Opcje są dwie - może wpisać wet a możesz do bazy wpisać Ty tylko wtedy jest do płatne.
| FadGoś napisał/a: | | trzeba wziąć pod uwagę że psiak biegając po krzakach może tą adresatkę zgubić |
jasne, może też zahaczyć o coś i zsunąć sobie obroże - wszystko może się zdarzyć dlatego im więcej zabezpieczeń tym spokojniejszy nasz sen
Aby uniknąć takiego "zgubienia" o krzaki ja zamontowałam na obroży nieśmiertelnik na dwóch kółkach. Nic nie dynda, kółka się dzięki temu nie wyginają i nie obija się tym o wszystko jak pies się trzepie.
Niteczka95 - 08-01-2015, 21:40
| Anusiax napisał/a: | | Sam możesz sprawdzić czy wet wpisał czy nie, czy Twoje dane są prawidłowe i widoczne i dobrze jest to sprawdzić. Opcje są dwie - może wpisać wet a możesz do bazy wpisać Ty tylko wtedy jest do płatne. |
Wtedy byłbym stratny gdyby wet tak postąpił... już nie chodzi o kasę tylko o sam fakt, że bezapelacyjnie powinien psa od razu zarejestrować "w cenie"!
Ok jestem zdecydowany CHIPUJĘ! Jenny! , ale teraz na razie nie, bo kasy brak
malwi186 - 09-01-2015, 00:35
a co jeśli piesek ma czip : http://chwiladlapupila.pl...cja-mikroczipa/
i safe animal nie chce takowego zarejestrować ? czy pies może mieć dwa czipy? czy boli usunięcie starego czipa ??
Małgosia35 - 09-01-2015, 01:10
| malwi186 napisał/a: | | czy pies może mieć dwa czipy |
może
Niteczka95 - 09-01-2015, 15:41
A jak odróżnić te fałszywe od tych prawdziwych, dobrych?
| Małgosia35 napisał/a: |
malwi186 napisał/a:
czy pies może mieć dwa czipy
moż |
...bo nie chciałbym wszczepiać dwóch, bo po co?
kamil8406 - 09-01-2015, 17:02
| Niteczka95 napisał/a: | | A jak odróżnić te fałszywe od tych prawdziwych, dobrych? |
wejdz pod link http://chwiladlapupila.pl...cja-mikroczipa/ podany przez malwi186, i przeczytaj tak chyba bedzię najprościej
malwi186 - 09-01-2015, 21:29
wiecie co dziwna sprawa bo przez fundacje psi los nie pozwalają takiego zarejestrować ale jak zapłacisz 40 zł to rejestrują ciekawostka i co lepsze dzwoniłam tam i powiedzieli żeby zarejestrować ten i póki co nic nie robić z tym a jak przestanie działać to psu można to usunąć łyżeczkowaniem czy czymś takim przy znieczuleniu miejscowym albo narkozie więc ja zarejestruje ten co ma ( nie chce Nuce robić krzywdy i moze usunę ten chip dopiero jak będę ją sterylizować i poproszę o wsadzenie innego ....
Niteczka95 - 10-01-2015, 11:22
Cytując artykuł http://chwiladlapupila.pl...cja-mikroczipa/
"Na polskim rynku pojawiły się w sprzedaży mikroczipy z kodem początkowym 276, 900, lub 156, które zgodnie ze standardami wyznaczonymi przez ISO oraz ICAR, nie powinny pojawić się w polskiej dystrybucji."
Czyli za wprowadzenie takiego chipa psiakowi grozi mi odpowiedzialność karna?
"Kod początkowy mikroczipa nie powinien zaczynać się od cyfr 900. Są to mikroczipy, którym nie nadano unikatowego kodu producenta przez Międzynarodowy Instytut d.s. Rejestracji Zwierząt ICAR w Rzymie. Instytut ten odpowiedzialny jest za kontrolę jakości i dopuszczenie do obrotu mikroczipów w krajach EU. Nadaje również specjalne numery producenta, które zakodowane są w mikroczipie w postaci trzech pierwszych cyfr np. 939… Jeśli mikroczip zaczyna się od cyfr 900… jest to sygnał, że któryś z podmiotów – najczęściej z Chin bądź z Tajwanu – wprowadza mikroczipy, którym nadano tzw. kod wspólny (testowy)".
Nie za bardzo rozumiem czyli 900 jest podróbką, ale 939 jest ok? Tak wynika z tekstu, nie wiem może nie umiem czytać ze zrozumieniem w tym wypadku
"...zawsze przed zakupem sprawdzali Państwo źródło z jakiego pochodzą mikroczipy, a w szczególności kod mikroczipa, który w Polsce powinien zaczynać się od numeru 616 lub od cyfr 972, 985, 939, itp. – wskazując jednoznacznie na kraj pochodzenia zwierzęcia, bądź też producenta mikroczipów."
Jest taka możliwość i jak sprawdzić numer chipa przed wszczepieniem go u weterynarza, można też sprawdzić jego firmę, producenta?
"Zawsze też powinni Państwo prosić o certyfikat dopuszczenia mikroczipów do obrotu, na którym znajduje się unikatowy kod producenta – jego niepowtarzalny numer ICAR. Często przedstawiane przez firmy certyfikaty nie są dokumentami nadania unikatowego kodu producenta, a tylko dokumentami nadania numerów serii."
Czy jeśli poproszę weterynarza o takowy certyfikat, to udostępni mi go czy nie?
"Poniżej przykładowe kody krajowe:
Polska – 616,"
[...]
"Bardzo często dystrybuowane mikroczipy opatrzone są kodem początkowym 156 lub 900 – co dowodzi, że pochodzą z CHIN z firmy DOOWA TECHNOLOGY CO LTD. Kod 156 świadczy, że mikroczipy mogą być wyłącznie dystrybuowane w Chinach. Natomiast kod początkowy 900 jest kodem wspólnym dla wielu dystrybutorów i w związku z tym nie pozwala to na jednoznaczne określenie kraju pochodzenia zwierzęcia poddanego elektronicznej identyfikacji. Wprowadzanie ich na Polski rynek powoduje zaniżanie standardów rejestracji i znacznie utrudnia identyfikację. Większość krajów w Europie zadbała już dawno o to, by wprowadzać na rynek mikroczipy z kodem krajowym."
900 i 156 nie są chipami, które możemy wszczepiać w Polsce.
"Dystrybucja w Polsce mikroczipów z kodem 900 powoduje, że hodowcy bądź właściciele zwierząt przyczyniają się do propagowania z jednej strony archaicznego, a z drugiej niedozwolonego procederu. Polega on na tym, że najczęściej dokonują zakupów mikroczipów samodzielnie (z pominięciem lekarzy weterynarii i hurtowni weterynaryjnych) i sami wszczepiają je swoim zwierzętom.
Pamiętać należy, że zabieg ten zawsze powinien być wykonywany przez lekarza weterynarii i to on powinien dokonywać zakupu mikroczipów. Kieruje się on bowiem w swej pracy pełną wiedzą, pozwalającą na ocenę, czy dane mikroczipy spełniają podstawowe wymogi bezpieczeństwa i jakości."
Akurat to mnie niedotyczy, bo ja to będę robił u weta, ale z tego co czytam to nawet u niego trzeba sprawdzić nr chipa.
"Często pojawiają się sygnały, że takie mikroczipy przestają działać, z uwagi na fakt przedostawania się do jego wnętrza płynów ustrojowych, które niszczą układ scalony mikroczipa. Finalnie takich mikroczipów nie można nigdzie zareklamować. Dodatkowo naraża to zwierzę na stres drugiego zabiegu, ewentualnych odczynów zapalnych, migracji mikroczipa i kolejnych kosztów.
Następną sprawą jest norma ISO. Pamiętajmy, że to tylko techniczny sposób kodowania mikroczipów. Nie jest to zbiór procedur nakładających na producenta zachowanie zasad bezpieczeństwa produktu, jego jakości wykonania, a przez to zapewnienia gwarancji pełnego bezpieczeństwa wprowadzanego pod skórę ciała obcego."
Anusiax - 10-01-2015, 11:27
Niteczka95
A zamiast wymyślać dziesiątki scenariuszy i wymyślać dziesiątki pytań nie warto byłoby zadzwonić albo iść do swojego weta, który by Ci wszystkie wątpliwości rozwiał? Skąd my możemy wiedzieć co powie lub zrobi Twój wet?
marti-70 - 05-02-2015, 12:31
Witam. Z niepokojem czytałam wszystkie informacje o czipowaniu psów. I muszę przyznać że linki, podane do artykułu na temat czipów z nr 900 mnie przeraziły!!! MÓJA NUKA MA CZIP Z TAKIM NUMEREM!!!!! Długo nie myśląc skontaktowałam się z wetem i zapytałam z jakiej firmy został zakupiony czip. Podał mi jakiś nowy twór jakim jest Centralna Baza danych Zwierząt oznakowanych Elektronicznie . Nie byłabym sobą gdybym nie skontaktowała się z nimi i nie zapytała o co chodzi??? I tak: Miła pani przedstawiła mi całą ideę jaką tak firma propaguje (trochę za długo), oraz zapewniła o bezpieczeństwie sprzedawanych tam mikroczipów (za swoją dociekliwość dostałam na meila dokumenty pozwalające na sprzedaż w Polsce tych miktoczipów: z ICARA o nadaniu unikatowego numeru 900 i deklaracje zgodności CE). Poinformowała mnie również o centralnej bazie danych gdzie wpisywane są wszystkie numery czipów a sejf-animal nie chciał mojego wprowadzić bo niemedyczny. Więc już nie wiem o co chodzi??? Czy powinniśmy się bać tych czipów z nr 900 bo może coś się stanie naszym psom?? Czy to konkurencja chce siebie nawzajem niszczyć???
Ja jestem już uspokojona bo wszystkie dokumenty o których piszą w artykule http://chwiladlapupila.pl...cja-mikroczipa/ ta firma posiada. I mają fajne artykuły, jakiś sklep chyba będzie, można zamieścić ogłoszenia.... Całkiem ciekawie tylko po co te opluwanie się nawzajem???
Co na ten temat sądzicie???
SuziQuatro - 14-10-2015, 11:24
Witam z baz chipow dla zwierząt polecam https://www.cbdzoe.pl/ ktoś już wyżej pisał o nich. firma posiada wszystkie niezbędne certyfikaty i dokumenty więc nie ma się co stresować, że chip będzie jakiś szkodliwy. Mój Rufus ma od kilku miesięcy chip od nich i nic złego się nie dzieje.
Magdalenka77 - 02-11-2015, 14:24
Co za głupoty piszą na tej stronie chwiladlapupila, Ci ludzie nie mają w ogóle pojęcia na temat znakowania zwierząt towarzyszących.
Proszę tego nie czytać a sprawa powinna być gdzieś zgłoszona za wprowadzanie ludzi w błąd.
Potem weterynarze to powtarzają a wszyscy zaczynają wierzyć w te wymyślone historie.
Zgadzam sie z marti-70 bo ona chyba też to widzi że to zagrywki konkurencji aby robić bałag i chaos, ludzie czytają i wierzą nie sprawdzając kto to pisze takie głupoty i w jakim celu.
Ignorujcie stronę chwiladlapupila nie jest warta uwagi brak jakiekolwiek podstawowej wiedzy i rzetelności.
JA mam swojego Frodo zarejestrowanego w Centralnej Bazie Danych Zwierząt Oznakowanych Elektronicznie. www.cbdzoe.pl i wszystkim polecam to miejsce. szczerze.
szymon189 - 07-03-2016, 17:47
Na jakiej stronie najlepiej zarejestrować pieska gdy ma chip?
Chelsea - 07-03-2016, 19:10
Safe Animal
szymon189 - 07-03-2016, 21:32
1. Powinien go zarejestrować weterynarz czy ja?
2. Co sądzicie o tej stronie? https://www.animalid.eu/
warto zapłacić 39 zł.
Lotris - 12-03-2016, 13:50
We Wrocławiu do końca roku w wybranych punktach weterynaryjnych można za darmo zaczipować psa. Gdyby ktoś był zainteresowany proszę pisać na priv, podeślę linka do artykułu z listą gabinetów, bo tu chyba nie można wklejać linków?
Niteczka95 - 30-05-2016, 23:21
Dawno mnie tu nie było Śpieszę zameldować, że dziś zachipowałem moją Jenny chipem z Safe-Animals mimo że to że z hodowli na tatuaż w uchu, środków bezpieczeństwa nigdy dość!
neskafe - 31-05-2016, 14:08
A ja tak troche z innej beczki - czy taki chip ma date waznosci? Czy wszczepiamy jeden na cale zycie?
Bo na tej naklejce z kodem mam napisane: expiry date 2020
anna34 - 31-05-2016, 15:23
| neskafe napisał/a: | | Bo na tej naklejce z kodem mam napisane: expiry date 2020 |
to chyba jest ważność chipa,do kiedy można go wykorzystać,w sensie założyć,potem jak już wszczepiony to nie ma znaczenia.
neskafe - 31-05-2016, 22:58
No faktycznie o tym nie pomyslalam
cathpeti51 - 06-09-2019, 06:12
| Radek napisał/a: | Witaj. Też ma w irl zaczipowanego 2 miesięcznego szczeniaka. I z tego co wiem to ten czip nie jest odczytywany w polsce. Na lotnisku to na pewno bez problemów, ale póżniej weterynarze i inne służby podobno nie odczytają. Nie jestem w 100% pewny. A z życią wzięte jest też to że w Polsce to on Ci się na pstro przyda assurance funerailles. Niestety w PL jest niezły bałagan. Mają kilka baz czipów, nikomu się sprawdzać nie będzie chciało jak pies zostanie znaleziony.
W celu poprawnej identyfikacji jeśli Ci taka będzie potrzebna to możesz się postarać o kupno tutejszych czytników w celu udowodnienia w pl tożsamości psa, oczywiście jeśli posiadasz certyfikat IKC. Ale to jeśli się się okażę na 100% że nie są odczytywane w PL. Daj znać jak się dowiesz.
Zorientuj się na polskich forach polonii w irl. Np na http://forum.mycork.org/ możesz znaleźć jakieść info lub zapytać.
Rozumiem że mówisz o transporcie w jedną stronę do pl. Bo jak będziesz chciała wrócić to już nie jest łatwe.
A ha i musisz posiadać paszport, nie wazne czy będziesz lecieć czy jechać. |
Dlatego powinien zmienić kołnierz na wióry. Jest nie tylko bardziej widoczny, ale umożliwia szybkie leczenie Twojego zwierzaka.
|
|