forum.labradory.org

Psychika i zachowanie - Jak bawicie się ze swoimi psami?

Laura_Walky - 28-10-2009, 19:22
Temat postu: Jak bawicie się ze swoimi psami?
Hej!
Jeszcze nie spotkałam takiego tematu więc go założyłam :papa:
Przyznam że bardzo mnie ciekawią zabawy w które bawicie się z pieskami
Mój Walke'uś uwielbia gdy rzucamy mu frissbi (czy jak to się pisze ;P )

Grapy - 29-10-2009, 18:09

Laura_Walky, mój znosi do domu patyki, niedługo mogę na ognisko zaprosić a najukochańsza jest mała,gumowa, piskliwa kaczusia i pluszowy psiak jego wielkości.
Bawimy się w szukaj tzn. chowam pod ręcznik albo gazetę jego chrupki i on je odnajduje albo w aportowanie :D

shieeea - 29-10-2009, 19:04

Chili chyba najbardziej lubi... I tu uwaga... Szczotkę do czyszczenia toalety :D Na szczęście zaczęła bawić się nie używaną! :stinky: I chyba wszystko co związane jest z łazienką. Prysznic i słuchawka od niego dają jej tyyyle radości! :D Uwielbia też piszczącą piłkę, którą chyba zacznę na noc chować. :-P Do wczoraj był też pluszowy miś, ale odwiedziła Chili starsza koleżanka - również labradorka, i misia podzieliły na pół :-P
aga1234 - 29-10-2009, 19:57

Ulubioną zabawką mojego pieska jest pusta, mała butelka po wodzie mineralnej :) Póki co oczywiście, bo jest u nas tydzień,więc na pewno będzie tego więcej :) Poza tym lubi siłować się sznurkiem, ale lubi także wszystkie kable i różne części garderoby (niestety, ale miejmy nadzieje,ze nasze oduczanie odniesie skutek) [/quote]
Katrinaxxl - 29-10-2009, 20:31

My często razem tańczymy do shake shake shake your boogie :)
shieeea - 29-10-2009, 20:35

Katrinaxxl napisał/a:
My często razem tańczymy do shake shake shake your boogie :)

:D

luunaa - 29-10-2009, 20:50

Dexter najczęściej bawi się moimi butami i głownie swoimi zabawkami dlatego, że wszystkie inne rzeczy są pochowane aby nie mógł ich dorwać :-P Czasami też porwie z łazienki rolkę papieru toaletowego i rozrywa ją na strzępy :-P
shieeea - 29-10-2009, 20:53

luunaa napisał/a:
Czasami też porwie z łazienki rolkę papieru toaletowego i rozrywa ją na strzępy :-P


Moja mała diablica robi to samo :-P

mTa22 - 29-10-2009, 20:54

Katrinaxxl napisał/a:
My często razem tańczymy do shake shake shake your boogie


hehe, musicie rozkosznie wyglądać :) :D

Katrinaxxl - 29-10-2009, 20:57

cały czas doskonalimy nasz układ żebym była jak najmniej podrapana :D
troskliwa - 29-10-2009, 21:35

no pieknie bawia sie wasze maluszki ja proponuje tropienie czyli chowanie samkołykow w rozne miejsca w domu ( my robimy to tez na dworze w korze drzew w lisciach) wykorzystujemy rolki od p.toalet. np wrzucamy tam smakola zawijam w pare gazet i takie niespodzianki rzucam w pokoju jedzenie tez chowamy w pudelka np po butach zawijamy tasma i troche pracy jest z tym wykorzystujemy tez stare koszulki rekawy wiązemy supelki i przeciagamy sie wykorzystujemy wszystko co oczywiscie jest bezpieczne
luunaa - 29-10-2009, 21:40

troskliwa, fajny pomysł z tym chowaniem, musimy spróbować ;D
Katrinaxxl - 29-10-2009, 21:44

troskliwa, Bardzo Fajny pomysł! my wypróbujemy napewno :D
Huberto - 29-10-2009, 22:16

A mój to ostatnio najlepiej się bawi swoim legowiskiem z którego już niedługo nic nie pozostanie, a tak poza tym to jego ukochaną zabawką jest baranek- maskotka którą ma od małego i od której nie może się oderwać
Aneti - 29-10-2009, 22:32

Hepi bawi sie butem na smakołyki (takim do wieszania jak przyjdzie Mikołaj) uwielbia go tarmosić, pozatym konga - te do których chowamy smakołyki i te do ciągnięcia.
Uwielbia bawić si w szukanego np. rzucam jej do jednego pokoju jej ulubione kółeczko,ona po nie leci ja sie w tym czasie chowam....a ona mnie szuka i jaka wielka radosć jak mnie znajdzie :) także szukanie smokołyków w różnych zakątkach domu, wykonywanie prostych komend - ostatnio ucze ją spokojnego siedzenia podczas gdy wycieram podłoge i jej przed nosem jeżdżę mopem :) jak uda jej sieusiedziec to jest zadowolona i dostaje smakołyka.
Puste butleki i wszelkieog rodzaju gryzaki, a i tak uwielbia jeszcze tarmosić swoje miski :)

luunaa - 29-10-2009, 22:46

Huberto napisał/a:
A mój to ostatnio najlepiej się bawi swoim legowiskiem z którego już niedługo nic nie pozostanie

Mój też się niedawno za legowisko zabrał, ciekawe kiedy będzie trzeba kupić nowe :-P

słowiczek - 30-10-2009, 10:38

Ulubione zabawy mojego psa to : przeciąganie się liną, szukanie jedzonka schowanego w pokoju, a takie z bardziej męczących zabaw to jak ja odkurzam. Pies biega, szczeka, próbuje mi złapać szczotkę od odkurzacza i gdy kończę odkurzać dom, pies już zmęczony i zadowolony.

A z podwórkowych męczących zabaw jest piłka nożna. Albo dwie butle po wodzie 5 l.
Butlami bawimy się w aportowanie. Rzucam jedną i ją przynosi a jak zostawi pierwsza to natychmiast rzucam drugą...Małe przygotowanko do zabawy z tymi dyskami.

Inna zabawa z butlami to rzucanie/kopanie butelek. Najpierw jedną a pies biegnie za pierwsza a w tym czasie w przeciwnym kierunku rzucam drugą i pies biegnie do drugiej. Ja też musze się nabiegać, bo muszę szybko dobiec do tej pierwszej butli tak aby zdążyć ją wyrzucić zanim pies dobiegnie do drugiej, wtedy pies zmienia kierunek i biegnie do pierwszej...i tak na zmianę. Pies wybiegany, radosny i szczęśliwy, z resztą ja też z jęzorem na wierzchu po tej zabawie jak pies...

troskliwa - 30-10-2009, 10:54

slowiczek hahhah ale ruch to zdrowie a takie wspolne zabawy z psem niesamowiecie integruja czesto niestety zalezy nam na wybieganiu szybkim psa i do domu spotyka sie taka grupa - psy robia co chca w tym czasie wlasci. nie ma kontroli nad psem no bo niech sie bawi a po jakims czasie okazuje ze pies go zupelnie nie slucha.
lezzka - 30-10-2009, 13:10

ulubiona zabawka hapsa jest piłka juz ze 4 zniszczył o pluszakach nie wspomne z jednej zrobiły sie trzy. A tak to bawi sie jeszcze pustymi butelkami.
mTa22 - 30-10-2009, 14:43

Roni uwielbia wspomniane już butelki plastikowe, te od 0,5l do 5l :) poza tym puszki od piwa:D i maskotki, kupujemy mu w lumpie za 2zł jedna :D zaprzyjaźniona sprzedawczyni zakochana w Ronim daje nam upusty :D także raz na miesiąc kupujemy ok 4 maskotek :) lubi też piszczące zabawki, ale te niszczy w dwa dni :( także raz na jakiś czas mu kupimy. Liny też b. lubi ale równie szybko je niszczy i zjada, a potem kupa leci i leci :P
B@rt - 30-10-2009, 14:45

Huberto napisał/a:
A mój to ostatnio najlepiej się bawi swoim legowiskiem z którego już niedługo nic nie pozostanie,



Zara ma dokladnie to samo :bad: .

Z takich smiesznych zabaw to nasza mala raz na jakis czas dostaje ugotowane jajko w calosci ze skorupka. Zebyscie widzieli co ona wyprawia, komedia! :D :D :D

laurciusia22 - 18-11-2009, 17:54

moj sydus uwielbia znecac sie nad swoim legowiskiem co on wyrabia hehe poza tym noto butelka plastikowa i puszka po piwie ktore to robia duzo chalasu :haha:
jabydlak - 03-12-2009, 10:58

skiba jest jeszcze za mlody na przeciaganie liny i nie wie o co w tym chodzi:) ale pileczke przynosi juz dzielnie
dorotcia - 03-12-2009, 11:19

Marley poza pustymi butelkami uwielbia bawić się piłeczkami, kijami i wszystkim co chałasuje albo szeleści.
Jednak ostatnio jego ulubioną zabawką są stare podarte skarpetki związane w jeden wielki supeł. Ile ma radości jak taki supeł odwiąże.... :haha:
Ale chyba niezależnie o tego, czym się bawi, to lubi żeby się z nim przeciągać i mu rzucać.

bednarz80 - 03-12-2009, 20:28

A mój mały labuś uwielbia biustonosze żony gdzie je nie położy zawsze je znajdzie,a nie daj bóg jak otworzy szuflade ze swiją bielizną a po zatym butelki,piszczące zabawki no i oczywiscie moje klapki :)
buuterfly - 03-12-2009, 21:38

Lunka butelki też lubi :) Puszek w życiu bym jej nie dała...Przecież to ostre :bad: Bardzo też lubi miśki z second handów ;D Odrwywa im łapki,nóżki, wyjada wnętrzności, a na końcu chrupie oczka hehe :D Bardzo też lubi swoją gumową piłeczke ,,serek,, :) Papierki,gazetki,ulotki.....MNIAMMMMM :dribble: A z takich zabaw z nami to wszelkiego rodzaju rzucanie i przynoszenie zabawek,zapasy z nami :beated: ,i bardzo lubi bawić się w chowanego.Ja się chowam ,a mój M mówi ,,Gdzie jest Elcia? No gdzie jest? Szukaj jej!,, I piesa lata i niucha po całym mieszkanku.A jak znajdzie to mnósssstwo radochy skakania i lizania ;D Chowam jej też zabawki i każe szukać....Teraz zabawe urozmaicamy i uczę jej nowych nazw zabawek. Mówię szukaj piłke,przynieś to przynosi...Ale dla Lunci teraz każda zabawka to piłka :doubt: Więc uczę ją co to misio a co to piłka ;D No i nie wiem czy to do zabawy można zaliczyć,ale lubimy się uczyć nowych komend.Wczoraj zaczęłyśmy uczyć się komendy ,,śpij,, i dzisiaj mysia moja ,,śpi,, na zawołanie ;D Tylko nie wiem jak ją oduczyć merdania ogonkiem podczas snu.
słowiczek - 03-12-2009, 21:43

buuterfly napisał/a:
,i bardzo lubi bawić się w chowanego


moja też to uwielbia. Najfajniej bawi się z dzieciakami. Dziś padałam ze śmiechu jak się bawili a labkowy ogon razem z całą dupką chodził jak znalazła dziecko z nagródką dla niej....

Cytat:
Tylko nie wiem jak ją oduczyć merdania ogonkiem podczas snu.
_________________
:D :D :D :D :D
orlosia - 03-12-2009, 22:38

buuterfly, tak takie miski my Rubenowii tez kupujemy :)

[ Dodano: Czw 03 Gru, 2009 ]
buuterfly napisał/a:
Tylko nie wiem jak ją oduczyć merdania ogonkiem podczas snu.

ale po co chcesz to robic przeca to musi być urocze
]
Ruben za to zdycha na zawołanie :D

buuterfly - 04-12-2009, 09:32

No to jest chyba nawet to samo....Śpij czy zdychaj ;D W każdym bądź razie chodzi o to,żeby się wywaliła na bok i nie ruszała....A ona merda tym sterem :D Co to za zdechły pies ,który merda kitką ?!?!:D :-P OSZUSTKA JEDNA :D O i jeszcze mi się przypomniało,że równie fajną zabawką jest jej kość wołowa kupiona w zoologicznym w której wyżarła dziure a ja wpycham jej pasztet i smaczki ;D Walczy z nią godzinami żeby wszystko wyskubać :greedy:
epol2909 - 05-12-2009, 15:17

Abi najbardziej lubi bawić się piłką tenisową. uwielbia też zabawe w gonianego :) Jej najnowszą zabawą jest gryzienie rolki po skończonej taśnie toaletowej :P
Ewelina - 05-12-2009, 20:55

U nas najlepiej się sprawdza kula smakula.Można do niej włożyć sporo i zawsze można urozmaicać zawartość.Polecam!!
orlosia - 05-12-2009, 22:01

Rubenikowe najlepsze zabawki to:
stare kółko od hulajnogi
gumowy piesek
rura od odkurzacza
plastikowe cos :)
kostki do gryzienia
stare butelki
rózne opakowania ( które wczesniej wylizywał.. np. po jogurcie)
Ruben jest jeszcze na tym etapie ze wszystko gryzie i jednoczesnie kocha zbierać Rubcie wiec mamy mały smietnik w domu bo nowych zabawek na 5 minut sie nie opłaca kupowac

mav_sheep - 14-12-2009, 10:58

tak pobieżny rzut okiem na pokój i po kolei :
-kolanko od rurki pcv
-rurka pcv metrowa
-pluszaki
-gąbki dziś wyjątkowo tylko 2 na podłodze
-butelka plastikowe
-karton po mleku
-2 patyki
-zmiotka
-3 orzechy
-gumowa kość
-bucik z wędzonej skóry
póki co wystarcza do codziennych zabaw :)
pozdrawiam

Ewelina - 14-12-2009, 11:02

mav_sheep napisał/a:
-kolanko od rurki pcv
-rurka pcv metrowa
mav_sheep napisał/a:
gąbki dziś wyjątkowo tylko 2 na podłodze

To bym zabrała i wywaliła!

Karoola - 15-12-2009, 20:39

buuterfly napisał/a:
No i nie wiem czy to do zabawy można zaliczyć,ale lubimy się uczyć nowych komend.Wczoraj zaczęłyśmy uczyć się komendy ,,śpij,, i dzisiaj mysia moja ,,śpi,, na zawołanie ;D Tylko nie wiem jak ją oduczyć merdania ogonkiem podczas snu.


Zaliczyć!!!;p Przecież komendy to nie tylko siad, waruj i łapa, ale też różne triki typu włącz światło, przynieś prezenty (polecam w okresie świątecznym;)), nakryj się kocykiem itp, itd...
Jest mnóstwo zabaw, które nie tylko męczą psa fizycznie, ale też psychicznie (w pozytywnym sensie!;p) i przedewszystkim wzmacniają więź miedzy wami i waszymi psami.
A, i jeszcze jeśli to lubicie to świetnie, że sparawia wam to przyjemność, a nie jest jakimś tam przykrym obowiązkiem.
Tak trzymać!

olusia23 - 10-01-2010, 16:23

Nutka oprocz zabawek uwielbia krasc skarpety z szafy :] wtedy ma najwieksza frajde, najpierw wychodzi po cichutku a potem biega po domu jak szalona (chce zeby ja ganiac).
kradnie tez ciapy i inne czesci garderoby :D

dzionga - 11-01-2010, 12:05

olusia23, Moja Claire robi to samo xD :)
Kradnie dosłownie każdą rzecz z mojej garderoby xD

asiulka0889 - 11-01-2010, 13:17

Moja też upodobała sobie skarpetki, raz wzieła moje majtasy z pralki :D no i lubi rękawiczki już dwie pary mam pogryzione ;]
dorotcia - 11-01-2010, 14:31

Marley nie kradnie skarpetek, ale ściąga je nam z nóg :)
siedlar - 11-01-2010, 16:08

U nas górują piłki, plastikowe butelki,kije, a w sumie to wszystko co można przynieść panu pod nogi i rzucić ponownie :haha: nooo kiedyś jeszcze buty i kapcie, ale na szczęście wyrósł z tego :papa:
orlosia - 11-01-2010, 16:28

ahaha skarpetki z kad ja to znam
jak tylko sciagamy pranie Porządkowy Ruben znany z tego ze jest pedantem sprząta za nas skarpeciochy i to z jakim efektem ostatnio dwie albo i cztery próbuje na raz do pyska włozyć aby jak najszyciej uwinąc sie z robotą :D

olusia23 - 11-01-2010, 17:27

asiulka0889 napisał/a:
moje majtasy z pralki
to normalna u mnie tez :D
widze ze te nasze labki maja podobnie :)

asiulka0889 - 12-01-2010, 08:06

olusia23 Kochane są te nasze labiszonki ;*
olusia23 - 12-01-2010, 17:02

asiulka0889, no nie da sie ukryc :) kochane kochane mocno !!
Ewelina - 12-01-2010, 18:50

Yoko dostała ostatnio krówkę, która muczy mam z niej niezły ubaw, bo przygryza jej łapkę krowa muczy a Yoko szczeka :D
olusia23 - 12-01-2010, 20:09

Ewelina, hehe no to niezla ma zabawe :)
Bora - 13-01-2010, 11:43

Ewelina, jakiej firmy jest ta krówka?
Miałyśmy owieczkę meczącą firmy Trixie, ale mała szybko ją zniszczyła. ;]

Ewelina - 13-01-2010, 11:52

Bora,To taka krówka bez firmówka.Kupiłam ją w markecie :-P I o dziwo jest cała jeszcze :)
Mistic - 14-01-2010, 12:38

Misty kocha wszystko co robi jak najwięcej hałasu np: plastikowe butelki i piszczące piłki, pozatym uwielbia wszelkie pudełka kartonowe, które w rekordowym tempie przerabia na konfetti no i oczywiście pluszaki których doczesne szczątki zbieram potem po całym domu :-P
dorotcia - 14-01-2010, 16:53

Mistic napisał/a:
plastikowe butelki

Marley też je uwielbia. Najpierw ściąga etykietkę, potem zabiera się za nakrętkę, a na koniec zajmuje już się resztą

olusia23 - 14-01-2010, 17:49

taaaa butelki tez sa super :p pod warunkiem ze pancia nie oglada serialu :p
Aneti - 14-01-2010, 21:04

hehe butelki najlepsze, niestety większość zabawek które dostala na święta już w rozsypce...strasznie lubi mój zeszyt z przepisami, zastanawiam się czy jest tak dobry jka zawarte w nim przepisy :)
Ewelina - 14-01-2010, 21:08

Aneti, Śliczny aver Hepi ma śliczne szeleczki :haha:
troskliwa - 14-01-2010, 21:13

do butelki mozna nasypac troche kamyczkow i zakrecic to dopiero efekt
Ewelina - 14-01-2010, 21:13

A jaki huk w domu :-P :D
olusia23 - 14-01-2010, 21:14

troskliwa, to ja zrobilam taki trik ze wlozylam do butelki plastikowej karme:D to dopiero byla zabawa :p jak Nutka chciala sie do niej dostac :p
Ewelina - 14-01-2010, 21:26

olusia23, Też muszę tak zrobić fajny pomysł :)
aganica - 14-01-2010, 22:28

To ja wam opowiem, jak dzięki wyjazdowi sylwestrowemu, nauczyłam moją Fionkę przynoszenia wszelkich przedmiotów.
Było to dla mnie czarną magią ... jak przekonać psa że : z tym co ma w pysku, nie należy uciekać za fotel i tam z prędkością światła , rozrywać na kawałki ./niby to fajna zabawa ale nie koniecznie dla właściciela/Oczywiście nie sama to wymyśliłam , tylko zostałam poinstruowana przez naszego szkoleniowca i psiego psychologa -Anitkę .
Powiedziała mi że można się bawić w zabawę" oddaj za smaczka ".
Polega to na tym że : wkładamy do psiego pyska jakiś przedmiot /nie koniecznie bardzo interesujący dla psa/ ja zaczęłam na pudełkach po papierosach .
Pudełko do pyszczka a w ręku smaczek i komenda oddaj ,ale nie wypuść na podłogę i chuzia na rękę ze smaczkiem, tylko podaj do ręki i dopiero dostaniesz smaczek .Nawet nie wiedziałam że za trzecim razem, Fionka załapie o co mi chodzi i zacznie znosić wszystko co tylko da radę udźwignąć .Zabawa wspaniała, pies się czuje dowartościowany bo nagradzany smaczkami a pańcia nareszcie nie musi ganiać i odciagać fotel by odzyskać ukradziony przedmiont. :)

AnIeLa - 14-01-2010, 23:18

aganica, u mnie nazywa się to "zamiana". Jak As coś zwędzi to mówię zamiana? przynosi, kładzie pod nogi lu na łózko i czeka na smaczka :)
aganica - 14-01-2010, 23:47

AnIeLa napisał/a:
kładzie pod nogi lu na łózko i czeka na smaczka
każde metody są dobre by osiągnąć oczekiwany efekt, jednak mi chodziło o wstęp do "psa asystującego " :) Pomyślałam sobie: najpierw nauczę podawania do ręki a może następnym etapem będzie podawanie konkretnych przedmiotów np. pilota do TV lub niezbędnych przedmiotów .
Tą myśl podsunęła mi w/w Anitka pokazując na przykładzie swojej suni, jak wiele labrador potrafi a w życiu nigdy nic nie wiadomo ,może być tak że kiedyś będę potrzebowała takiej pomocy .
Teraz to forma zabawy i obie z sunią się świetnie bawimy, kiedyś ,może to zaowocuje a pies pomoże w trudnych chwilach.Dlatego nie satysfakcjonuje mnie kładzenie na podłodze bo .....no właśnie bo nie wiem czy będę mogła, ten przedmiot, podnieść z podłogi

AnIeLa - 14-01-2010, 23:56

aganica, a to nie zrozumiałam, myślałam, że chodzi o oddawanie ukradzionych przedmiotów :P , jeżeli chodzi o dawanie do ręki to As reaguje na zwykłe przynieś, aczkolwiek lepiej wychodzi mu przynoszenie zabawek zwłaszcza piłek, wciska wtedy w rękę, ale potrafi też jak na razie przynieść kapcie z przedpokoju i odstawić na ich miejsce adidasy- w sumie nie wiem czy to ma coś wspólnego z psem asystującym to przynoszenie kapci i odkładanie butów, ale jest bardzo pomocne :P
aganica - 15-01-2010, 00:48

AnIeLa napisał/a:
czy to ma coś wspólnego z psem asystującym to przynoszenie kapci i odkładanie butów, ale jest bardzo pomocne
Oczywiście że ma i to dużo .. małymi kroczkami możesz wiele nauczyć .Pies rozróżnia przedmioty i poda to o co poprosisz .
My dopiero trenujemy na pudełku ale będziemy dalej się bawić .Jak już to osiągniemy perfekcyjnie to zaczniemy zabawę "szukaj ukrytych przedmiotów " ... w taką pogodę jaką teraz mamy to doskonałe wymęczenie /zastępuje długie spacery .. :haha:

Bora - 15-01-2010, 01:00

Moja mała odróżnia kilka przedmiotów, kapcie, ręcznik, piłkę, małpkę (pluszaka) rękawiczki i podaje do ręki lub kładzie na kolana. Fenomenalna zabawa. Jak pies załapie o co chodzi to z kolejnymi przedmiotami idzie szybko.
aganica - 15-01-2010, 08:44

Bora napisał/a:
Jak pies załapie o co chodzi to z kolejnymi przedmiotami idzie szybko
Suuuper wiadomość.Fionka jak do tej pory oddaje do ręki tylko to co ukradnie ,bez zrozumienia co to za przedmiot .Tylko na pudełko reaguje ,nie ważne czy pełne czy puste .Wczoraj syn powiedział "Fiooo przynieś szlugersy" a ona mi ukradła pełną paczkę i mu zaniosła /tego w umowie nie było/.Nie mam pojęcia dlaczego jej kazał, przecież on nie pali .. :D i dlaczego pełne podprowadziła skoro jej treningowa,pusta, paczka leżała w dostępnym miejscu :beated:
dorotcia - 15-01-2010, 09:27

olusia23 napisał/a:
butelki tez sa super pod warunkiem ze pancia nie oglada serialu

taak coś o tym wiem ;*

Laura_Walky - 20-01-2010, 15:52

mój Walky ma także świnkę która chrumka , jest baaardzo wytrzymała . Ma ją od małego , a to już rok czasu kiedy go wzieliśmy, więc tym bardziej ją lubi :)
anna3678 - 20-01-2010, 22:35

z tego co przeczytalam to nasze Labrdosci maja duzo pomyslow na spedzanie czasu :haha: przez 7 miesiecy co Lusi u nas jes ulubiona zabawa bylo dekorowanie wnetrz :D czyli zdzieranie tapet, wygryzanie dziur w scianach, obgryzanie rogow scian, futryn, drzwi..... no i demolka ogolna jak byla sama w domu. A tak poza tym wszystko co piszczy i duzo larmu robi czyli plastikowe butelki, pudelka po jogurtach i konewka plastikowa ktora wyglada jak sitko :D szczotka od ubikacji-oczywiscie jej a nie nasza :-P no i skarpety meza a moje majtasy i biustonosze- jest bardzo szczesliwa jak cos ukradnie i ucieknie, no i trzeba leciec dookola stolu za nia. Ostatnio cwiczymy w ktorej rece mam smaczka, chowam za plecami o jednej reki a ona musi wyniuchac w ktorej piesci jest, wychodzi juz calkiem calkiem :haha: rzucanie i przynoszenie pilki ale nie chce oddawac, ucieka, musimy pocwiczyc jeszcze no i smyraj smyraj po klacie, to najlepsza zabawa :haha:
Madziuja - 23-01-2010, 10:46

Mój Kenzo też dostał chrumkająca świnke 2 dni temu no i powoli zaczynamy z chlopakiem tego żałowac :haha: inne zabawki przestały dla niej istniec. Najgorsze jest to ,że on potrafi w nocy przy naszym łóżku "meczyć te świnke" :) A jak chce nas obudzić to wskekuje na łóżko i nad uchem nadaje :haha: . Oprócz tego świetną zabawą jest aby ukraść skarpety czy kapcie( a naprawde robi to w tepie błyskawicznym) no i gonitwa po całym domu aby je zabrac :D No niewspomne już o zabawie swoją miseczką z wodą :)
olusia23 - 23-01-2010, 11:05

Madziuja napisał/a:
Oprócz tego świetną zabawą jest aby ukraść skarpety czy kapcie( a naprawde robi to w tepie błyskawicznym) no i gonitwa po całym domu aby je zabrac
no coz wiem dokladnie co to znaczy :D
Laura_Walky - 24-01-2010, 20:36

Madziuja napisał/a:
Mój Kenzo też dostał chrumkająca świnke 2 dni temu no i powoli zaczynamy z chlopakiem tego żałowac inne zabawki przestały dla niej istniec. Najgorsze jest to ,że on potrafi w nocy przy naszym łóżku "meczyć te świnke"

Madziuja z moim Walkerem jest tak samo!
Tyle że on w dzień jakoś tak nie za bardzo ta świnka go obchodzi, ale jak chcemy iść spać to zaczyna tak nią'chrumkać' że musimy ją mu zabierać i chować na noc :)
Hmm, a co do podnoszenia przedmiotów itp.
Ostatnio w sobotę 23.01 widziałam w programie "Uwaga!" na TVN reportaż o niepełnosprawnych ludziach którym psy specjalnie szkolone pomagały...no cóż żyć!
Hmm, i wcale nie zdziwiło mnie to że wszystkie psy pokazane w reportażu były LABKAMI :)
(oprócz jednego goldena - ale to przecież prawie to samo :P )
Najzabawniejsze było to kiedy jedna starsza pani z psem (oczywiście : labkiem :) chodziła w Supermarkecie i on sam (za pozwoleniem właścicielki) wybierał sobie zabawkę :haha:
Wyglądało to strasznie uroczo ;*
Aha i przepiękny wiersz anna3678, bardzo mi się podoba ;D

Ewelina - 24-01-2010, 21:36

Ja zaczynam Kongi oglądać :)
olusia23 - 24-01-2010, 21:51

Laura_Walky, no ten program na tvnie super byl :) takie madre te labki az mi sie łza w oku krecila ze takie oddane :)
troskliwa - 24-01-2010, 22:10

u nas na 1 miejscu jest obecnie racica dzicza do rzucania bo aportowaniem tego nazwac nie mozna super sprawdza sie butelka na sznurku napelniona sniegiem prosta zabawka ktora po spacerku mozna wyrzucic do kosza albo zgubic
kiniusia1730 - 25-01-2010, 13:26

Daisy ma tony zabawek sznury do ciągania, kongi, chrumkającą świnkę też itp, ale mimo wszystko jej ulubiona zabawką jest zwykła tenisowa piłka, którą skrupulatnie obgryzła z zielonego obicia :P
AnIeLa - 25-01-2010, 13:52

Asior teraz bawi się w zakopywanie swojego kółeczka w śniegu. Znajduje sobie odpowiednie miejsce ( duuuuuuużo śniegu) kładzie swoje kółeczko, następnie sam kładzie się na kółeczku na plecach i się w nim tak jakby tarza :P w tym czasie kółeczko zatapia się w śniegu ;] Asior wstaje i zdziwiony szuka kółka :D Znajdzie, idzie kawałek dalej i od nowa :)
Laura_Walky - 26-01-2010, 22:36

Hmm, zabawnie to pewnie wygląda :)
Mój Walky latem jak rzucaliśmy mu frissbie nad jeziorem to też w piachu zakopywał, w zimie też zakopuje tyle że patyki :-P

Err - 04-02-2010, 03:02

amy orócz tych wszystkich zabaw bawimy się w chowanie tzn. na spacerze kiedy biega bez smyczy i zajmie czymś bardzo ważnym swoją uwagę staram schować mu się za drzewo ale tak to muszę zrobić żeby mnie nie zauważył, ilesz radości, skakania, bieganoia wkółko jak mnie znajdzie i znów wraca do swoich spraw a ja... ;D i tak godzinę możemy
Kemot176 - 24-02-2010, 17:27

Moja psinka w domu bawi się piłeczką, kością, hamburgerem no i oczywiście buty, które wyjmuje z szafy. Na dworze bawimy się frisbee w ganianego rzucanie patyka do wody ( jak jest ciepło) a ona wskakuje i mi go przynosi.
rusaleczka - 24-02-2010, 19:56

W poniedziałek przyjechał kurier z psimi gadżetami m.in kurczak piszczący to jest teraz ulubiona zabawka :-P
Paulinna - 24-02-2010, 21:10

Przeciąganie sznura, bieganie i skakanie, wyłudzanie jedzenia xd, spacery, gryzienie smyczy, tropienie
Madzialenka - 24-02-2010, 21:40

My w domu bawimy sie w szukanie pochowanych kawalköw kurczaka :) ,przynoszenie röznych przedmiotöw,przeciäganie sznura,zapasy tez uprawiamy :) Najlepszä zabawkä jest obecnie pluszowa kwaczäca kaczka .A na spacerach wygrywa frisbee i aporty .Bawimy sie tez w szukanie pileczki czy talerza.Dzis schowalam frisbee w krzakach i wyslalam jä zeby szukala,przybiegla za chwile ze znaleziskiem-zdechlym jezem,po czym na legalu zaczela konsumowac :bad:
brahmadaitya - 25-02-2010, 09:06

Madzialenka napisał/a:
Najlepszä zabawkä jest obecnie pluszowa kwaczäca kaczka

Leser też ma pluszową kwaczącą kaczkę :D ale już chyba nie długo bo po ostatniej zabawie kaczka straciła dziób :-> na spacerach woli bawić się patykami niż zabawkami albo kopać wielkie doły :) a że na dworze jest kilkanaście razy na dzień to wraca umorusany po same uszy i wieczorem zawsze czeka nas kąpiel :)

Grapy - 25-02-2010, 09:25

brahmadaitya, to z Lesera wcale nie taki leser ;D
mawi27 - 25-02-2010, 09:52

u nas jest tak ze Lara miala swojego gumowego kurczaka z ktorego nie zostalo juz nic, pilki ja jakos nie interesowaly, pluszaki tez tak pol na pol za to na dworze wszelkie patyli sa jej, za to Torque uwielbia duzego kaczora Duffy i ostatnio zauwazylam jak go regularnie ,,gwalci" :shy: ,pozniej wcina swoj sznurek do przeciagania i jeszcze jednego pluszaka, czarnego miska, za to na dworze kolekcjonuje wszelkie kamyki, pod schodami mamy juz spora jego kolekcje :)
anna3678 - 02-03-2010, 16:34

Macie jakiegos pomysla na wytrzymalego Frisbee? Lusi zniszczyla juz kolejnego :cring: w jej zabkach nic nie jest bezpieczne :-P
Ewelina - 02-03-2010, 20:01

anna3678, Ja mam z trixie takie mocniejsze i jak na razie Yokula go nie pogryzła :)
ENQA - 02-03-2010, 21:35

anna3678, a może Frisbee z konga?? widziałam, że mają może będzie bardziej wytrzymałe :haha: oj Lusi,Lusi - kochana ślicznotka tworzy własne zabawki ;*
anna3678 - 02-03-2010, 22:03

ENQA napisał/a:
a może Frisbee z konga
wlasnie tego z Konga przerobila jako pierwszego :)

[ Dodano: Wto 02 Mar, 2010 ]
Ewelina napisał/a:
z trixie
dzieki, bede patrzec, juz brak mi do niej slow :cring: ah ten moj pogromca Frisbee :D

[ Dodano: Wto 02 Mar, 2010 ]
Ewelina czy to takie ? http://www.zooplus.de/sho.../frisbee/140580

jkasia - 14-05-2010, 21:31

Jak Kasta z nami zamieszkała to zaopatrzyłam ja w cały kosz zabawek: piszczące gumowe zabawki z poprzeciąganym sznurem, piłki (tez piszczace), kauczukowe i prasowane kości, buty itp. Bawiła sie wszystkim po trochu ale najbardziej lubi robic sobie zabawki z rzeczy domowego uzytku np; kocha scierki irecznik kuchenny, plastikowe butelki po wodzie, rękawiczki ogordowe, klapki itp. Ale ostatnio dostała pluszkową kaczke kwaczke i sie w niej zakochała :lookdown:
Ewelina - 15-05-2010, 18:00

anna3678, O właśnie takie :) Tylko nasze się ostatnio utopiło :(
Krissu - 19-05-2010, 21:16

Inari uwielbia się siłować, ganiać za pusta butelką po wodzie mineralnej (bo nie można jej w zęby złapać), no i oczywiście złapać zabawkę w zęby i latać między krzesłami pod stołem nie dając się w ten sposób nam złapać :-P
oczywiście darcie gazet czy rozbrajanie papierowej tubki po ręcznikach papierowych to stały punkt dnia :)

a ostatnio mi się to strasznie spodobało, ciekawy jestem jak zareaguje :D

Adu - 20-05-2010, 08:23

jaaaka świnka ;D No to będzie miała zabawę... Wymiziaj :*
christines11 - 20-05-2010, 18:16

http://www.psy24.pl/1526-Zabawy-z-psem.html
http://www.psy24.pl/1527-...m--Fishera.html
tu są ekstra zabawy :haha: i w ogole fajne porady ;-) POLECAM :D
http://labrador.retriever...wychowanie.html

Adu - 20-05-2010, 19:15

A ja dziś zakupiłam zabawkę. Takie jakby gumowe coś na linkach o zapachu czy czymś tam miętowym żeby psu ładnie z buzi pachniało :-P Miał ktoś kiedyś coś takiego? Sprawdza się? Bo ja trochę wątpię... ale zobaczymy! :)
jkasia - 20-05-2010, 22:47

Dzis kupiłam dla Kasty piłke dziecięcą - po prostu istne szaleństwo. Kasta próbowała ją chwycic zębami a piłka jej uciekała po całym domu.Zajęła sie sobą przez 20 min i to tak intensywnie, ze zaraz potem poszła spać. Naprawde trafiony zakup.
A tak sie bawiła

Krissu - 21-05-2010, 05:40

a moja się przestraszyła piszczącej piłki :cring: ale to tak, że do puki jej nie schowałem to była bardzo nieszczęśliwa i nie chciała się bawić :(
Adu - 21-05-2010, 08:29

Chyba wszystkie psiaki mają jakieś dziwne lęki xD jkasia, słodka ta twoja Kasta ; ))
jkasia - 21-05-2010, 08:45

Musze przyznać że Kasta niewielu rzeczy sie boi. Uwielbia odkurzacz, warkot samochodów, ma gdzies pioruny itp. Boi sie jednak jak szczeknie pies dopóki go nie zlokalizuje :haha:
Krissu, moze przejda jej te strachy na lachy:)
Adu, a gdzie zdjęcia Twojej psinki?

Adu - 21-05-2010, 08:49

Zdjęcia będą dzisiaj wieczorem, gdyż dopiero wieczorem zawita w moim domku :haha:
jkasia - 21-05-2010, 08:57

O to super, nie możemy sie doczekać :haha:
Adu - 21-05-2010, 14:24

Uwierz na słowo... ja też nie :P

[ Dodano: Pią 21 Maj, 2010 ]
A więc doczekałam się labka! ;D Nazwana Furia już oficjalnie i to imię do niej pasuje. Wariatka jakich mało, słodka i pełna energii, po 2 godzinnej zabawie usnęła mi na rękach ... ;)

1. Ależ oni mnie rozpieszczają...


2. Nooo, dalej kamyczku! Wyłaź!


3. Ta piłka jest dziwna.... Czemu nie mogę jej złapać?!



4. Taak się zmęczyłam, że zasnęłam pańci na rękach. Ona mnie położyła i zaczęła robić zdjęcia. Człowieku! Daj spać!



Na początek tyle, odezwiemy się znowu. Furia liże Was po policzku! ;*

dzionga - 22-05-2010, 13:38

śliczna :*
jkasia - 22-05-2010, 13:49

Ale cudna! I jaka chętna do zabawy :haha:
Paulinna - 22-05-2010, 14:31

Adu, słodka suńka ;D
Kemot176 - 22-05-2010, 17:55

śliczna :haha:
Paulinna - 22-05-2010, 19:54

Adu, załóż Furii galerię :-P
monikaeliza - 23-05-2010, 12:35

Ulubiona zabawa to odkręcanie plastikowej butelki - jaki jest dumny jak mu się uda !
No i piłeczka /teraz już chyba 6/ - taka nieprzewidywalna - jak do rugby - nigdy nie wiadomo gdzie poleci .
a to właśnie galop za nią ;-)

Krissu - 23-05-2010, 12:42

monikaeliza odjechane zdjęcie :D
Watermelon - 23-05-2010, 12:42

Moje onki uwielbiają bawić się butelkami :D
Jak tylko jakąś znajdą czekają by je gonić ;)
No i frisbee :D
Cezar je ubóstwia :)

Adu - 23-05-2010, 17:22

Dzięki wszystkim za komplementy ;)
Paulinna, postaram się jak najszybciej założyć galerię :haha:

olusia23 - 25-05-2010, 18:25

jkasia, Kasta nie przegryzla tej gumowej pilki?
Paulinna - 26-05-2010, 15:20

Widziałam niedawno piłkę na sznurku i zastanawiam się czy nie kupić takiej Prezesowi ;D
To jest taka gumowa piłka o średnicy ok. 4-5 cm na sznurku ok. 25 cm.
Zastanawiam się czy ta piłka nie jest za mała... Bo jak w razie gdyby okazała się niestabilna to żeby Prezes się nią nie zakrztusił... :-o

orlosia - 26-05-2010, 15:26

Czy wasze psiaki tez tak maja ze biora do pyska jakas zabawke i chodza do wszystkich i sie ciesza pokazuja chwala sie co maja?
jak ja Rubena zaczynam wtedy podkręcac czyli mówie daj powachac itp. to ten jeszcze skacze na mnie zadowolony

Paulinna - 26-05-2010, 15:28

orlosia, jak Prezes dostał ode mnie sznur do przeciągania to chodził dumny jak paw i nie wypuszczał jej z pyska ;D
olusia23 - 26-05-2010, 15:28

orlosia12 napisał/a:
Czy wasze psiaki tez tak maja ze biora do pyska jakas zabawke i chodza do wszystkich i sie ciesza pokazuja chwala sie co maja?
tak ;D
Jaffa - 26-05-2010, 15:36

Paulinna, my mamy taką piłkę. jest super. dżafa ją uwielbia bo daleko leci. nasza nawet by jej do gardła nie weszła tylko że tej naszej średnica to ok 7cm, ale rozejrzyj się w zoologicznym bo na pewno są większe rozmiary. a zabawka jest boska i prezes ją pokocha :)
Paulinna - 26-05-2010, 15:43

Jaffa, dzięki za odpowiedź :) poszukam w takim razie większej piłki :lookdown:
dzionga - 26-05-2010, 15:49

orlosia12, zdecydowanie tak :)
orlosia - 26-05-2010, 16:28

Paulinna, olusia23, dzionga, i jeszcze przy tym tak burczy zeby zwrócić na siebie uwage a swój pysk wpycha do mojej buzi jak by chcial powiedziec 'pancia wachaj wąchaj, patrzaj jakie fajne' :D
dzionga - 26-05-2010, 16:32

orlosia12, No to nie żle xD. Claire przychodzi z zabawką,ale pod nos mi jej nie daje xD
orlosia - 26-05-2010, 16:39

dzionga, a mi daje jeszcze najlepiej mój nnos wsadził by w swój pysk abym zobaczyła co ma i zazdrosciła :oh:
olusia23 - 26-05-2010, 17:06

Jaffa, u nas w domu Nutka taka piłka ze sznurkiem zbiła szybe od regału :]
Jaffa - 26-05-2010, 17:13

olusia23, to nieźle. ta piłka jest tylko do aportowania na dworze w domu jej nie dostaje (tu było tylko małe pozowanie do zdjęcia :P )

ale fakt... już 2 straciliśmy bo zostały rzucone za płot sporej budowy... :doubt:

she2010 - 26-05-2010, 20:19

Witajcie :)
Co byście polecili dla małego psiaka do zabawy ? :)

olusia23 - 26-05-2010, 20:21

she2010, pusta plastikowa butelka sprawi mu ogromna radosc :) pieleczki gumowe piszczace :)
she2010 - 26-05-2010, 20:27

olusia23, Ciekawe czy pomoże ... ząbki zaczynają się odzywać i jest agresywny i rzuca się z pyszczkiem otwartym na wszystko co się rusza :confused: :beated:
Paulinna - 26-05-2010, 20:35

she2010, na wyrzynające się ząbki może jakieś gumowe gryzaki :)
she2010 - 26-05-2010, 20:37

Z tymi gryzakami to chyba dobry pomysł :haha:
no nic wychodzi na to że pójdziemy z Aresem na zakupy :greedy:

Paulinna - 26-05-2010, 20:42

she2010, jak ja ostatnio byłam w sklepie żeby kupić jedną zabawkę dla Prezesa to nie dość że wybierałam z pół godziny to nie mogłam się jednak na jedną zdecydować... Kupiłam trzy :D
A jutro lecę na poszukiwania większej piłki na sznurku :)

she2010 - 26-05-2010, 20:51

:) to Prezes się wybiega :)
mój to leniwy śpi je i tak ciągle ;D ale jak mu ostatnio pokazałam taką dużą świnkę różową pluszową to dostał dosłownie białej gorączki latał po mieszkaniu jak wściekły ]:)

Paulinna - 26-05-2010, 21:05

she2010, bo Twój Ares jest jeszcze malutki i potrzebuje wypoczynku ;*
Ale śliczny z niego psiak. Patrzę na Twój awatar i się napatrzeć nie mogę- zakładaj Aresowi galerię :-P

she2010 - 26-05-2010, 21:07

Oki zakładam, niebawem będzie ;*
Paulinna - 27-05-2010, 18:09

No i nie znalazłam tej piłki... :beated:
Ale kupiłam 60 cm gruby sznur do przeciągania :-P tego już tak szybko nie rozwali jak ten poprzedni :lookdown:

she2010 - 27-05-2010, 18:34

Tak czy tak będzie miał superr ! zabawę
to będzie jutro przeciąganie liny ? :D ;*

Paulinna - 27-05-2010, 19:13

she2010, będzie będzie ;D a piłkę i tak kupię jak znajdę :-P
she2010 - 27-05-2010, 19:54

musisz poszukać w dobrych sklepach zoologicznych :) ;*
nata - 27-05-2010, 21:24

Dla Poli każda zabawka jest dobra, nieważne czy to butelka, piłka, gryzak, lina:D ... tylko szkoda że każda na góra 10 min, bo później się nudzi i ją zostawia :doubt: oczywiście poszukując nowej zdobyczy, czyli np jakieś buty, albo po prostu czyjaś ręka jeżeli jest w zasięgu.
Aby temu jakoś zaradzić chowamy część zabawek, i zostawiamy 1 góra 2 które aktualnie są w jej zainteresowaniu a jak te się znudzą to w kolejnym dniu dostaje swoje stare-nowe zabawki i znowu jest zadowolona ;D

she2010 - 27-05-2010, 21:58

nata, Śliczną masz tą Pole ;* ;* ;* ;* :)
nata - 27-05-2010, 22:03

Dziękujemyshe2010, ale Twój to widzę że będzie kawaler pierwsza klasa ;D słodziak ;*
she2010 - 27-05-2010, 22:50

nata, już suczki lecą na jego widok ;D
Mały narcyz ;* :papa:

Adu - 28-05-2010, 08:55

Ares-boski żigolo xD Słodki jest ;D A co do zabawek to fajne są takie piłki gumowe, ale takie duże, żeby nie umiał jej w zęby wziąć. Furia też się wszystkim bawi jakieś 5 minut, ale piłka jest w centrum jej zainteresowania nawet na 20-30 minut! ;O Polecam! ;)
Paulinna - 28-05-2010, 10:01

she2010 napisał/a:
musisz poszukać w dobrych sklepach zoologicznych :) ;*
To chyba nie u mnie w Węgrowie... :-P U mnie są 3 sklepy zoologiczne i w jednym może w następnym tygodniu będą piłki więc się tam przejdę :)
A tą mniejszą znalazłam w supermarkecie a nie w zoologiku ale były tylko małe :confused:

she2010 - 28-05-2010, 16:41

;* ;* Prezes tak czy tak będzie miał super zabawę :haha:

[ Dodano: Pią 28 Maj, 2010 ]
Adu, Na pewno spróbuję ;*

Krissu - 01-06-2010, 11:30

dzięki tej chrumkającej świni piszcząca piłka jest druga ulubioną zabawką, Inari przestała się bać zabawek które wydają odgłosy :)
nie ma takiej możliwości, żeby nie przeszła obok świniaka albo piłki i nie ugryzła chociaż raz, żeby usłyszeć dźwięk, a jak jeszcze ja się włączę do zabawy, sprowokuję ją trochę to cała szczęśliwa jest :-P

habibbi - 05-07-2010, 19:14

mam takie pytanko czy wasze szczeniaczki jak rzucacie im aport to przynosza go wam? staramy się Lanę przekupic, przyniesiesz patyk dostaniesz smakolyk, albo bedzie dalsza zabawa, np. z uzyciem jakejs atrakcyjnej zabawki, ale czesto jest tak, ze zamiast przyniesc Lana zaczyna grysc patyk i z aportowania nici, wiem ze swędzą ją teraz ząbki, ale zastanawia mnie czy z czasem to gryzienie jej przejdzie i sama z siebie zacznie chetnie bawic sie w aportowanie czy trzeba ją do tego intensywnie zachęcac? doswiadczeni Labowicze wypowiedzcie sie;]
nata - 05-07-2010, 20:30

U mnie jest dokładnie to samo. Rzadko zdarzy się jej przynieść aport.. i to cokolwiek, czy to patyk, czy piłka. Najczęściej ucieka z tym i patrzy żeby ją gonić :bad: Nie wiem skąd jej się to wzięło, bo nigdy nikt jej nie ganiał, tylko spokojnie czekaliśmy aż przyniesie. Teraz też jest tak, że jak już wraca z tym aportem, to nagle go porzuca bo coś ciekawego do zjedzenia wypatrzy i z tym oczywiście też ucieka :cring: Zachęcanie smaczkami nie pomaga, przywoływanie nie pomaga, więc już też nie wiem czy wyrośnie z tego, czy jak.... :doubt: Podpinam się do pytania habibbi
tenshii - 05-07-2010, 20:37

Po prostu cały czas próbujcie i pokazujcie o Co Wam chodzi. Pomocne może być wzięcie dwóch jednakowych piłek albo kijków i zabawa na zasadzie "przyniesiesz piłkę A to rzucę Ci piłkę B, przyniesiesz B rzucę A".
Są psy, dla których zabawka, zabawa na dworze jest bardziej atrakcyjna od smakołyka i wlaściciela, szczególnie w przypadku głupiutkich rozbrykanych szczeniaczków ;) Ale jeśli pies jest nakręcony na jeden kij, pewnie będzie nakręcony na dwa, bo zawsze będzie dla niego atrakcyjniejszy ten, który jest poza zasięgiem, czyli ten który trzyma pańcio ;) Spróbujcie

Moja suka też uciekała z zabawkami w ich wieku. Teraz jak chce aportować to przynosi, nawet zdarza sie jej rzucać piłkę pod nogi rzucającego ;)

kaha - 05-07-2010, 20:42

Krissu napisał/a:
dzięki tej chrumkającej świni piszcząca piłka jest druga ulubioną zabawką
hehe świnia jest swietna tez ja mamy... max uwielbia piszczace zabawki
habibbi - 05-07-2010, 21:37

tenshii, dzięki za radę, jutro wypróbujemy zabawę na dwa patyki :D
nata - 05-07-2010, 21:50

I my również :)
Karoola - 05-07-2010, 23:07

Próbujcie nakręcić psa na zabawkę - możecie poczytać o tym więcej na forach o agility czy innych psich sportach.
nata - 27-07-2010, 13:03

Od wczoraj na pierwszym miejscu jest KONG. Polecam, jak na razie to jedyna zabawka która naprawdę skupia uwagę Poli na dłuuuugi czas ;D
mibec - 27-07-2010, 14:47

nata napisał/a:
jak na razie to jedyna zabawka która naprawdę skupia uwagę Poli na dłuuuugi czas ;D

Tak, u nas tez tak bylo: cale 2 tygodnie. Teraz czasem go ruszy, ale generalnie zrobil sie nudny.
A chrumkajaca swinke mial ok 20 godzin i popsul, psuj jeden. Zastanawiam sie nad nowa, bo mu sie bardzo podobala, ale czy warto na kilka godzin?

anna3678 - 27-07-2010, 14:54

mibec napisał/a:
ale czy warto na kilka godzin?
zdecydowanie nie, Lusi to psuj nad psujami, Paul za prawie 6 Euro wytrzymal 1 dzien, zezarla mu nos i przestal kwiczec, sznurki wisza jeszcze to ciaga go wszedzie po ziemi :D Generalnie zmadrzalam przy zakupach kolejnych zabawek, patrze czy wykonane sa z grubego lateksu, czy sa czesci ktore ewentualnie szybko obgryzie no i wielkosc ma znaczaca role, im wieksze tym lepiej bo nie miesci sie do paszyczy :-P Pluszakow nie mamy wcale bo zawsze oczy wyzera, najlepiej sprawuja sie kauczukowe pileczki, jajo co ostatnio kupilismy jest rewelacyjne no i Wubba z Konga jest nie do zdarcia :)
nata - 27-07-2010, 14:56

No zobaczymy jak to u nas będzie z tym kongiem, ale jak to moj tato powiedział "ta zabawka jest świetna ale tylko dla takich łasuchów jak ona" więc może póki będzie czuła tam jedzenie, będzie ok. Z pozostałymi zabawkami jest podobnie jak u was - kilka godzin i po robocie :bad: Pytanie czy warto? Wg mnie, jasne że nie warto, aleeeee czy można się powstrzymać? :-P :-P :-P
anna3678 - 27-07-2010, 15:01

nata napisał/a:
aleeeee czy można się powstrzymać? :-P :-P :-P
nie mozna :-P sama jestem tego przykladem nie wiem ile juz kasy w smietniku wyladowalo przez te zabawki, Ania kupuje a Lusi psuje :D :D chcialam madrze napisac :-P ;D
rodzynka - 27-07-2010, 19:03

U nas "kongo" sprawdza się idealnie. Jest świetnym rozwiązaniem, kiedy chcę mieć chwilę spokoju lub przychodzą goście. Wrzucam tam kawałek mięska lub wędliny i upycham czerstwym chlebem i mam aniołka z głowy na 30-60 minut, w zależności od ubicia wkładu. Pod tym względem sprawdza się naprawdę super i polecam :)
Aneti - 28-07-2010, 10:13

tak u nas też kong jest najlepszy, zreszta wszystko co zawiera jedzenia :)
zabawki zbyt długo nie wytrzymują niestety...

os - 18-08-2010, 08:43

Cytat:
U mnie jest dokładnie to samo. Rzadko zdarzy się jej przynieść aport.. i to cokolwiek, czy to patyk, czy piłka.


a u mnie sprawa wygląda tak: wszystkie swoje zabawki (piłki, ringo, miśki etc.) przynosi i pięknie oddaje, ale jak rzucę patyk to ma mnie gdzieś, idzie sobie wolno trzymajac w pyszczku, potem się kładzie i zaczyna obgryzać jak najwiekszy przysmak na świecie! Pomijam "drewniane" kupki, ale jak nauszyć pieska, że patyk to też aport?

Muszol - 18-08-2010, 09:34

os napisał/a:
ale jak nauszyć pieska, że patyk to też aport?


u mnie nie było problemu, Fifty na szkoleniu miał komendę aport ale tylko na piłce. później jak dorwał patyk powiedziałam NIE WOLNO, I ODDAJ, rzuciłam, pobiegł za patykiem, wrócił i znów to samo.. nie wolno, odddaj i dzis nie ma problemu z patykiem ;) uparciuch czasem jest z kamieniami;p

mergie92 - 18-06-2011, 20:45
Temat postu: Wasze ulubione zabawy
Wiadomo, że ruch naszych pupili to między innymi zabawa. Nie musi być rozwijająca inteligencję, nie musi przygotowywać do jakichś zawodów. Taka zwykła zabawa, między panem a psiakiem. Może wymienimy się ciekawymi pomysłami ? ;)

Ja ostatnio odkryłam jak wielką radość sprawia mojemu psu zabawa balonem. Odbija sobie, podskakuje aż w końcu dorywa go i oczywiście przebija :) Tania zabawka, a ile radości !

Dzielmy się pomysłami :)

wojtasowa - 19-06-2011, 08:22

Gabby bardzo lubi szarpać się ze mną miśkiem i biegać za piłką, ale to pewnie większość psów tutsj to lubi :D Choć muszę przyznać, że ogromną frajde daje jej nauka komend, wtedy ciągle ma ogon w ruchu i się wycisza ;)
mergie92 - 19-06-2011, 13:04

wojtasowa, wygląda na to, że Gabby jest jeszcze bardzo młoda. Jakich komend jej uczysz od szczeniaka ? :)
Jak sobie przypomnę jak mój Bias był taki malutki, to sama się do siebie uśmiecham, ten szczenięcy wariacki okres jest niezapomniany ;)

Labradore - 19-06-2011, 23:36

my najczęściej bawimy się w

a) berka
b) puszczanie baniek
i c) w głupiego jasia (co jest chyba dla Luny najbardziej męczące)

a jak już nie ma co robić to lecimy na meeeeega długaśny spacer w pola, nie było jeszcze przypadku co by jęzor nie latał na prawo i lewo :-P

SandraiToffik - 20-06-2011, 16:20

Nasze zabawy:
- aportowanie
- gonitwa
- szukanie ukrytych przedmiotów
- wyciąganie rzeczy schowanych pod pudełkiem
- przeciąganie się
- przeskakiwanie przez przeszkody
- wydostanie się spod ręcznika
- w chowanego
- wykonywanie komend

mergie92 - 20-06-2011, 18:14

Labradore, masz bardzo ciekawe zabawy :) mogłabyś trochę przybliżyć jak wyglądają ? Chętnie bym ich wypróbowała :) Będę wdzięczna, oczywiście mój psiak też :)
Mieszaniec - 20-06-2011, 19:54

gryzienie i siadanie na spacerze ^^
Labradore - 21-06-2011, 13:18

Hmm no berek jak berek, najpierw ja gonie, potem uciekam, Lunie to frajde sprawia bo nie wie co sie dzieje ale jak inni gonią to ona też musi :D

puszczanie baniek to też normalnie, Luna do nich skacze i łapie

W głupiego Jasia to my zazwyczaj bawimy się w 2 osoby. Luna uwielbia gonić za piłkami *rozwaliła mi moją ulubioną :doubt: * więc stajemy naprzeciwko siebie (ja i mój kuzyn najczęściej) i rzucamy, turlamy etc. a Luna goni. Efekt jest taki że jęzor ma na prawo i lewo a potem w końcu pada zmęczona :-P
Można się też bawić samemu odbijając od ściany.

Zwykły aport też wystarczy. My mieliśmy ćwiczyć frisbee ale jakoś tak wyszło. Luna lubi skakać wyłącznie po domownikach :< a frisbee poszły na strzępy

jkasia - 21-06-2011, 18:02

Labradore napisał/a:
Luna lubi skakać wyłącznie po domownikach
:D :D
tomek32 - 21-06-2011, 19:02

Ja daje Edkowi zwykłą butelke 1,5l ściągam korek,etykiety z butelki i wrzucam do niej karme kilka sztuk i zabawa przednia bo edi jest zawziety i musi sobie ostatniego chrupka wyciągnąć.
Uwielbia wszelakiego rozmiaru piłki,mamy duży plac stajemy z kolegą na przeciwko siebie w odległości ok 30 metrów i edi gania za nia jak szalony na poczatku dawał rade max 10 min a teraz nabiera kondycji i juz nawet 30 min tak potrafi biegać.

tenshii - 21-06-2011, 19:22

Teyla jak się nudzi bierze coś w zęby, cokolwiek - kość, maskotkę, moją skarpetkę, kładzie się na plecy i memła trzymając przedmiot w zębach. Może tak baaaaaaaardzo długo :D
mergie92 - 22-06-2011, 20:40

Słuchajcie, a tak się zastanawiam, takie bańki mydlane, to mogą zaszkodzić psu ? Bo chętnie bym sie tak pobawiła, ale nie chciałabym żeby się rozchorował.
Labradore - 23-06-2011, 00:56

mergie92, był gdzieś już temat poruszony. Wielu użytkowników bawi się w "bańki" i nie wiem czy jakiemuś psu to zaszkodziło.. trzeba by przegrzebać tematy ;D

są też specjalne "bekonowe" bańki dla psów. Z tym że one są droższe. Nie wiem jaki mają skład i "działanie".

AnIeLa - 23-06-2011, 00:59

Od zabawy z bańkami wole zabawę z balonem.

Bańki to jednak chemia. Sama baniek nie zjadam więc i psu bym łapać pyskiem nie pozwalała.

mergie92 - 23-06-2011, 22:33

AnIeLa, no tak, masz rację. Jak będę miała trochę wolnego to przegrzebię te tematy. A póki co, balony i piłki nam wystarczą, no i spacerki :)
irosa - 28-06-2011, 12:01

chciałabym kupić dla mojej psiny konga, tylko nie wiem jakiego, bo to jednak spory wydatek. Co polecacie i czym go wypełniecie?

http://allegro.pl/kula-sm...1684473220.html
http://allegro.pl/karusek...1689028827.html
a może jakiś inny?

mibec - 28-06-2011, 12:06

irosa, jest temat o Kongach: http://www.forum.labrador...&highlight=kong
Znajdziesz w nim wypowiedzi i o rozmiarach i o wypelnianiu :)

irosa - 28-06-2011, 13:52

dzięki,
Karoola - 28-06-2011, 20:42

tenshii napisał/a:
Teyla jak się nudzi bierze coś w zęby, cokolwiek - kość, maskotkę, moją skarpetkę, kładzie się na plecy i memła trzymając przedmiot w zębach. Może tak baaaaaaaardzo długo :D


Mój seter bawił się podobnie, z tym że zabawkę trzymał między łapami (leżąc na grzbiecie) i próbował jej dosięgnąć pyskiem. Chłopak był kreatywny ;]

Chelsea - 29-06-2011, 08:32

moja za to uwielbia staniki i skarpetki :D
Czarnuch18 - 29-06-2011, 11:50

a my mamy jez dosyc pogryzionych jej zabawek wiec wieczorem siadam i ze starego recznika plote jej takiego gryzaka do przeciągania . uwiiiieeeeelbia sie nim bawic hehe polecam cos takiego
akfe - 30-06-2011, 11:53

Hej :) Używacie aportów do wody? Jakie są lepsze plastikowe czy płócienne? I gdzie można kupić (zwiedziłam już pół internetu i znalazłam tylko w jednym sklepie mysliwskim... :beated: )?
mibec - 30-06-2011, 12:19

akfe napisał/a:
aportów do wody
my czesto uzywamy zwyklej pileczki, a ostatnio kupilismy Konga Wubbe: http://www.kong.com.pl/KO...3162,a,170.html
- jest swietna i do wody i do przeciagania :)

ktosia - 30-06-2011, 12:37

My też z konga mamy aport, o taki: http://www.karusek.com.pl...id=8012&cat=171

ale pańcia ostatnio nie zauważyła że piesek na działce się stajniaczył i memlał sobie linkę i jest prawie odgryziona, ale do tej pory bez problemów nam służy i do przeciągania i do aportowania i na lądzie i w wodzie.

akfe - 30-06-2011, 13:05

O super, dzięki za namiary. Właśnie czegoś takiego szukałam :haha:
AnIeLa - 30-06-2011, 15:17

akfe, popatrz też na allegro :

http://allegro.pl/listing...p&change_view=1 :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group