| |
forum.labradory.org
|
 |
Szkolenie - przynoszenie obroży
aga - 13-06-2013, 14:49 Temat postu: przynoszenie obroży Jakiś czas temu nauczyliśmy psiaka przynoszenia obroży przed wyjściem na spacer, super wygoda kogo piesek też to potrafi?
missy - 13-06-2013, 14:51
aga, pochwal sie jak to zrobiliście? Może jakiś filmik ?
Milena - 13-06-2013, 15:04
Mój Zefirek też tak potrafi. Wyjmuje obroże i smycz z koszyczka z akcesoriami
Ale on przynosi wszystko: buty (na komendę słowną) lub wszystko inne kiedy tylko wskażę mu o co mi dokładnie chodzi
Ewelina - 13-06-2013, 15:09
U nas też jest przynoszenie obroży lub smyczki i tak jak u Mileny poda wszystko o co ją poproszę tylko muszę wskazać palcem
Grapy - 13-06-2013, 15:39
Jednak wolę przynoszenie kapci po spacerze niż obrożę przed
aga - 13-06-2013, 17:27
missy, może w weekend dam radę z filmikiem
W sumie sposób był prosty, choć trochę to trwało więc może jak ktoś ma inny sposób to piszcie.
Za każdym razem jak idziemy na spacer to mówimy "spacerek" a zakładając jej obrożę mówiliśmy głośno "zakładamy obrożę". Oczywiście obroża była zawsze nisko, tak oby mogła sięgnąć. Trwało to kilka dni. Po jakimś czasie na słowo spacerek stawała przy obroży, później zaczęła na nią skakać itd, w każdym razie wiedziała co to jest, aż pewnego pięknego dnia na słowo spacerek pobiegła do przedpokoju i chwyciła ją w zęby a my z mężem zaczęliśmy ją chwalić i podziwiać w niebo głosy i powtarzać, "dobrze, obroża, przynieś itd" ona też była mega zadowolona i chyba wtedy zatrybiła o co chodzi
Teraz przynosi ją na różne słowa: obroża, spacerek, jedziemy, szkółka i ... "Figa" (wtajemniczeni będą wiedzieć o co chodzi ) Czasem mówię "Szilcia jedziemy do... " i nic dalej nie zdążę powiedzieć a ona już biegnie po obrożę )
[ Dodano: 13-06-2013, 17:30 ]
no a poza tym to Szilka też przynosi różne rzeczy, wie co to piłka, kiełbaski, co znaczy napij się wody itd no i wie jak mamy na imię a ostatnio dałam jej furminator i powiedziałam "zanieść do XX" i z radością do męża pognała i mu przyniosła
powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwiraniu bo może być mocno wstrząśnięte
Agila34 - 19-07-2013, 10:41
wie jak mamy na imię a ostatnio dałam jej furminator i powiedziałam "zanieść do XX" i z radością do męża pognała i mu przyniosła
ale ekstra tez tak chcę
powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwiraniu bo może być mocno wstrząśnięte
o tym muszę powiedzieć mojemu mż to może wreszcie pomoże mi w szkoleniu Sarci - jak będzie widział korzyść dla siebie :D
aga - 28-08-2013, 21:42
| Agila34 napisał/a: |
o tym muszę powiedzieć mojemu mż to może wreszcie pomoże mi w szkoleniu Sarci - jak będzie widział korzyść dla siebie :D |
i jeszcze żeby pies poszedł po piwo do sklepu
deadend - 28-08-2013, 23:23
Ja Wam napiszę, że Riko momentalnie nauczył sie przynosić smycz, na komendę oczywiście, skutek był taki, że po paru dniach latał z tą smyczą co trochę od człowieka do człowieka merdając ogonem, pełen nadzieji - nawet jak niedawno wrócił ze spaceru trudniej było gościa tego oduczyć niż nauczyć.
aganica - 28-08-2013, 23:39
| deadend napisał/a: | | trudniej było gościa tego oduczyć niż nauczyć. | Ja nie dałam rady oduczyć.Efekt jest taki, że wychodząc na spacer ..ciągnie Fionkę za smycz, mało jej nie udusi
bietka1 - 29-08-2013, 00:10
| Cytat: | powiedziałam mężowi żebyśmy zaczęli ćwiczyć z przynoszeniem piwa najpierw pusta puszka a później pełna, tylko nie wiem czy nie trzeba będzie uciekać przy otwieraniu bo może być mocno wstrząśnięte |
zawsze jeszcze można z radości przegryźć puszkę - Sarze się kiedyś z emocji udało . Od tego czasu noszenie różnych rzeczy kontynuowała za pomocą kupionego specjalnie do tych celów koszyczka.
AnIeLa - 29-08-2013, 16:27
| aganica napisał/a: | ciągnie Fionkę za smycz, mało jej nie udusi |
No to już nie fajnie.
Asior prowadza swoją koleżankę na smyczy, ale bardzo go drażni to że Keysa nie chodzi mu ładnie z jednej strony tylko lata jak oszalała Jego mina wtedy mówi sama za siebie
Siekiera - 07-11-2013, 01:01
Z obrożą na razie nie wychodzi tak naprawde nie wiem czy to będzie dobre bo znając Bladego będzie mi ją bez komendy cały czas przynosił a co do noszenia ostatnio niósł mi siatkę z lekkimi zakupami z sklepu ale byłem dumny:D:D:
aga - 07-11-2013, 14:03
moja Szilka jak przesadza i zaraz po spacerze znowu przynosi to mówię teraz nie i jakoś jej przechodzi
[ Dodano: 07-11-2013, 14:04 ]
Siekiera, cały czas mów do psa, jak mu zakładasz obrożę, obroża, obroża obroża po kilku dniach załapie
|
|