forum.labradory.org

Zdrowie Labka - Uczulenie na szczepionki

DarekB - 24-08-2009, 23:27
Temat postu: Zagrożenie życia ..
Witam,

Dzisiaj byłem u weta zaszczepić niko na wścieklizne i po raz 2 na choroby zakaźne.. wszystko było w porządku dopóki niko nie zaczął puchnąć.. po ok 3 godzinach spuchły mu tak strasznie oczy, że nie widział na nie (wyobraźcie sobie obitego boksera) a że w kętach nie ma dyżuru wieczornego i nocnego musieliśmy jechać do kliniki do bielska.. w czasie podróży małemu spuchnął także nos i miał trudności z oddychaniem.. okazało się, że niko jest uczulony na składnik szczepionki i gdybyśmy przyjechali 40minut później to by się udusił.. jak na razie wszystko jest ok dostał zastrzyk i opuchlizna spada ale serducho waliło mi strasznie.. Pani mówiła, że za pierwszym szczepieniem nie było uczulenia lecz później stworzyły się przeciwciała i coś tam nie grało za 2 .. nikomu nie życze takich akcji :) miejmy nadzieję, że noc też będzie w porządku

papisia - 24-08-2009, 23:31

DarekB, kilka dni temu moja sąsiadka to samo przerabiała ze swoją 3letnią suczką :( Tylko dziękowała Bogu, że była w domu...
DarekB - 24-08-2009, 23:34

masakra po prostu a jeszcze miałem do brata iść na imprezę ale coś mnie w domu zatrzymało.. nie wiem co bym zrobił
Tsunami - 24-08-2009, 23:35

DarekB wiem co przeżyłeś - Tsusia spuchła mi dwukrotnie. Podejrzewam, że uczulił ją składnik przeciw leptospirozie. Już kupiłam szczepionkę, którą zaszczepię niunię we wrześniu - tym razem bez leptospirozy, ale również bez koronowirozy, przez co muszę ją doszczepić osobno.
Pamiętaj, że za każdym razem reakcja alergiczna będzie poważniejsza - toteż ja na Twoim miejscu za rok zrezygnowałabym z leptospirozy, która naprawdę często wywołuje takie odczyny.

Szczepiłeś na wścieklizne równicześnie z zakaźnymi??

Bora - 24-08-2009, 23:36

Bora kiedyś też mi tak spuchła... nie wiem po czym. Wyglądała jak shar pei, podniebienie jej spuchło, język, ale nie było tak tragicznie i niebezpiecznie jak w waszym przypadku.
Dobrze że szybko zareagowałeś... już nie raz słyszałam o takich szokach anafilaktycznych (bo chyba tak to można nazwać) po podaniu szczepionki.

DarekB - 25-08-2009, 00:14

Tsunami, dokładnie ten składnik to leptospiroza i wiem też, że przy następnym szczepieniu będzie bez tego.. tak wszystkie na raz w jednym zastrzyku były. jutro rano idę jeszcze na kontrolę do weta.. Pani mówiła, że na wścieklizne 2 raz szczepić nie trzeba ale na zakaźne zobaczymy
Tsunami - 25-08-2009, 00:22

Dziwna ta Twoja weterynarz. Ja łączonymi z wścieklizną bym nie szczepiła, bo nie wytwarza się odpowiedni poziom przeciwciał. Trzeci raz na zakaźne zaszczep najlepiej Max 5.
U nas druga reakcja była tak poważna, że Tsuśka po antybiotyku dochodziła do siebie 5 godzin, a później całą noc wymiotowała i miała biegunkę. Pierwszy raz żaden weterynarz nie łączył spuchnięcia ze szczepieniem, bo pojawiło się kilka dni po nim.

DarekB - 25-08-2009, 00:36

Ja już nie wnikam jaki jest wet ciesze się tylko, że niko zdrowieje oby w nocy się nic nie wydarzyło.. ale wiem , że w kętach jak i w bielsku podają te szczepionki razem bo wygodniej żeby pies poczuł tylko raz ..
Lily - 25-08-2009, 09:31

o matko jedyna! :( biedaczek... całe szczęście, że wtedy byłeś w domu....
mTa22 - 25-08-2009, 09:47

wierzę co przeżyłeś!! biedaczek, taki malusieńki jeszcze!! miziaczki i buziaczki dla Niego!!!!
Bora - 25-08-2009, 10:14

DarekB, jak minęła noc ?
DarekB - 25-08-2009, 18:30

Bora, budziłem się kilka razy i patrzyłem czy opuchlizna schodzi.. no i schodziła.. aktualnie nie ma ani śladu, tylko sika strasznie często w 30minut zesikał się 2 razy ale to właśnie od tego zastrzyku przeciwuczuleniowego :) jutro ide z nim do weta na kontrole :)
Bora - 25-08-2009, 18:48

DarekB napisał/a:
tylko sika strasznie często w 30minut zesikał się 2 razy ale to właśnie od tego zastrzyku przeciwuczuleniowego

Tak, pamiętam że Bora też sikała jak opętana. No to cieszę się, że wszystko dobrze sie skończyło.

szrekus - 25-08-2009, 19:35

Dopiero teraz zobaczyłam ten wątek Biedny Niko.... Już wiem dlaczego vet za każdym razem mówi, żeby nie zostawiac psa samego po jakimkolwiek zastrzyku Cieszę się że mały już wraca do zdrowia Pogłaszcz go ode mnie i od Miśka :)
Karoola - 25-08-2009, 20:33

uuuu... było niebezpiecznie.... dobrze ze juz dochodzi do normy... pozdrow malucha
DarekB - 25-08-2009, 20:36

a czy jest ryzyko ponownego wystąpienia spuchnięcia np dzisiaj w nocy? czy jak dostał przeciwalergiczny to już ma na 100% spokój ?
Tsunami - 25-08-2009, 20:39

Już spokój, nie masz się co martwić :)
Lorena - 25-08-2009, 20:48

DarekB, w jakiej klinice byliscie?
DarekB - 25-08-2009, 23:16

Bielsko biała, ulica dojazdowa, obok straconki :)
Lorena - 26-08-2009, 14:15

DarekB, "Bada" ? znam tę lecznicę , ale nie bywam tam z Lorką .
DarekB - 26-08-2009, 14:54

Lorena, tak "Bada" byłem tam dlatego tylko, że jest to klinika połączona z Kętami tzn. ci sami lekarze leczą w Kętach :) ale Pani wspominała jeszcze o jakiejś dobrej tylko nie pamiętam nazwy może Ty wiesz ?
Lorena - 26-08-2009, 15:18

DarekB, w BB jest sporo lecznic :) ja mogę powiedzieć jedynei które moim zdaniem są godne polecenia, nie wiem czy pokrywa się to z poleceniem Waszej pani doktor :)
inkapek - 26-08-2009, 16:46

O jejku szok, nie słyszałam jeszcze o takim przypadku. Ja zawsze Nesulca szczepię osobno na wścieklizę i potem miesiąc po na resztę. Wetka raz chciała dać jedną jakąś łączoną i już cieszę się że się nie zgodziłam, wolę iść kłuć ją dwa razy :confused:
DarekB - 26-08-2009, 18:42

Lorena, bardzo bym prosił o te lecznice w temacie który zaraz założę lub na priv :) bo to nie temat o tym niestety :)
Lorena - 26-08-2009, 19:34

inkapek napisał/a:
Wetka raz chciała dać jedną jakąś łączoną i już cieszę się że się nie zgodziłam, wolę iść kłuć ją dwa razy
myślę że to trochu bez sensu. Tak czy inaczej gdyby Neska była uczulona na daną szczepionkę to pojawiłaby się reakcja nawet kiedy szczepisz osobko wściekliznę i osobno resztę,
Uczulenia na dane szczepionki się zdarzają teraz kiedy już wiecie z jaką szczepionką mały miał problem nastepnym razem musicie to zgłosić i dostaniecie inną.

inkapek - 26-08-2009, 20:01

Lorena, no fakt Neska nigdy nie miała takich objawów ale i tak nie wiem czy skusiła bym się na tą łączoną szczepionkę.
Lorena - 26-08-2009, 20:03

inkapek, Twoja decyzja aczkolwiek uważam , że nie ma sensu się wzbraniać jeżeli nie masz ku temu powodów.
AnTrOpKa - 26-08-2009, 20:03

My zawsze dostajemy łączona, bo Hexa to megapanikara i przyjście dwa razy wiazaloby sie z megastresem dla niej.
Tsunami - 26-08-2009, 21:10

inkapek to nie wina łączonej szczepionki, tylko zapewne leptospirozy, przez którą u naprawdę wielu psów powoduje takie reakcje alergiczne. Łączona szczepionka jest niezalecana z tego względu, iż za duża kobyła uniemożliwia wytworzenie się odpowiedniej liczby przeciwciał dla każdej z chorób. Ja jestem przeciwna takim szczepionkom.
papisia - 26-08-2009, 23:21

inkapek napisał/a:
Neska nigdy nie miała takich objawów


Suka mojej znajomej jest mniej więcej w wieku Twojej Neski... W zeszłym tygodniu była szczepiona i zapuchła tragicznie :-o Pierwszy raz jej się to przytrafiło... Ja na wszelki wypadek i tak po szczepieniach psów samych nie zostawiam nigdy...

Bora - 27-08-2009, 11:47

A powiedzcie, co wywołuje alergię? Nośnik szczepionki?Białko?
Tsunami - 27-08-2009, 12:10

Nośnik szczepionki - i dokładnie ten od leptospirozy. Gdzieś kiedyś czytałam o tym na stronie producenta.
DarekB - 27-08-2009, 12:22

Tsunami, mi też każdy wet mówi, że to uczulenie na leptospiroze :)
inkapek - 27-08-2009, 19:51

papisia, nie strasz :confused:

Tsunami, dzięki za wyjaśnienie.
Może i nie ma sensu że kłuję dwa razy Neskę, ale po pierwsze po każdej szczepionce nie pozwalam jej na kontakt z innymi psami(wiem że to już nie szczeniak ale tak jakoś wolę być ostrożna).
A po drugie nie robię jej żadnej krzywdy chodząc na szczepienie osobno na wściekliznę i osobno na nosówką itp.

papisia - 27-08-2009, 20:02

Ja też szczepię osobno :) Teorii na temat szczepionek, ich skuteczności i sposobu podawania słyszałam już kilka... Ja pozostaję przy dwukrotnym kłuciu... Poza tym nasz pan doktorem tak szczepi, że psy z reguły nawet nie zauważają. Tu zagada, tu da buziaka i po sprawie ;] zero stresu i zero bólu.
inkapek - 27-08-2009, 20:58

papisia napisał/a:
zero stresu i zero bólu.

Dokładnie :)

przemulson - 26-09-2012, 19:21
Temat postu: Uczulenie na szczepionki
Witam
Byłem niedawno na ostatnim szczepieniu. Piesek będzie to na pewno długo pamiętać. Nie była to dla niego miła chwila.
Po powrocie do domu od weta mineło jakieś 1,5 godz. Nagle w przeciągu 10 min psiak zacząl piszczeć. Zagladam do niego a on cały pysk i oczy opuchnięte. W 10 min z labradora zamienił się w buldoga angielskiego (dosłownie) :bad: Szybko w samochód i do weta. Dostał 2 zastrzyki hydrokortyzonu i mineło, ale cala noc trzeba było przy nim być. Masakra! Wasze psiaki też tak alergicznie przechodzą szczepienia?

Tsunami - 26-09-2012, 20:01

Na co szczepiłeś? Jeśli w szczepionce była leptospiroza, to zapewne stąd ta reakcja. Następnym razem już nie szczep przeciwko tej chorobie, bo każda kolejna reakcja będzie silniejsza.
kolorowooka - 26-09-2012, 23:20

Biedny Santos :cring: Dobrze ze mogles szybko zareagowac.
Chelsea - 27-09-2012, 08:58

przemulson, jak się Santos dziś czuje??

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group