| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - 7 letni Dino potrzebuje pilnie DT
FALCOR - 05-09-2012, 15:14 Temat postu: 7 letni Dino potrzebuje pilnie DT Znaleziono biszkoprowego labradora z tatuażem
Po nr tatuażu doszłam że nazywa się Dino i ma 7 lat, niestety hodowca nie posiada już domumentów z tego miotu i ciężko dojść do właścicieli.
Dino jak najszybciej musi zostać zabrany z miejsca w którym się znajduje, ponieważ znajduje się u człowieka, który jest znany z tego że robi smalec z psów.
Jest to 7 letni pies z rodowodem, uwielbiający aportować, co prawda podstawowych komend nie zna ale, na moje oko porównując jego zachowanie do Falcora, nie powinien sprawiać problemu, potrzebuje kogoś kto będzie rzucał patyki, głaskał i przytulał.
Na obecną chcwile jest bardzo zaniedbany co widać na powyższych zdjeciach, brudny i bardzo chudy.
Gdyby nie to że moi rodzice mieszkają na sąsiedniej wsi, zabrałabym go na DT do mojej mamy, ale jest to nie możliwe, na wsi wszystko szybko się rozchodzi i znająć tego człowieka, moi rodzice ktorejś nocy po prostu mogliby nie mieć okien.
MAM NADZIEJE ŻE NIM SIĘ WŁAŚCICIELE ODNAJDĄ (o ile w ogole się odnajdą) ZNAJDZIEMY DLA NIEGO JAKIŚ BEZPIECZNY DT.
Obecnie Dino znajduje się
woj świetokrzyskie
powiat pińczów
gmina kije
wieś - podam jak bedą podjete już kroki w celu odebrania go od tego człowieka
oto Dino
belly - 05-09-2012, 17:35
Może posiadasz jakieś info na temat zachowania psa w stosunku do dzieci, innych zwierząt itp. Takie dane mogłyby przyspieszyć znalezienie domku biedakowi
FALCOR - 05-09-2012, 18:33
| belly napisał/a: | | Może posiadasz jakieś info na temat zachowania psa w stosunku do dzieci, innych zwierząt itp. Takie dane mogłyby przyspieszyć znalezienie domku biedakowi |
Z tego co zaobserwowałam to jest to bardzo bezproblemowy pies.
Pan o którym mowa, pół dnia spędza pod sklepem pijać wina wocznik bierzący, koło sklepu kręcą sie różne psy, dzieci i ludzie w każdym wieku, pies nie zaczepia nie ma z nim zadnego problemu tam, nikt sie na niego nie skarży. Jedyne co to jak już mu ktoś rzuci patyka, to przynosi i chce żeby rzucać mu jeszcze.
anna34 - 05-09-2012, 18:35
kurde,trzebaby było go naprawde zabrać.
A facet go wogóle odda?
Monisiaczek - 06-09-2012, 10:34
| Cytat: | | A facet go wogóle odda? |
No właśnie - jaka jest możliwość odebrania psa od tego gościa?
belly - 06-09-2012, 10:42
Po opisie "właściciela" może kupno psiaka za kilka butelek wina marki "Wino" byłoby możliwe? Oczywiście wybierając odpowiedni dzień miesiąca kiedy łapki drżą a w kieszeni pusto.
kimsi_3 - 06-09-2012, 16:32
belly masz kontakt z tym "pijakiem"? Trzeba działać szybko... Zabrać chłopaka stamtąd.
belly - 06-09-2012, 20:28
Nie mój rejon Polski ale większość facetów z żulem da radę się dogadać...a tak zdroworozsądkowo pomyślałam, że skoro pijak pije winiacze pod sklepem a nie whiskacza w domu to jest "potrzebowski" a taki typ spokojnie wymieni "kundla" na wino. Wystarczy facet, który zagada i ponrzeka np. kupując browarka "na miejscu", później od słowa do słowa dojdzie do kwestii psiaka. Mój M w ten sposób zabiedzoną kicię do domu przytaszczył A widok M z browarem pod sklepem...bezcenny
Ryniu - 07-09-2012, 11:58
Dino jest już w nowym domku stałym
belly - 07-09-2012, 13:55
Rewelacja Żeby wszystkie psiaki miały tyle szczęścia.
|
|