forum.labradory.org

Szkolenie - Ośrodek szkoleniowy w widełce ?

ewasewa - 21-04-2012, 22:45
Temat postu: Ośrodek szkoleniowy w widełce ?
Zastanawiam sie nad oddaniem psa na 3 tyg do tego ośrodka szkoleniowego :
http://www.szkoleniepsow24.pl/index.html
może ktoś miał z nim styczność ?
Wg. co myślicie o takim sposobie wychowywania niepostkromionej energii ?
Może polecacie coś innego w okolicach Dębicy ?

Nikaaa - 21-04-2012, 22:46

ewasewa, w jakim sensie chcesz "oddać" psa?
ewasewa - 21-04-2012, 23:18

No wiem źle to wyraziłam , na 3 tygodnie zawieźć tam psa (oczywiście będę go odwiedzała) tam pan go ma szkolić , i za 3 tyg go wziąć do domu z powrotem. Zastnawiałam się czy by z nią nie chodzić na zajęcia w sensie że razem z psem przez jakiś czas do jakiegos trenera , nawet miałam konkretnego na myśli już , ale znajoma powiedziała że była niezadowolona z efektów, po czym oddała psa to tego ośrodka w wisełce i efekty były bardzo dobre, ale jestem ciekawa innych opinii.
Nikaaa - 21-04-2012, 23:24

ewasewa, szczerze?? Co to za szkolenie, na którym ktos szkoli Twojego psa?
Nigdy w życiu bym sie na to nie zgodziła, szkolenie oprócz nauki posłuszeństwa powinno wzmacniać więzi psa i jego właściciela.. Do tego oddać psa obcym ludziom na 3 tygodnie..?

Jesli znajoma była zadowolona to ok, to musi być Twoja decyzja, ja bym się napewno na coś takiego nie zgodziła ;) Bałabym się niewiedzy jakich metod uzywa sie do szkolenia mojego psa. Wolę osiagnąć to samo własna pracą z moim psem niż kazać komuś to robić.

Pozatym podczas szkolenia nie tylko pies sie uczy, ale także my, łatwiej poznać psia psychikę co ułatwia później wspólne życie ;)

baska - 21-04-2012, 23:34

da sie, mozna oddac, ktos z psem popracuje, nauczy komend. I co z tego? wspolpraca z psem zalezy od relacji z przewodnikiem, a nie od tego co potrafi pies.
Szkolilam psy ludziom, ale trwalo to 2 lata codziennego treningu, okres przejciowy z nowym wlascicielem to bylo kilka tygodni, a docieranie sie ponad pol roku. To byly psy dla niewidomych, wiec szkolenie specjalistyczne. Ale pierwszy rok to byly podstawy. W trzy tygodnie niewiele da sie zrobic.

tenshii - 22-04-2012, 11:50

Nigdy nie oddałabym psa pod opiekę kogoś obcego, szczególnie w celach szkolenia
Zresztą w moich oczach szkoleniowiec odpada na starcie, skoro uważa, że szkoli się psa... szkoli się właściciela do tego jak postępować z psem żeby było dobrze !! I może dlatego Twoja znajoma była niezadowolona - liczyła, że ktoś zaczaruje jej psa, a nie o to w szkoleniu chodzi...

Gocha2606 - 22-04-2012, 20:56

Jesteś z Mielca, tak?

Ja bym wybrała dojazdy do Tarnowa do Kasi Chrobak albo kurs wyjazdowy, wakacyjny :

http://www.ztarninowego.pl/oferta

A oddawanie psa w nieznane ręce, w celu wyszkolenia, to tak jak pisały dziewczyny, niedobry pomysł. Pies i jego przewodnik to para, która musi się nauczyć wzajemnego szacunku, zaufania i współpracy. Szkolenie ma być zabawą i przyjemnością dla Was obu, Ty musisz poznać swojego psa i nauczyć się z nim komunikować.
Natomiast oddając psa komuś - nigdy nie wiesz co tak naprawdę się tam dzieje, jakie metody i środki są wobec niego stosowane i nie masz żadnej gwarancji, że pies będzie pracował też z Tobą, nie będziesz też wiedziała skąd nagle pojawiły się problemy z jego zachowaniem ani jak je rozwiązać.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group