| |
forum.labradory.org
|
 |
NEWS - koniec z kopiowaniem ogonów i uszu w ZKwP
tenshii - 28-11-2011, 20:59 Temat postu: koniec z kopiowaniem ogonów i uszu w ZKwP
| Cytat: | "KOMUNIKAT ZG ZKwP
W związku z uchwaloną przez Sejm RP nowelizacją Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.2011,nr 230, poz.1373), która w art.6, ust.2, pkt. 1 w sposób niebudzący wątpliwości zakazuje wykonywania zabiegów kopiowania uszu i ogonów, Zarząd Główny na posiedzeniu w dn.29.10.2011 podjął następujące uchwały:
1. Wszystkie psy urodzone w Polsce po 01.01.2012r. muszą mieć pozostawione naturalne uszy i ogony.
Kierownicy sekcji ras zostają zobowiązani do zaznaczania w protokółach kontroli miotów każdego przypadku ciętego ogona i/lub uszu oraz zgłaszania tego faktu zarządowi oddziału.
W rasach, w których występują ogony szczątkowe i/lub skrócone, ogony wszystkich szczeniąt muszą zostać opisane w protokółach kontroli miotów, a następnie w metrykach i rodowodach.
2. Od 01.01.2012r. zostaje wprowadzony zakaz wystawiania psów z kopiowanymi ogonami i/lub uszami.
Zakaz ten dotyczy WYŁĄCZNIE psów URODZONYCH W POLSCE PO 01.01.2012.
W wyjątkowych przypadkach dopuszcza się przyjęcie na wystawę psa urodzonego w Polsce po 01.01.2012 i poddanego zabiegowi kopiowania, o ile zabieg został przeprowadzony z poszanowaniem art.27 Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.1997, nr 111, poz.724). W takim przypadku właściciel psa zobowiązany jest dołączyć do zgłoszenia oryginał lub, poświadczoną przez jego macierzysty oddział ZKwP, kopię stosownego zaświadczenia lekarskiego, które musi zawierać, umożliwiające weryfikację, szczegółowe dane kontaktowe lecznicy i wystawiającego zaświadczenie lekarza takie jak: nazwisko, adres, nr telefonu oraz adres e-mail. Zaświadczenie pozostaje w dokumentach wystawowych organizatora imprezy." |
źródło
joanna - 28-11-2011, 22:27
szczerze mówiąc nie wyobrazam sobie rasy takiej jak Dog argentyńki z pozostawionymi kłapciakami
Dokite - 29-11-2011, 10:06
joanna,
prawda? Jesteśmy tak przyzwyczajeni do widoku "poprawionego" wyglądu niektórych ras, że teraz to za diabła nie pasuje... Wybierając, jakiej rasy będziemy mieli psa, oglądaliśmy boksery. Te z długimi uszami to jeszcze. Ale jak do tego był długi ogon to już zupełnie jak nie- bokser. W jakich warunkach były kopiowane uszy i ogony, że zostało to zabronione? Czy chodziło o to, żeby zapobiec próżności człowieka? Moje pytania mogą być naiwne, ale nie za bardzo się orientuję, a chciałabym wiedzieć. Mój szwagier miał kiedyś dobermana. Pies miał przycięte uszy. Nie wiem, w jakich to było robione warunkach, w każdym bądź razie uszy nie chciały się zagoić i potem, jak się już zabliźniły, były na końcówkach nierówne. Czy o to chodzi? O warunki tych zabiegów?
tenshii - 29-11-2011, 10:14
| Dokite napisał/a: | | Czy o to chodzi? O warunki tych zabiegów? |
pewnie też, ale głównie chodzi o to, że zwierzęta nie powinny być okaleczane dla wyglądu
nie mówiąc o tym, że pies ze skopiowanym ogonem traci jedno z najważniejszych 'narzędzi' do wysyłania różnych sygnałów innym psom
przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, więc skoro przyzwyczailiśmy się do bokserów bez ogonów, przyzwyczaimy się do tych z nimi.
Mnie jest ciężko zrozumieć, jak można obciąć psu uszy albo ogon dla 'lepszego' wyglądu
joanna - 29-11-2011, 12:10
nie mogę wypowiadac się bo na szczęście labków to nie dotyczy,nie zaręczę jednak czy nie postąpiłabym egoistycznie posiadając np DA i nie skopiowałabym uszu,ten pies ze swoim charakterem i budową ciała wygląda komicznie z kłapciakami,traci swoja dostojność i nie budzi respektu i podziwu lecz śmiech.ogony na szczęście sa im zostawiane.
tenshii - 29-11-2011, 12:15
| joanna napisał/a: | | ten pies ze swoim charakterem i budową ciała wygląda komicznie z kłapciakami,traci swoja dostojność i nie budzi respektu i podziwu lecz śmiech |
smutne jest to, że on tak wygląda dla ludzi, a nie dla siebie i innych zwierząt
to właśnie jest egoizm
joanna - 29-11-2011, 12:26
tenshii, tak też po imieniu to nazwałam.gdy jednakze pies wzbudza śmiech odczuwa to bardzo.
[ Dodano: 29-11-2011, 12:29 ]
wyobrażmy sobie boksera z długim ogonem,Ty i ja moze nie wybuchniemy smiechem ale połowa ludzi będzie palcem pokazywac jak smiesznie wyglada,wiadomo ze pies to czuje ,tą reakcje otoczenia,czuje ze z niego sie śmieją ,nie wiem juz co lepsze
Andante - 29-11-2011, 12:31
| joanna napisał/a: | | wyobrażmy sobie boksera z długim ogonem |
Ale nie trzeba sobie wyobrażać. Mozna na ulicy zobaczyć.
I dogi z klapniętymi uszami (a jeszcze niedawno był krzyk, że śmiesznie wyglądają).
I spaniele z dlugimi ogonami.
AnIeLa - 29-11-2011, 12:34
| Andante napisał/a: | joanna napisał/a:
wyobrażmy sobie boksera z długim ogonem
Ale nie trzeba sobie wyobrażać. Mozna na ulicy zobaczyć. |
Racja ja widuje codziennie boksery z ogonem i uszami. Cudne są
mibec - 29-11-2011, 12:36
Ja uwazam, ze psiaki powinny byc dokladnie takie jak je natura stworzyla - joanna nie obraz sie, ale nie rozumiem jak pies o naturalnym wygladzie moze byc smieszny, raczej smutno-smieszne powinny nam sie wydawac te bidy, ktorym ludzie nie wiadomo po co poskracali ogony i/lub uszy.
tenshii - 29-11-2011, 12:43
| joanna napisał/a: | | gdy jednakze pies wzbudza śmiech odczuwa to bardzo |
błagam, moje się cieszą jak wariaty jak się z nich/do nich śmiejemy
a bo to raz mówiłam - Teyla jaka Ty durna jesteś jak coś zmajstrowała i śmiałam się do rozpuku
do Fida też mówimy - Ty gamoniu - żebyś Ty widziała jego reakcję
wg mnie pies w takich sytuacjach może być smutny ale TYLKO dlatego, że wyczuwa złe emocje właściciela z urażoną dumą
| joanna napisał/a: | | wyobrażmy sobie boksera z długim ogonem,Ty i ja moze nie wybuchniemy smiechem ale połowa ludzi będzie palcem pokazywac jak smiesznie wyglada,wiadomo ze pies to czuje ,tą reakcje otoczenia,czuje ze z niego sie śmieją ,nie wiem juz co lepsze |
mnie się wydaje, że to Ty czułabyś się źle, że się śmieją z Twojego psa, a nie on
a to przykre jak właściciel ma psa do pokazywania światu, a nie kochania - sory, ale tak to odbieram
z mojej się śmieją że jest niskopodwoziowa i nikt nie wierzy, że ma rodowód
wiesz gdzie to mam?
bietka1 - 29-11-2011, 17:07
Miałam kiedyś bokserkę kopiowaną..... Kiedy wiozłam ją do weta na kopiowanie uszu (bo rodowodowa, w planach były wystawy), teść nie mógł zrozumieć, dlaczego zadajemy ból zwierzakowi jedynie dla wyglądu. Było to 25 lat temu. Do tej pory, kiedy o tym myślę, czuję do niego wielki szacunek, bo z takim podejściem do zwierząt był wtedy wyjątkiem. Teraz mam boksia z klapniętymi uszami (ogon ktoś mu jednak ciachnął) i uwierzcie, nie ma nic milszego, niż mizianie go po tych zamszowych, aksamitnych ucholach . Znam wiele niekopiowanych boksiów. Wachlują ucholami, zamiatają długimi ogonami i też są piękne. I nie zauważyłam, żeby ktokolwiek się z nich śmiał.
donia457 - 30-11-2011, 08:42
i bardzo dobrze ze bedzie zakaz,dla mnie skracanie psu ogona lub uszu to tylko ludzki wymysl,jak beda takie psiaki teraz biegaly po ulicach to i tak moze w pierwszym momencie bedzie to dla nas troche dziwne ,ale nie smieszne!,my sie do tego widoku przyzwyczaimy ,a psy nie beda odczuwaly bolu.w koncu te psy beda wygladaly tak jak je natura stworzyla.super
[ Dodano: 30-11-2011, 08:43 ]
| Andante napisał/a: | | I spaniele z dlugimi ogonami. |
u mnie kilka takich psiakow mieszka na osiedlu i super wygladaja
AnIeLa - 30-11-2011, 09:18
Ale to nie jest do końca tak, że w ogóle nie będzie kopiowanych zwierząt :
| Cytat: | | W wyjątkowych przypadkach dopuszcza się przyjęcie na wystawę psa urodzonego w Polsce po 01.01.2012 i poddanego zabiegowi kopiowania, o ile zabieg został przeprowadzony z poszanowaniem art.27 Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.1997, nr 111, poz.724). W takim przypadku właściciel psa zobowiązany jest dołączyć do zgłoszenia oryginał lub, poświadczoną przez jego macierzysty oddział ZKwP, kopię stosownego zaświadczenia lekarskiego, które musi zawierać, umożliwiające weryfikację, szczegółowe dane kontaktowe lecznicy i wystawiającego zaświadczenie lekarza takie jak: nazwisko, adres, nr telefonu oraz adres e-mail. Zaświadczenie pozostaje w dokumentach wystawowych organizatora imprezy. |
a hodowcy na pewno będą mieli wiele wyjątkowych sytuacji....
Dokite - 30-11-2011, 16:23
| AnIeLa napisał/a: | | a hodowcy na pewno będą mieli wiele wyjątkowych sytuacji.... |
To samo sobie pomyślałam
Palinka - 30-11-2011, 20:45
Dla mnie to jest niepojęte... Zadawać zwierzęciu niepotrzebny ból dla głupiego wymysłu człowieka
| AnIeLa napisał/a: | | a hodowcy na pewno będą mieli wiele wyjątkowych sytuacji.... |
Ciekawa jestem jakie sytuacje będą uznawane za wyjątkowe...
joanna - 02-12-2011, 12:17
dziewczyny nie róbcie ze mnie nieczułego potwora bo nim nie jestem,na nic nie jestem tak wrażliwa jak na psia krzywdę,nigdy nie byłam postawiona przed faktem kopiowania bo labradory są poza tym tematem ,nie wiem na czym polega ten zabieg,myślę ze jest prowadzony w znieczuleniu,nigdy nie zastanawiałam się nad tym,mówie tylko ze jestem od dziecka przyzwyczajona do wyglądu niektórych ras i cięzko mi wyobrazic sobie te psy wyglądajace inaczej,i złudzeń nie mam -o ile spanielowi zostawią ogon to na pewno psom bulowatym uszy będa dalej kopiować,zobaczycie że to sie nie zmieni i tyle chciałam w swoich postach powiedziec ,i mówie szczerze nie wiem co ja bym zrobiła ,pewnie gdyby co do czego przyszło i wet opisałby mi przebieg zabiegu i rekonwalescencji po nim(bo chyba tu pies najdotkliwiej to odczuwa)to pewnie nie zdecydowałabym sie ,uff to tyle
mibec - 02-12-2011, 12:45
joanna, nie robie z Ciebie potwora, poprostu nie rozumiem...
Mam (pewnie naiwne) nadzieje, ze sie mylisz:
| joanna napisał/a: | | na pewno psom bulowatym uszy będa dalej kopiować,zobaczycie że to sie nie zmieni |
tenshii - 02-12-2011, 12:57
| joanna napisał/a: | | zabieg,myślę ze jest prowadzony w znieczuleniu |
jest, ale po zabiegu pies cierpi, i w przypadku uszu, musi jakiś czas nosić na głowie coś takiego:
AnIeLa - 02-12-2011, 13:14
A ja tam wole psy z uszami jakie im natura dała
CC z kopiowanymi ucholami
i CC z ucholami naturalnymi
ambird - 02-12-2011, 13:16
| tenshii napisał/a: | | pies ze skopiowanym ogonem traci jedno z najważniejszych 'narzędzi' do wysyłania różnych sygnałów innym psom |
Ustawodawcy tym na pewno się nie kierowali
| tenshii napisał/a: | | w przypadku uszu, musi jakiś czas nosić na głowie coś takiego |
Pamiętam jak moja znajoma kopiowała swoją dobermankę, takich cudów nie musiała nosić, wystarczył zwykły opatrunek z lekkim usztywnieniem.
| tenshii napisał/a: | | głównie chodzi o to, że zwierzęta nie powinny być okaleczane dla wyglądu |
| mibec napisał/a: | | Ja uwazam, ze psiaki powinny byc dokladnie takie jak je natura stworzyla |
Tak mi się nasuwa, kastrujemy i sterylizujemy, czyli "okaleczamy" bo co? Naturze na przeciw właśnie
| tenshii napisał/a: | | przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, więc skoro przyzwyczailiśmy się do bokserów bez ogonów, przyzwyczaimy się do tych z nimi. |
Tutaj się absolutnie zgadzam
tenshii - 02-12-2011, 13:19
| ambird napisał/a: | | Tak mi się nasuwa, kastrujemy i sterylizujemy, czyli "okaleczamy" bo co? |
ale nie dlatego, że nie podoba nam się widok zwisających jąder
choć i tacy pewnie by się znaleźli
kastracja czy sterylizacja ma trochę inne powody
i z takich powodów rozumiem kopiowanie ogona psu, który tak mocno bije nim podczas merdania w różne przedmioty, że go sobie uszkadza - są takie przypadki...
naprawdę nie widzisz różnicy?
AnIeLa - 02-12-2011, 13:21
| ambird napisał/a: | | Pamiętam jak moja znajoma kopiowała swoją dobermankę, takich cudów nie musiała nosić, wystarczył zwykły opatrunek z lekkim usztywnieniem. |
Takie wynalazki służą temu aby uczy prosto stały, czasami zwykłe usztywnienie powoduje że jedno ucho w lewo a drugie w prawo się układa. Co nie zmienia faktu, że psu z tym na łbie za wygodnie nie jest
| ambird napisał/a: | Tak mi się nasuwa, kastrujemy i sterylizujemy, czyli "okaleczamy" bo co? Naturze na przeciw właśnie |
Ale nie kastrujemy bo tak pies lepiej wygląda ( aczkolwiek moim zdaniem lepiej ), kastrujemy aby zapobiec niechcianym zwierzętom czy też chorobom, czy też w niektórych wypadkach pomóc psu by się nie męczył.
ambird - 02-12-2011, 13:31
| tenshii napisał/a: | | kastracja czy sterylizacja ma trochę inne powody |
| tenshii napisał/a: | | naprawdę nie widzisz różnicy? |
| AnIeLa napisał/a: | | kastrujemy aby zapobiec niechcianym zwierzętom czy też chorobom, czy też w niektórych wypadkach pomóc psu by się nie męczył. |
Powody jakiekolwiek by nie były, nie zmieniają faktu, że to też jest na swój sposób "okaleczeniem" i ta ustawa może być argumentem przeciw kastracji i sterylizacji nawet jeśli bezpośrednio tego nie dotyczy.
Wszystkie psy będą musiałby bezsprzecznie być kastrowane/sterylizowane w DT aby zapobiec ewentualnym wymówkom.
| tenshii napisał/a: | | nie dlatego, że nie podoba nam się widok zwisających jąder |
| AnIeLa napisał/a: | | nie kastrujemy bo tak pies lepiej wygląda ( aczkolwiek moim zdaniem lepiej ) |
No Bastunio zdecydowanie lepiej wygląda bez
Nie jestem przeciw kastracji i za kopiowaniem, zaznaczam od razu.
joanna - 02-12-2011, 13:36
tenshii, dzieki ...za te zdjęcia,teraz mam juz jasny pogląd na tę sprawę ,jak widzisz niewiedza powoduje czasem ślepotę
papisia - 02-12-2011, 15:37
Uszy są cięte w znieczuleniu. Pies chodzi z opatrunkiem by potem stały... I nikt mi nie wmówi, że ucięcie uszu nie boli bo potem boli pewnie jak diabli!!!
Jak obcina się ogony? Można zobaczyć na yt
| Cytat: | | i z takich powodów rozumiem kopiowanie ogona psu, który tak mocno bije nim podczas merdania w różne przedmioty, że go sobie uszkadza - są takie przypadki... |
Właśnie... Nikt tego nie zaznaczył. Wkoło mówicie o wyglądzie... a kopiowanie niektórych ras miało na celu uchronienie ich przed kontuzjami przy pracy. Żeby nie było - też zwolenniczką kopiowania nie jestem bo serce mi się kraje na samą myśl, ale poznałam wyżła z ogonem i temu psu nie miały nawet kiedy się te rany zagoić. Twardym, słabo owłosionym ogonem trzaskał o wszystko i tyle... ciągle poobijany, pokaleczony...
To między innymi po to się je obcinało, ale nikt tego nie uwzględnił.
O ile cięcie ogonów u takich psów byłam w stanie zrozumieć o tyle np nie rozumiem kompletnie pomysłu kopiowania np. sznaucera miniatury i jak widzę takiego kopiowanego to zastanawiam się co chcieli ukryć... Załomki na ogonie? Czy źle układające się uszy (bo ucho naturalne też musi się odpowiednio układać). A może po prostu właściciel dla zwykłej zachcianki psu uszy obciął? Tego nie pojmę...
Sam pomysł ustawy dobry, ale nie jestem do końca przekonana co z tymi psami pracującymi, które będą narażone na ciągłe urazy i kontuzje. I żeby być sprawiedliwym trzeba też to wziąć pod uwagę...
Kiedyś sprawa kopiowania była dla mnie prosta - kategoryczne nie... Sama mam springera z długim ogonem i nie wyobrażam sobie by była pozbawiona najczęściej używanej części ciała Ale odkąd poznałam tego biednego wyżła to jakoś moja pewność padła Bo sama nie wiem co byłoby dla niego lepsze
bietka1 - 03-12-2011, 03:18
| tenshii napisał/a: | | w przypadku uszu, musi jakiś czas nosić na głowie coś takiego | nie musi. Przez pierwsze dni zwykły opatrunek, po zagojeniu zdejmuje się szwy. Uszy prawidłowe i dobrze skopiowane nie potrzebują takiego ustrojstwa. I żeby było jasne - nie jestem fanem kopiowania, a napisałam to jedynie w celu sprostowania. Zakaz kopiowania uszu nie zapewni niestety psiakom całkowitego komfortu. Widziałam boksery niekopiowane, ale z przedziwnie klejonymi uszami - po to, żeby układały się w odpowiedni sposób. Okazuje się, że nawet od "kłapouszków" wymaga się, aby ich uszy wyglądały tak a nie inaczej .
donia457 - 04-12-2011, 00:06
| bietka1 napisał/a: | | . Widziałam boksery niekopiowane, ale z przedziwnie klejonymi uszami |
u mnie na osiedlu naszczescie nie ma takiego czegos,owszem kopiowane uszy widzialam,naszczescie nie wszyscy wlasciciele u mnie tak postepuja
|
|