forum.labradory.org

NEWS - Dora- pies sejmowy.

aganica - 28-09-2011, 19:24
Temat postu: Dora- pies sejmowy.
Pragnę wam przedstawić Dorę.
Dora to labrador i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to że... no właśnie.
Dora jest psem z adopcji który mógł skończyć w schroniskowym boksie a jednak...

Może zacznę od początku, miałam wielka przyjemność poznać właściciela Dory, drugiego właściciela. Przez przypadek zaczęliśmy rozmawiać o psach i w ten sposób poznałam "psa sejmowego"
Pan Malesa zgodził się opisać swojego psa i podarował mi kilka zdjęć by labomaniacy mogli zobaczyć tą wspaniałą suczkę.
Oto słowa płynące z serca Pana Malesy
Dora – mój przyjaciel w pracy i w domu
Dora przyszła do naszego domu w 2006 roku, miała wtedy ponad rok. Jej pierwszy rok życia był jednak trudny - miała 3 domy, w tym jeden przejściowy. W 2005 roku jako szczeniaka kupiło ją młode małżeństwo, jednak z nieznanych mi powodów postanowili się z nią rozstać. Dora została oddana Panu Jurkowi, treserowi z Piły, który zawodowo i profesjonalnie szkoli psy. Przez rok szkolił Dorę do tego, aby została psem przewodnikiem osoby niewidomej.
Nasze pierwsze spotkanie, krótkie - jednodniowe, na początku z odrobiną dystansu, jednak po kilku godzinach wiedziałem, że Dora zostanie członkiem naszej Rodziny! Miesiąc później spotkaliśmy się na dwa tygodnie, bowiem i ja musiałem zostać przeszkolony. W towarzystwie Pana Jurka Przewiędy zapoznawaliśmy się z Dorą i uczyliśmy jak będziemy w przyszłości ze sobą współpracować.
Po dwóch tygodniach i specjalnym egzaminie Dora zamieszkała na warszawskim Ursynowie, gdzie mieszkamy z żoną Ewą i synem Krystianem. Krystian często opowiada znajomym, że ma siostrę … gdy mówi, że ma 6 lat, dziwią się dużą różnicą wieku, potem dopowiada, że to nasza biszkoptowa labradorka Dora.
Dora spędza ze mną całe dnie, jest ze mną zawsze w pracy - ursynowskim ratuszu, pod biurkiem ma swój kojec. W urzędzie wszyscy ją znają i chcą głaskać, jednak gdy Dora pracuje nie mogą tego robić, bo rozprasza to psa asystującego. Dora towarzyszy mi zarówno w pracy, podczas wizyt w innych urzędach, wie jak przechodzić przez bramki w ministerstwach. Podczas jednego spotkania w Sejmie po 3 godzinach obrad (snu pod stołem prezydialnym), po zakończeniu konferencji normalnie wstaliśmy i poszliśmy do wyjścia. Zebrane osoby w sali zamarły ze zdumienia skąd na sali znalazł się labrador… Ale do tego jesteśmy już przyzwyczajeni. W restauracjach często słyszymy: „Czy piesek napije się wody czy mleczka?”.
Większość osób z uśmiechem obserwuje nas i możemy wszędzie wejść, jednak nie zawsze tak było. Nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, której byłem czynnym współautorem w Sejmie, wprowadziła zapisy dotyczące prawa wstępu do obiektów dla psów asystujących.
Dora jest też psem medialnym, ma wiele „występów” w telewizji, obecnie towarzyszy mi na zdjęciu na materiałach wyborczych, bowiem kandyduję, bądź może powinienem napisać kandydujemy w Warszawie w wyborach do Sejmu 9 października.
Niektórzy pytają dlaczego jestem z labradorem na ulotce, wtedy odpowiadam, że jestem z nią wszędzie – w pracy, w domu, na wakacjach, zatem i na ulotce.

Wojciech Malesa



P.S.
Więcej zdjęć Dory można znaleźć na www.WojciechMalesa.pl w zakładce Galeria







donia457 - 28-09-2011, 19:30

piekna opowiesc,i ladna Doreczka ;*
Ryniu - 28-09-2011, 20:12

No jakbym mieszkał w Warszawie to już wiedziałbym na kogo głosować :)
orlosia - 28-09-2011, 20:23

jestem zdumiona!! mi sie to podoba ze dora jest na plakatach :)
aganica - 28-09-2011, 20:27

orlosia12 napisał/a:
mi sie to podoba ze dora jest na plakatach :)
Bo tam jest jej miejsce. Jak napisał pan Malesa..
jestem z nią wszędzie – w pracy, w domu, na wakacjach, zatem i na ulotce.

Ja uważam że pies asystujący to nie tylko oczy człowieka ale i jego bicie serca, przyjaciel.Powinien być wszędzie tam... gdzie jego pan. :haha:

[ Dodano: 28-09-2011, 20:30 ]
Gdyby ktoś potrzebował informacji, wklejam Art.ustawy o psie asystującym.
Art. 20a. ustawy [Pies asystujący; prawo wstępu do obiektów]
1. Osoba niepełnosprawna wraz z psem asystującym ma prawo wstępu do obiektów użyteczności
publicznej, w szczególności: budynków i ich otoczenia przeznaczonych na potrzeby administracji
publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, opieki zdrowotnej,
opieki społecznej i socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, turystyki, sportu, obsługi
pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym,
świadczenia usług pocztowych lub telekomunikacyjnych oraz innych ogólnodostępnych budynków
przeznaczonych do wykonywania podobnych funkcji, w tym także budynków biurowych i socjalnych.
2. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, przysługuje również w środkach transportu kolejowego,
drogowego, lotniczego i wodnego oraz w innych środkach komunikacji publicznej.
3. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie zwalnia osoby niepełnosprawnej z odpowiedzialności
za szkody wyrządzone przez psa asystującego.
4. Warunkiem skorzystania z uprawnienia, o którym mowa w ust. 1 i 2, jest wyposażenie psa
asystującego w uprząż oraz posiadanie przez osobę niepełnosprawną certyfikatu potwierdzającego
status psa asystującego i zaświadczenia o wykonaniu wymaganych szczepień weterynaryjnych.
5. Z uprawnienia, o którym mowa w ust. 1 i 2, może korzystać trener psa szkolonego na psa
asystującego na podstawie zaświadczenia wydanego przez podmiot prowadzący szkolenie psów
asystujących. Przepisy ust. 4 i 6 stosuje się odpowiednio.
6. Osoba niepełnosprawna nie jest zobowiązana do zakładania psu asystującemu kagańca oraz
prowadzenia go na smyczy.

donia457 - 28-09-2011, 21:26

aganica napisał/a:
Ja uważam że pies asystujący to nie tylko oczy człowieka ale i jego bicie serca, przyjaciel.Powinien być wszędzie tam... gdzie jego pan.

zgadzam sie z tym,i popieram w 100% :)

aganica - 28-09-2011, 21:36

Na urlopie...


I w pracy...

Madzialenka - 28-09-2011, 22:42

Piekna,wzruszajaca historia :)
Ewelina - 29-09-2011, 12:27

Cudowna historia :)
kasiek - 30-09-2011, 11:31

wzruszajaca historia :)
aganica - 01-10-2011, 18:29

Dora, dzisiaj była wraz ze swoim panem w teleexpresie.Kto oglądał ten wie, że razem walczą o ułatwienia komunikacyjne dla osób niepełnosprawnych ;* ;*
donia457 - 01-10-2011, 21:29

niestety nie ogladalam teleexpresu,bylam w domu ok 19.00 dopiero
ale to super wiadomosc,taki pies powinien byc zawsze tam,gdzie jego pan


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group