| |
forum.labradory.org
|
 |
Choroby - Zaćma
tixa - 10-05-2011, 09:33 Temat postu: Zaćma Witam wszystkich labkowiczów
To mój pierwszy post na forum, chociaż mój piechu ma prawie 7 lat.
Jakieś półtora roku temu miał pierwszy atak padaczki. O 3 w nocy. Myślałam, że dostanę zawału. Atak był bardzo silny, z puszczeniem zwieraczy i silnymi uderzeniami o podłogę. pierwsze dwa ataki były po ok 1-2 miesiącach, później najczęściej co pół roku. Póki co dostaje tylko wlewkę. Najczęściej ataki ma jak się zestresuje lub w czasie snu (tak mi się wydaje na podstawie obserwacji.) Dwa tygodnie temu zauważyłam zmętnienie soczewki, ale tylko w jednym oku (najpierw myślałam, że pojawiła się nagle, ale po zastanowieniu nie jestem pewna czy coś tam się wcześniej nie działo). Dostawał kropelki, żeby wykluczyć ostatecznie stan zapalny. PO kropelkach nic sie nie ruszyło. Wet stwierdził, że zaćma endokrynologiczna lub cukrzycowa powinna wystapić raczej na dwóch oczkach. Jako, że jest to pies padaczkowy, zasugerował guz i opcje usunięcia gałki ocznej Ale kazał zgłosić się do specjalisty od oczek. Jutro jadę do Kiełbowicza. Wcześniejszy atak miał w listopadzie, a tu wczoraj popołudniu kolejny;( i po 4 godzinach jeszcze jeden maly. (Mnie nie było w domu, mama dawała pierwszy raz wlewkę i sporo wlewki zostało w buteleczce, stąd może ten drugi atak?) Odkąd się dowiedziałam, to siedzę i ryczę:( Poczytałam do tego w internecie o guzach wewnątrzgałkowych. Jeżeli pojawiają się u dorosłego psa, to najczęściej są to przerzuty najczęstszą opcją jest faktycznie usunięcie galki ocznej
Ja sobie oczywiście połączyłam to wszystko w piękną całość... Ataki padaczki pewnie od guza, przerzut, zaćma
Z drugiej strony labki mają tendencje do padaczek i do zaćmy podobno też, ale na jednym oku?
Zaraz oszaleję
[ Dodano: 10-05-2011, 09:45 ]
dodam, że piechu jest w pełni sił, nic w sumie nie wskazuje na to, żeby coś poważnego mu było.. Dzisiaj jest może trochę bardziej ospały, ale to normalne po wlewce.
Juz nie mam pomysłu czy może byc jakaś inna przyczyna zaćmy jednostronnej:(
Ketini - 10-05-2011, 11:55
| tixa napisał/a: | | czy może byc jakaś inna przyczyna zaćmy jednostronnej:( |
przede wszystkim potwierdź diagnozę... z tego co przeczytałam, to masz już umówioną wizytę u Kiełbowicza.. i dobrze, tylko nie mów mu z miejsca co wiesz, tylko niech sam oceni co to jest
trzymaj się, bądź silna i koniecznie napisz co powiedział Kiełbowicz...
trzymam kciuki...
jkasia - 10-05-2011, 13:18
tixa, bardzo współczuje i trzymam kciuki za zdrowie psiaka. W Lublinie mamy świetnego specjaliste okuliste-jest naszym lekarzem, Balicki Ireneusz ale od Ciebie to chyba troszke za daleko. Daj znac co wet powie
tixa - 10-05-2011, 13:22
| jkasia napisał/a: | tixa, bardzo współczuje i trzymam kciuki za zdrowie psiaka. W Lublinie mamy świetnego specjaliste okuliste-jest naszym lekarzem, Balicki Ireneusz ale od Ciebie to chyba troszke za daleko. Daj znac co wet powie |
Mój wet też go polecał (tak myślę, że go, bojakiegoś z lublina), póki co zobaczę co powie Kiełbowicz we Wrocławiu. Ale jak zwykle mam najgorsze przeczucia:(
Dzięki za troskę:*
jkasia - 10-05-2011, 13:23
| tixa napisał/a: | | Mój wet też go polecał (tak myślę, że go, bojakiegoś z lublina) | na pewno jego bo jest autorytetem w Polce w sprawach okulistyki | tixa napisał/a: | | Ale jak zwykle mam najgorsze przeczucia | głowa do góry, myśl pozytywnie
Salerno - 10-05-2011, 17:16
Padaczka:
http://forum.labradory.or...?t=5248&start=0
Zaćma:
http://forum.labradory.or...ghlight=za%E6ma
tixa - 10-05-2011, 18:24
dzięki, byłam wcześniej na tych wątkach, ale zastanawiam się nad połączeniem obu tych schorzeń. Mimo to, jeszcze raz dziękuję za linki
bietka1 - 10-05-2011, 20:45
tixa, mocno ściskamy kciuki za Was. I czekamy na wieści po wizycie u specjalisty.
Ketini - 11-05-2011, 22:33
tixa, jak wizyta u weta?? wiadomo coś więcej??
tixa - 11-05-2011, 22:39
Generalnie jest dobrze:))
Na tym jednym oczku zaćma zaawansowana i nic nie widzi, ale drugie ma całkowicie zdrowe i absolutnie wszystko z nim w porządku. Zaćma, okazuje się, że jest od urazu mechanicznego, musiał z jego"adhd";) kiedyś w coś przywalić, potem zrobił się stan zapalny czegoś tam w oku i takie są konsekwencje. Ale to jedno oko w zupełności wystarcza, zresztą sama widzę, że w ogóle nie robi mu to różnicy:) Zabieg odradził, ponieważ zabiegu z włożeniem sztucznej soczewki praktycznie się w Polsce nie wykonuje (w Stanach ok 6-8 tys dolarów) A to dlatego, że soczewki dla psów wymagają ok 10 dioptrii więcej niż dla ludzi. A samo usunięcie zaćmy spowodowałoby dalekowzroczność na to oko i nakładanie się obrazów z obu oczu, czyli widziałby podwójnie. Także o wiele lepiej (podobno) widzi teraz niż po takim zabiegu:) Umówiliśmy się, że co 4- 6 miesięcy możemy zaglądać do niego, żeby na wszelki wypadek monitorować stan drugiego oka. Ale jak to ładnie podsumował "młody, zdrowy, silny pies":)
A ja jestem przeszczęśliwa, że to efekt zwykłego "wypadku", a nie czegoś poważnego, jak chociażby wspominany guz:))
Do tego muszę przyznać, że dr Kiełbowicz to naprawdę dobry wet. Pełen profesjonalizm, dokładne wytłumaczenie co dolega psu, pokazał mi nawet "pomarszczenie" na soczewce potwierdzające przypuszczenia, że to uraz mechaniczny. A do tego wcale nie jest taki niemiły jak wyczytałam w necie. Wręcz przeciwnie, dla nas był kochany, nawet się uśmiał jak usłyszał imię Rojber:)
Dzięki wszystkim za wsparcie i uważajcie na swoje piechy. Swoją droga jak dzisiaj sobie popatrzyłam co piechom dolega, to cieszę się, że Rojbik ma tylko taką przypadłość i to przez własną hiperaktywność;)
troskliwa - 12-05-2011, 09:34
tixa wiec nie jest tak zle trzymajcie sie zdrowo, ale co sie czlowiek namartwi
Ketini - 12-05-2011, 15:08
| tixa napisał/a: | | Generalnie jest dobrze:)) |
no i to najważniejsze...
| tixa napisał/a: | | Do tego muszę przyznać, że dr Kiełbowicz to naprawdę dobry wet. Pełen profesjonalizm, dokładne wytłumaczenie co dolega psu, pokazał mi nawet "pomarszczenie" na soczewce potwierdzające przypuszczenia, że to uraz mechaniczny. A do tego wcale nie jest taki niemiły jak wyczytałam w necie. Wręcz przeciwnie, dla nas był kochany, nawet się uśmiał jak usłyszał imię Rojber:) |
no to cieszę się, że masz dobre wrażenia i że nie nastawiłam Cię negatywnie, bo ja z wizyty u tego pana zadowolona nie byłam...
Najważniejsze że z chłopakiem wszystko git
tixa - 12-05-2011, 19:26
dziękujemy wszystkim:**
A co do wrażeń, taka już dola lekarzy, zarówno tych psich, jak i ludzkich, że zawsze są podzielone opinie. Dlatego staram się tym nie sugerować.
agusia1974 - 27-09-2011, 17:59
nie wiem czy dobrze znalazłam temat mojego problemu,ale chciałam się dowiedzieć czy wasze psy też mają takie dziwne "trzęsawki " w czasie snu? Bardzo mnie to niepokoi
Ewelina - 27-09-2011, 18:16
agusia1974, Pewnie mu się coś śni wydaję przy tym odgłosy? Podczas ataku padaczkowego pies traci władzę w nogach lata mu strasznie cała głowa i bardzo się przy tym ślini. Twój maluch pewnie śpi i dlatego się trzęsie. Jeżeli cię coś niepokoi zrób badania krwi.
agusia1974 - 27-09-2011, 20:23
ano wydaje dziwne odgłosy choć prawde mówiąc myślałam właśnie aby mu dla spokoju zrobić badanie krwi i napewno wybiore się po wypłacie. Dzięki Ewelina, przynajmniej uspokoiłam się że nie będzie to objaw padaczki.
Ewelina - 27-09-2011, 20:28
agusia1974,
Labradore - 27-09-2011, 22:56
moja Luna podczas snu nie raz nerwowo sie trzęsie, napina mięśnie ale jakoś mnie to nie niepokoiło
mibec - 27-09-2011, 23:00
agusia1974:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4184
|
|