forum.labradory.org

Szkolenie - Nietypowe umiejętności

Lorena - 30-03-2008, 12:32
Temat postu: Nietypowe umiejętności
Czy Wasze psiurki potrafią coś nadzwyczajnego? może jakieś śmieszne komendy?? Pochwalcie się :D

Ja jak już wcześniej gdziesik pisałam, nauczyłam Lorkę przybiegać na mój dzwonek w tel :) teraz codziennie rano jak budzik się włącza Lorka ląduje w moim łóżku :)

iness8@o2.pl - 30-03-2008, 12:37

Moje potrafią obrót, ukłon, przybij piątkę, a Puma zna "Idź po Inę "
Lorena - 30-03-2008, 13:02

iness8@o2.pl, jak uczyłaś ukłonu?
Orion - 30-03-2008, 21:45

Nie wiem czy to nietypowe, ale Elmo umie dać cześć i buzi :) .
Lorena - 30-03-2008, 21:48

a jak on daje cześć? podaje łapkę?? hehe fajowo :d
a uczyliście komendy kulaj się?

Orion - 30-03-2008, 23:40

Lorena napisał/a:
a jak on daje cześć? podaje łapkę??

Tak, i jedną i drugą :) .
Lorena napisał/a:
a uczyliście komendy kulaj się?

Nie, w sumie to skupiamy się na komendach bardziej "użytecznych" tzn. odpowiednie zachowanie przy drzwiach, na przejściu dla pieszych, itp.

iness8@o2.pl - 31-03-2008, 00:30

Lorena napisał/a:
iness8@o2.pl, jak uczyłaś ukłonu?

podobnie jak do warowania tylko podtrzymywałam je pod brzuszkiem na początku :)

Moje też potrafią dać łapki i buzi :)

Lorena - 31-03-2008, 08:49

Ja chciałabym nauczyć Lorenę różnych komend nie tylko tych użytecznych :) bo przecież to nie tylko pozwala się jej rozwijać ale też dostarcza mnóstwo zabawy, psiaki lubią jak się im stawia różne zadania do wykonania :)
Salerno - 31-03-2008, 09:39

Rino potrafi to wszystko ale to nie Lab, Bazyla też naucze :-P
maa821 - 31-03-2008, 13:48

uklon i obrot fajowo musza wygladac:) moj labek umie dawac pione i lapke."daj buzi" musi byc slodkie, ale moja kulka to by mi chyba caly nos odgryzla jakbysmy sie tego zaczeli uczyc:)
karolina - 31-03-2008, 14:05

Badylek potrafi, przybic pione, dac buziaka w ucho, i na zawolanie sie 'wstydzic'(tak smiesznie lapkami sie ociera po pyszczku) :)
ziutka:) - 31-03-2008, 15:24

fajnie to napewno wygląda :) tak słodko :*
AgniesiaP - 02-04-2008, 23:25

Smolik daje łapki, obiema przybija pionę, turla się ale na razie tylko w jedną stronę. Uczymy się cofania i ostatnio super reaguje na "Jak kochasz panią?" Wtedy jak opętany zaczyna lizać za uszami - raz za jednym raz za drugim, dość często też kładzie wtedy przednie łapy na moje ramiona :haha:
gusia1972 - 05-04-2008, 19:59

Kala umie robić "zdechł pies" :)
ziutka:) - 05-04-2008, 23:28

:) hehe zrób kiedys zdjęcie :lookdown:
AgniesiaP - 06-04-2008, 13:01

My też kiedyś próbowaliśmy, ale nie za bardzo wychodziło. Może jeszcze do tego wrócimy :)
Lorena - 06-04-2008, 13:27

gusia1972, a jak tego uczyłaś??
Bora - 06-04-2008, 14:22

Bora umie zdejmować skarpetki :D
ania660 - 06-04-2008, 15:07

Bora napisał/a:
Bora umie zdejmować skarpetki

ale fajnie :D :D :D . a jak to robi?

AnTrOpKa - 06-04-2008, 15:20

ania660 napisał/a:
Bora napisał/a:
Bora umie zdejmować skarpetki

ale fajnie . a jak to robi?

Odgryza stopę :D :D

gusia1972 - 06-04-2008, 15:51

AnTrOpKa napisał/a:
ania660 napisał/a:
Bora napisał/a:
Bora umie zdejmować skarpetki

ale fajnie . a jak to robi?

Odgryza stopę :D :D

:D :D
a tamto to proste :) z warwania przesuwa się smakołyk tak aby pies połozył się na boku, labka szybko się tego uczy :) może nagram to i jakoś tu wstawię :)

Jagnes093 - 06-04-2008, 16:34

gusia1972 napisał/a:
może nagram to i jakoś tu wstawię :)

O fajnie by było.... Dzięki za wskazówkę zobaczę czy Poochini załapie.

Bora - 06-04-2008, 19:12

gusia1972 napisał/a:

a tamto to proste :) z warwania przesuwa się smakołyk tak aby pies połozył się na boku, labka szybko się tego uczy :) może nagram to i jakoś tu wstawię :)

koniecznie. Też chciałabym nauczyć Borkę - zdechł pies.

AgniesiaP - 07-04-2008, 12:14

Tak, tak, poprosimy film
iness8@o2.pl - 07-04-2008, 15:17

Bora napisał/a:
Też chciałabym nauczyć Borkę - zdechł pies.

a ja Pumę :)

gusia1972 - 07-04-2008, 21:38

wracając do tematu to na lepszy filmik trzeba będzie poczekać do łykendu :( nagrałam filmik ale aparatem fotograficznym i za ciemno wyszło :( chyba że poradzicie mi jak to rozjaśnić :)
na razie tyle widać ze zdechłego psa:
http://www.wrzuta.pl/film/qkc85pEAod/pic_0018

Jagnes093 - 07-04-2008, 21:42

gusia1972 napisał/a:
na razie tyle widać ze zdechłego psa:
http://www.wrzuta.pl/film/qkc85pEAod/pic_0018

Bardzo malutko widać :( Może jak będzie jaśniej w pokoju to się uda nagrać lepszy filmik.....

gusia1972 - 07-04-2008, 21:47

Jagnes093 napisał/a:
Bardzo malutko widać Może jak będzie jaśniej w pokoju to się uda nagrać lepszy filmik.....

dlatego chcę poczekać do łykendu jak wracam z pracy to już tylko przy sztucznym swietle mogę nagrywać i wtedy tak widać :(

iness8@o2.pl - 08-04-2008, 18:31

ja poczekam ;D
Bora - 09-04-2008, 00:13

nio ja też chętnie poczekam :)
labradorka - 09-04-2008, 08:18

Molka pomijając wszystkie podstawowe i 'zwyczajne' komendy umie się czołgać;-)
Jagnes093 - 09-04-2008, 11:27

A Poochini umie tylko na razie: podaj łapę, przybij piątkę, siad i waruj. Obecnie uczę go komendy "zostań" bo jest on bardzo przydatna w wielu sytuacjach na razie wychodzi nam to średnio, a i jeszcze muszę z nim aportowanie bo kiedyś tak ładnie przynosił, a teraz na złość ucieka z rzeczą którą mu rzuce :bad:
Andevil - 09-04-2008, 12:11

Devil jest klasycznym maniakiem aportowania piłeczki. Dreczy mnie tym zadaniem codziennie - zwłaszcza kiedy jest ciepło i siedzę w ogrodzie na leżaku i czytam ksiażkę.
Z własnego lenistwa nauczyłam go reagowania na komendę "za daleko" i "bliżej".
Mówie to wtedy, gdy pies przyniesie piłeczke i polozy na tyle daleko, ze bez wstawania nie da sie jej podniesć. Devil słysząc "za daleko" poprawia pozycję pilki i podaje ją na tyle blisko, abym mogla dosiegnać. A "blizej" - piłeczka ląduje mi na kolanach. :)

abi - 09-04-2008, 15:37

Ale mądry z niego pies :)
ziutka:) - 09-04-2008, 17:41

wow :) Andevil, świetnie !! :lookdown:
Salerno - 09-04-2008, 19:05

Andevil napisał/a:
Z własnego lenistwa nauczyłam go reagowania na komendę "za daleko" i "bliżej".


Rewelacyjnie !

Andevil - 09-04-2008, 19:38

A jak on przy tym pomrukuje znicierpliwiony :) Jakby chciał powiedzieć "No rzucaj, przecież podałem, jak umiałem najblizej" ;D
Jagnes093 - 09-04-2008, 21:56

Cytat:
A jak on przy tym pomrukuje znicierpliwiony :)

Tak samo robi Poochini tylko jak widzi, że jeszcze jestem nieprzytomna od rana i leże w łóziu i nie zwracam na niego uwagi to on się wścieka i klepie mnie łapą. :D

iness8@o2.pl - 09-04-2008, 22:24

Andevil, ale fajnie :)
Lorena - 20-04-2008, 13:46

A ja nauczyłam Lorenkę komendy " obiadek" jak tylko to słyszy to biegnie dosłownym galopem do mojego pokoju i staje pod szafką w oczekiwaniu na miseczkę :)
ziutka:) - 20-04-2008, 14:13

co za spryciula :D wow :P
iness8@o2.pl - 20-04-2008, 16:04

Moje sunie też na to reagują :) i na ''chodźcie idziemy zjeść zupkę'' :)
Bora - 20-04-2008, 23:30

To Bora na hasło "jemy?" pędzi do kuchni i staje przed puchą z karmą. Gdybyście widzieli ten galop, ona może z głębokiego snu obudzić sie, stanąć na równych łapach i zjawić sie jak błyskawica w kuchni.
ankamal - 21-04-2008, 08:35

Foziak umie:
-siad
-leżeć
-zostań(na razie tylko jesli mam z nią kontakt wzrokowy ^^)
-daj lapę
-uklon
-zostaw(jeszcze nie zawsze reaguje no ale cóż...)
-do nogi
-przynies(w sensie zamiast aport xD)
-przybij piątkę
-daj glos
Na razie tyle chcialabym jeszcze nauczyć ją "zdechl pies" no i chodzenia przy nodze, a z takich innych to np "kto się boi pana" turlania i pary takich. Muszę kupić taką jedną książke, sztuczek tam bez liku :P

Anieńka - 22-04-2008, 09:38

Bora napisał/a:
To Bora na hasło "jemy?" pędzi do kuchni i staje przed puchą z karmą. Gdybyście widzieli ten galop, ona może z głębokiego snu obudzić sie, stanąć na równych łapach i zjawić sie jak błyskawica w kuchni.

u mnie podobnie jest na "przynies miske" biega po domu w jej poszukiwaniu (bo oczywiscie zawsze gdzies wyniesie) ahh te nasze psiuki :D

gusia1972 - 22-04-2008, 21:02

ha ! znalazłam najjaśniejsze miejsce w domu :) i nargrałam 2 filmiki :)
Kala jako pomocna "dłoń":
[img].jpg[/img]

"zdechł pies" - ciężko się filmowało bo w jednej ręce miałam aparat a w drugiej chrupki ;]
[img].jpg[/img]

AnTrOpKa - 22-04-2008, 21:35

gusia1972, jaka ona jest rozkoszna ;] Też bym chciała żeby Hexa sprzątałą po sobie :D
dewuska - 23-04-2008, 10:39

gusia1972, cudowną masz sprzątaczkę :D
Jagnes093 - 23-04-2008, 10:42

gusia1972 napisał/a:
Kala jako pomocna "dłoń":
[img].jpg[/img]

Sprzątaczka godna pochwały :D :D świetny ten filmik był :D

gusia1972 - 23-04-2008, 10:53

AnTrOpKa, dewuska, Jagnes093, dzięki dzięki :)
Ryniu - 23-04-2008, 15:18

gusia1972, Kala pomocna dłoń, skąd ja znam połamane trzonki :)
gusia1972 - 23-04-2008, 18:55

Ryniu, Enzo też Ci myje podłogi ? ;D
dewuska - 01-05-2008, 23:26

PRZYNOSZENIE PARÓWKI
Bora - 01-05-2008, 23:32

z tego co wiem, to Figa od Barbary też przynosi parówkę i jajko :haha:
dewuska - 01-05-2008, 23:38

Figa jest wszechstronnie uzdolniona :)
Bora - 01-05-2008, 23:43

dewuska napisał/a:
Figa jest wszechstronnie uzdolniona :)

tak :) a poza tym każde ćwiczenie wykonuje merdając ogonem... zauważyłaś? a jaką radochę ma jak jeździ na deskorolce. Fajna z niej sunia.

AnTrOpKa - 01-05-2008, 23:44

Labi też przynosi labiemu!! ;] , a później... labi przynosi w zębach Natce :P :P
ziutka:) - 01-05-2008, 23:55

AnTrOpKa, :D :D
Bora - 02-05-2008, 07:40

:D :D :D
gusia1972 - 02-05-2008, 09:18

dewuska, jestem pod wrażeniem ! Kala by tą parówkę od razu pożarła :(
jak tego cudu dokonaliscie ?

dewuska - 02-05-2008, 14:13

gusia1972, to nie mój pies :) niestety :cring: znalazłam filmik na internecie i wkleiłam, żeby był namacalny dowód, że niektórym się udaje ;D ale Gringo do tej umiejętności nie dojrzał jeszcze :D
Lorena - 02-05-2008, 14:17

Świetny psiak :)
podziwiam :)
my na razie jesteśmy na etapie uciekania z czym kolwiek co jest wpysku

dewuska - 02-05-2008, 14:29

Bora napisał/a:
dewuska napisał/a:
Figa jest wszechstronnie uzdolniona :)

tak :) a poza tym każde ćwiczenie wykonuje merdając ogonem... zauważyłaś? a jaką radochę ma jak jeździ na deskorolce. Fajna z niej sunia.

Pani też fajna :) myślę, że obie doskonale się bawią :)

Dżastin - 04-05-2008, 22:37

a czy to jest normalne, że moj piesek nie reaguje dobrze na komende zostaw, ale jak mówie "siad" to automatycznie zostawia wszystko co ma w pysku wszystko ! czy mam jej normalnie dalej uczyc komendy zostaw?
Jagnes093 - 04-05-2008, 22:41

Lepiej żebyś za każdym razem powtarzała "zostaw" kiedy chcesz żeby coś zostawił. Bo później mogą jej się mieszać te wszystkie komendy. Mojemu już się mieszają zasami i zamist "waruj" podaje łape.
Dżastin - 04-05-2008, 22:50

nie nie raczej tak sie nie stanie, ja już tak od roku robie i ni jej sie nie myli, a poza tym słyszałam od znajomej, że komenda "siad" jest podstawową komendą i w pełni opanowana przez psa daje taki efekt, że pies słucha sie wtedy automatycznie wszystkiego, np. jeżeli moja Lajla coś zobaczy daleko i sie nie slucha, nie odpowiada na komende "noga" albo "przynieś" wtedy wołam siad wystarczy dwa razy i ona siada :) podchodze wtedy i ją zapinam na smycz :) rzadko to stosuje ale generalnie mi sie to podoba :)
Jagnes093 - 04-05-2008, 22:57

Hmm dość ciekawe jeszcze o takim czymś nie słyszałam. Mój to musi mieć powtarzaną daną komende głosno i wyraźnie bo inaczej zero reakcji, a jeśli chodzi o przywoływanie to mój reaguje i na swoje imię i na inne bez sensowne wyrazy typu "litkiś","nini","kuka" itp itd. czasami mi się chce z tego śmiać jak on może reagować na takie beznadziejne imiona, których ja go właściwie nie uczyłam tylko domownicy nie raz sobie jakieś imionka śmieszne wynajdą ostatnio u mnie w domu panuje moda na imię "pszczulak" :-o :-P
Bora - 04-05-2008, 23:31

Dżastin napisał/a:
a czy to jest normalne, że moj piesek nie reaguje dobrze na komende zostaw, ale jak mówie "siad" to automatycznie zostawia wszystko co ma w pysku wszystko ! czy mam jej normalnie dalej uczyc komendy zostaw?

tak to normalne. To jest jeden z trudniejszych etapów uczenia aportu. Nam to zajęło dobre kilka tygodni, zanim Bora załapała, że można siedzieć i trzymać coś w pysku i można siadać z czymś w pysku.
Pewnie że można nauczyć zostaw. To tzw dogizen... jest na stronie klikerowej krok po kroku jak należy to robić.

BarbaraS - 03-09-2008, 16:29

O deskorolce już była mowa (dziękujemy za uznanie ;* ) to może pokażemy taką troche nietypową (cyrkową??) odmiane aportu:
http://pl.youtube.com/watch?v=Vl9bnIxFRi4

Jola - 03-09-2008, 18:42

Ale super!! Ależ mądra psica !! Widać ile radości daje jej taka zabawa i nauka!! Dla mnie bomba!!
gusia1972 - 03-09-2008, 19:03

świtne ! :) )
Goha_lab - 03-09-2008, 20:31

Super :haha:
Jagnes093 - 07-09-2008, 15:37

BarbaraS, ale masz mądrą psinke. Ile czasu ją tego uczyłaś ?
BarbaraS - 07-09-2008, 23:17

Jagnes093 napisał/a:
Ile czasu ją tego uczyłaś ?

Hmmm, nie bardzo umiem odpowiedzieć, nie pamiętam już.
To jest tak - wynajde jakiś pomysł (np. film w internecie) i myśle czy nam by sie udało? Podumam jak pomóc psu zrozumieć o co mi chodzi, spróbuję raz czy dwa jakiś pomysł wcielić w życie. Jak nie wychodzi to zostawiam w spokoju i czekam aż mi jakiś inny sposób do głowy przyjdzie. Jak przyjdzie to próbuje znowu. Ważne by sie raz udało - gdy tak sie zdarzy robie ze dwie powtórki, entuzjastycznie chwale psa, ciesze sie, nagradzam. Nigdy nie mam ambicji że musi sie udać - to jest piesek, nie są mu potrzebne do niczego takie umiejętności. Moja sprawa żebym umiała sie z nim dogadać. A jak to sie udaje - ja sie ciesze i pies też. Ja - bo czegoś nauczyłam a pies - bo dostaje coś dobrego do jedzenia.
Uwielbia zabawe w układanie piramidki :)

Jagnes093 - 08-09-2008, 12:54

Ja to bym chcialabym bardzo nauczyć Puciniego stania na dwóch lapach. Z tym, że on by się opierał tylnymi lapami na ścianie/murku. Kiedyś próbowalam go nauczyć przewrót, ale się nie udało nauka szla strasznie opornie, dlatego że Pucini jest taki pan niedotykalski i jak się chce mu coś pokazać i nim 'sterować' to on wtedy sobie idzie.
BarbaraS - 08-09-2008, 16:31

Mnie sie nigdy nie podobało nakłanianie psów do przyjęcia pionowej pozycji. Zwłaszcza dużych i ciężkich. Jak dla mnie efekt dyskusyjny a dla psa nienaturalna, niewygodna pozycja.
Jagnes093 - 08-09-2008, 16:35

Moj pies jest w sumie lekki.
Ale skoro mówisz, że to nie jest dobry pomysł to pomyśle pożądnie nad tym czy go tego uczyc czy nie.
A znacie jeszcze jakies fajne sztuczki, ktore mozna nauczyc psa?

BarbaraS - 08-09-2008, 18:16

Jagnes093 napisał/a:
skoro mówisz, że to nie jest dobry pomysł

Po prostu mi sie to nie podoba, to takie moje wrażenie, nawet mały piesek stojący czy chodzący na dwóch łapach (nieważne czy tylnych czy przednich - takie też widziałam) nie budzi mojego zachwytu. Co nie znaczy że komuś nie może się to podobać. Ja nauczyłam turlania ale i to w wykonaniu labka nie bardzo mi leży, mojemu psu chyba też niekoniecznie sprawia przyjemność przetaczanie sie na tych okrągłych bokach.

zaradna - 25-10-2008, 18:43

fajne filmy i mądre psinki. Też musze Elma nauczyc zdechł pies hehe
A mój łobuz potrafi : siad, daj łapke, drugą łapke, przybij piątke, leżeć, czołgaj się, zostaw, zostań w miejscu, obiadek :P , daj buziaka, przytul się :D
I teraz chcemy sie nauczyć turlania :-P

AnIeLa - 03-12-2008, 00:54

Asior zna:
siad,
stój
idź,
waruj,
wstań,
łapka /piątka, tyle, że łapka odnosi się do wszystkich 4 ( po spacerze błotnistym po koleji wszystkie wycieramy) piątka tylko dwie przednie i troche inaczej wygląda:)
poproś,
fee,
hop,
połóż się (wygląda jak zdechł pies)
daj buzi,
zostań,
daj głos ( oj trudno było/ pies niemowa :D )
spokój ( jak szczeka akurat nieproszony:P, lub za bardzo wariuje w mieszkaniu :)
na miejsce
przynieś
zanieś ( leniwemu Panu ciastko, chleb, parówke czy cokolwiek innego :) ,
szukaj
równaj ( komende zna, stosuje się do niej według własnego uznania :haha: )
delikatnie ;D
i ostatnio nauczyłam Atakuj :) ;* :haha:

[ Dodano: Sro 03 Gru, 2008 ]
przypomniało sie mi jeszcze daj/ puść różnią się lekko

[ Dodano: Sro 03 Gru, 2008 ]
a i nie zapomnijmy o najważniejszym :) :) MASZ

mala85 - 03-12-2008, 09:11

No to czas na Aksla:
-przewroty na boki (hmm czyli turlanie)
-cofanie
-siad
-stój
-waruj
-wstań
-łapka/piątka
-podaj (tylko niektóre rzeczy)
-poproś
-fuj
-zostaw
-połóż się
-daj głos
-zostań
-atak (to jeszcze szlifujemy :-P )
-szukaj
-zanieś
-przynieś
-aport
-noga
-na miejsce
-nie wolno (m.in. korzystamy wtedy kiedy jemy a Aksel nas hipnotyzuje swoim spojrzeniem ;D )

a teraz próbujemy pracować nad obrotami wokół własnej osi (czyli psi taniec :-P )

BarbaraS - 07-12-2008, 21:21

AnIeLa napisał/a:
a i nie zapomnijmy o najważniejszym :) :) MASZ

A "daj"(lub podaj, oddaj)??

AnIeLa - 07-12-2008, 21:25

BarbaraS,

[ Dodano: Sro 03 Gru, 2008 ]
przypomniało sie mi jeszcze daj/ puść różnią się lekko też wymienione :)

Bora - 07-12-2008, 22:31

BarbaraS napisał/a:
AnIeLa napisał/a:
a i nie zapomnijmy o najważniejszym :) :) MASZ

A "daj"(lub podaj, oddaj)??

No właśnie :haha: nie wiem co jest takiego w tej komendzie...wypowiedziana - zmienia Borę w szaloną petardę szukającą czegoś co leży za ziemi. I ta radocha na pysku.

Czasem ona tylko czeka aż powiem "przynieś kapcie". Wtedy oczy świecą, uszy postawione, ogon w górę i speed do korytarza po moje laczki :haha:
To chyba jej ukochana komenda.

zaradna - 07-12-2008, 22:35

A u mnie Elmo już potrafi więcej niż ostatnio jak sie chwalilismy :D
AnIeLa - 07-12-2008, 23:07

zaradna, a czego go jeszcze nauczyłas????? :)
zaradna - 07-12-2008, 23:45

siad, daj łapke, drugą łapke, przybij piątke, leżeć, czołgaj się, zostaw, zostań w miejscu, obiadek :P , daj buziaka, przytul się :D to umiał wczesniej, a teraz potrafi :
przybijac obie piątki na raz, ostatnio sie nauczylismy zdechł pies, szukaj, zobacz kto przyszedł (wtedy leci do drzwi, żeby zobaczyć), kłucić sie czyli ja coś muwie, a on protestuje szczekając, słuchania jak muwie do niego (kręci głowa na boki), kopanie w miejscu, chodzenie do tyłu no i jutro zaczynamy nauke slalomu miedzy nogami mam nadzieje, że szybko załapie

mala85 - 08-12-2008, 08:45

a tutaj przedstawiam Akselkowaty przewrót :confused: :-P


iness8@o2.pl - 08-12-2008, 09:23

mala85, super :haha:

Moje dziewczyny potrafią:
siad
waruj
daj łapę
daj druga łapę
przybij piątkę
obrót
ukłon
daj głos
przynieś
czołgaj sie (ale tylko po czymś)
stój
zostań
poproś
wstań
zostaw
szukaj
fe
nie rusz
równaj
do mnie
wyjdź
idź stad
nie wchodź do kuchni
hop
podaj
idziemy jeść, albo idziemy hapsnac :D
tańczymy :D
gdzie jest Pani, Pan, Kamila,Lukasz
Zobacz kto tam idzie
dziewczyny maja wiele wyuczonych zachowań :)
Puma dodatkowo robi slalom miedzy nogami

Jak coś mi sie jeszcze przypomni to napisze :)

AnIeLa - 08-12-2008, 11:19

mala85 napisał/a:
-atak (to jeszcze szlifujemy )
a jak wygląda u was atak?????? :)
mala85 - 08-12-2008, 11:32

AnIeLa, hmmm jakby to wyjaśnić jak mnie zdenerwuje mój TŻ to każe Akslowi atakować czyli skok na przeciwnika (a chłopaczyna trochę waży także....):-P :-P :-P
a tak poważnie to w sumie narazie skacze na człowieka całym cielskiem i czasem potrafi szarpać za np.rękaw itp. :->

AnIeLa - 08-12-2008, 11:47

mala85, pytałam bo byłam ciekawa czy wygląda tak samo jak u nas, ale wygląda inaczej :)
gusia1972 - 08-12-2008, 11:58

kurcze jaki Aksel wykrztałcony :)
to ja muszę w czasie świąt pouczyć czegoś nowego Kalę :)
a jak go nauczyłaś cofania ??
i ta komenda "stój" to go w miejscu zatrzyma ? jak biegnie ?
bo ja to tylko na wystawach "stój" wykorzystuję do stania w pozycji ale na szeroko rozumianej wolności to nie działa

zaradna - 08-12-2008, 12:56

o zapomnialam my jeszcze potrafimy '
fe i popros

AnIeLa - 08-12-2008, 13:17

jeżeli to też się liczy to Asior jeszcze zna "język migowy" :P czy jak to nie napisać :)
;D

mala85 - 08-12-2008, 13:18

AnIeLa, a jak to u Ciebie wygląda :)
AnIeLa - 08-12-2008, 13:44

mala85 napisał/a:
AnIeLa, a jak to u Ciebie wygląda


chodzi o Atak czy o "język migowy"????

Jezeli chodzi o Atakuj to stosuję to w momencie gdy mój TŻ przegina z laskotaniem albo innymi wygłupami, wołam "Asior atakuj" po czym Asior wskakuje na łóżko i zaczyna lizać Pana po głowie uderzając do tego łapką w rękę nogę czy inną część ciała, przestaje w momencie gdy TŻ się uspakaja :) :haha:

Jeżeli chodzi o język migowy to są to "komendy" bez wydawania głosu, siad, waruj, zostań, szukaj, chodź tu, połóż- przydatne jak się ma zapalenie krtani :)

mala85 - 08-12-2008, 14:02

AnIeLa, o to w takich sytuacjach tez muszę go nauczyc atakować :-P
Aksel na komende "lizu,lizu" atakuje językiem moja mamę nad ranem żeby wstała :-P :D

AnIeLa - 08-12-2008, 14:18

mala85 napisał/a:
Aksel na komende "lizu,lizu" atakuje językiem moja mamę nad ranem żeby wstała
fajnie :haha:
zaradna - 08-12-2008, 14:26

AnIeLa, a tak na migowo to dobrze jest :)
Elmo tez niektóre na znaki łapie tylko reka pokazuje a ten juz wie o co chodzi :)

AnIeLa - 08-12-2008, 14:29

A Asiora jeszcze migowy w miarę uspakaja, jak zaczyna zbytnio szaleć, na przykład mówię waruj a on robi 1000 innych rzeczy na raz, siad, kładzie sie i rózne inne a do tego szczeka (czasami mu odbija :D ) a jak sie ręka pokaże, żeby zawarował to od razu cisza, spokój i pięknie wykonana komenda! :)
BarbaraS - 09-12-2008, 21:12

Bora napisał/a:
Czasem ona tylko czeka aż powiem "przynieś kapcie"

Figa też kapcie mi bardzo chętnie przynosi. A komendy "podaj pilota" właściwie już nie muszę dawać, sama przynosi. Nie mogę więc nawet powiedzieć że to jej ulubiona komenda bo ona nie zdąży paść. Ale czynność zdecydowanie najulubieńsza :) Właściwie na taką samowolkę nie powinnam reagować ale w tym wypadku zrobiłam wyjątek.

papisia - 09-12-2008, 22:14

Moja Saba też przynosi pilota :) ulubiona komenda. Całe szczęście, że podaje go do ręki, a nie rzuca bo pewnie kupowalibyśmy już kolejnego pilota dawno temu :D
Kiedyś pomyliła pilota z palmtopem i mój TZ prawie zemdlał :D

zaradna - 09-12-2008, 22:28

papisia napisał/a:
Kiedyś pomyliła pilota z palmtopem i mój TZ prawie zemdlał :D

hahaha :D

BarbaraS - 09-12-2008, 22:38

papisia napisał/a:
Całe szczęście, że podaje go do ręki, a nie rzuca bo pewnie kupowalibyśmy już kolejnego pilota dawno temu :D

Figa jest czasem nadgorliwa i zdarza jej sie upuścić ale nic się jeszcze pilotowi nie stało. Nierzadko udaje jej sie tak ząbkiem nacisnąć guziczek że telewizor sie włączy :) Po ciemku też go znajdzie a jeśli nie może pilota znaleźć a natknie sie na komórke to ją przyniesie w zamian.

Bora - 11-12-2008, 11:00

Bora świga pilotem :D Wygląda już tragicznie, ale działa :haha:

Ta małpa potrafi iść do korytarza, przynieść kapcie, jeden po drugim (np. około 5 par) kłaść pod nogi, a jakie wielkie oburzenie jest jak nikt tego nie widzi (albo udaje że nie widzi)... to co robi Bora? biegnie po kozaki albo inne skórzane buty... efekt natychmiastowy :-P

zaradna - 11-12-2008, 12:26

Bora napisał/a:
to co robi Bora? biegnie po kozaki albo inne skórzane buty... efekt natychmiastowy :-P

hahaha :D

gwiazdka - 11-12-2008, 15:14

hahahaha :D Moja robi podobnie ;) cwane sa te psiaki :P
Ryniu - 01-03-2009, 22:01

ten film z Figą otrzymałem od BarbaraS prośbą o wstawienie go w tym temacie.
Brawa dla Figi i jej Pańci!

Baszka - 01-03-2009, 22:13

Świetna praca Pańci ....i Figi :)
Jagusia - 01-03-2009, 22:23

Super - brawo :haha:
Muszol - 01-03-2009, 22:25

super ;D
BarbaraS - 01-03-2009, 22:27

Udał mi się pieseczek :)
Musiałam się znowu pochwalić :P

Jagusia - 01-03-2009, 22:34

Oj udał udał.
A możesz zdradzić tajemnicę jak się uczy pieska takich cudów?

gusia1972 - 01-03-2009, 22:35

wow !! jestem pod wrażeniem !
zaradna - 01-03-2009, 22:35

BarbaraS, e no super :)
supergirl - 01-03-2009, 23:00

super super ;D
BarbaraS - 01-03-2009, 23:02

Jagusia napisał/a:
możesz zdradzić tajemnicę

Zaczynałyśmy od wrzucania papierków/śmieci/zabawek do kosza.

Baszka - 02-03-2009, 11:22

Nietypową umiejętnością Fireta jest służenie za....dziadka do orzechów :) Bardzo lubi orzechy i czasem je dostaje....ale nie chciałam żeby zjadał łupiny...i teraz tak się nauczył,że rozgniata orzecha zębami...przynosi mi do obrania łupiny...ale jak mnie przy obieraniu pilnuje z nosem przy orzeszku :-o ,żebym czasem sama go nie zjadła :haha: :-P
Szyszunia - 02-03-2009, 11:28

BarbaraS, super!!!! Mój Bonus pewnie by pożarl te 2PLNy ;]
Baszka, orzecha by tez zjadl :greedy:

Baszka - 02-03-2009, 11:43

Szyszunia, ...jak mój był w wieku Bonusa to zjadał wszystko.....na czele z cytryną i cebulą :doubt: ....poczekaj z czasem stanie się ..wybredniejszy :)
liza222 - 02-03-2009, 14:02

hej hej czytam o tych sztuczkach i jestem pod ogromnym wrażeniem :) moja breńdzia umie siadać,podać łapke i czasami dać głos ;D Głos zaczyna dawać sama z siebie w momencie jak chce coś wymusić(jak szczeknie z nienacka to można sie w gacie z......ć) ale nie o tym. :bad: brandy żre wszystko dosłownie wszystko-czosnku tylko nie je.uwielbia owoce,warzywa-papryka cebula ogórki itd... i nie było by w tym nic dziwnego,,,ale,,,,, brandy zjada również SKARPETKI ,GUMKI DO WŁOSÓW, DWA DNI TEMU CHCIAŁA POŁKNĄĆ PIŁKE SPOREJ WIELKOŚCI(Mysle ze mogłaby mi sie udusić nią,wyciągnęłAM jej dosłownie z gardła!!!)no a dziśiaj "oddała"taką swoją ELEKTRYCZNĄ OBROŻE z diodami. :-> byłam w szoku!!!! zachowuje sie jak śmietnik zjada każdego śmiecia z ulicy i w domu też,nie wiem co mam z nią zrobić .ona bierze coś do ryja i zaczyna połykać jak jakaś gęś!!! :-o nie jestem w stanie jej upilnować aaaa jak była mniejsza to "oddała"też jakieś plastikowe cześci z zabawki którą rozwaliła bardzo kolorowa kupka była...........help.... czy wasze pociechy też umieją takie sztuczki??? :cring:
Muszol - 02-03-2009, 14:16

hee słodko :*
Viccis - 06-03-2009, 23:35

Mój Fafiś umiejętnie wyciąga jedzenie z kieszeni xD ( w tym momencie orzeszki! ).
Nie no, żart :greedy:

Tak na serio, to tego łobuza ciężko wyuczyć, więc na razie tylko daje buziaka i piątkę :D

Marrllena - 07-03-2009, 01:06

A moj skarbek potrafi komende wypluj :) gdy cos ma w pysku i nie wiem czy jest to strawne to mowie wypluj i on mimo ze np. pogryzie muszele na plazy to i tak ja wypluje....
Umie jeszcze dlaj lape 1 i 2 i piatke no i oczywiscie daj buziaka i przytul sie :)
Ale takich cudów jak Figa od BarbaraS to nie bardzo... Podziwiam was...

BarbaraS - 07-03-2009, 11:31

liza222 napisał/a:
zachowuje sie jak śmietnik zjada każdego śmiecia z ulicy i w domu też,nie wiem co mam z nią zrobić

Figa kiedyś bawiła się balonikiem pozostałym po weselu u sąsiadów. Nie broniłam jej tego bo nie przypuszczałam że ten czarny wariat zeżre pękniętego balonika :bad: Oddała na drugi dzień, zmieniony był deko, z niebieskiego zrobił się zielony. Dawałam jej też przez długi czas do wylizania woreczki po mielonym indyczym. Do czasu aż pożarła całość. Zna już komende "wypluj" i wypluwa, nie raz miałam na ręce kocie g... No trudno :->
Marrllena napisał/a:
Ale takich cudów jak Figa od BarbaraS

Eee tam, malutkiego masz pieska, pomalutku możesz go jeszcze wszystkiego nauczyć. Jak się wdrożysz w szkolenie to łatwiej Ci będzie odczytywać swojego psa a jemu Twoje oczekiwania. Dogadacie się z czasem. Labki są naprawdę bardzo pojętne i chętne do nauki, aż żal tego nie wykorzystać. A ile zabawy przy tym :)
Niestety wczoraj Figa machnęła ogonem i stłukła tę menzurkę :(

[ Dodano: Sob 07 Mar, 2009 ]
Viccis napisał/a:
tego łobuza ciężko wyuczyć, więc na razie tylko daje buziaka i piątkę :D

Jak na takiego maluszka to już bardzo dużo :)

Viccis - 09-03-2009, 08:47

Chciałam jeszcze dodać że mój łobuz tylko wyszukuje swoim noskiem coś czarnego, w czym mógłby się wytaczać i zostawić swoje białe kłaki :-> Wtedy to nawet ` zostaw ` nie działa!
BarbaraS - 09-03-2009, 12:46

Moja kiedyś wyszukała coś zupełnie innego koloru i nie dość że się w tym wytarzała to jeszcze zdążyła spory tego czegoś fragment wchłonąć. To dość typowa - nie tyle umiejętność co przypadłość labkowa. Ale ja już rozpoznaje kiedy moja się przymierza do tarzanka - robi takie kółko, potem pochyla bark... Jeśli to widzę i zdążę z rykiem to udaje mi się zapobiec. Pewnie nie rozumie moja śliczna dlaczego jej zabraniam po swojemu się udekorować. Mamy odmienne gusta :-P
Bora - 09-03-2009, 12:55

BarbaraS, Figa jest genialna. Rewelacja.
gusia1972 - 09-03-2009, 13:17

a jak nauczyć psa tego "wypluj" ?? ja wszystko muszę jej cyciągać z paszczy :(
BarbaraS - 09-03-2009, 13:39

Może jak już Ci się uda wyciągnąć uciesz się, zakrzyknij "brawooooo" i daj super smakołyka. Mnie się tak właśnie udało.
Marrllena - 09-03-2009, 18:17

gusia1972, Ja odpoczatu wyciagalam z psyska mu rozne dziwne zeczy mowiąc wypluj... No tak zagarnialam z jezyka palcem... i moze jestem okrutna ale raz chyba za daleko wlozylam palec i maluch malo nie zwymiotowal , ale pozytywna strona jest taka ze od tego momentu zrozumial komende, i jak mowie do niego wypluj to wypluwa :) ...
Decha - 12-03-2009, 16:58

a mój biszkopcik umie "szukaj zabawki". Zaczyna jej szukać i znajduje te umyślnie schowane ;] zna komendy "dostaniesz coś" "masz" więc jak coś ukradnie i zwieje do swojego bunkra (tzn pod stol) to jest to jedyna szansa zeby go wykurzyć . Zna też "Biszkopcik odkurzamy" i wtedy kładzie sie na brzuchu i daje sie odkurzać :-P Jak moja siostra opowiedziała o tym w pracy to jej nie uwieżyli :beated:
Szyszunia - 12-03-2009, 17:06

Cytat:
"Biszkopcik odkurzamy"

Oj chcialabym to zobaczyc :)
U nas, jako ze TZ nie bardzo lubi rano do pracy wstawac, najbardziej praktyczna komenda jest "Idz obudzic pana". Bonus biegnie wtedy do góry do sypialni, wskakuje na lózko, liże TZ po twarzy i skacze po nim :) A ile ma przy tym radochy?!
No i psu nie powie "Daj mi jeszcze 10minut", bo Bonio jest bardzo w tej metodzie skuteczny :D

Ziemo - 12-03-2009, 18:55

Szyszunia napisał/a:
najbardziej praktyczna komenda jest "Idz obudzic pana". Bonus biegnie wtedy do góry do sypialni, wskakuje na lózko, liże TZ po twarzy i skacze po nim

Fido sam się nauczył, co ma zrobić żebym wstał... Wskakuje na łożko, skacze po mnie również... A dodatkowo, bąkami mnie katuje, mając oczywiście niekłamaną radość :-P ... Wiadomo, że wstanę... Przynajmniej do okna :-P

Muszol - 12-03-2009, 22:44

Decha napisał/a:
Zna też "Biszkopcik odkurzamy"
heh jestem ciekawa jak to wygląda :D

Decha, mówiłas o komendzie SZUKAJ ZABAWKI.. heh Fifty ma podobnie lecz troszke inaczej :D mówie szukaj piłki.. przynosi piłke.. szukaj kółka.. przynosi kółko.. mówie szukaj Centi a on szczeka i Centi przybiega :D :)

a gdy mówie GDZIE JEST PIOTREK.. czyli mój brat..
Fifty leci i ciągnie Piotrka za nogawke :P

Jagusia - 17-03-2009, 23:10

Ziemo napisał/a:
Fido sam się nauczył, co ma zrobić żebym wstał... Wskakuje na łożko
c

Sara pakuje nam się do wyra i lize nas po wszystkic co aktualnie z pod koldry wystaje :-P

Ziemo - 17-03-2009, 23:17

Jagusia napisał/a:
Sara pakuje nam się do wyra i lize nas po wszystkic co aktualnie z pod koldry wystaje

Nawet nie spytam... Co z reguły wystaje :-P

Baszka - 18-03-2009, 00:23

Ziemo napisał/a:
Co z reguły wystaje


h...hm,hmm..stópki :( :haha: :-P

effcyk - 18-03-2009, 10:07

a mój Nestor(oprócz podstawowych komend ) jak widzi że wchodze do domu pierwsze co, to bierze moje kapcie w zęby i przynosi hehe , nie uczyłam go tego ale zawsze widział że po wejsciu zakładam od razu kapcie i zapamietał sobie hehe czasem lubi sie ze mna podrażnić i niby już idzie kapcie mi dac a jak chce zabrać to ucieka cholera niedobra :-P albo nie lubi jak ktos długo lezy w łóżku np niedziela czy coś wtedy przychodzi siada na łóżku albo koło i szczeka dopóki ktoś nie podniesie 4 literek( mimo że wczesniej był wypuszczany na dwór za potrzebą ) :haha: no denerwuje sie chłopak patrząc jak rodzinka biernie spędza niedziele :-P znowu sąsiad tak sobie wychował ONka że idąc z nim ze sklepu pies niesie w zębach gazete albo zakupy , nie zwraca uwagi na ludzi na psy idzie prosto do domu taki skubany mądry :)
Ziemo - 18-03-2009, 10:34

effcyk napisał/a:
znowu sąsiad tak sobie wychował ONka że idąc z nim ze sklepu pies niesie w zębach gazete albo zakupy , nie zwraca uwagi na ludzi na psy idzie prosto do domu taki skubany mądry

No ja też tak planuję...Na razie jeno Fido ciągle mi gazety podbiera :-P
Więc zmienię chyba plany... Jak taki czytelnik, muszę go zdopingować, żeby łaził do kiosku, kupował je... no i czytał na głos... Po co okularów szukać i wzrok niszczyć :-P

Baszka - 25-03-2009, 01:03

nietypową umiejętnością Fireta jest np....wchodzi do korytarza zaśnieżony lub mokry..ja mówię "wytrzep się" i on się otrząsa jak psiaki po wyjściu z wody :D

[ Dodano: Sro 25 Mar, 2009 ]
..potwierdzone dzisiaj..bo leje jak z cebra :bad:

Jagusia - 25-03-2009, 17:34

Sarę poprzednia właścicielka nauczyła wycierać lapki i pupę o chodniczek w korytarzu. I teraz tak wlaśnie kończymy każdy spacerek.
Baszka - 25-03-2009, 18:06

Jagusia napisał/a:
wycierać lapki i pupę o chodniczek


chciałabym to zobaczyć ;D :-P

gwiazdka - 25-03-2009, 18:11

he he dobre...
antarkowa - 31-03-2009, 16:09

mojego nauczyłam już trochę dawno "mówić" mama, i love you. ma taki chrapliwo skrzeczący głosik :-P na youtube można poszukać coś w tym stylu
qAulinkA - 31-03-2009, 16:34

antarkowa, nom ja mam tutaj fajny przyklad: :D :D :D
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page

aganica - 31-03-2009, 17:22

Cieszę się że idzie wiosna , czas truskawek nastanie .Hermiona uwielbia chodzić po truskawki , dumnie niesie łubiankę.Jednak powrót jest mało ciekawy bo nie dość że na straganie , kombinuje jak się poczęstować to w drodze powrotnej pakuje całą mordkę w truskawki i je zachłannie wyjada gniotąc wszystko. :greedy:
zaradna - 31-03-2009, 19:55

qAulinkA, o jaa ale super.
Jak mozna psiaka nauczyć gadac?

Szyszunia - 31-03-2009, 21:33

aganica, chciałabym zobaczyć taki truskawkowy pysiol, ale u Hermonki czarnulki pewnie nie widać :)
antarkowa - 10-04-2009, 15:01

zaradna ja Antarka uczyłam tak: brałam coś pysznego w rękę, pokazywałam i mówiłam "ma-ma" nawet jeśli coś zastękał nagradzałam i tak w kółko :)
zaradna - 10-04-2009, 15:56

antarkowa, i jak nauczyl sie
qAulinkA - 10-04-2009, 20:23

zaradna napisał/a:
qAulinkA, o jaa ale super.
Jak mozna psiaka nauczyć gadac?


nie potrafiłam nauczyć Azji .. ;D ale bardzo chciałam żeby tak umiała

antarkowa - 12-04-2009, 22:29

zaradna napisał/a:
antarkowa, i jak nauczyl sie

tak, nauczył się ale i tak dopracowujemy... trzeba powtarzć ciągle to "ma-ma" aż do znudzenia może załapie że musi powtórzyć żeby dostać smakola... (życzę powodzenia :) )

gwiazdka - 12-04-2009, 22:31

ło matko ale super :) to i love you... słodziutkooo
effcyk - 12-04-2009, 22:36

antarkowa, nagraj kiedyś filmik i wrzuć na forum bo takie umiejętności u nas rzadko spotykane :-P a z chęcia popatrze na taki "bajer" :D :)
antarkowa - 13-04-2009, 10:20

jak będe miała czas to jakoś może w tym tygodniu... się zobaczy co Antar będzie miał do powiedzenia :)

[ Dodano: Wto 14 Kwi, 2009 ]
mam !! tylko proszę się wsłuchać :-P :lookdown:

http://www.youtube.com/watch?v=-D-uRWT1z9c

[ Dodano: Wto 14 Kwi, 2009 ]
tak przeglądałam youtube i oto co znalazłam;

http://www.youtube.com/wa...feature=related

:D :D :D

iness8@o2.pl - 14-04-2009, 19:17

antarkowa, a przyznam że już Ci nie wierzyłam :D
zaradna - 14-04-2009, 20:41

antarkowa, wowww ja w szoku być zaczynam od jutra Elma uczyc haha
effcyk - 14-04-2009, 20:52

antarkowa, o żesz kurna ale bajer :-P długo ćwiczyłaś z Antarkiem aż mniej wiecej tak płynnie powie?
BarbaraS - 14-04-2009, 21:27

Antarkowa, uściskaj tego swojego gadułę ode mnie. Jestem pod wrażeniem ;*
antarkowa - 15-04-2009, 12:31

iness8@o2.pl napisał/a:
antarkowa, a przyznam że już Ci nie wierzyłam


no wiesz... :-P

zaradna napisał/a:
antarkowa, wowww ja w szoku być zaczynam od jutra Elma uczyc haha


życzę powodzenia :)

effcyk napisał/a:
antarkowa, o żesz kurna ale bajer długo ćwiczyłaś z Antarkiem aż mniej wiecej tak płynnie powie?


po 5 minutach "mówił" świetnie potem przestałam ćwiczyć i mu się zapomniało ale nadrobimy :)

BarbaraS dzięki, już wyściskany :greedy:

zaradna - 21-04-2009, 13:02

Wczoraj próbowałam uczyć Elma mówić :D
tak jak antarkowa, poleciła mówiłam ma - ma i za każdy odgłos ktory Elmo z siebie wydał smakołyk.
No i zaczoł ale szczekać, an ie mówić :doubt:
Czy ten szczek się w gadanie zamieni?
Jak było z Antarem? on też na początku tylko szczekał?

antarkowa - 21-04-2009, 14:44

zaradna jak szczekał upokajałam i dawałam komendę cicho, może odwracaj się albo wychodź do innego pokoju, Antar nie szczekał za często także nie wiem jak poradzić :( na filmiku też sobie podszczekuje
zaradna - 21-04-2009, 15:15

antarkowa, ale on tylko szczeka, a nie mówi :(
bietka1 - 21-04-2009, 17:45

antarkowa, pieknie mówi twoja psina :haha: . Moja to milczek niestety, więc sobie odpuszczę. Za to zachciało mi się nauczyć "pies sie wstydzi". Zaczęłam typową metodą, czyli przyklejanie plasterka na pysio. Efekt - ZERO. Sara stwierdziła, że skoro pańcia coś przykleiła, to tak musi być i nawet nie próbowała tego ruszyć łapą :doubt: . Muszę znaleźć jakiś inny sposób, ma ktoś pomysły?
zaradna - 21-04-2009, 18:37

bietka1 napisał/a:
"pies sie wstydzi". Zaczęłam typową metodą, czyli przyklejanie plasterka na pysio. Efekt - ZERO. Sara stwierdziła, że skoro pańcia coś przykleiła, to tak musi być i nawet nie próbowała tego ruszyć łapą :doubt: . Muszę znaleźć jakiś inny sposób, ma ktoś pomysły?

Ja też tak probowałam Elma uczyć i nici z tego zachowuje się identycznie jak Sara :-o

antarkowa - 22-04-2009, 14:24

bietka1 napisał/a:
Muszę znaleźć jakiś inny sposób, ma ktoś pomysły?


mój robi coś w tym stylu jak ma kantar na pyszczku, a potem przez sen, może załóż swojej Sarze skarpetkę czy coś to może się "kapnie" się o co chodzi, życzę powodzenia :)

bietka1 - 22-04-2009, 18:07

antarkowa, na skarpetkę nie wpadłam, ale może obejdzie się bez takich "drastycznych" metod. Póki co próbujemy klikać z naprowadzaniem, na razie mam łapkę na mojej dłoni położonej przy pysiu Sary. Planuję stopniowo podnosić moją rękę nad pyszczek uczennicy. Może się uda w ten sposób, mi się nigdzie nie spieszy, a Sara ma radochę i kombinuje co pańcia od niej chce :haha:
Dziękuję za pomysły, zawsze to raźniej, jak ktoś coś podpowie :papa:

antarkowa - 22-04-2009, 18:54

tak mi się nudziło, że zfilmowałam moją gadułę podczas szkolenia :D

http://www.youtube.com/watch?v=E9w-EWG57gY

zaradna - 22-04-2009, 19:43

antarkowa, tak dobijaj mnie bardziej :P
bietka1 - 22-04-2009, 20:30

antarkowa, kochana ta twoja gadułka :heart: . A z tym "mamusiowaniem" to radzę uważać - ja ubawiłam do łez cały obóz szkoleniowy, jak zdradziłam trenerowi, że jeżeli chce coby Sara przebiegła przez tunel, na którego końcu czekałam na nią, to ma do niej powiedzieć "idź do mamusi" (oczywiście poskutkowało :haha: )
gwiazdka - 22-04-2009, 20:33

antarkowa, he he super.. dobrze mu idzie ;)
qAulinkA - 22-04-2009, 20:35

antarkowa, a to jak mówi "I LOVE YOU" mamciu kochana jesteś świetna!! ;D
antarkowa - 23-04-2009, 12:04

zaradna napisał/a:
antarkowa, tak dobijaj mnie bardziej


no wiesz, nie chciałam :( :-P

bietka1 napisał/a:
antarkowa, kochana ta twoja gadułka . A z tym "mamusiowaniem" to radzę uważać - ja ubawiłam do łez cały obóz szkoleniowy


domyślam się :D i ok. będe uważać ;D

zaradna - 23-04-2009, 13:01

antarkowa, czyli za szczekanie go nie nagradzac? Tylko za jakikolwiek inny wydany dzwiek tak?
antarkowa - 24-04-2009, 11:42

zaradna napisał/a:
antarkowa, czyli za szczekanie go nie nagradzac? Tylko za jakikolwiek inny wydany dzwiek tak?


tak, właśnie, przy nawet najkrótszym mruczeniu nagrodzić, w końcu to nie jest komenda daj głoś :)

ksantia - 25-04-2009, 23:30

antarkowa ale czad ! super.
Luna póki co z podstawowych komend umie siad, leżeć, daj łapę (jedną i drugą) przybij piątkę, daj buzi. Z takich mniej typowych robi papa (w sensie że ja macham ręką a ona tak śmiesznie łapką) no i jakby to wytłumaczyć jak leży przede mną i ja skrzyżuję nogi to ona krzyżuje łapki :) póki co tylko na jedną stronę ale jesteśmy w trakcie uczenia na drugą. Uczymy się też kłaniać ale trochę to trudne bo Lunka uparła się na kładzenie nie kłanianie...

BarbaraS - 26-04-2009, 09:39

ksantia napisał/a:
Uczymy się też kłaniać ale trochę to trudne bo Lunka uparła się na kładzenie nie kłanianie...

Może podtrzymaj jej brzuszek? Ja tak robiłam. Ukłon nie jest łatwy, trzeba trochę więcej cierpliwości ale w końcu się uda.

antarkowa - 07-05-2009, 19:58

Ja podkładałam nogę pod brzuch i jak ją poczuł to wstawał, jak w ukłonie
Marrllena - 10-05-2009, 19:24

A Bombello ostatnio pomaga mi smieci wynosić tzn. Jak ide z wiadrem do kosza to idzie ze mna a pozniej daje mu racze od wiadra do pycia i niesie to wiadreko do domu do kuchni :)
matipietrzak96 - 07-07-2010, 17:20

to nie jest mój piesek ... :doubt: ale zobaczcie jak jest świetnie wyszkolony

PS ma dopiero 16 tygodni ... :)

http://www.youtube.com/wa...UU0&feature=fvw

orlosia - 07-07-2010, 18:06

a Rubciu umie nam pokazywac jakie dobre jedzenie mamy na stole :) ...
daje nam tez na zawołanie powachac swoje zabawki hahah

Madzialenka - 08-07-2010, 17:58

Ja Blondi wlasnie nauczylam nosic drobne zakupy ze sklepu w pyszczku :D .Na razie zakupy ograniczajä sie do noszenia zapakowanych kosci i smaczköw w paczkach,ale niesie pod same drzwi i nawet nie mysli gdzies na ulicy z mordki wypuscic :D
orlosia - 09-07-2010, 13:23

Madzialenka, Ruben tez lubi nosic w pysiu zakupy. ale potem gorzej z oddaniem :
)

kaha - 10-07-2010, 11:01

max lubi nosic klucze i gazety
AdamxD - 18-11-2010, 13:28

Fajne znacie komendy moj to umie daj łape jedną i drugą ,piątka,buzi :-P
Kamil_Kinga - 18-11-2010, 17:53

AdamxD Zapraszam do naszej Galerii tam jest filmik co umie robić Fado :haha:
agata01510 - 20-11-2010, 11:58

Ramzes zawsze wita gości z ulubioną zabawką w pyszczku,pociesznie sapiąc i dysząc,kręcąc swoimi czterema literami jak modelka na wybiegu,niby to nic nadzwyczajnego,ale jaki z tego ubaw... :D :D :D ,oprócz tego pomaga nam w tym co lubi najbardziej,kiedy ostatnio przerzucaliśmy drewno na opał Ramzes chętnie pomagał,przychodził i jak się mu powie zanieś na miejsce to odnosi i kładzie,potem przybiega po następne,umie też podawać obie łapy,siad,leżeć,buzi takie podstawowe komendy,kiedy mówię przynieś piłkę,to wybiera piłkę spośród zabawek,niby nic,a nas tak bardzo cieszy... :D :D :D
mibec - 20-11-2010, 18:30

agata01510 napisał/a:
niby nic,a nas tak bardzo cieszy... :D
i to jest najważniejsze :)
Barney też nie umie nic nietypowego, ale ja jestem z niego dumna :) Dzisiaj się nauczył "idź do mamy" i "idź do taty" - wiem, że głupole z nas, ale.... :D

agata01510 - 20-11-2010, 19:06

mibec napisał/a:
Barney też nie umie nic nietypowego, ale ja jestem z niego dumna :) Dzisiaj się nauczył "idź do mamy" i "idź do taty" - wiem, że głupole z nas, ale.... :D


Wcale nie jesteście głupolami :D :D :D ,a jak już to tylko pozytywnie zakręconymi :-P :-P :-P . Super ;* ;* ;*

tenshii - 20-11-2010, 19:09

Teyla sama wkłada nogi w szelki.
Jest "siad", "nóżka", "druga nóżka" i jak usłyszy 'klik' zapięcia to wstaje i czeka na zapięcie smyczy.
Wali miskami po kuchni jak chce pić.
Wyciąga sobie przedmioty jak jej wpadną pod meble/wersalkę. Kładzie się na boku i zgarnia łapami spod spodu.

mibec - 20-11-2010, 19:21

Cytat:
Kładzie się na boku i zgarnia łapami spod spodu.
Barney tak wyciąga piłke spod stołu :) On na szelkach nie chodzi, ale jak widzi obrożę w ręce to siada i schyla łepek.
agata01510 napisał/a:
jak już to tylko pozytywnie zakręconymi :-P
:D
agata01510 - 20-11-2010, 19:27

tenshii napisał/a:
Teyla sama wkłada nogi w szelki.
Jest "siad", "nóżka", "druga nóżka" i jak usłyszy 'klik' zapięcia to wstaje i czeka na zapięcie smyczy.
Wali miskami po kuchni jak chce pić.
Wyciąga sobie przedmioty jak jej wpadną pod meble/wersalkę. Kładzie się na boku i zgarnia łapami spod spodu.


Bardzo przydatne umiejętności :D :D :D

tenshii - 20-11-2010, 19:32

mibec napisał/a:
ale jak widzi obrożę w ręce to siada i schyla łepek.

Może czeka na medal dla Najlepsiejszego Psa ;) ;D

agata01510 napisał/a:
Bardzo przydatne umiejętności

Prawda? :D

mibec - 20-11-2010, 19:34

tenshii napisał/a:
Może czeka na medal dla Najlepsiejszego Psa ;) ;D
:D
On wie, że jest naj.... najlepsiejszy i najkoffańszy :P

tenshii - 20-11-2010, 19:35

mibec napisał/a:
On wie

No właśnie wie, dlatego czeka na medal :D

nata - 20-11-2010, 19:55

Ja zauważyłam, że przyswajanie takich nietypowych umiejętności to oczywiście pikuś dla Poliny. Turlanie załapała w kwadrans, przybijanie piątki i inne cuda też, ale już podstawy jak np nie skakanie przy witaniu jakoś nie mogą jej wejść do głowy. Emocje i obżarstwo nią rządzą. :bad:
Dlatego ja ciągle czuje jakiś niedosyt i nie umiem się chwalić "dodatkami" jeżeli wciąż jesteśmy na etapie podstaw :( taka ze mnie zła pancia :(

agata01510 - 20-11-2010, 20:26

nata napisał/a:
Dlatego ja ciągle czuje jakiś niedosyt i nie umiem się chwalić "dodatkami" jeżeli wciąż jesteśmy na etapie podstaw :( taka ze mnie zła pancia :(


Jesteś skromna i tyle...,Pola to wspaniała dziewczyna,nauczy się wszystkiego,tylko potrzeba jej jeszcze czasu,jest młodziutka,sama zobaczysz,że będzie ok ;* ;* ;*

To już sukces,ważne że z nią pracujesz i skoro łapie takie rzeczy to te ważniejsze podstawy też załapie pozdrawiamy i z Ramzesiątkiem buziaki zostawiamy ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;*

habibbi - 24-11-2010, 22:18

nata napisał/a:
Ja zauważyłam, że przyswajanie takich nietypowych umiejętności to oczywiście pikuś dla Poliny. Turlanie załapała w kwadrans, przybijanie piątki i inne cuda też, ale już podstawy jak np nie skakanie przy witaniu jakoś nie mogą jej wejść do głowy. Emocje i obżarstwo nią rządzą. :bad:
u nas jest dokładnie to samo! skakanie przy przywitaniu, ciągnięcie na smyczy, chęc przywitania każdego przechodnia.. trochę to jest meczące, ciężka praca przed nami, ale mam nadzieje, że w końcu będziemy miały grzeczne psinki;]
nata - 24-11-2010, 23:08

habibbi, pocieszyłaś mnie, bo już myślałam że tylko ja mam takiego niegrzeczniucha :-P No i do tego nasze sunie są w tym samym wieku, więc mam nadzieję, że wreszcie im wejdzie coś mądrego do tych główek :doubt:
habibbi napisał/a:
ale mam nadzieje, że w końcu będziemy miały grzeczne psinki;]

Oj ja też... życzę nam tego z całych sił ;D

habibbi - 25-11-2010, 19:07

:) nasze psiny to jeszcze takie małe szczyle, i faktycznie pocieszam się, że jak dorosną to trochę zmądrzeją:D Lana teraz ma cieczkę - także to już kobieta:D a za pare miesięcy pójdziemy na sterylkę, więc myślę, że to też trochę "poprawi' jej zachowanie..;] a widziałam, że Polinka już miała zabieg, jak się czuje? :)
BellaLab - 25-11-2010, 22:48

Bellcia z takich dziwniejszych rzeczy umie m.in wchodzi tyłem na ścianę, drzewo itp. :)


Karoola - 25-11-2010, 22:51

2on2off! super! Też kiedyś chciałam nauczyć tego Browna, ale zaczęliśmy chyba za wysoko (6 cm?) i zamiast cofać się na to, omijał. A potem to zaniechałam i nici.. ;]
BellaLab - 25-11-2010, 22:59

Karoola, możliwe, ja zaczynałam od ok. 2 cm :)

Poza tym z takich ciekawszych rzeczy Bellcia umie wchodzić na drabine, jeździć na deskorolce, wrzucać monete do pudełeczka, odbijać się od mojego brzucha... :)

Karoola - 25-11-2010, 23:06

Czytałam całą listę na blogu. Jestem pod wrażeniem :haha:
Franula - 26-11-2010, 12:19

cudowna bellcia :P
mawi27 - 26-11-2010, 16:21

świetne osiągnięcia , mój jedynie umie przynosić kapcie :)
Ewelina - 26-11-2010, 16:46

Bella jest nie do podrobienia ;*
Franula - 26-11-2010, 18:23

Bella jest cudowna :*
moj Franus rowniez przynosi kapcie, przynosi saszetki kota, przynosi plecak i jezdzi sobie na sankach w taki oto sposob: najpierw dwoma lapami sie odpycha, a jak nabierze predkosci to wsadza tylne i jedzie. umie rowniez ciagnac sanki :D w tamtym roku ciagnal tylko moja siostre, ale w tym roku moj mezczyzna moze mnie powiezie? ;D

nata - 27-11-2010, 09:17

habibbi napisał/a:
a widziałam, że Polinka już miała zabieg, jak się czuje

Bardzo dobrze :) Na drugi dzień była już "normalną" Polą :) Zmian żadnych nie dostrzegam :-P Ale to chyba jeszcze za wcześnie...
Teraz właśnie ćwiczmy naukę nie skakania na ludzi, i zabraniam wszystkim się z nią witać :-P Opornie idzie ale z ludźmi a nie z psem! Ja się z nią nie witam i rzadko kiedy na mnie skoczy, ale inni... Wkurza mnie to, bo nie rozumieją problemu i nie chcą się dostosować i zrobić to o co proszę a pies ma w ten sposób samowolkę..eh. Mało tego, to ona jeszcze łapie za ręce przy tym witaniu, także podwójny problem :confused:

westi - 28-11-2010, 11:05

nata napisał/a:
Teraz właśnie ćwiczmy naukę nie skakania na ludzi, i zabraniam wszystkim się z nią witać :-P Opornie idzie ale z ludźmi a nie z psem! Ja się z nią nie witam i rzadko kiedy na mnie skoczy, ale inni... Wkurza mnie to, bo nie rozumieją problemu i nie chcą się dostosować i zrobić to o co proszę a pies ma w ten sposób samowolkę..eh. Mało tego, to ona jeszcze łapie za ręce przy tym witaniu, także podwójny problem :confused:


No to mamy ten sam problem , Sporo ludzi własnie tak robi , lecz jest pare osób ktore go ignorowały i z tymi osobami jest spokój . No ale samo to , ze Tajson łapie za rękawy , skacze z radości , miejmy nadzieje ze mu to przejdzie ..

nata - 28-11-2010, 11:58

westi napisał/a:
miejmy nadzieje ze mu to przejdzie ..

też taką miałam nadzieję, ale niestety nie przeszło. Pola ma 8 miesięcy, waży 27 kg i nie jest mile widziane skakanie na ludzi i kłapanie zębiskami :( Nie potrafi kontrolować swojej radości :-P Wczoraj w parku też skoczyła na taką starszą parę, nic się nie stało co prawda, bo szybko zaregowałam i ją wzięłam, ale oni zrobili taką awanturę że mała głowa :bad: Zaczęli krzyczeć że na smyczy powinna być, że w kagańcu, że to że tamto. A jak zapytałam czy tak naprawdę coś im się stało, to padła odpowiedź, że mogła ich pobrudzić! No więc wytłumaczyłam, że niestety ale żaden kaganiec od brudu by ich nie uchronił ... eh. No ale nieważne. Teraz mam więcej czasu, więc bierzemy się ostro do roboty i ćwiczymy posłuszeństwo. :->

effcyk - 28-11-2010, 13:04

nata napisał/a:
też taką miałam nadzieję, ale niestety nie przeszło

u nas pies ma 2 lata i też mu skakanie na ludzi nie przeszło, na spacerach nie skacze ale jak ktos na podwórko wejdzie to owszem ;]

tenshii - 28-11-2010, 13:22

westi, szkolenie szkolenie i jeszcze raz szkolenie - nauka skupiania na przewodniku.
Pattina - 29-11-2010, 10:23

tenshii napisał/a:
westi, szkolenie szkolenie i jeszcze raz szkolenie - nauka skupiania na przewodniku.
No staramy się niezmiernie. Jak przychodzą do naszego domu moje klientki Taj ma ochotę je zjeść, skacze rzuca się, i co najgorsze podgryza ręce, szaliki, części garderoby. Za bardzo nie wiem co mam robić, czy prosić żeby go całkiem zignorowały i on odpuści? - próbowałam i raczej nie daje za wygraną, w tym momencie jedynie go przetrzymuje i nie pozwalam na skok na te kobiety. Jak się uspokaja dostaje smaczek. Próbowałam też z odwróceniem jego uwagi na jakiejś zabawce czy piłce,ale on wcale się nie interesuje gadżetem a istotą żywą która właśnie do nas przyszła, :( Jeszcze jakieś sposoby ?
nata - 29-11-2010, 12:47

Pattina, tak jak pisałam wcześniej u nas jest to samo tylko na większą skalę bo Pola jest większa. Ja teraz zabraniam się witać komukolwiek z nią i zanim ktoś wejdzie daje jej komendę siad. Ładnie siedzi dopóki ją pilnuję, powiedzmy, że daje czas żeby gość się rozebrał i spokojnie wyszedl z przedpokoju do innego pokoju, jednak niestety jak już Pola to widzi i ja podążę za gościem a nie pilnuję jej(tzn nie stoję nad nią ze smaczkiem) to ona pędzi i skacze z wielką radością na bogu ducha winnego ludzia :beated: Może siedzieć nawet 5 minut albo 10, ale i tak później biegnie się "przywitać". No nie wspomnę o tym, że jak na ulicy ktoś się na nią spojrzy i nie daj boże zacznie "cmokać" to jest to samo :bad:
tenshii - 29-11-2010, 12:51

A ja z Daisy robiłam tak:
Braliśmy psa na smycz zanim ktoś wszedł do domu. Ktoś na smyczy stawał na takiej wysokości, żeby pies mógł swobodnie siedzieć i stać, ale aby nie mógł ani o cm podskoczyć do góry. Kiedy próbowała skakać - ignorowaliśmy ją. Kiedy witała się w siadzie lub stojąc - nagradzaliśmy smakołykami i możliwością powitania.
Z czasem weszło jej "w krew", że i tak i tak skoczyć nie da rady, więc trzymała się ziemi ;)

nata - 29-11-2010, 13:03

tenshii, Ale wyrywała się do skoku? Czy zupełnie odpuszczała? Bo ja przecież jak idę z nią na spacerze, to też próbuje skakać na smyczy i mimo że smycz jest krótka i napięta to ona i tak dusi się, ale próbuje. Ale w sumie z pozycji siedzącej nie wiem jakby to wyglądało.
tenshii - 29-11-2010, 13:05

nata, na początku chciała skakać, ale jak zobaczyła, że nie może bo coś ją trzyma przy ziemi to już nie próbowała, i nawet bez smyczy witała się w siadzie albo stojąc :)
nata - 29-11-2010, 13:12

Ok, dzisiaj będziemy już próbować :)
Gocha2606 - 07-12-2010, 19:43

Sasza na placu ( zabaw) - buja i kręci ;D

http://www.youtube.com/watch?v=e9IWXfeCTEI

mibec - 08-12-2010, 07:19

:D
Karoola - 08-12-2010, 20:07

genialne! :D Ale i tak najlepsze są jej uszyska :-P ;D Wyglądają jakby na noc zakręcała je na papiloty :-P ;*
Gocha2606 - 10-12-2010, 22:17

Bo zakręca na papiloty, kiedy wydaje jej się, że tego nie widzę ;D

To są proste sztuczki, nauczone w ciągu kilku sesji. Im więcej się ćwiczy z psem w formie zabawy, tym bardziej pies chce coś z nami robić i szybciej się uczy.
Mamy tego o wiele więcej, część robimy razem, ale niestety, nie ma nas kto nagrać w czasie ćwiczeń :confused:

mayauel - 12-05-2011, 11:55

Podpinająć się do tematu, to mój Assan potrafi siadać, leżeć, dawać, łapę, aportować, prosić, a ostatnio nauczyłam go zdechł piesl i to wygląda komicznie, a szczególnie kiedy wyda mu się komendę gdy on stoi to tak fajnie rzuca się na ziemię na plecy, jakby go ktoś zatrzelił :) Mam go od miesiąca więc jeszcze troszkę sztuczek mam w planach :)
Jira - 13-05-2011, 10:42

u nas popisową sztuczką jest 'mokra jestes' - Neska się otrzepuje. A teraz uczymy się 'pies kuleje'
Wszyscy zachwycają się też tym, że czego jej nie podam do pyska to bierze i niesie, wielce dumna z siebie. Nosi na przykład kaganiec trzymając go w pysku. I niech ktoś spróbuje wlepić mandat, mówiac, że pies nie nosi kagańca :D

mibec - 13-05-2011, 10:59

Jira napisał/a:
wlepić mandat, mówiac, że pies nie nosi kagańca
:D :D
SandraiToffik - 13-05-2011, 21:41

Zamykanie szafek, "zdechł pies", merdanie ogonem. A aktualnie uczymy się zdejmowania skarpetek. :-P
Aniussia - 14-05-2011, 21:32

Moja Blondi nauczyła sie nosić swoją smycz (flexi) jak jestesmy na spcerach i nie wiem dlaczego ale wszyscy sie cieszą jak nas mijają :-P jeszcze brakuje tylko żeby mi siatki z zakupami nosiła :D
mibec - 15-05-2011, 02:44

Barney nosi pranie, dzisiaj już całkiem fajnie to wyszło: mąż w sypialni przygotowuje ciuszki do prania, a nasz kurier przynosi mi do pralki - czasem mu ciężko, ale radość na jego pyszczku jest bezcenna :D
Lilitu - 15-05-2011, 20:32

Noszenie torebeczki ze swoimi badziewkami (piłeczką, smaczkami i aportem) i czasem przynosi kapcie - jak akurat nie ma nic ciekawszego do roboty.
siulentas - 17-05-2011, 00:15

moj maly nie robi niczego szczegolnego, takie raczej zwyczajne komendy: siad, daj lapke, druga lapke, obie lapki, piatke, dziesiatke, waruj, czolgaj sie, hop, popros,daj glos, zdechl pies, turlaj sie jak narazie to wsio. zamyka tez po mnie szuflady w kuchni za smaczka oczywiscie, siada przed podaniem miski bez siadania nie dostanie, zostaje pod drzwiami gdy mu kaze. troche przynosi patyk badz zabawki. kiedys znosil zabawke w jedno wyznaczone miejsce ale jakos obecnie nie ma checi na to. Sporo umie jak na takie brzdaca zwlaszcza ze wiekszosc opanowal po niespelna 2 tyg razem ale wiele pracy/zabawy przed nami :)
mav_sheep - 17-05-2011, 13:16

fajna sztuczka znaleziona w necie :) :
http://acidcow.com/video/...tches_ball.html
pozdrawiam

SandraiToffik - 17-05-2011, 13:38

Moja bestia potrafi komendę "zdejmowanie skarpetek". :)
dominika92 - 17-05-2011, 13:39

świetne!! :)
mibec - 17-05-2011, 13:40

mav_sheep fajna ta sztuczka :)
Myslicie, ze bardzo obciaza przednie lapki?

siulentas - 17-05-2011, 14:52

hihi ale fajna sztuczka :) madra psinka :) ))
tenshii - 17-05-2011, 17:26

Teyla się obraca na plecy po komendzie "przegląd podwozia" ;D

prawidłowo wykonany przegląd podwozia wygląda tak :D


mibec - 17-05-2011, 17:33

tenshii napisał/a:
"przegląd podwozia"
Ty to masz poczucie humoru :D
tenshii - 17-05-2011, 17:48

Cytat:
Ty to masz poczucie humoru
:P dziękuję :P :D
SandraiToffik - 17-05-2011, 21:11

tenshii napisał/a:
"przegląd podwozia"

Padam. :D

Lilitu - 18-05-2011, 10:15

tenshii napisał/a:
"przegląd podwozia"

rewelacja :D

http://www.youtube.com/watch?v=YUD4pxM_p5Q
To walenie łapkami (tupaj) i drapanie (kret) zna mały rodziców.

mayauel - 24-05-2011, 21:02

Nasze nowe sztuczki: "ukłon" i "wstydź się" :)
Jira - 25-05-2011, 10:36

Questa nauczyłam przybijać "żółwika" - stuka mnie nosem w pięść.
I szczerze powiem wymyślił to sam. Jak nauczył sie targetowania to potem próbował tym nochalem tykać różne rzeczy (to kombinator jest i jak chce coś dostać to kmini co by tu zaprezentować). I w końcu przy wycieraniu łapek mu się zdarzyło pyknąc noskiem w pięść, a pańci sie strasznie spodobało.

ktosia - 25-05-2011, 15:24

Jira napisał/a:
a pańci sie strasznie spodobało.

i kto tu kogo tresuje ;)

my właśnie ćwiczymy gaszenie światła i jesteśmy na etapie targetowania włącznika zastępczego na deseczce ;) od jutra będziemy próbować z takim już na ścianie :)

a nadal nie mam pomysłu na "wstydź się" na dmuchanie w noc młoda reaguje kłapnięciem, a na przyklejenie czegoś do nosa kręceniem głową żeby zrzucić, nie wpadła na to żeby machnąć łapą

mibec - 25-05-2011, 15:34

ktosia napisał/a:
nie mam pomysłu na "wstydź się"
jak cos wymyslisz to sie podziel, bo tez od dluzszego czasu z tym walcze :)
Barney umial "swiatlo" - wskakiwal na fotel i wlaczal/wylaczal, ale chyba zapomnial, bo przez operacje i zakaz "brykania" nie cwiczylismy komendy juz 2 miesiace. Musze sprawdzic, jaka ma pamiec :D

ktosia - 25-05-2011, 15:42

mibec napisał/a:
i zakaz "brykania" nie cwiczylismy komendy juz 2 miesiace

to coś jak my :) dopiero od tygodnia się rozkręcamy... a pies głodny pracy i w międzyczasie dojrzał więc idzie nam ekspresowo :D ze wszystkim co sobie pańcia wymyśli

mibec - 25-05-2011, 15:47

ktosia napisał/a:
pies głodny pracy
Barney tez troche, co prawda niby cwiczylismy jakies lezace komendy, ale to nie to samo :)
tenshii - 28-05-2011, 19:37

Teyla nauczyła się ściągać mi skarpetki na komendę ;D
mibec - 28-05-2011, 21:53

tenshii super, gratuluję :)
ktosia - 29-05-2011, 13:47

tenshii, brawo :)
Nataeelll - 29-05-2011, 15:16

Chciałabym to zobaczyć :)
tenshii, może jakiś filmik, ewentualnie fotorelacja?? :-P

tenshii - 29-05-2011, 15:27

Dziękujemy wszystkim :)

Nataeelll napisał/a:
może jakiś filmik, ewentualnie fotorelacja??

Myślę, że się da coś wykombinować :D

ktosia - 29-05-2011, 15:30

mibec, a Ty wymyśliłaś coś z tym wstydzeniem się? Bo mnie nic do głowy nie przychodzi.
mibec - 29-05-2011, 15:34

ktosia próbowałam przyklejać kawałek papierka, ale on jest dziwny i siedzi i się na mnie patrzy zamiast spróbować to zdjąć :D Dumamy dalej ;)
Nataeelll - 29-05-2011, 15:49

tenshii, czekam z niecierpliwością ;D
ktosia - 29-05-2011, 19:34

mibec napisał/a:
Dumamy dalej ;)

no to tak jak my :/ i nic ciekawego nie wymyśliłyśmy jedyne co to przez wyłapywanie może? ale to wtedy musiałabym cały czas mieć przy sobie kliker :/

bietka1 - 29-05-2011, 23:00

ktosia napisał/a:
przez wyłapywanie może? ale to wtedy musiałabym cały czas mieć przy sobie kliker
Ja przez wyłapywanie nauczyłam Sarę "kłaniaj się" i nie używałam do tego klikera (bo jak kliknąć ukłon w trakcie ubierania się na spacer :-o ? A właśnie wtedy najczęściej moja panna wystawiała kuper do góry. Po prostu w takim przypadku baaaardzo się cieszyłam, chwaliłam i dawałam smakołyk :haha: . Fakt, od coraz częstszego kłaniania się do podłożenia komendy do zachowania minęło sporo czasu, ale jak widać bez klikera też można "wyłapać" :)
ktosia - 29-05-2011, 23:04

bietka1 napisał/a:
ale jak widać bez klikera też można "wyłapać" :)


może to i fakt :) jakieś takie zaćmienie mam ostatnio i kreatywność gdzieś się wyłączyła...

mibec - 29-05-2011, 23:12

ktosia napisał/a:
musiałabym cały czas mieć przy sobie kliker
ja nie używam, a wiele udało mi się wyłapać. Ze "wstydź się" jest problem, bo Barney po prostu nie podnosi łapek do pyszczka.... nie wiem może go to boli i powinnam sobie odpuścić :( - jak sądzicie?
Gocha2606 - 30-05-2011, 00:40

Dziewczyny, zamiast przyklejania karteczek czy dmuchania w oczko, można spróbować nauczyć psa targetowania łapą i potem za targetem - zasłaniania łapką oczek :)
Albo podawania łapki i tą łapkę poprowadzić na nosek.
I "wstydź się" jak malowane!

http://www.youtube.com/watch?v=OFgz2xIpDHI

A dla tych , którzy chcą naklejać coś na pyszczek psa - zobaczcie w którym momencie na początku jest pochwała ( albo KLIK) i nagroda - natychmiast! kiedy pies tylko ma to coś na nosie i zrobi ruch, nie czekamy, aż zacznie się denerwować , zrywać to czy tarzać się.
Pracuje się malutkimi kroczkami :

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Niom, to do roboty ;D

ktosia - 30-05-2011, 09:38

Gocha2606 napisał/a:
Niom, to do roboty ;D

Oczywiście :) co ja bym dała żeby moja tak spokojnie leżała :D
no nic popołudniu to dokładnie pooglądam i może coś wymyślimy

Żabka - 30-05-2011, 11:43

Nelisia umie(podst komędy typu siad leżeć poproś) daj buzi piona łapka druga łapka a na łapki robi stójke umie zdechł pies umie wycierać łapki przed wejsciem do domu jak na tym filmiku http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
a teraz jestesmy na etapie wstydź się :P

mibec - 30-05-2011, 13:08

Gocha2606, dzięki za filmiki ;* ;* Popróbujemy i damy znać :)
Gocha2606 - 30-05-2011, 15:23

ktosia napisał/a:
Gocha2606 napisał/a:
Niom, to do roboty ;D

Oczywiście :) co ja bym dała żeby moja tak spokojnie leżała :D
no nic popołudniu to dokładnie pooglądam i może coś wymyślimy



Więc zacznij od nauki spokojnego leżenia - żeby uczyć sztuczki, musisz najpierw mieć podstawę :)

Jira - 30-05-2011, 16:09

myśmy ćwiczyli przedłużone warowanie. Pańcio wydał polecenie i w tym momencie przybiegł inny pies, zaczął się bawić z Questem więc uwaga pańcia się przekierowała. Mnie zaczęło zastanawiać czemu ta Neska tak leży... Nawet nie to że leży... Czemu cały czas w takiej niewygodnej pozycji (sama zawsze kładzie się tak tyłkiem na bok). W końcu podeszłam do Neski i powiedziałam wstań... Radość była niesamowita Oo I natychmiast zrozumiałam o co chodziło... a pańcio dostał opiernicz, że zapomniał o psie.


Może nie na temat, ale ot takie wtrącenie odnośnie spokojnego leżenia jak juz o tym byla mowa ^^

ktosia - 30-05-2011, 16:43

Gocha2606 napisał/a:
Więc zacznij od nauki spokojnego leżenia - żeby uczyć sztuczki, musisz najpierw mieć podstawę :)

ekscytacja z powodu "będziemy coś robić" u mojego piesa jest tak duża, że już normą jest że zaczynam od ćwiczeń uspokajających i wyciszających, zresztą tych co pokazywałaś już w jakimś innym temacie, plus ćwiczenie komendy zostań w różnych pozycjach. Ale niestety radościo-szaleństwo jest tak duże że dobrą chwilę zajmuje zanim Nera wpadnie na to,że ja chce żeby leżała spokojnie, bo ona sama chce wymyśleć co ja od niej oczekuję i wykazuje tysiąc zachować na minutę, na zasadzie: a może się uda. Dlatego też dużo lepiej wychodzą nam wszystkie rzeczy, które opierają się na ruchu.
Reasaumując bo się rozgadałam, moja psina bez uspokojenia przeze mnie nie potrafi sama leżeć spokojnie gdy zabieramy się za jakąś pracę. O to mi chodziło :)

Gocha2606 - 30-05-2011, 21:05

Jira, tylko pogratulować tak dobrze wyszkolonej suni!
No, ale przecież nie może być inaczej u przyszłego trenera Alteri :)

Ktosia, mając tak "energetycznego" psa musisz pamiętać , że jeśli chcesz ją wyciszyć, musisz na maxa obniżyć swój poziom energii, spokojne ruchy, odpowiednio powolny ton głosu, nic, co by ją mogło "podjarać". Lepiej jest ćwiczyć kiedy pies jest już trochę zmęczony innymi zajęciami. I nie nagradzać psa za te tysiące rzeczy, które kombinuje żeby się przypodobać, a pamiętasz, że czasem nagradzamy nieświadomie np. gadając do psa, patrząc na niego, głaszcząc czy dając jakąkolwiek uwagę. ;D

[ Dodano: 30-05-2011, 23:18 ]
Coś jeszcze sobie pomyślałam - może dla takiego psa dobre byłyby dodatkowo różne ćwiczenia na balans ciałem?
Żeby psiak musiał się na maksa skupić na tym, co robi?
Utrzymywanie się na czymś niestabilnym, na przykład coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=dUoWQ9XBygE

:)

[ Dodano: 30-05-2011, 23:22 ]
Albo takiego:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

;D

ktosia - 30-05-2011, 23:54

Gocha2606 napisał/a:
pamiętasz, że czasem nagradzamy nieświadomie np. gadając do psa, patrząc na niego, głaszcząc czy dając jakąkolwiek uwagę. ;D

tego nie wzięłam pod uwagę... z obniżaniem mojej energii to walczę ale nie zawsze mi wychodzi, bo niestety należę do mocno energetycznych osób do tego potwornie dużo gestykulujących.
Widzisz Gocha u nas ze zmęczeniem czym innym jest o tyle trudno, że nadal mamy ograniczone możliwości co do ruchu w ogóle, i ćwiczenia są jednym ze sposobów na to żeby wyzbyć z niej nadmiar energii. Na razie nasze spacery mają długość jakiegoś nawet nie wiem czy pełnego kilometra, i skupiają się na tym że próbuje znów opanować ją na smyczy. Stopniowo wydłużam jej dystanse, ale na razie nie ma szans na pełne wybieganie i myślę, że stąd te problemy z energią u Nery.W tej chwili jedyną formą ruchu na jaką ma zgodę jest pływanie, ale nie mogę codziennie zabierać jej nad wodę.

Jedno jeszcze pytanie, bo nie umiem sobie z tym poradzić. Chodzi mi o stanie się atrakcyjnym na spacerach. NIe wolno nam aportować, biegać za piłką, przeciągać liną, młodej nie interesuje zabawa w węszenie - zresztą chodzi mi o coś co mnie jej uatrakcyjni. A przez to nie ma szans, żeby zwróciła na mnie uwagę. ;] Co mocno utrudnia mi choćby kwestię tego nieszczęsnego chodzenia na luźnej smyczy, czy w ogóle ćwiczenia czegokolwiek na polu :(

Jira - 31-05-2011, 11:32

Weź jakieś dobre smaki.
Wiem że labrador zje wszystko, ale nie wszystko jest odpowiednią motywacja do zostawienia jakiegoś interesującego zapachu.
Chwila spacerku za psem, - niech ona powącha co jej się podoba - a potem przywołanie, jak tylko ruszy w twoim kierunku pokaż już nagrodę, zrób z siebie głupka pokazując jak bardzo sie cieszysz i przejdź chwilę na kontakcie podając jej pyszności. A potem znów pozwól jej zając się sobą. A jak ciągnie to zatrzymaj się i nie idziemy póki smycz się nie zluzuje. Na Questa zadziałało to świetnie. A on też jest pełen energii i rozbrykany (zawsze najbardziej mnie przerażało jak on się rozpędzał i na końcu smyczy prawie go obracało... Dobrze, że nosi szelki a nie obroże Oo)

ktosia - 31-05-2011, 11:46

Jira napisał/a:
Weź jakieś dobre smaki.
Wiem że labrador zje wszystko, ale nie wszystko jest odpowiednią motywacja do zostawienia jakiegoś interesującego zapachu.

to ja mam jakąś podróbkę Laba... mój wcale ale to wcale nie zje wszystkiego, a smaki wcale nie są jakąś rewelacyjną nagrodą. A próbowałam już bardzo wielu rzeczy od smaczków przez warzywa i owoce po surowe mięso i różne psie ciasteczka. Czasami faktycznie mięcho jest tym na co ona ma ochotę, ale na prawdę nie często. Generalnie normą jest sytuacja kiedy ja jej pyszność do paszczy a ona wypluwa lub w ogóle nie bierze. :bad:

Dobra koniec tych żali... bo to nie o tym temat, a o sztuczkach.

Jira - 31-05-2011, 12:38

moja wariuje na punkcie pasztetu dla psów z tubki (to dajemy przy ksztaltowaniu bo jak tylko poczuje zapach to pięknie przebiera łapkami i jest z czego wybierać i co klikac). Wiele osób też mówi, że ich pies potrafi wypluć kazde swiństwo jak się mu pokaże żwaczyk więc pewnie też mają coś w sobie. Ja bym próbowała z różnymi rzeczami. I na spacer zabierała głodnego psa
ktosia - 31-05-2011, 12:57

Jira napisał/a:
I na spacer zabierała głodnego psa

u nas nie ma innego wyjścia bo młoda bez spaceru nawet na miskę nie popatrzy, bo w tym względzie moja to podróbka Laba, choć bardzo pomogło to w wyuczeniu komendy zostaw/weź.
Próbowałam wielu rzeczy, po marchewce miałam pomarańczowe dywany bo była super żeby nią nabałaganić, ale nie koniecznie zjeść. Surowe mięcho działa raz na jakiś czas, bo już po jakiejś obróbce to jak jest bardzo głodna, ale żeby to jakaś super nagroda była to nie. Czasem działa pasta tuńczykowa, ale bardzo rzadko i tak samo smaki z łososiem ale to mówię musiała dawno ich nie dostawać.
U mojego psa najlepszą nagrodą jest zabawa,ale po pierwsze trudno mi jakoś nagradzać zabawą chodzenie na spacerze :( a po drugie nadal nie może bawić się w swoje ukochane przeciąganie i aportowanie :bad:

Jira - 31-05-2011, 14:41

Nie możesz jej jeszcze nagrodzić np wspólnym biegiem?
Gocha2606 - 31-05-2011, 15:51

Cytat:
Nie możesz jej jeszcze nagrodzić np wspólnym biegiem?


No właśnie o ile się nie mylę nie bardzo, bo Nera jest jeszcze w okresie ochronnym po operacji wiązadła...

Ktosia, nagrodą dla psa jest wszystko, czego w danym momencie pragnie - jeśli jest tak zakręcona na środowisko, to "przepuść" środowisko przez siebie, niech wszystko to, co pies dostaje jak chociażby możliwość węszenia czy dojścia gdzieś - będzie nagrodą za coś, co Nera zrobi dla Ciebie ;D

ktosia - 31-05-2011, 18:33

Gocha2606 napisał/a:
Nie możesz jej jeszcze nagrodzić np wspólnym biegiem?


No właśnie o ile się nie mylę nie bardzo, bo Nera jest jeszcze w okresie ochronnym po operacji wiązadła...

dokładnie, jeszcze niestety nie :( kolejna wizyta za 2 tygodnie, ale ja nie widzę nadal poprawy więc wątpię w taką zgodę

Gocha2606 napisał/a:
jeśli jest tak zakręcona na środowisko, to "przepuść" środowisko przez siebie, niech wszystko to, co pies dostaje jak chociażby możliwość węszenia czy dojścia gdzieś - będzie nagrodą

czy jak to ma praktycznie wyglądać, mam dążyć do tego żeby na luźnej doszła do stadka gołębi? czy np kazać jej zawarować czy coś tam i w nagrodę dać jej węszyć po trawniku?

Gocha2606 - 31-05-2011, 19:55

Dokładnie - po prostu kiedy smycz jest luźna, idziecie do przodu.
Kiedy Nera zaczyna napinać smycz, natychmiast w tył zwrot i wracasz do punktu wyjścia.
Warunkiem dojścia do celu jest utrzymywanie przez psa luźnej smyczy. Poszperam, może coś znajdę w necie albo zmontuję filmik z ćwiczeń w schronisku.

Te ćwiczenia z siadem chyba znasz?
Ile razy TY się zatrzymujesz, pies ma usiąść.

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=iGNISCSDwVo

Jeżeli potrafi siadać i nie je smakoli na spacerach - wystarczy komenda i pochwała.

I tu jeszcze chodzenie na smyczy, ze zmianą tempa i kierunków:

http://www.youtube.com/watch?v=NT8VDgR_Koo

No i tak jak piszesz, zanim pozwolisz psu na coś, czego chce - poproś ją najpierw żeby zrobiła coś dla Ciebie, chociażby skupienie na dwie sekundy, siad albo waruj itp.

:)

ktosia - 31-05-2011, 20:31

Gocha2606 napisał/a:
Kiedy Nera zaczyna napinać smycz, natychmiast w tył zwrot i wracasz do punktu wyjścia.
Warunkiem dojścia do celu jest utrzymywanie przez psa luźnej smyczy


i czemu ja nie widzę rezultatów :( mam dziś chyba jakieś przesilenie bo mam wrażenie, że ze smyczą jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej do tego stopnia, że zaczęły mi się rany na rękach robić.
Ze zwróceniem uwagi na mnie też dramat dziś czekałam 15 minut aż łaskawie zauważyła że stoję obok...

Gocha2606 - 31-05-2011, 20:51

Przestań się dołować, ale też... nie myl szkolenia pozytywnego z bezstresowym. Bo bezstresowe tak naprawdę jest ogromny stresem i dla Ciebie, bo tracisz kontrolę nad psem i dla psa - bo chce dostać wszystko i cały czas jest pobudzony.
Nera jest teraz w głupim wieku, takiej ludzkiej dorastającej panienki, a i pewnie przez jej problemy zdrowotne troszkę ją rozpuszczacie, o nie?

Kombinuj, bądź kreatywna, konsekwentna i uzbrój się w cierpliwość.
Jak najmniej gadaj i gestykuluj, bo to tylko nakręca psa.

Zmęczyć psa można na wiele sposobów, nie tylko bieganiem, ale i mądrą pracą. Często powolny spacer, połączony z możliwością węszenia, ale i odrobiną wysiłku umysłowego, daje więcej niż bieganie, po którym często pies pobudliwy jest jeszcze bardziej pobudzony.

Nie chce się na Tobie skupić tylko wgapia się w dal? - no to zabierz ją z tej sytuacji, obierz możliwość samodzielnego nagradzania się , zabierz na taką odległość od bodźca ( czasem wystarczą dwa-trzy kroki), żeby odzyskała rozum.
Nie stój bezczynnie i nie czekaj na to, żeby pies łaskawie Cię zauważył, pomysły z obwieszaniem się pętami kiełbasy i tańczeniem przed psem żeby stać się bardziej atrakcyjnym niż środowisko - nie są warte polecenia :D

A jeśli naprawdę masz dołek - może skorzystasz z konsultacji u Eweliny Włodarczyk z Canidu? Ona na pewno znajdzie sposób na Nerę i pokaże Wam, jak zorganizować jej dzień i czym ją motywować do pracy.

ktosia - 31-05-2011, 23:27

Gocha2606 napisał/a:
Nera jest teraz w głupim wieku, takiej ludzkiej dorastającej panienki, a i pewnie przez jej problemy zdrowotne troszkę ją rozpuszczacie, o nie?

Zależy co rozumiesz przez rozpuszczenie :) bo różnica w podejściu polega jedynie na długości spacerów i jej zachowaniu na spacerach, bo w domu, tramwaju, pociągu, u gości, przy gościach nie ma z nią problemów... tylko na ulicy traci rozum.

Gocha2606 napisał/a:
Nie stój bezczynnie i nie czekaj na to, żeby pies łaskawie Cię zauważył,
to dzisiaj to był mały teścik, bo aż byłam ciekawa ile ona tak może

ktosia napisał/a:
może skorzystasz z konsultacji u Eweliny Włodarczyk z Canidu?

nie tyle z Eweliną co z Moniką z Canidu cały czas mamy kontakt... i generalnie obracamy się w tym samym kręgu porad.

Jutro idziemy popływać, więc zobaczymy jak będzie później. Do tego jutro lub pojutrze powinny dotrzeć nowe szelki co powinno też nam pomóc z tym chodzeniem.

[ Dodano: 01-06-2011, 07:10 ]
mamy ranek :) 7:08 i po dzisiejszym pierwszym spacerze mogę powiedzieć, że jeśli wszystkie tak by wyglądały to ja bym już nie miała nic przeciwko. Jasne, że nie było idealnie,ale nie mam wyrwanego ramienia z barku i moje otarcia na ręce też są do przeżycia... idę spać po pracy i mam nadzieję, że wstanę z równie dobrym nastawieniem jak się kładę ;D i oczywiście nie chwalę dnia przed zachodem słońca i wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni ale tak mi się podobało, że aż musiałam to napisać!!! :papa:

Gocha2606 - 01-06-2011, 16:48

Ktosia - nie zapeszając, tfu,tfu,tfu ;D tak trzymajcie!

A ja zmontowałam filmik z nauki chodzenia na luźnej smyczy i "karnych jardów", może się przyda, tu wykorzystujemy jako podpuchę jedzonko na talerzyku, ale może to być wszystko, do czego pies chce dojść np. krzaczek, inny pies, człowiek czy nawet położona na ziemi zabawka. To pierwsza lekcja Rudej z zastosowaniem karnego wracania na start ( trenerka Magda prowadzi grupę trzech psów, więc nie wszystko co mówi odnosi się akurat do Rudej):

http://www.youtube.com/watch?v=aER2hFdyzj8

:)

ktosia - 02-06-2011, 00:33

to mniej więcej tak wygląda nasze przechodzenie przez ulicę do ukochanego trawniczka-toalety ;) dzisiaj rano tylko 3 razy cofałam się przez jezdnię.
Karne jardy też stosuje, ale nie wracam do początku tylko zawsze jakieś 10-15 kroków, bo bym chyba oszalała za każdym razem do punktu wyjścia wracać. Przyznam, że czasami jak mam lenia (np po nocce) to nie cofam się, ale staję ale Nera wie o co chodzi i szybko obchodzi mnie i ustawia się przy nodze.
No ale obstawiam, że jutro rano będzie trudny spacer...

luczyn - 23-06-2011, 08:54

Mój 9 tygodniowy tajfun reaguje na daj łapę przybij 5 , z komendą siad też już sobie radzi.
A najlepsze jest że jak się rozbawi i zacznie podgryzać to wystarczy wykonać ruch tzw (ręce do góry pokazać dłonie) wtedy zacznie szczekać ale nie podejdzie i nić nie zrobi tak jak powiesz jestem bezbronny też szczeknie i odchodzi na 3 kroki siada i się wnerwia bo nie może nic zrobić.


:)

Cornelia - 07-07-2011, 13:41

Witam :-)

Mój labek poza podstawowymi komendami (siad,waruj,podaj łapkę,hop,daj głos itp.)
przybija piątkę :)
Robi obroty.
Oprócz tego reaguję na komendę "schowaj siurek" (bo to jurny pies).

mibec - 07-07-2011, 14:49

Cornelia napisał/a:
"schowaj siurek"
:D

Cytat:
Szukamy narzeczonej
a reproduktora ma?
SandraiToffik - 19-07-2011, 20:36

Pochwalę się, że aktualnie uczymy się komendy "na miejsce". Wychodzi nam to idealnie. :)
tenshii - 19-07-2011, 20:58

Znajomy pies bezbłędnie wykonuje komendę pt "czyść fifola" :D nie muszę chyba jej komentować :P
ppaula2 - 19-07-2011, 21:41

Mojego znajomego labradorka umie na komendę "daj paszki" położyć się na plecach i trzymać przednie łapy w górze aby można było ją połaskotać :D
AnIeLa - 19-07-2011, 21:57

tenshii napisał/a:
Znajomy pies bezbłędnie wykonuje komendę pt "czyść fifola" :D nie muszę chyba jej komentować :P


:stinky: :beated:

jkasia - 20-07-2011, 14:23

tenshii napisał/a:
"czyść fifola"
:D :D
Gocha2606 - 02-09-2011, 23:38

Moja ulubiona Kikopup i jej zajefajne psiaki w pokazie sztuczek - miłego oglądania i czerpania inspiracji:

http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#!

;D

Karoola - 03-09-2011, 17:09

Gocha2606, :oh: :oh: :oh: :oh: :dribble: :dribble: :dribble: :mmm: :mmm: :mmm: :heart: :heart: :heart: Jakie rzeczy oni wyprawiają! Super!
ktosia - 03-09-2011, 22:00

wow cuda normalnie!
mibec - 03-09-2011, 22:20

Gocha2606 świetny filmik, te psiaki są cudowne :)
AnIeLa - 05-09-2011, 14:33

:) :haha: super psiak :)


Karoola - 05-09-2011, 23:00

AnIeLa, śliczny ten filmik ;) Piesio cudny :mmm:
Adix1995 - 28-12-2011, 20:58

Może ktoś z Was wie jak nauczyć psa "przybij piątkę"? mam labradora 2-miesięcznego od 2 tygodni i zaczynam go tresować, chciałbym między innymi nauczyć go tej komendy
dominika92 - 28-12-2011, 21:02

Adix1995, a umie podawać łapę? Bo mi to zajęło chwilę, po prostu ręka pionowo i trochę wyżej niż do podawania łapy :)
ktosia - 28-12-2011, 21:31

Adix1995, dokładnie tak jak napisała dominika92, jeśli umie podawać łapę to nie ma problemu. a jeśli nie to po wystawieniu ręki powinien zacząć kombinować co to i większość psów sama zaczyna uderzać łapą w rękę
dominika92 - 29-12-2011, 13:29

ja się zastanawiam czy nie nauczyć Heli komendy "foch" albo coś w tym stylu , bo ona czasami jak chce zwrócić na siebie uwagę, to tak śmiesznie tupie łapką :) musiałabym to tylko wyłapać :)
Maleńka - 29-12-2011, 13:50

dominika92, dobry motyw :D :D
siulentas - 29-12-2011, 14:17

my bedziemy uczys cie od dzis komend po angielsku :) mam nadzieje ze zalapia szybko te diabliki moje :)
Chelsea - 29-12-2011, 15:01

dominika92 napisał/a:
czy nie nauczyć Heli komendy "foch" albo coś w tym stylu

dobre :D moja się dre jak odwróce się do niej plecami szczeka jak opętana :D :D

mibec - 30-12-2011, 02:08

dominika92 napisał/a:
ja się zastanawiam czy nie nauczyć Heli komendy "foch"
dobry pomysł; pochwal się efektami :)

siulentas napisał/a:
my bedziemy uczys cie od dzis komend po angielsku :) mam nadzieje ze zalapia szybko te diabliki moje :)
pewnie, że załapią szybciutko :)
A będziesz uczyć tylko nowych komend czy planujesz nauczyć zamiennie tj. po polsku i po angielsku?
Barney zna większość komend w obu językach ;)

Cola - 30-12-2011, 10:27

u nas jest :

 siad
 leżeć ( troche mu to opornie idzie od kąd skończył 2 , 5 roku . :-P )
 łapka , druga łapka
 piątka ( prawa , lewa )
 zostań
 do mnie
 zoostaw ( przy uczeniu sie kładzenia mu na nosie smakołyka )
 trzymanie na nosie smakołyka ( nie do końca )
 hop
 i w trakcie - slalom między nogami

:haha: :) :) :) :) :)

dominika92 - 01-02-2012, 20:23

"Foch" nauczony :D choć jeszcze nie zawsze reaguje na komendę, miało być wstydź się ale nie wyszło bo właśnie tupie tą łapą, więc jest "foch" :D <tup>
Labradore - 01-02-2012, 23:52

Jak Luna ukradnie poduszkę lub fajną-rzecz-którą-może-nosić-w-pysku to zamiast "zostaw" mówię "wypluj". Ona zamiast normalnie wypuszczać rzeczy z pyska to wypluwa i tak to śmiesznie wygląda :D
olawl93 - 06-06-2012, 10:53

My na razie umiemy:
-siad
-leżeć
-dał łapę
-przybij piątkę
-turlaj się
-przynieś
-do przynoszenia przedmiotów: prznieś piłkę, przynieś smycz, przynieś misia, przynieś kapcie(przynosi przedmioty już leżące i oczywiście rzucane). Z tym, że przedmioty już leżące przynosi z odległości kilku metrów, ale stopniowo zwiększam poziom trudności :haha:
..w trakcie nauki 'zdechł pies' :-P

A jak nauczyć labka czołgania się?

Kiedyś widziałam na youtube, jak koleś nauczył swojego 16-tygodniowego labka odgadywania w której ręce ma skakołyk. Pokazywał mu dwie zamknięte piąstki a szczeniak odgadywał(trącając łapką odpowiednią dłoń) gdzie jest smak. Może wiecie jak można tego nauczyć psinę? :haha:

Dudzia - 06-06-2012, 13:49

olawl93 napisał/a:
Może wiecie jak można tego nauczyć psinę?

Nie wiem jak nauczyc, myslalam ze laby maja to w "pakiecie" - dar wrodzony. Nasz wtyka i wciska nos w dlon poki nie otworzysz i nie dasz smaka :D

dominika92 - 06-06-2012, 13:50

u nas to w której ręce też jakoś naturalnie wyszło, wiele im nie potrzeba :D :D
Almathea83 - 06-06-2012, 13:53

dominika92, u nas gorzej jak obie ręce przesiąknięte zapachem karmy- wtedy zdarza się że zaśliniony Moreno zalicza pudło :-P
olawl93 - 06-06-2012, 14:36

Dudzia, nos, ok, ale ja bym chciała, żeby Lorunia łapcią pokazała gdzie się kryje smak :haha:
mila7 - 22-06-2012, 12:59

My umiemy:
- siad, leżeć (również na dużą odległość)
- pokaż brzuchol :P
- przybij piątke,
- podaj łapę, drugą
- poproś,
- zostań,
- trzymaj, puść (przydaje się przy sprzątaniu zabawek :) )
- ence pence w której ręce
- daj głos,
- noga (obchodzenie od tyłu przewodnika),
- do mnie ( zależy w jakich sytuacjach, wiec nad tym ciagle pracujemy)
Pracujemy obecnie nad położeniem smakołyka na nosie...ale to długo potrwa bo Baster nie potrafi usiedzieć na miejscu :P

Ewelina - 22-06-2012, 13:00

To teraz poproszę o nagranie filmików :D
Almathea83 - 22-06-2012, 13:26

olawl93 napisał/a:
Dudzia, nos, ok, ale ja bym chciała, żeby Lorunia łapcią pokazała gdzie się kryje smak :haha:


Moreno jakoś sam skumał, ostatnio przypadkiem łapką pacnął dłoń i mu ją otworzyłam- od tej pory dopóki łapą nie pokaże to nie daję smaka :)

pasiconik - 28-07-2012, 14:19

To my się pochwalimy, że Figulencja zna już siad, daj łapkę, chodź, zostaw, zostaw kota, i pracujemy nad "do siebie", bo ma swój nowy pokoik (klatkę) od kilku dni :) Przeczytałam cały wątek i strasznie mnie nakręciłyście na te różniaste umiejętności :-P Będę pomału uczyć Figę różnych rzeczy, tym bardziej, że wydaje się być dość pojętnym pieskiem :greedy:
Jira - 28-07-2012, 18:01

a moja Birka uczy się kichać na polecenie i zakopywać tylnymi łapkami
baron - 29-07-2012, 09:27

witam my tez chcemy sie pochwalic Baron potrafi;
siad
daj lape ,jedna i druga
lezec
turlaj sie
pozdrawiamy

ktosia - 29-07-2012, 12:14

my ostatnio nie uczymy się nic nowego konkretnego tylko bawimy się kształtowaniem, w wyklikanie głupot,takie małe psie ciepło - zimno i idzie nam coraz lepiej, młoda coraz szybciej zgaduje o co mi chodzi .
kasiek - 12-10-2012, 12:15

Ostatnio ,syn podsunal mi pomysl na nowa komende. :haha:
Rozmawialismy o labradorach i ich szkoleniacgh w roznych celach,i doszlismy do narkotykow.Niewiele myslac z narkotykow zrobilam papierosy :-P
Przy pierwszej probie Semir znalazl tego papieroska ,Sonia nie wiedziala czego ma szukac :-P
Wczoraj odswiezylam cwiczenie ,i znow zwyciezca okazal sie Semir :-P

dominika92 - 12-10-2012, 13:10

kasiek, a jak się do tego zabraliście? Myślałam kiedyś o tym.

My teraz uczymy się cofania bo przymierzamy się do ćwiczeń ze świadomości zadu. Tak nam ciocia Kamila poradziła i tak wyczytałam na forum borderów, że najlepiej od tego zacząć. :)

ktosia - 12-10-2012, 18:01

dominika92, też tak czytałam ale my za cholerę nie możemy wyjść po za cofanie ze skręcaniem ;/ chciałam kiedyś po schodach to wszystko robiła byleby nie tyłem pójść
dominika92 - 12-10-2012, 18:29

ktosia, też się tego obawiam że tak będzie..Ale zobaczymy. :)
kasiek - 16-10-2012, 11:30

dominika92, pytalas jak sie zabralismy do tego cwiczenia ,wiec juz pisze banalnie prosto :haha:
Dlugo sie nie zastanawiajac ulamalam kawalek papierosa po stronie bezfiltrowej.
Psy usadzilam na tyleczkach,pod nos podstawilam im papieroska ,mowioc przy tym komende szukaj .Powachaly ,poniuchaly ,kazalam im zostac,w drugim pokoju schowalam obiekt poszukiwan .No i Zenek znalazl to o co go pancia prosila.
Zero profesjonalizmu ,wcale nie zakladalam ,ze uda mi sie cokolwiek z tym zrobic.
dominika92, a o co chodzi w tych cwiczeniaach ze swiadomoscia zadu?
Semir ostatnio tylem wchodzic zaczal mi po schodach

ktosia - 16-10-2012, 12:06

dominika92, dzisiaj wróciła w ćwiczeniach do zadu bo stwierdziłam, że kręcenie w jedną stronę zupełnie mi wystarcza ;) skręcanie przy napotkaniu przeszkody przeszło dzisiaj, przestała w tym momencie siadać ale zupełnie nie mam pomysłu jak zrobić. żeby tyłem skręcała na komendę. Do tego bawiłyśmy się chodzeniem w przód i w tył pod moimi nogami równolegle ze mną, ale zastanawiam się jak zrobić, żeby kładła mi łapy i chodziła do tyłu w ten sposób.

kasiek, to o to, żeby pies wiedział, że ma zad i też może coś z nim zrobić, to wszystkie typu chodzenie do tyłu, wchodzenie tylnymi łapami na ścianę, czy tyłem po schodach, slalom tyłem, itd

kasiek - 16-10-2012, 12:18

ktosia, o swiadomosci ,wiedzialam , :)
chodzilo mi o konkretne cwiczenia ,ktore uswiadomia psa ,ze ma zad :)
dzieki jakos sie do tego pomalu zabiore ,
Ale jak najlatwiej sie do tego zabrac?

[ Dodano: 16-10-2012, 12:28 ]
wiem , Semir wchodzi tylem po schodach ,wiec pojdzie latwo, :-P

ktosia - 16-10-2012, 12:31

kasiek, od chodzenia do tyłu :) ja robiłam to przy ścianie z jednej strony stawałam przed psem i przesuwając się przed nią (tak jakbym chciała na nią wejść) prowokowałam ją do zrobienia kroku w tył, tedy kilk i smak, jeśli siadała lub skręcała "nie" i brak nagrody oczywiście, później zwiększałam ilość kroków i szybko wycofałam swoje "napieranie"
kasiek - 16-10-2012, 12:33

ktosia, dziekuje ,zabiore sie za to napewno :)
Teresa - 17-10-2012, 18:43

a ja widzialam program o psach i bylo ze psy zwracaja uwage na nasze oczy.. jelsi polozymy smakolyk i powiem zostaw to pies nie ruszy a jak zamkniemy oczy to wezmie... sprobowalam tak kilka razy i jak zamknelam ocy luna mnie obeszla do okoloa i wziela smaka :D tak poza tym to umie: siad, lezec, zostan, zdechl pies, lapa, piateczka, i nauczylam ja tez tego aby brala to co ja pokazuje palcem nie wydajac przy tym zadnej komendy i bystrzacha to tez zalapala :-P albo wzrokiem i glowa pokazuje na cos co ma wziasc i tez dziala :)
Milena - 17-10-2012, 18:45

Teresa napisał/a:
jelsi polozymy smakolyk i powiem zostaw to pies nie ruszy a jak zamkniemy oczy to wezmie...


mój jest wyjątkowy, mogę wyjść z pokoju i też nie weźmie :D

Teresa - 17-10-2012, 18:49

moja w ten sposob tylko slodyczy nie wezmie... chocby jej do miski wrzucila, nie tknie poprostu :)
Milena - 17-10-2012, 18:52

Teresa, wybredna ;) poza tym wie, że słodycze jej nie przysłużą ;)

Moje mogą zjeść prawie wszystko, ale jak "zostaw" to trzeba zostawić, a w nagrodę dostaną ;)

Teresa - 17-10-2012, 18:54

o talie osy trzeba dbac :D a ze jej pani szczupla to i ona tez chce taka byc :-P tylko ze ja sobie slodyczy nie odmawiam :D
Jira - 19-10-2012, 08:18

aj tam aj tam. Neskę kiedys przez przypadek zamknęliśmy na pół dnia z otwartym 15kg workiem karmy. I nie ruszyła nawet.

Co do ćwiczeń na świadomość zadu - może link się komuś przyda
http://www.youtube.com/wa...21&feature=plcp

a jak pies skręca przy cofaniu - ja zaczynam ćwiczyć pomiędzy dwoma krzesłami na przykład

szalej - 19-10-2012, 08:56

Jira, o mein gott, uczyłam tego hakera, ale nigdy nie pomyślałam, że można tego użyć jako nauke dostawania do nogi! Super! Muszę nauczyć Bliską, chociaż nie wiem czy uda mi się to do takiego stopnia, żeby załapała że trzeba dostawać do nogi ( ten aussie robi to cudnie ;* ).
Dla mnie swiadomość zado to zawsze było np. wchodzenie tyłem po schodach :shy:

AnIeLa - 19-10-2012, 09:02

Asior gdy jeszcze paliłam do perfekcji opanował wyciąganie papierosa ( sztuk jeden ) z pudełka :D
szalej - 19-10-2012, 09:35

Właśnie wziełam książke, smakołyki i moje psy efekt jest taki
Bliska - wystraszyła się książki :P Za nic nie chciała do niej najpierw podejść ( książka ZASZURAŁA na podłodze :O ) potem za nic na nią stanąć, jak w końcu zaczeła stawać, to jedną łapą, ale dalej raczej nie łapie że dostaje smaka jak stanie łapą, nie domyślna jest, ale skończyłam narazie bo sesja byłaby zbyt długa dla niej :P
Wpuściłam też Hakera, bo bidny czekał pod drzwiami, hake odrazu załapał, że chodzi o coś z łapą, ale też nie do końca wiedział co, ale próbował z łapą wszystkiego :P Z nim nie mogłam dłużej poćwiczyć, bo ta głupia nam przeszkadzała ( jej się nie da wystawić za drzwi :P ) więc hake raczej nie będzie umiał tej sztuczki :P

kasiek - 19-10-2012, 09:50

AnIeLa, to super , :haha:
moj syn wymyslajac cwiczenie z papierosami ,nie myslal przyszlosciowo :-P
zapomnial ,ze to moze kiedys zemscic sie na nim lub jego kolegach .
Aja skutecznie ,i systematycznie bede cwiczyc z Semirem ta sztuczke :haha:

dominika92 - 19-10-2012, 10:22

szalej, a nie powinnaś zacząć najpierw od nauki cofania? Czy to już Bliska ma 100% opanowane?
My się uczymy najpierw cofać, dopiero potem weźmiemy jakiś przedmiot. :)

[ Dodano: 19-10-2012, 10:27 ]
Ah, wy robicie przednimi łapami..:)

szalej - 19-10-2012, 12:11

dominika92, zaczelismy od przednich ;) ale bisia boi sie narazie książki :P
dominika92 - 19-10-2012, 12:36

szalej, no tak, ja najpierw też zaczęłam od przednich, ale stwierdziłam, że jak nauczę komendy cofaj to prościej będzie naprowadzić na dany przedmiot :)
Może zacznij od czegoś niższego? Ja położyłam teczkę na początek :P

szalej - 19-10-2012, 12:47

dominika92, tu nie chodzi o wielkość, tylko o to, że ja nie mam dywanów, więc ta książka za pierwszym razem " zaszurała" jak bisia ją przesuneła, więc się pies wystraszył, poza tym, nawet jak ją trzymam nogami to troszke się zawsze rusza jak na nią wchodzi - i pies się boi ( akurat weszła w faze bania się nowych dźwięków, a jak jej się wydobywają spod nóg to już wogóle)
dominika92 - 19-10-2012, 12:51

szalej, mi bardziej chodziło o kwestię nauki. Wszędzie piszą, żeby stopniowo zwiększać trudność, to pies szybciej załapie o co nam chodzi. Dlatego ja zaczynałam od teczki, a nie od razu od książki. Podejrzewam, że teczka mniej by szurała niż duża książka. :)
szalej - 19-10-2012, 12:54

dominika92, nie wiem, zmienie na teczke zobacze czy to coś da, ale to nie tutaj raczej tkwi to wszystko, bo książka była duża ale nie gruba... chodzi o to, że pies mi się boi łazić " po czymś" tak samo nie chce przejść przez drzwi jeśli na podłodze leżą kable... dlatego też chce ją nauczyć tego, żeby nie mieć potem problemu że potrzebuje szybko wyjść a pies mi robi stójke bo są kable na podłodze/tudzież książki czy ubrania
Jira - 19-10-2012, 16:40

szalej, ja tego akurat uczę moją sukę, na początku jak jej szurnęło pod łapami tez się wycofała ale robiłam często krótkie sesje i teraz jak tylko kładę coś (cokolwiek!!!) na ziemi to od razu na to włazi lapami... Czasem bywa nawet upierdliwa w tym (jak położe plecak na ziemi i chce z niego wyjąć rzeczy a tu nie da się - bo pies stoi)
ktosia - 19-10-2012, 22:14

dostawianie do nogi mamy zrobione dokładnie tak samo jak na filmiku, choć robiłyśmy to bez książki kształtowawniem :) spróbujemy w najbliższym czasie kręcenie takie jak na tym filmiku co pokazała Jira, zobaczymy co nam z tego wyjdzie :)
Jira - 24-10-2012, 08:09

Birkę ostatnio nauczyłam wskakiwać mi na ręce. Nie mam niestety filmiku ale w najbliższym czasie zrobię :)
Ogólnie jestem z niej dumna bo na początku bała się być podnoszona. A jak zrobiłyśmy stopniowo i wskakuje sama to nie ma żadnego problemu i teraz nawet mogę ja ją podnosić z ziemi.
Dielny paszczak się spisuje :)

ktosia - 24-10-2012, 15:43

Jira, brawo :) podziwiam Twoją siłę, ile ona waży?
Karoola - 24-10-2012, 16:12

Jira, brawo!
Ja uczę Emilka wskakiwania na moje plecy, na razie klęczę, ale powoli będę się podnosić :D

szalej - 24-10-2012, 16:20

a ja chyba za dużo rzeczy na raz chciałam bliską nauczyć... skupie się chyba wyłącznie na OBI narazie, a jak to opanuje to zaczne z resztą :)
Jira - 24-10-2012, 17:21

ktosia napisał/a:
Jira, brawo :) podziwiam Twoją siłę, ile ona waży?


A tam siłę ;p ona waży zaledwie 15 kg!
Z labem nigdy nie próbowałam - owszem Neskę nosiłam jak miała zapalenie stawów, ale jak pies z impetem wskakuje to co innego... Chociaż była dziewczyna co ćwiczyła fresbee z labradorką i łapała ją w podskoku. Niby się da ale... Ja sama ważę 45 kg więc raczej nie dla mnie ;p

szalej, ćwiczycie obi? Super, labki świetnie sie sprawdzają a tak mało osób z nimi trenuje obi.

szalej - 24-10-2012, 17:26

Jira, z Hakerem startowałam w PT, to z Bliską chce w OBI :) Mimo wszystko to w miare podobne, ale mam czas Bliską potrzebnych rzeczy do OBI nauczyć, na wiosne przełożyli nam zawody PT, to tam zadebiutujemy :)
Jira - 24-10-2012, 17:36

Może i w miarę podobne ale w obi wiecej patrzą na ogólny wyraz, na energię i radość psa z pracy. Wiec dla mnie jest to duuużo fajniejsze podejście.

Ćwiczysz sama czy z kimś?

Ja 10 listopada jadę z Neską na zawody obi w warszawie. A w styczniu być może wystartuję z Birką w Kaliszu.

szalej - 24-10-2012, 17:44

Jira, a gdzie są te zawody w warszawie? chętnie przyjade jako widz, można przyjechać z psem ( jako widz? )
Wiem, że są inne, ale chodziło mi że bliżej jest OBI do PT niż np OBI do Agility ( choć skok też jest ;) ) poprzednia zerówka była naprawde w miare podobna... szkoda, że ją zmienili...

[ Dodano: 24-10-2012, 17:47 ]
Jira napisał/a:

Ćwiczysz sama czy z kimś?


Narazie chodze z Bliską do psiego przedszkola, potem skończe z nią PT, a w międzyczasie będe się bawiła sama. Mam nadzieje w niedziele spotkać się z Moniką od Maxa ( teraz Gina) która trenuje małego do OBI może podpowie mi kilka rzeczy ;) później chciałabym znaleźć jakiś klub OBI w wawie

Jira - 24-10-2012, 18:35

szalej, To jest Warszawa Powsin, ul. Opieńki - na razie tyle wiem. Zawody są 10-11. 11. Jeszcze nie wiem którego dnia ja będę startować.
Przyjść jako widz możesz, z psem też nie ma problemu - nawet lepiej jakbyś zabrała Bliską, żeby zobaczyła to wszystko wcześniej i oswajała się z atmosferą!

w Warszawie jest kilka klubów więc pewnie coś znajdziecie. A w razie czego też służę pomocą - tylko musiałoby to wyglądac tak, że podsyłasz mi filmik z treningu i na tej podstawie coś moge podpowiedzieć.
Razem z grupką znajomych założyliśmy pierwszy klub obi w krakowie.
http://www.youtube.com/watch?v=enwZ9GmRDRU
tak sobie działamy :)

szalej - 24-10-2012, 18:47

Jira, wow wygląda to naprawde super! eh, marze, żeby w czymś takim uczestniczyć, ale jak szukałam klubu ( jeszcze wtedy z Hakerem) to jakoś nic nie mogłam znaleźć... Tak naprawde dlatego Bliską narazie ucze zwykłego PT, bo nie chce sięgać do OBI kiedy moge ją tylko popsuć, chciałabym już trenować pod okiem doświadczonych osób, które mi podpowiedzą wiele ciekawych rzeczy. Napewno nagram filmik i ci podeśle, dla mnie to super sprawa, z tym, że narazie mam wyszkolonego tylko hakera... bliska dopiero nayczyła się podstaw, do mnie, siad, waruj, stój, siad i waruj z odległości, noga, równaj z nią wogóle jako takiego nie zaczynałam nawet. No ona ma 5 miesięcy, i charakterek za dwóch, chociaż to napewno się przyda :P

Postaram się wpaść i trzymać za was kciuki, chętnie obejrze zawody, bo jak mówie do tej pory miałam okazje tylko PT oglądać i uczestniczyć... Bliską napewno zabiore skoro nie będzie problemu, ona uwielbia takie tłumy :P

Jira - 24-10-2012, 21:39

Z moich znajomych w Warszawie jest Magda Łęczycka, ona startuje w obi i zajmuje się szkoleniem psów wiec na pewno do niej możesz sie zgłaszać.
http://www.animag.eu/ tu jest link do strony jej szkoły

Ja jak wzięłam Birkę to od razu uczyłam podstaw już stricte pod obi. Neska niby wcześniej znała wszystkie polecenia... Ale poprawianie zajęło mi 3 razy więcej czasu niż nauczenie Birki od zera tego wszystkiego...

Paseczka - 26-10-2012, 11:33

alma jest nauczona dwóch komend- chyba nietypowych.
Pierwsza to śmieci- i wszystko co jest śmieciem posporzywczym ląduje w śmietniku.

Druga to brudy- no i ciuchy lądują w koszu...

Almathea83 - 28-10-2012, 17:03

aaa zapomniałam się pochwalić, że Moren umie już "ukłon" ;D ostatnie 3 tygodnie (jak nie lepiej) zawsze jak rano wstawał i się przeciągał to mówiłam "ukłon" (tak Olga uczyła też chyba Snikiego z tego co pamiętam), jakiś tydzień temu zapodałam mu komendę, na co dostałam łapę :-P ale nie poddawałam się i wczoraj tak z nienacka powiedziałam żeby zrobil ukłon i kurcze pięknie się ukłonił! Byłam w szoku i myślałam że to przypadek, powtórzyłam jeszcze 3 razy i za każdym razem komenda wykonana, koleżanka przyszła współlokatorka świadkiem :-P
Pikuś - 28-10-2012, 17:11

Ja niedługo wyjdę z siebie i stanę obok :P
Próbuję Mazaka nauczyć "łap" przyda nam się w frisbowaniu i on nie może tego pojąć. Albo wyskoczy dotknie nosem i czeka na nagrodę albo w ogóle nie ogarnia o co mi chodzi tylko ślepo patrzy na smaki.. Normalnie pierwsza komeda przy której tak sie denerwuję :-P

szalej - 28-10-2012, 17:14

Mój haker też umie ukłon! ale ja go chyba uczyłam na zasadzie, że wyłapywałam faze z waruj, bo on najpierw kładzie przód a potem tył :) Ale haker wogóle był ( jest) jakiś pojętny jeśli chodzi o komendy, czasem się na niego wściekam ale on naprawde sporo umie ( gorzej to od niego wyegzekwować ).
Za to Bliska tak ćwiczy moją cierpliwość, że jedyną dodatkową komendą jaką zna to daj łape :P Kawał z niej suki, musze znaleźć na nią sposób bo narazie zniechęca mnie żeby podejmować z nią jakiekolwiek próby czegokolwiek :P

Almathea83 - 28-10-2012, 17:18

szalej, jak to kobieta, to ona będzie decydowała czy jej się chce czegoś nauczyć czy nie :-P ale z Moreniem szok przeżyłam bo kompletnie się nie spodziewałam że tak miło mnie zaskoczy :)
dominika92 - 28-10-2012, 17:24

szalej, a to wchodzenie łapami? Zresztą pisałaś coś ostatnio chyba w temacie zawodów że umie zostań, waruj, do mnie, noga :P To też komendy :D

Nam ukłon prosto poszedł- ja się kłaniałam to Hela też :D

szalej - 28-10-2012, 17:31

dominika92, no ale stój, siad, zostań etc. to są takie komendy co każdy pies powinien znać, one nie są na pokaz tylko potrzebne do codziennego egzystowania :D Ale już np. nauczyć ją tego wchodzenia łapami to za dużo... dla niej za dużo nawet nauczyć ją patrzenia w oczy. Jej jest wszędzie pełno, ma milion rzeczy do roboty, moim zdaniem jej mózg wygląda mniejwiecej tak:


albo tak:



Almathea83, eh, z tymi kobietami, ona zawsze wie lepiej niż ja ;P

dominika92 - 28-10-2012, 17:37

szalej, no mózg Hel wygląda podobnie :D Może za szybko się poddajesz? Może trzeba mniejsze kroki? Mi kiedyś ciężko się szkoliło, teraz wiem, że chciałam za szybko efekty a jak nie było to się frustrowałam..:P
szalej - 28-10-2012, 17:41

dominika92, pewnie masz racje, sęk w tym że obok mam drugiego psa który łapie w miare szybko, ale ciężko się utrwala, a bliska skolei wogóle nie łapie, ale jak złapie to łatwiej utrwalić...
Dlatego ja chyba czekam narazie aż ona podrośnie i będe szkolić jak będzie starsza, bo narazie to zero przyjemności, a do tego czasu beda ją uczyć pojedyńczych rzeczy które potem wykorzystam w dalszym szkoleniu...

dominika92 - 28-10-2012, 17:46

Podobno młodsze psy szybciej łapią. :) Ja żałuję że tak późno się wciągnęłam w szkolenie klikerowe :(
Ja wychodzę z założenia, że jak nie łapie to dlatego że my coś źle robimy..teraz często się łapię na tym, że za dużo wymagam od psa na raz..wtedy próbuję wymyślić jak najprostszy mały kroczek i dopiero potem iść dalej a w razie co się cofać.. no i nie poddawać się! :) Dzięki temu nauczyłyśmy się zamykania co myślałam że będzie nie możliwe :D
Ale generalnie niektóre rzeczy co ludzie uczą wciąż są dla mnie zagadką jak ludzie to robią..np. border collie który idzie trzymając książkę na nosie.. :-P

[ Dodano: 28-10-2012, 17:50 ]
Pamiętam, że ciężko też było ze slalomem między nogami..już się miałam poddać, ale ćwiczyłam i ćwiczyłam do znudzenia i w końcu się udało :)

Szkoda, że nie mam jak Demi wprowadzić klikera.:(

szalej - 28-10-2012, 20:40

dominika92, wiem, że młodsze psy się szybciej uczą i że to właściciele są winą tego, jak się NIE uczą :P Ale ja też wychodzę z założenia, że jeśli mam coś zrobić źle w szkoleniu psa, to wole tego nie robić. Dostałam od Jiry super instrukcje jak nauczyć psa równać, z tym, że Bliska za bardzo się rozprasza, ona nie jest tak nakrecona na smakołyki, więc musze użyć zabawek, a to dodatkowo ją rozprasza... dlatego czekam, aż znajde na nią sposób i wtedy będę bardziej się starać :) Narazie "dokańczam" Hakera :shy: tzn. próbuje ulepszyć to, co już umie :) ( w PT) mam taki filmik, kręcony dwa dni temu, ale mój kamerzysta nie chciał korzystać z aparatu tylko z telefonu więc jakość jest jaka jest ;( ((

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

Teraz będę starać się uczyć Hakera bardziej trzymac się nogi w równaj, nie łazikować, a jak jeszcze będę mieć czas, to nauczyć go na subtelniejsze znaki

Jira - 28-10-2012, 21:16

szalej, właśnie jak Bliskiej jest wszędzie pełno to tym bardziej pracujcie sobie nad skupianiem uwagi. Chodźcie w różne miejsca, wydawaj smaczki jak z karabinu maszynowego i dopiero po kilku dniach wymagaj żeby popatrzyła przez sekundę, potem dwie. No i te smaczki super dobre, polecam pasztet dla psów - tylk otrzeba się mocno wybrudzić ;p Jak zrobicie przedłużone skupianie uwagi w trudnych warunkach to cała reszta pójdzie lekko! Ja też mam takiego oszołomka i naprawdę takie są do sportu najlepsze! Tylko trzeba je nauczyć się ogarniać :)

Co do filmiku z Hakerem - bardzo dużo pomagasz ciałem, jak myślisz o obi to niestety to nie przejdzie. Na zakrętach się gubi i ja bym go przyspieszyła np. przy przywołaniu - bo jak biegł po aport to widać było, że potrafi radośnie biec!

dominika92 - 28-10-2012, 21:30

szalej, to powodzenia :)

A macie pomysł jak nauczyć psa żeby biegł/szedł równolegle do nogi bo moja niestety jakoś krzywo to robi :P

Jira - 28-10-2012, 21:34

Jak odstawia zad i zabiega drogę to nagradzaj z lewej ręki i nie tuż przy udzie tylko po drugiej strionie głowy psa (smaczki zjeżdżają przy lewym uchu psa)
szalej - 28-10-2012, 21:35

Jira, dopiero się uczę dlatego staram się teraz poprawiac systematycznie to co hake robi. Ale oczywiście ze wszystkim masz racje, próbuje go jak najbardziej nakręcać a on to wszystko zrobiłby bez mojego pomagania, z tym, że jeszcze mniej dynamicznie niż tutaj... ale jeszcze coś wymyśle ;) Człowiek całe życie się uczy :)
Pasztet dla psów, gdzie mogę to dostać? Jak narazie o pasztecie narazie słyszałam tylko to, że się przydaje jak chce się odwrócić uwage psa np. który reaguje ( np. agresywnie) na inne, bo lizanie podobno uspokaja i zajmuje uwage psa :P

Jira - 28-10-2012, 21:41

szalej, w przeciętnym zoologicznym
http://kiwizoo.pl/saszetk...55_163_166.html

Polecam takie, moje mają jobla na jego punkcie.

Tak samo to świetnie się sprawdza i nie brudzisz sobie rąk - ale cena jest wyższa
http://www.zooplus.pl/sho...sa/pasta/193870

Postaram się jutro poszukać bo miałam nagrany filmik z ćwiczeniem na przyspieszanie psa przy przywołaniu to jakoś Ci podrzucę.

szalej - 28-10-2012, 21:50

Jira, ah, to mam te pierwsze pasztety, zawsze dostaje w gratisie do hakerowej karmy tylko on ich nie je... sprawdze date ważności i wypróbuje na bliskiej ;)
Palinka - 28-10-2012, 22:13

szalej napisał/a:
Teraz będę starać się uczyć Hakera bardziej trzymac się nogi w równaj, nie łazikować, a jak jeszcze będę mieć czas, to nauczyć go na subtelniejsze znaki

Dla mnie komenda ,,równaj" to największa zmora :bad: Niestety na początku nauczyłam go chodzić byle jak przy nodze i teraz ciężko przestawić go na poste, dynamiczne chodzenie z kontaktem wzrokowym... Teraz skupiam się na samym dostawianiu, przy obrotach w lewo wychodzi ładnie, w prawo jeszcze muszę go poprawiać... Ale każda próba pójścia kawałek prosto kończy się tym, że rudy zostaje w tyle, gapi się na boki itd. Naprowadzanie ręką nie zdało egzaminu - dla niego celem była tylko moja ręka i nie mogłam długo wyeliminować ręki trzymanej z przodu. Ktoś mi polecił naukę targetowania uda, ale w ruchu to raczej niewykonalne... Jak ma dobry dzień to wykona komendę ,,równaj" poprawnie, ale mi się wydaje, że on ciągle nie wie, że ma zawsze iść blisko, prosto i się na mnie patrzeć... Unikam na razie dłuższych odcinków, żeby nie popsuć komendy jeszcze bardziej, ale nie wiem czy kiedykolwiek posuniemy się dalej :-P

[ Dodano: 28-10-2012, 22:22 ]
Ja przez dłuższy czas piekłam Morsiowi ciastka, na początku miał fizia na ich punkcie, ale w końcu mu się znudziły... Ostatnio wpadłam na nowy pomysł - zmiksowałam ugotowane mięso z kurczaka (u nas zawsze zostaje z rosołu ;-) ), marchewkę itp., dodałam żelatynę i wstawiłam do lodówki. Tej żelatyny dodałam tyle, że wyszła taka twarda galareta i rano mogłam to spokojnie pokroić na kawałki. Jak mu się znudzi będę wymyślać dalej :-P

Ja z pasztetem też kiedyś próbowałam (i z pastą rybną), ale jakoś nie umiem się nimi posługiwać :D

Jira - 29-10-2012, 08:06

Palinka, próbowałaś osobno pracować nad patrzeniem na twarz a potem wyklikać to we właściwej pozycji? Z tym naprowadzaniem wiele osób ma problem i ja też miałam jak uczyłam Neskę - pies przyklejony do ręki i koniec. W końcu przeszłam na nagradzanie po skosie z prawej ręki ale wtedy zaczeła chodzić krzywo i odstawiać zad. U Nes długo próbowałam na różne sposoby i aż sie sama dziwie że nie ma po tym wszystkim sieczki w głowie :D Widać mój pies jest geniuszem :)

A z pasztetem - trzeba po prostu nie bać sie ubrudzić, wziąć pełną garść i dawać psu "liza" jako nagrodę. Tak jakbyś wyciskała go troche z ręki.

Moja Nes świetnie pracuje za jabłka ;p Czasem nawet mi sie wydaje że lepiej za jabłka niż za mięso :D Ale zadko używamy bo niestety jak sie pokroi więcej to brązowieje i zgniata sie w saszetce ;/

Paseczka - 29-10-2012, 14:04

Jira, Alma pracuje za jabłka.

Ja z tym patrzeniem zrobiłam tak z Alma, że miałam smaczki w ręce, co na mnie spojrzała ( w oczy) to dostawała smaczka. Potem wydłużałam momenty w czasie których miała patrzeć. Teraz czasem dochodzi do dwóch minut. Czasem zastanawiam się czy jej nie "przeszkolilam"- zaczyna chcieć nawiązywać kontakt wzrokowy z odległości- spojrze na drzewo, suka przy drzewie i próbuje się ustawić na linii moich oczu.

Za to z Hektorem (pies mojej siostry) ostatnio pięknie bawiliśmy się w siad, waruj daj łapę. Najlepsze, że szczenie zaczęła reagować na optyki po... pierwszym treningu. I to bez pomyłki.

pasiconik - 29-10-2012, 14:30

A ja, natchniona którąś z dziewczyn z początku tego wątku, nauczyłam Figę komendy 'pokaż podwozie' - leży jak pokraka kołami do góry :D

Paseczka, mogłabyś opisać jak nauczyłaś psa komendy 'brudy'? Bardzo by mi się ta komenda przydała, a Figa zaczęła coraz więcej łapać - chyba psie przedszkole poszerzyło jej mózgowe horyzonty :D

Jira - 29-10-2012, 14:41

Paseczka, Ja wprowadziłam sobie komendę koniec - i jak padnie to słowo chociażby nie wiem jak się suki starały nawiazać konttakt - pracy nie ma. To pomaga żeby pies się wyluzował i zajął swoimi sprawami zamiast szukać tylko okazji do złapania wzroku.
Taki pies to wielki komplement dla szkolącego - skoro tak bardzo che pracować, ale wiadomo czasem odpocząć trzeba.

Ja dziś za to stwierdziłam że moja suka to kujon. Kształtowałam z Birką. W jednej sesji nauczyła sie robić "tup tup tup" przednimi łapkami a w dwóch sesyjkach cofania... chyba za małe wyzwania przed nią stawiam Oo

Paseczka - 29-10-2012, 15:11

pasiconik, Alme zawsze interesowały śmieci i ubrania.

Zaczęłam od dwóch pojemników- czarnego niskiego (20-30 cm) i wysokiego plastikowego kosza na pranie.
1. Postawiłam kosz na podłodze i dałam Almie do złapania moja koszulke- komenda "trzymaj" . Jak złapała podstawiałam jej kosz i mówiłam "puść". Potem dostawała smaka. I tak w kółko. Potem Odstawiłam komendy i jedynie gestem- wyciagnięcie ręki z koszulką z patrzeniem na psa- pies łapie koszulkę, potem zapukanie podwójne w kosz- pies podchodzi do kosza i puszcza ubranie do kosza. Na poczatku jeszcze jej pomagałam komendami cząstkowymi, jak zalapala, jedynie gesty.

Potem wskazywałam na ubrania pod moimi nogami i mówiłam brudne, pies łapał- wskazwałam kosz ręką ( w każdym etapie oddalałam o metr kosz w stronę miejsca gdzie normalnie stoi- czyli dwa pomieszczenia dalej.

Gdy kosz stał już na swoim miejscu zaczynałam zmniejszać ilość smaków. Szła komenda brudne i pies musiał zanieść dwie koszulki, potem trzy, potem cztery, a potem sprzątnąć wszystko.

Tak samo było ze śmieciami.

[ Dodano: 29-10-2012, 15:14 ]
Jira, komenda koniec u nas jest od początku- jeśli chodzi o typowe szkolenie. Jednak psy czasem się nudzą i jak by z nudów wtedy zaczynały szukać kontaktu wzrokowego.

Ostatnio nauczyłam Baskila wskakiwać na ręcę,a Anikę znosić miski do karmienia. Niektóre komendy wykorzystuje w życiu codziennym, więc psy są w trybie czuwania jak mnie widzą.

pasiconik - 29-10-2012, 15:53

Paseczka napisał/a:
dałam Almie do złapania moja koszulke- komenda "trzymaj" .
No i tu od razu zaczynają się schody, bo Figa nie chce "trzymać" :( Aporty od razu oddaje, niedozwolone smaczki/przedmioty też puszcza od razu... Więc będzie problem :confused:
Jira - 30-10-2012, 08:29

pasiconik napisał/a:
Paseczka napisał/a:
dałam Almie do złapania moja koszulke- komenda "trzymaj" .
No i tu od razu zaczynają się schody, bo Figa nie chce "trzymać" :( Aporty od razu oddaje, niedozwolone smaczki/przedmioty też puszcza od razu... Więc będzie problem :confused:


Czyli podejmuje aporty, bierze je do pyska, przynosi ale jak jest przy Tobie od razu oddaje i nie chce zaczekać trzymając je w pysku?
Przepracowuję właśnie podobny problem z moją młodszą suką. Jak zacznie być widać postępy to dam znać, czy moja metoda się sprawdza.
Z tego co próbowałyśmy wcześniej - dostć dobrze działa przeciąganie się zabawką, puszczenie na jakiś czas i jak pies trzyma - znów przeciąganie. Tylko moja wtedy zacząła podgryzać i podrzucac to w pysku a jak chcemy zrobić aport do obi to niestety nie może...

pasiconik - 30-10-2012, 10:42

Jira napisał/a:
Czyli podejmuje aporty, bierze je do pyska, przynosi ale jak jest przy Tobie od razu oddaje i nie chce zaczekać trzymając je w pysku?
Dokładnie tak. Jak przychodzi z aportem (nad czym wciąż pracujemy) to na komendę siad automatycznie aport puszcza, zupełnie nie chce trzymać w pysku na komendę 'trzymaj', a jak podtrzymuję jej pysk to aport wypluwa.
Nie wiem jak to poprawić.

szalej - 30-10-2012, 11:21

pasiconik, haker też tak robił, z tym, że on wogóle nie aportuje więc tą komende musiałam rozłożyć na czynniki pierwsze czyt. najpierw miał dotknąć aportu pyskiem, potem dotknąć zębami, potem podnieść z ziemi, potem podnieść i przytrzymać, potem podnieść usiąść i przytrzymać, i na końcu podbiec po aport. Troche się z tym zeszło, ale mu wszystko wyklikałam i poszło. Ale ile razy puścił mi drewniany aport z wysokości 50 cm na gołe stopy to nie zlicze :-P
Palinka - 30-10-2012, 23:07

Jira napisał/a:
Palinka, próbowałaś osobno pracować nad patrzeniem na twarz a potem wyklikać to we właściwej pozycji? Z tym naprowadzaniem wiele osób ma problem i ja też miałam jak uczyłam Neskę - pies przyklejony do ręki i koniec. W końcu przeszłam na nagradzanie po skosie z prawej ręki ale wtedy zaczeła chodzić krzywo i odstawiać zad.

No właśnie teraz ćwiczę z nim to osobno, ale nie patrzenie, a targetowanie mojej nogi. W miejscu wychodzi ładnie, ale z targetowaniem nogi w ruchu już jest gorzej ;-) I tak jak piszesz. Przy nagradzaniu z prawej ręki od razu ustawia się krzywo. Ale nie poddajemy się :) W końcu mu wytłumaczę o co mi chodzi ;D

Aniussia - 31-10-2012, 10:02

nie wiem czy to nietypowa umiejętność ale moja Blondi nauczyła sie robic "ukłon" :) :)
ktosia - 01-11-2012, 21:29

a nam się dziś przy zabawie w kształtowanie udała ciekawa rzecz :) chciałam coś z głową ukształtować i wyszło nam kręcenie głową na "nie", które próbowałam już tysiącem innych sposobów ją nauczyć
Paseczka - 01-11-2012, 23:16

Alma znowu uwielbia komende "Gdzie Misiu"
Jira - 02-11-2012, 23:06

Palinka, Chodzenie przy nodze uczone na targecie wygląda dobrze u bardzo wysokich psów, które pyskiem sięgają biodra. Lab zazwyczaj nawet jak zadrze głowę nos ma koło uda, które się porusza - więc według mnie nie wygląda to tak świetnie i lepiej uczyć na patrzenie na twarz. Ale to już zalezy co chcesz osiągnąć. Jeśli nie planujesz startów na mistrzostwach w obedience to na targecie możecie sobie spokojnie pracować.
ktosia - 03-11-2012, 10:24

Palinka, a przy której nodze prowadzisz Morisa?
Palinka - 03-11-2012, 19:35

Jira napisał/a:
Lab zazwyczaj nawet jak zadrze głowę nos ma koło uda, które się porusza - więc według mnie nie wygląda to tak świetnie i lepiej uczyć na patrzenie na twarz.

No w sumie Moris to półtora labradora :D Targetowania uczyłam go jako osobnego ćwiczenia, przy samym dostawianiu nie pilnuję już tak żeby dotknął nogi, nagradzam go właściwie za samo uniesienie pyska do góry. Ale chyba to ćwiczenie pomogło mu skumać o co mi właściwie chodzi.
Jira napisał/a:
Jeśli nie planujesz startów na mistrzostwach w obedience to na targecie możecie sobie spokojnie pracować.

Będzie cud jak na zawodach rally odważę się kiedyś wystąpić :-P
ktosia napisał/a:
Palinka, a przy której nodze prowadzisz Morisa?

Przy lewej.
Mam filmik z dzisiaj z komórki, potem wkleję linka. Teraz dopiero widzę za jakie krzywe siadanie go nagradzam :bad:

Paseczka - 03-11-2012, 20:30

My z Almą trenujemy teraz spokoj, przy huku z broni palnej... zobaczymy, może po takich ćwiczeniach przestanie się rzucać na osobę ktora strzela..
ktosia - 04-11-2012, 10:17

Palinka, to czemu karmisz ją prawą ręką??
Cola - 17-11-2012, 16:56

Czarek umie jakieś tam piątki itp za to dziś mnie zaskoczył po raz kolejny, w ciągu 30 minut załapał o co chodzi z marszem na 4 (takie tam moje wymysły: raz dwa trzy cztery), wracamy (płynne koło :) ) , stój, powoli i wyszło na to że po godzinie puściłam smycz a pies się nawet nie zorientował i szedł, wracał oraz stawał dalej. ;D
tenshii - 20-12-2012, 11:43

Teyli siostra oddaje kiełbaskę :-o moje nigdy by tego nie opanowały ;]

pasiconik - 20-12-2012, 12:47

tenshii napisał/a:
Teyli siostra oddaje kiełbaskę
:ops: Nie wiedziałam, że istnieją tak posłuszne psy...
Milena - 20-12-2012, 12:59

Zefirek też by przyniósł :)
A Amorek by zjadł w locie :D

mibec - 20-12-2012, 13:17

Milena, u mnie podobnie: Barney by przyniosl, a Boo by polknal bez gryzienia :haha:
SandraiToffik - 21-12-2012, 09:18

A ja pochwale sie, że Toffik sam z siebie nauczył sie kłaniać przed osobami wchodzącymi do mieszkania. :)
Milena - 21-12-2012, 13:27

Specjalnie nagrałam, Zefirek przynosi kiełbaskę :haha:


SandraiToffik - 21-12-2012, 15:38

Milena,
wspaniale!

AnIeLa - 21-12-2012, 15:41

Milena, super :) Asior tak parówki przynosił a Panu czasami chleb donosi suchy :D
pasiconik - 05-01-2013, 15:45

A może mi ktoś opisać jak nauczyć piecha takiego "poproś" jak Haker?


Figa zrobiła tak kilka razy sama z siebie, ale kompletnie nie wiem jak to utrwalić i wyegzekwować :doubt: Na "poproś" ona skacze jak sprężyna.

[ Dodano: 05-01-2013, 15:46 ]
Milena, a ja nie mogę zobaczyć filmiku, wyświetla się napis, że film jest prywatny :(

Almathea83 - 05-01-2013, 15:58

pasiconik, o tu: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7110
pasiconik - 05-01-2013, 16:10

Almathea83, o kurcze, przegapiła, przepraszam :shy:
Almathea83 - 05-01-2013, 17:06

pasiconik, yyyy nie ma za co przecież :)
szalej - 05-01-2013, 19:44

a dzisiaj kiedy wróciłam po pracy do domu miałam dużo bananów a że ich sama nie przejem to zmobilizowałam się i użyłam ich do nauczenia Bliskiej nowej sztuczki ;D Ale mam tempo, dwie sztuczki przez 6 miesięcy :P ale każda uczona w jeden dzień ;D

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

SandraiToffik - 05-01-2013, 19:50

szalej,
świetnie, gratulujemy nowej sztuczki :)

Jira - 05-01-2013, 23:25

Ostatnio byłam chora i siedziałam w domu, wychodzić nie mogłam... Efekt - Birka umie wrzucać papierki do kubeczka, cofać się i tuptać łapkami w miejscu.
Muszę kiedyś nagrać filmik z jej sztuczkami...

Ewelina - 06-01-2013, 12:41

Jira, koniecznie :)
Jacek Trzpil - 13-02-2013, 19:28

Cześć
Sprzątanie brudnych ubrań i śmieci - super :haha:
Odn. nie trzymania aportu, może warto poszukać takiego aporu, który psa bardziej interesuje i na takim spróbować nauczyć komendy "trzymaj". To nie proste jest, niestety :)

Dexterka - 20-02-2013, 17:06

Mój Deksio póki co umie tylko siad, leż, turlaj, poproś, daj łapę, przybij piątkę i ukłon... Chyba sprawia mu to frajdę, a na pewno intelektualnie męczy, bo po ćwiczeniu idzie zawsze zdrzemnąć się przez 2-3 h. Aport umiał sam z siebie, nikt go nie uczył, co prawda jest jeszcze dość uparty jeśli chodzi o oddawanie piłki, aczkolwiek za nagrodę odda :)

Chyba najlepsze, co udało mi się wyegzekwować, to jedzenie "na komendę" - w sensie mogę postawić przed nim michę i nie ruszy jej póki nie usłyszy "masz". Zauważyłam, że po nauczeniu tego "tricku" pies ogólnie jest o wiele bardziej posłuszny w innych sferach życia :) Może nie jest to jakieś dziwne, przełomowe czy unikalne, ale jak widzę psy znajomych, które wariują, skaczą i wywracają się jak tylko widzą miskę albo nawet usłyszą słowo "jeść" - to jestem dumna z mojego klocka :)

Paseczka - 20-02-2013, 17:42

http://www.youtube.com/watch?v=9BGKOBRYkEw

tu troche mało, ale kilka naszych sztuczek, plus uczenie nowej. Wesoło było ;)
W roli głównej Alma, która nie znosi pracować ze mną w swoje kobiece dni. :D

Di - 21-02-2013, 08:47

Paseczka, jesteście świetne! ;) Alma nie wygląda na psa, któremu nie chce się pracować ;P Czy, który w czasie cieczki pracować nie znosi. Wykonuje polecenia, jest tylko trochę niecierpliwa *żarcieeeeee* :D Świetna robota, zdecydowanie! :)
zaba - 21-02-2013, 15:29

Ja bardzo lubię podawać Rokusiowi komendę - kto idzie?
Wtedy zawsze goni do bramy, rozgląda się na wszystkie strony i bada okolicę. Jak nikogo nie ma to wraca, a jak idzie ktoś znajomy to macha ogonem i piszczy.
Lub jak wychodzimy na spacer, gdy czekamy juz na podwórku - to "gdzie jest Pan?" - leci najpierw do drzwi wejściowych, nasłuchuje, leci do piwnicy, to samo. A jak tata wyjdzie to przychodzi po głaski :D
W domu tez to działa, ale tylko jak ktoś chodzi na górze.

Paseczka - 21-02-2013, 19:32

Oj, ona bardzo tu wygląda. Przede wszystkim nie chciała sie na mnie skupić, co robi perfekcyjnie zwykle na sesjach. Dodatkowo cały czas merdala ogonoem, co jest u mnie zwykle wyłączone, oraz wykonywała po dwie komendy często na raz, a tego nie lubie i to tępie. Przy zostań ruszyła z miejsca, co poza cieczką jest niedopuszczalne u niej.
Ale jestem zadowolona. Zaczęla robić akuku i skakać przez nogi, a to chcialam osiągnąc. Dodatkowo dużą wage zaczęła przywiązywać do sygnałów optycznych, a to jest dla mnie najważniejsze. :)

Palinka - 21-02-2013, 22:08

Paseczka, super :) Fajna, pozytywnie nakręcona sunia :)
Paseczka napisał/a:
Dodatkowo dużą wage zaczęła przywiązywać do sygnałów optycznych, a to jest dla mnie najważniejsze.

Mój rudy aż za dużą wagę przywiązuje do sygnałów optycznych... Próbuję poprawić dynamikę podczas zmian pozycji (głównie SIAD-WARUJ, WARUJ-SIAD) tak pod obi, a że takim energicznym gęstem ręki w dół udawało mi się go przyspieszyć, teraz jak tylko opuszczę rękę na dół ten się kładzie :beated: I tak w kółko - jedno naprawię, to inne się psuje :-P
A ze sztuczek to właśnie uczę go nakładania kółek na patyk - docelowo ma zakładać wszystkie z piramidki, chyba nawet kaczuszki na szczycie mu nie odpuszczę :D

Cziko - 21-02-2013, 22:11

Paulina, ta kaczuszka to już chyba pod znęcanie się podchodzi :D :D
Palinka - 24-02-2013, 14:56

Cziko napisał/a:
ta kaczuszka to już chyba pod znęcanie się podchodzi

Oj tam, oj tam :-P Okazałam dobroduszność i wycięłam większy otwór ;-)

Cziko - 24-02-2013, 16:19

Palinka napisał/a:
Okazałam dobroduszność i wycięłam większy otwór

jaka Ty kochana :D

i jak Morisowi idzie? nagraj jakiś filmik ;D

Palinka - 24-02-2013, 22:30

Cziko napisał/a:
i jak Morisowi idzie? nagraj jakiś filmik

Jak będzie się czym chwalić to nagram :-P

monika72 - 25-02-2013, 00:20

A ja wykorzystałam zapędy złodziejskie Harrego ;] Uwielbia kraść pewne przedmioty : zapalniczki , kapcie , torby foliowe itp. Na komendę - PRZYNIEŚ KAPCIE - przynosi mi je...najpierw jednego, za chwilę drugiego i...rzecz jasna czeka na nagrodę :-P Pomaga mi też wyciągać pranie z pralki, np. skarpetki :D
Karoola - 25-02-2013, 00:31

monika72, bo z psa pożytek musi być! :D Mój śmieci przynosi, jak dostanie jakiś kubeczek do wylizania, klapka też kiedyś przyniósł. Do prania go nie fatyguję, bo to to ma wiecznie uślinioną gębę :D
Almathea83 - 21-03-2013, 20:46

Hmm coś się w YT pokiełbasiło i nie ma już tych długaśnych linków, które trzeba skrócić żeby się załączał filmik, więc przesyłam odsyłacz z chwilki ćwiczeń, kręcenie z rąsi więc może wywołać zawroty głowy :-P
Moreniu

neravia - 21-03-2013, 21:30

Almathea83, czad!!! :haha:
Aniussia - 21-03-2013, 21:54

superrrrrr :-) :-):-)
Di - 21-03-2013, 22:24

Almathea83, piruet i ukłon mnie rozbroiły! CUDOWNY Moren!:*
mibec - 21-03-2013, 22:26

Almathea83, gratuluje zdolnego psiura :)
Almathea83 - 21-03-2013, 23:11

Di, ukłon był taki od niechcenia bo za duża ekscytacja smaczkami nastąpiła :-P bardzo dziękujemy za ciepłe słowa- to w sumie nic wielkiego takie komendy ale i tak cieszą :)
Di - 21-03-2013, 23:32

Almathea83 napisał/a:
to w sumie nic wielkiego takie komendy


Co Ty to gadasz za głupoty?! 'Nic wielkiego'? :bad: Wszystko, za co psiur może dostać smaka, jest wielkie, cudowne i należy to wychwalać pod same niebiosa <3 To najbardziej wykonany z gracją piruet, jaki w życiu widziałam, Bianka na hasło 'obrót' wykona jakieś ni to jajo, ni to koło. A tu widzieliśmy windowanie pupeczką nawet xD Zdolniacha, nie ma co. No i ten ukłon... <3 Jak on robi tak od niechcenia, to ja nie chce widzieć tego, jak mu się chce ;D Mega wdzięczny psiak!

missy - 21-03-2013, 23:46

Almathea83, piruet i ukłon super !!!!! Super mądry psiak , brawo ;D
Almathea83 - 22-03-2013, 05:52

Di napisał/a:
A tu widzieliśmy windowanie pupeczką nawet xD


:D :D dzięki, teraz coś kolejnego trzeba wymyślić- chciałam "jogę" czyli odwrotność ukłonu, przednie łapy normalnie a tył wyciągnięty, ale to zdecydowanie rzadziej mu się zdarza robić samemu z siebie więc nie wiem czy później zadziała hmm

Di - 22-03-2013, 10:51

Almathea83 napisał/a:
przednie łapy normalnie a tył wyciągnięty,


Bianka to często robi, a ja nigdy nie mam przy sobie klikera (-u?). Zainspirowałaś mnie ;D

Almathea83 - 26-04-2013, 12:16

a wbijamy się jeszcze raz do tego tematu. Zupełnym przypadkiem Moren załapał kolejną komendę, jeśli mozna tak to w ogóle nazwać. Nie jest dopracowana bo nigdy go jej nie uczyłam, ale jak mówię do niego "Moren, schowaj kredkę" 8) :-P to Moren zagląda (kieruje pysk w sensie) w wiadomym kierunku, komicznie to wygląda :D
mibec - 26-04-2013, 12:27

Almathea83 napisał/a:
"Moren, schowaj kredkę"
:haha:
Di - 26-04-2013, 12:46

Almathea83 napisał/a:
"Moren, schowaj kredkę" 8) :-P


odpadłam. xD

dominika92 - 06-06-2013, 17:46

ten temat powinien mieć nazwę sztuczki w sumie 8)

my teraz pracujemy nad "zdychaniem" a ona tak to śmiesznie robi że padam :D :D

Palinka - 06-06-2013, 23:58

dominika92 napisał/a:
my teraz pracujemy nad "zdychaniem" a ona tak to śmiesznie robi że padam

Moris jak był młodszy to tak żywiołowo rzucał się na plecy i leżał do góry brzuchem. Teraz ociężale kładzie się na bok :D

A my właśnie pracujemy nad wrzucaniem monet do kubeczka :D

Karoola - 07-06-2013, 00:18

Palinka, ooo to pochwal się. Zdjęciami. W galerii :lookdown: Pliiiizz! ;D <szczerze, to jakimikolwiek :-P >
dominika92 - 07-06-2013, 11:46

Palinka, o kurczę to już wyższa szkoła jazdy :) ) Pokażcie! :)
missy - 07-06-2013, 11:48

Palinka napisał/a:
A my właśnie pracujemy nad wrzucaniem monet do kubeczka

też jestem ciekawa! Chwalcie się :haha:

Palinka - 07-06-2013, 23:30

Narazie wrzuca tylko jedną duża monetę 5 zł :p Obiecuję coś nagrać w weekend ;-)
mibec - 07-06-2013, 23:36

Palinka, czekam niecierpliwie na filmik :)

Ja bym sie bala, ze polknie tak mala rzecz jak moneta ;)

tenshii - 08-06-2013, 10:07

mibec napisał/a:
Ja bym sie bala, ze polknie tak mala rzecz jak moneta ;)

Beatka, Ty to nadzwyczaj ostrożna jesteś, że tak subtelnie napomknę :P


apropo sztuczki ze strzelaniem do psa:

missy - 08-06-2013, 11:41

tenshii napisał/a:
apropo sztuczki ze strzelaniem do psa:


hahaha padłam :D :D

tenshii napisał/a:
Ty to nadzwyczaj ostrożna jesteś, że tak subtelnie napomknę


ja tez jako młoda, psia mama też bym się bała.. ale ja to ogólnie jestem przerważliwiona :-P



A my się nieśmiało pochwalimy że 2 dzień ćwiczymy zamykanie szafki, i całkiem nieźle nam to idzie.
Przez pierwszy dzień Lexi zamykała pyszczkiem, a teraz żeby było szybciej (i żeby szybciej dostać smakola) zamyka łapką ;D

tenshii - 08-06-2013, 13:17

missy napisał/a:
ja tez jako młoda, psia mama też bym się bała.. ale ja to ogólnie jestem przerważliwiona :-P

no ale bez przesady :P
nie wiem, może to po prostu jakieś tam doświadczenie czy coś w tym stylu bo Teyla i Fido to mój 3 i 4 pies, nie licząc tych, które były w domu w dzieciństwie. W każdym razie nie panikuję.
To też kwestia znajomości swojego psa - jeśli nie ma zamiłowania do połykania wszystkiego to dużej 5 zł monety nie połknie, a jak połknie to wydali. Nie takie rzeczy psy połykają :P

I na koniec tego offtopu żart o monecie i dzieciach, myślę doskonale to podsumowujący:
Co robi matka jedynaka, kiedy ten połknie monetę?
oczywiście biegnie do lekarza robi prześwietlenie i martwi się.

Co robi matka dwójki dzieci, kiedy młodsze z nich połknie monetę?
spokojnie czeka , aż moneta wyjdzie z drugiej strony

Co robi matka trójki dzieci, kiedy najmłodsze z nich połknie monetę?
potrąca dzieciakowi z kieszonkowego.

:P

Di - 08-06-2013, 13:51

tenshii napisał/a:
Co robi matka jedynaka, kiedy ten połknie monetę?
oczywiście biegnie do lekarza robi prześwietlenie i martwi się.

Co robi matka dwójki dzieci, kiedy młodsze z nich połknie monetę?
spokojnie czeka , aż moneta wyjdzie z drugiej strony

Co robi matka trójki dzieci, kiedy najmłodsze z nich połknie monetę?
potrąca dzieciakowi z kieszonkowego.


Znaaaaam! :D

Na szczęście nadopiekuńczość przechodzi; sama po sobie widzę, że gdy Bianka była maleńka to się trzęsłam prawie nad każdą kupą, a teraz co połknie - to zwróci, machnę ręką, świat jest piękny , co się człowiek będzie przejmował ;)

Palinka - 09-06-2013, 00:11

Ja też sceptycznie podeszłam do tej sztuczki w obawie przed połknięciem monety. Potem widziałam, że dużo psów to umie i byłam ciekawa czy rudy da radę. Ogólnie to na początku wcale się nie interesował kawałkiem metalu, trochę nam zajęła nauka brania tego do pyska i nie jest to dla niego naturalne. Widać, że robi to z takim obrzydzeniem, że na pewno nie chciałby tego połknąć :D No ale wszystko zależy od psa, z młodą bym się za to nie zabrała ;-)
mibec - 09-06-2013, 02:15

tenshii napisał/a:
Ty to nadzwyczaj ostrożna jesteś, że tak subtelnie napomknę
taak, mozna to tak nazwac :-P
Di napisał/a:
nadopiekuńczość przechodzi;
mi jakos nie chce przejsc... ;)
dominika92 - 12-06-2013, 15:08

zdychający Helutek :-P

piotr0020 - 12-06-2013, 15:15

dominika92, super :)
Almathea83 - 12-06-2013, 15:18

dominika92, super! Ona wszystko musi robić szybko, nawet "zdychaczkę" :D
dominika92 - 12-06-2013, 15:18

Almathea83, hahaha no właśnie, mnie to strasznie śmieszy :D I te sztywne łapy jak się wywala :D

piotr0020, ;*

Milena - 12-06-2013, 17:17

haha, super ;D
Karoola - 12-06-2013, 22:41

domi, świetnie! :haha:
dominika92 - 14-06-2013, 16:14

dzięki :)

Próbujemy ukształtować podnoszenie przedmiotu.



Zapraszamy po więcej na naszego bloga :haha: Mała reklama: http://przez-swiat-z-labradorem.blogspot.com/ :girl:

madzioos - 18-06-2013, 10:11

dominika92, właśnie przeglądałam Twojego bloga ! jestem pod OGROMNYM wrażeniem !!!! gratuluję super pomysłów i doskonałej pracy z psem ! no normalnie musiałam szczękę z ziemi zbierać :D BRAWO BRAWO BRAWO :D
dominika92 - 18-06-2013, 14:14

madzioos, dziękujemy, aż się zawstydziłam ;D
Almathea83 - 19-06-2013, 13:25

Moren inwalida wyłączony z długich spacerów, więc nuuudy, wczoraj nauczyliśmy się robić tak o (tylko coś pies dzisiaj rozkojarzony, generalnie lepiej nam idzie) :)


missy - 19-06-2013, 13:32

Super :-) Nam to ostatnio całkiem przez przypadek wyszło, takie podawanie piłeczki.
Karoola - 19-06-2013, 13:35

Brawo, super pies! ;D
dominika92 - 19-06-2013, 13:36

Almathea83, super :D Jak ja kocham takie trącanie nosem :D To jest takie słodkie ;D
Almathea83 - 19-06-2013, 13:39

dominika92, Moren czasami sam z siebie tak robił, więc było mi prościej :) on też podaje piłkę- w sensie tak jakby rzuca w moim kierunku, jak mnie chce namówić do zabawy- czasem mu się trafi nawet dość wysoko, że na łóżko piłka wpadnie :-P

Karoola, hyhy :-P

dominika92 - 25-06-2013, 20:50

uczymy się cofać :)


Karoola - 25-06-2013, 21:56

dominika92, niestety mam coś nie tak z netem i chwilowo nie mogę oglądać yt, ale wierze, ze Hela opanowała już sztuczne w 100 % ;) Browna tez umie! A wyszło nam to dosyć przypadkowo, bo chciałam nauczyć go targetowania, on nie wiedział co ma robić, krytykował sie, a jak sie denerwuje, to robi kilka kroków w tył ;P

[ Dodano: 25-06-2013, 21:59 ]
Boszz, jaki głupi telefon. Oczywiście Hela opanowała sztuczke, a Browni sie irytowal...

dominika92 - 25-06-2013, 22:03

Karoola, :D :D :D rozbawiłaś mnie :D
100% to jeszcze nie bo dziś zaczęłyśmy :D

Hm u nas podobnie to wyszło tylko że planowane to było na zasadzie wyłapania :D

szalej - 26-06-2013, 14:57

dominika92, mam tylko jedno pytanie... uczysz ją, że kiedy robisz krok w jej strone ona ma się cofnąć. Ale czy to nie będzie ci później przyprawiało problemów? Np. będziesz chciała podejść do psa ( np. zostawisz go w stój i będziesz do niego wracać) i pies powinien stać a zacznie się cofać. Nie wiem, może Hela tak tego nie zrozumie, ale mój Haker odrazu nauczyłby się, że krok w jego strone oznacza to, że ma się cofnąć, a nie zawsze przecież tak jest :P
U mnie Haker umie cofać, ale robi to albo na komene "do tył" a optycznie macham mu ręką żeby cofnął. To samo ucze bliską, pczywiście na zawodach etc. nie bardzo żeby psu machać, ale potem moge przejsc na samo słowo, a machania rękami przypadkowego nie przewiduje :P z tym, że nie wiem czy na jakichkolwiek zawodach jest cofanie się przed właścicielem

dominika92 - 26-06-2013, 16:56

szalej, tzn. ona nie ma się cofać jak robię krok w jej stronę, chodzi o to żeby zaczęła się cofać jak ja jestem przed nią a nie równocześnie jak ja idę. Końcowo to ma właśnie tak wyglądać jak mówisz, tyle że teraz jak zaczynamy to pies zaczął sobie kształtować że ma się cofnąć a potem iść do przodu, dlatego podchodzę żeby jej to uniemożliwić....

[ Dodano: 26-06-2013, 17:13 ]
w sumie to moge redukować to odległość poprzez po prostu podchodzenie do niej by dać nagrodę, nie wiem czemu tak nie robiłam. Ciołek ze mnie ;D

missy - 02-07-2013, 16:03

Lexi , niecałe 6 miesięcy i już umiemy:

-podstawowe komendy (siad, łapka, druga, piąteczka, daj głos, polóż się, zostań, przynieś..)
-targetowanie

Dodatkowo nauczyliśmy się:

-zamykanie szafek w kuchni
-wyciąganie piłeczki z jednej miski i wrzucanie do drugiej
-obrót wokół własnej osi

teraz uczymy się ósemki wokół nóg (narazie wokoło jednej :-P )

dominika92 - 02-07-2013, 19:09

missy, brawo :) Pojętna psina i dobry nauczyciel :) )
Rozinkowa - 03-07-2013, 01:28

Mądralki z tych waszych psiaków :haha: .
Może i my napiszemy co umiemy, co potrafi nadzwyczajnego to nie wiem, dlatego wypiszę wszystko co Maleństwo potrafi :D .
Rozi 3 lata i 10 miesięcy:
-siad (siada)
-waruj (leży)
-wstań (wstaje)
-stój (stoi w miejscu)
-stop ( zatrzymuje się)
-zostań (zostaje i czeka na mnie)
-równaj (równa przy nodze)
-lewo/prawo (skręcam w lewo/prawo i trzyma się nogi podczas skręcania)
-do mnie (przychodzi i siada przede mną)
-noga (obchodzi mnie i staje przy lewej nodze)
-wróć (jak biegnie gdzieś, gdzie nie chce to mówie wróć i wraca)
-idziemy (np. przed ulicą siada i mówię idziemy to idzie)
-łapa (podaje łapę)
-druga łapa (podaje drugą łapę)
-dwie łapy na raz (daje dwie łapy)
-piątka (przybija piątkę)
-poproś (jedną łapką machnie)
-proś (tyłkiem siedzi, a dwie łapy w górze)
-głos (szczeknie)
-jeden, dwa (na jeden szczeknue raz, a na dwa szczeknie dwa razy)
-masaż (liże)
-przytul (opiera pyszczek)
-zostaw (zostawia coś)
-czekaj (czeka np. na smakołyk, który leży przed dnią)
-nie wolno (np. chce wejść do pokoju to nie wchodzi)
-do siebie (idzie na posłanie)
-przynieś miskę, piłeczkę, smycz, zabawkę (w zależności o co poproszę przynosi to)
-podaj (pokazuję palcem co chcę i to podaje)
-daj (oddaje to co ma w pyszczku)
-wypluj (wypluwa np. chleb/mięso znalezione na spacerze)
-buzi/daj buzi (daje buzi)
-hop (np. jak każe jej przeskoczyć lub na coś wskoczyć)
-pokaż ząbki (mogę jej wszystko z paszczą zrobić)
-aport (biegnie po to co rzucę
-szukaj (chowam co i to szuka)
-roll (obraca się wokół siebie)
-obrót (turla się)
-ukłoń się (kłania się)
-przejdź (stawiam jedną nogę przed drógą, a ona sobie przechodzi pod nią i tak w kółko)
-kulaj (turla pink-ponga noskiem)
-odbij (rzucam balona, a ona nosem odbija)
-trzyma na nosku lub łapkach smakołyk
-na boczek (kładzie się na boczek)
-za mną (po schodach na klatce drepta za mną)
-czerwone/zielone (przy drzwiach na czerwone stoi na zielone wchodzi)
-proszę (na tą komende może podjąć smakołyk)
-jedz ( na tą komendę podejmuje jedzonko z miski)
-przez hula-hop przeskakuje

I to chyba wszystko.
Wiem co za chwali pięta ze mnie, ale musiałam ;D :-P

Karoola - 03-07-2013, 10:59

Rozinkowa, nonono, jest czym się chwalić! :haha: Brawo! ;D
KandB - 03-07-2013, 13:31

Rozinkowa, o matko! Bierzemy się ostro do roboty :D Gratulacje dla Ciebie i Maleństwa :haha:
dominika92 - 03-07-2013, 21:50

Rozinkowa, uuu no ładnie :D

My wczoraj ukształtowałyśmy ósemkę :)

AnIeLa - 03-07-2013, 22:13

Rozinkowa, super :haha:


Jako, że jestem leniwa :P to sobie skopiuje sprzed kilku lat , Asior robi
Cytat:
siad,
stój
idź,
waruj,
wstań,
łapka /piątka, tyle, że łapka odnosi się do wszystkich 4 ( po spacerze błotnistym po koleji wszystkie wycieramy) piątka tylko dwie przednie i troche inaczej wygląda:)
poproś,
fee,
hop,
połóż się (wygląda jak zdechł pies)
daj buzi,
wyjdź
zostań,
daj głos ( oj trudno było/ pies niemowa :D )
spokój ( jak szczeka akurat nieproszony:P, lub za bardzo wariuje w mieszkaniu :)
na miejsce
przynieś
zanieś ( leniwemu Panu ciastko, chleb, parówke czy cokolwiek innego :) ,
szukaj
równaj
delikatnie ;D
i ostatnio nauczyłam Atakuj :) ;* :haha:
przypomniało sie mi jeszcze daj/ puść różnią się lekko
a i nie zapomnijmy o najważniejszym :) :) MASZ

- kochasz mnie?
-gonisz
-"lewa-prawa" - przebiera nóżkami przednimi,
-"pi pi " dotyka nosem,
- "prowadź Keysi" - łapie smycz suki koleżanki i ją prowadzi,
- "ciesz się" - macha ogonem
"możesz wejść/ wbijaj"- włazi na łóżko
- na smycz
"otwórz"
-obrót
a ku ku
-biegnij
-podaj buty/kapcie
-zrób kupę/ siku
- prawo, lewo

+ "język migowy" czyli znaki optyczne, ćwiczymy też reagowanie na różne gwizdanie :)

Nie możemy się nauczyć "zdechł pies" pies co prawda nie żyje, ale ogon ma podrygi :D

dominika92 - 03-07-2013, 23:05

U nas teraz to :
Siad
Lezec
Popros
Foch
Lapa
Piatka
Turlaj sie
Zdechl pies
Dostawienie do lewej
Slalom miedzy nogami
Targetowanie
Podaj
Uklon
Zamykanie szafki
Osemka
Target lapa
Noga
Do mnie
Zostaw
Smacznego
Prosze
Zdechl pies
Obrot
Uklon
Wyjdz
Szukaj
Masz
Czolganie
Bable nosem
Obchodzenie dookola z pozycji lezec i siad
Zostan
Idziemy

I pewnie jeszcze jakies same gesty..

AnIeLa - 03-07-2013, 23:14

dominika92, Hela musi bardzo lubić się kłaniać :-P
MagdaD - 04-07-2013, 00:00

Jimi:
- siad
- waruj
- to co wyżej, ale same gesty
- łapka
- druga łapka
- piąteczka
- daj głos
- ukłon
- zostań- w różnych kombinacjach
- do mnie, przychodzi i siada,
- noga (na razie ze smakołykiem)
- kto idzie
- gdzie jest Pan/Pani
- obudź Pana
- siad, waruj odejście, obejście psa dookoła etc.
- jedzenie na komendę
- czołgaj się, turlaj się (początek)
- i najważniejsza "komenda"- uwarunkowany gwizdek, przybiega aż mu się uszy trzęsą :)

Na razie początek, ciągle uczymy się nowych rzeczy :)

Rozinkowa - 04-07-2013, 01:59

No brawo brawo :haha:
Ach te labki kochane.
Ja miałam komendę zdech pies, ale musiałam zmienić na na boczek ze względu na dzieci :D
Aha i jeszcze do nietypowych sztuczek dodam przynieś Sabę, moją spanielkę, ciągnie ją za smycz. I jeszcze jedna sztuczka bierz Sabę, skacze naokoło niej i szczeka zachęcając do zabawy. Acha i jeszcze uciekaj to taka zabawa w ganianego ja mam coś w rece i uciekam, Rozi prubuje złapać to a jak jej się uda to mówię uciekaj i ucieka z tym czymś, ja ją gonie a ona się cieszy.

ktosia - 04-07-2013, 11:48

dominika92, co do cofania, dołącz sobie jakąś komendę optyczną, żeby uniknąć kłopotów o jakich mówi szalej. Ja mam kręcenie palcem ;)
dominika92 - 18-07-2013, 12:51

wrr źle mi się dodał filmik i musiałam usunąć poprzednią wiadomość..

cofamy na koc



klaudia1234 - 10-08-2013, 23:00

Nero umie siad, waruj, zostań, daj głos daj łapę przybij piątkę, turlaj się, czołgaj się, nie dawaj głosu :D , zostaw, umie otwierać i zamykać drzwi oraz wchodzić do pomieszczeń otwierając drzwi nosem, potrafi też przynosić kapcie. Robimy też coś takiego np. ja pytam się Nera ile to jest 2 razy 2, a on szczeka tyle razy. :) Umie też skakać i szukać np. zabawki. :)
dominika92 - 14-08-2013, 15:37

My ostatnio pracujemy nad swiadomoscia zadu. :)







I sprzataniem do kubełka. :)


missy - 14-08-2013, 15:42

super co cofanie :) Jak bym oglądała na przewijaniu do tyłu filmik :D
Karoola - 14-08-2013, 15:44

dominika92, brawo, świetnie Wam idzie! :haha: Też kiedyś robiłam z Brownem 2on/2off, ale na niziutkie schodki tylko, a akurat niedawno bawiłam się z nim w wrzucanie zabawek do pojemnika. Jednak mi brakuje trochę konsekwencji i systematyczności, Wy za to wymiatacie, superowo ;D
aga - 27-08-2013, 13:57
Temat postu: jakie komendy znają wasze psy?
ja się chwalę pierwsza:
1. siad
2. waruj
3. stój
4. łapa
5. druga (łapa)
6. poproś
7. turlaj się
8. noga (lewa)
9. prawa (druga noga)
10. ósemka
11. dwa obroty wokół własnej osi
12. przynoszenie obroży
13. odsuń się
14. piątka
15. daj głos


aktualnie ćwiczone i jeszcze w trakcie nauki
1. papa (piesek macha łapką)

mamy problemy ale ćwiczymy:
1. przynieś
2. równaj

Grapy - 27-08-2013, 17:02

przynieś
do przodu
do mnie
noga
czekamy(na światłach)
zostań
siad
waruj
stój
łapa
wejdź(do środka)
góra(wejście na coś)
up(przeszkoda)
hop(wskoczenie na coś)
szukaj
do wody
daj
weź
zejdź
drugi(kapeć, sznur,piłka w zależności co się w pycholu znalazło wcześniej)

więcej grzechów nie pamiętam ;)

missy - 27-08-2013, 18:47

Nasz dotychczasowe osiągnięcie utrwalone na video :)

Wyciaganie piłeczki i przekładanie do drugiej miski



Piateczka i podaj łapkę



Zamykanie szafek




Ponadto umiemy już:
- obrót wokół własnej osi
- ukłon
(wkrótce nakręcimy filmiki :)
- no i standardowe komendy: siad, połóż się, daj głos itp

dominika92 - 27-08-2013, 20:34

missy, super! Fajne to przekładanie piłki, musimy nauczyć:D
W jakim programie nagrywasz?

szalej - 30-08-2013, 18:26

a ja chciałam nauczyć dynamicznego zmieniania komend... może to nie dokładnie tak powinno wyglądać... ale o to wczoraj nauczone nasze pac :)


missy - 30-08-2013, 18:36

szalej, hahaha ale super :D :D :D
Pikuś - 30-08-2013, 18:38

szalej, o jaaa, jak to genialnie wygląda!! ;D
evecious - 30-08-2013, 21:34

szalej, faaajne!
kasia1209 - 30-08-2013, 22:24

szalej, meeegaa :haha: trochę mi się to z oddawaniem pokłonów kojarzy :P
SandraiToffik - 30-08-2013, 23:45

szalej, niestety nie widzę filmiku...
missy, wspaniale! Gratuluję osiągnięć! Oby Lexi nadal tak świetnie pracowała. ;)

A teraz my się pochwalimy:
http://www.youtube.com/wa...zVrQKXQz7QClfOg

klaudia1234 - 02-09-2013, 18:23

My uczymy się komedy Już prawie zawsze nam wychodzi. :-P

[ Dodano: 03-09-2013, 11:11 ]
Edit: MIAŁO BYĆ NAPISANE KOMENDY "KOŁO' :-P

missy - 04-09-2013, 13:12

dominika92 napisał/a:
W jakim programie nagrywasz?


nagrywam normalnym kompaktem Nikona.. nic specjalnego :-)

SandraiToffik napisał/a:
missy, wspaniale! Gratuluję osiągnięć! Oby Lexi nadal tak świetnie pracowała


dziękujemy :-) Na szczęście młoda jest bardzo chętna na naukę. Od wczoraj zaczeliśmy naukę "zdechł pies" ... a już dzisiaj robi to bezbłędnie ;-) Jestem w szoku że tak szybko się uczy.

A komenda zamykanie szafek..... nawet nie sądziłam że będzie mi tak przydatna... taka moja mała pomoc kuchenna..
Kiedy pani ma zajęte ręce a trzeba zamknąć szafkę, nawet nie trzeba Lexi prosić. Jak tylko widzi że któraś jest otwarta, to podchodzi i zamyka... taka jej mała obsesja się zrobiła :$ :D

dominika92 - 04-09-2013, 13:19

missy, hihi zdolniacha :D
Ja to jestem na głodzie klikerowym, bo mieszkam chwilowo z rodzicami i z dwoma psami się nie da..a wczoraj ćwiczyłam na klatce i sąsiedzi zaczęli wyglądać :D :D

missy - 04-09-2013, 13:21

dominika92 napisał/a:
Ja to jestem na głodzie klikerowym

ojjj bidulka :-P Ale ja też mam ostatnio małą obsesję na szkolenie Lexi.. tym bardziej że ona taka chętna do współpracy

szalej - 04-09-2013, 20:48

Zazdroszcze wam tak chętnych do nauki psów :D U mnie chętny do nauki ( a raczej smakołyków :P ) jest Hake ale on ledwo siada i wstaje więc jak klikam bliskiej to haker ma komende "waruj zostan" i dostaje smaczki za to, że jest :D
Kesja - 05-02-2014, 10:10

A my aktualnie ćwiczymy do perfekcji komendy turlaj i trzymaj. Jak już to Ajra opanuje to zaczniemy naukę przykrywania kocykiem :)
Ewelina - 05-02-2014, 10:31

Kesja napisał/a:
przykrywania kocykiem
super koniecznie to nagraj, na pewno będzie uroczo wyglądać :D
evecious - 05-02-2014, 14:55

Ja nauczyłam Rico przytulać się no nogi :D
Kesja - 05-02-2014, 16:00

Ewelina, spoko jak tylko Ajrę naucze to postaram się nagrać :-P
evecious, haha, pokazuj :haha:

kamil8406 - 05-02-2014, 16:47

Moja Inka nie tylko się do nogi przytula ale jeszcze ją gwałci :D

[ Dodano: 05-02-2014, 16:54 ]
Kesja, na czy uczycie sie komendy trzymaj? Ja uczyłem trzymania i przynoszenia miski i szybko mała załapała :)

Kesja - 05-02-2014, 19:39

kamil8406, a na tym co mam akurat pod ręką : zabawka, patyk.. ale pomysł z miską też fajny, dzięki wypróbujemy :haha: bo na razie turlaj robi fajnie a to trzymaj jej opornie idzie..
kamil8406 - 05-02-2014, 23:32

Kesja, Najlepiej uczyć z rana na pusty żołądek, pochować wszystkie zabawki postawic tylko miske i powiedziec miska przynies przynies moja szybko zalapała :) . Teraz juz cwaniara bierze sama nie trzeba jej przypominać, wkłada mi do ręki miske i czeka na apu :) .
Ajra to penie juz troche spokojniejsz to szybciej pojmnie, moja Inka to jeszcze ma straszne ADHD i trudno jej skupic długo nad czym uwagę. Musze jednak przyznac ze szybko sie uczy jak na 5 miesiecy :-P .

Ewelina - 06-02-2014, 07:21

To tak jak moją nauczyłam przynosić telefon stacjonarny, na początku była frajda, ale telefon marnie skończył, dostałam opr od męża i sztuczka poszła w zapomnienie :D :D :D
dominika92 - 09-02-2014, 14:40

https://www.facebook.com/...&type=1&theater

zapraszamy was na konkurs :papa:

Quaddo - 09-02-2014, 17:43

Kesja napisał/a:
A my aktualnie ćwiczymy do perfekcji komendy turlaj

a jak ćwiczsz turlaj? bo nam to strasznie nie idzie to i "stój"- też nie idzie.
on "siad" opanował za malucha od razu i teraz mam prolem, bo wiecznie siada, i nie kuma o co mi chodzi z tym staniem. :doubt:
a z turlaniem, to wyszło nam z dwa razy, ale przeważnie kończymy kiedy on leży na grzbiecie z łapami do góry i che pieszczoszek :D - może na to za wcześńie jeszcze?

fakt, że nasz uwiebia ćwiczenia. jak widzi, że mam kliker w ręce i idę po smaczki, to od razu siada skupioy i czeka.

Mistycom - 09-02-2014, 17:56

Oooo to ja się chcę pochwalić co umie Luna :D poza oczywiście "siad", "podaj łapę", "podaj drugą łapę" i "leżeć" ostatnio nauczyła się komendy "dotknij" - nosem dotyka otwartej dłoni, potrafi do niej nawet podskoczyć :D i nauczyłam jej przybijania "piątki" i "dziesiątki" :D na "piętnachę" i "czachę" przyjdzie czas :P no i też uczę jej turlania, ale opornie idzie, bo sie buntuje i szczeka :P postanowiłam, że najpierw nauczę jej komendy "na plecy" i raz na ruski rok jej wyjdzie, ale z dużymi oporami
Kesja - 09-02-2014, 17:58

Quaddo, ja wsumie uczę według tej stronki :http://www.psiesztuczki.pl/sztuczka,13/
Ajra turlanie szybko załapała, bo ona na zdechł pies reaguje też na mój ruch ręki i po prostu smakiem ją naprowadzałam żeby się przeturlała na drugą stronę :-P

[ Dodano: 09-02-2014, 18:00 ]
Opornie za to idzie nam trzymaj ;]

Quaddo - 09-02-2014, 18:02

ja próbowałam wg jakiejś anglojęzycznej strony, tam kazali zaczynać od pozycji "leżeć"
Kesja - 09-02-2014, 18:10

Quaddo, no bo to jest wyjściowa pozycja. A Potem musisz tak kombinować smakołykiem żeby się psiak przeturlał na drugą stronę :-P
szalej - 09-02-2014, 18:38

Quaddo, co do komendy stój ( jesli chodzi ci o stój przed tobą ale przy nosze też) to najskuteczniejszy sposob to podstawic noge pod brzuch jak siada ;)
Quaddo - 09-02-2014, 18:47

Kesja napisał/a:
A Potem musisz tak kombinować smakołykiem żeby się psiak przeturlał na drugą stronę
sesesee..tak robię, ale jak jest w połowie drogi (na grzbiecie) to tak zostaje, żebym go miziała. chyba woli pieszczoszki od jedzenia :D

Mistycom napisał/a:
dziesiątki" na "piętnachę" i "czachę

głupio się zapytam, ale co to 15-cha? :P

my mamy pięknie opanowane, "siad", "wstań", "leżeć", "ukłon", "cześć" i "piątka", "podaj łapę i drugą łapę" :D , potrafi coś zanieść w pysku, nawet na piętro (co prawda im dłuższa trasa tym bardziej podekscytowany i potem jest problem z oddaniem). no pięknie nam idzie "nie rusz" i co naważniejsze - coraz piękniej chodzi przy nodze, a oststnio - nie uwierzycie, na spacerze zobaczył 2 husky , zaczał biec w ich kierunku, ale jak zawołałam "do mnie" to przybiegł :D i nie pobiegł za nimi znów po dostaniu ciasteczka - jak to cwaniak kiedyś robił. ;]

Mistycom - 09-02-2014, 19:08

Quaddo napisał/a:
Mistycom napisał/a:
dziesiątki" na "piętnachę" i "czachę

głupio się zapytam, ale co to 15-cha? :P

Taka zabawa w przybijanie, jak się mówi: PIONA, DZIESIONA, PIĘTNACHA i BLACHA (przy tym ostatnim wali się drugiego w czoło :P )

kamil8406 - 09-02-2014, 21:34

Się pochwalę moja Inka umie;
siad
lezec
stój
podaj lape i druga
piona
turlac sie
zdechl pies
czolgac sie
ósemka
slalom
pół ukłonu ( kładzie sie zamiast stać:))
noga z obejściem
przynies
trzymaj
dotknij nosem

Sarrai - 06-03-2014, 09:15

Jakaś dobra instrukcja nauczenia psa komendy poproś? Inna od zaproponowanego w 101 psich sztuczek tj. - pies siedzi, ja staje za psem i smakołyk do góry by stopniowo wstał z siadu? Frida ciągle skacze... Jak uczyliście tego swoje psiak? :lookdown:
edyta9119 - 06-03-2014, 14:29

Sarrai, ja uczyłam tak, że kazałam siąść mu tak, aby mógł podeprzeć się w tyłu o ścianę a ja stawałam przed nim i po prostu wystawiałam rękę na wysokość pyska, żeby na początku mógł podeprzeć na niej przednie łapy. Szybko załapał ale do tej pory nie umie utrzymać równowagi - prosi już bez pomocy mojej ręki i ściany.

Od wczoraj uczymy Dextera oświecać i gasić światło :P

Sarrai - 06-03-2014, 14:46

hmmmm no zawsze to jakaś nowa metoda :) pobawimy się przez weekend w ten sposób i zobaczymy jakie będą efekty :)
A to Dexterek sięga do włącznika? U mnie w domu są na takiej standardowej wysokości ale Frida to i na obcasach by nie dosięgnęła. No chyba, że chodzi o to, ze wpierw musi na coś wskoczyć by być wyżej.?? :-P

edyta9119 - 06-03-2014, 14:55

Sarrai, tak, w salonie mamy kanapę obok włącznika :P w sumie Dexter sam podsunął mi ten pomysł jak wczoraj przez przypadek udało mu się oświecić światło :D
dominika92 - 07-03-2014, 19:27

Sarrai, ja podstawiałam z kolei nogę :) Próbowałam też jak w tej książce ale też nam nie szło :P
Pies potrzebuje czasu, żeby się nauczyć łapać równowagę, więc najpierw podkładaj coś, potem stopniowo wycofując, niech później opiera np. tylko jedną łapę a nie dwie. Albo niech wytrzyma sekundę bez niczego. :)

Quaddo - 07-03-2014, 23:35

edyta9119 napisał/a:
Od wczoraj uczymy Dextera oświecać i gasić światło

to chyba nie jest dobry pomysł :P jak się na Was obrazi to będzie Wam złośliwie światło wyłączał. :greedy:
nasz by tak robił.

Sarrai - 08-03-2014, 09:45

Ok dziewczyny dzięki za wskazówki. Będziemy próbować :) co do światła to Frida by pewnie w środku nocy mi włączala :bad: :bad: bo to też zlosliwa menda czekoladowa! :D
Quaddo - 08-03-2014, 22:44

Sarrai napisał/a:
co do światła to Frida by pewnie w środku nocy mi włączala bo to też zlosliwa menda czekoladowa!

hehhee...

[ Dodano: 15-03-2014, 00:09 ]
od dawna Quaddo uczymy zanosić drugiej osobie rzeczy (szczególnie jak chwyta w paszczę rzecz, którą sie nie powinien bawić)
idzie mu całkiem dobrze z małymi przedmiotami (piłka, pilot od tv) i....ręcznikami.
dziś wróciłam do domu z lekka reklamówką, w której miałam małe pudełko płatków i pudełko kartonowe lodów. dałam reklamówkę Quadzińskiemu, żeby zaniósł do męża, który stał w kuchni (jakeiś 4 metry dalej). cwanak próbował z tą reklamówką iść, ciągnął za uszy, ale mu nie wychodziło, wkurzył się zanurkował w reklamówce, chwycił moje lody i...poleciał do siebie! (w końcu zaniósł panu)

mój pies oficjalnie został strażnikiem mojej diety :D już nie wspominam jak się patrzył z wyrzutem i trącał łapą jak te lody jadłam.

pjzephyr - 23-04-2014, 19:47

Kiedy Alfie byl mlodszy czesto zbieral rozne papierki z podlogi i zjadal, wiec cierpliwie nauczylam go oddawac papierki. Kiedy oddal grzecznie papierek albo innego smiecia dostawal ciasteczgo. Teraz tak sie wycwanil, ze sam mi przynosi papierki i oddaje, bo chce ciasteczko:) smieje sie, ze naucze go odkurzac kiedys :D
Kesja - 18-10-2014, 15:30

https://www.youtube.com/watch?v=p8VoXp4t33U
Nie wiem czy widzieliście, wprawdzie nie psiak, ale ja jestem pod wrażeniem :haha: :greedy:

Nati8675 - 19-10-2014, 23:23

Mój Marleyek na razie umie :

Siad
Leżeć
Daj łapę ( jedną i drugą )
Zostaw
Piątka
Obrót
Zdechł Pies
Poproś
Turlaj się
Łap - w powietrzu np. piłkę
Przynieś
Puść
Slalom wokół moich nóg
No to by było na tyle :D

Feliks - 29-12-2014, 14:32

No to i my się pochwalimy naszym psiakiem. Feliks potrafi:
-siad,
-łapa,
-piątka,
-waruj (leżeć),
-turlaj się,
-obrót,
-przynieś (aport),
-szukaj (jak wrócił z aportu bez niczego, albo nie zobaczył gdzie poleciało, to wtedy komenda i nosem przeleci cały ogród tudzież dom:) )
-zostaw,
-zostań (na kilka metrów, ale tak długo jak trzeba),
-odśnieżanie (wystarczy, że złapię szuflę i zacznę odśnieżać to łapie za kij i pcha ze mną ;D
)

tenshii - 29-12-2014, 14:37

Feliks napisał/a:
odśnieżanie (wystarczy, że złapię szuflę i zacznę odśnieżać to łapie za kij i pcha ze mną

chcę film z tego :D

Feliks - 29-12-2014, 14:41

Muszę poczekać na żonę no i na śnieg bo na razie wszystko zgarnięte:)
Suskaa - 02-03-2015, 22:38

Moja mała umie dużo komend ale chyba jej ulubioną jest samokontrola, bo po chwili może zjeść wszystko :D ( oczywiście to co leży na nosie a nie w pojemniczku, bo dbamy o linię ;] )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group