| |
forum.labradory.org
|
 |
Pielęgnacja i akcesoria - Transporter dla Labka
transporter0 - 25-06-2010, 09:50 Temat postu: Transporter dla Labka hej,
Mam pytanko. Chcemy w serwisie zamówić oryginalny Transporter dla Shelby. Zależy nam na tym żeby był on przystosowany do mocowań w bagażniku i mamy do wyboru jedynie dwa rozmiary: 120 (dł) x 80 (sz) x 80 (w) i 90 x 65 x 65. Jaki będzie odpowiedni dla naszego psa patrząc już trochę bardziej w przyszłość, bo narazie Shelby ma 2 miesiące i zmieści się nawet w damskiej torebce ? Nie ukrywam że odpowiadałby nam ten mniejszy bo zawsze zostaje jeszcze trochę miejsca w bagażniku i zmieści się też on do samochodu dziewczyny (duży już niestety nie)? Tylko czy dorosły Labrador będzie się w nim czuł komfortowo? Transporter będzie używany raczej na krótkie wyjazdy do weterynarza, do lasy lub domku na wsi (max. 1.5h jazdy).
Z góry dzięki za odpowiedź.
tenshii - 25-06-2010, 10:23
transporter0, a musi jeździć z tyłu? Bo może jeździć po prostu na tylnym siedzeniu podpięta w pasy dla psa. No chyba, że zależy Wam na tym, żeby była z tyłu w transporterku, ja bym jednak wzieła ten większy
transporter0 - 25-06-2010, 11:00
Osobiście wolałbym żeby jednak jeździła w transporterze w bagażniku. Często wyjeżdżam tym autem w interesach, na spotkania z klientami, często też zabieram kogoś ze sobą, wieszam z tyłu garnitur itd. A nie zawsze jest czas żeby posprzątać tylną kanapę po przewozie pieska. Wiem że są różnego rodzaju pokrowce, maty ale myślę że transporter będzie najlepszym wyjściem.
Czyli twoim zdaniem rozmiar mniejszego transportera nie będzie komfortowy dla Labka na krótkie przejażdżki?
orlosia - 25-06-2010, 12:13
transporter0, sama mam mate w samochodzie dla Rubena i zapinam go pasami. ale gdybym miala Auto Combi to wolala bym transporter nawet jak jest mata na pokrowcach znajdzie sie siersc
tenshii - 25-06-2010, 12:23
| transporter0 napisał/a: | | Czyli twoim zdaniem rozmiar mniejszego transportera nie będzie komfortowy dla Labka na krótkie przejażdżki? |
No myślę, że chyba jednak może być za mały. Chociaż zależy jaki wyrośnie.
On musi mieć komfort jednak w czasie jazdy.
No i na Twoim miescu kupiłabym transporter materiałowy.
jkasia - 25-06-2010, 14:11
My kupilismy transporter w rozmiarze 96x66x75 i jest naprawde duży. Ale Kasta i tak nie chciala w nim jezdzic wiec mamy szelki i dopinamy do pasów. Kasta lubi jezdzic samochodem i zawsze wyciaga sie na siedzeniu i spi:)
[ Dodano: Pią 25 Cze, 2010 ]
Mamy ten w rozmiarze XL
http://www.zooplus.pl/sho...r_namiot/172355
nata - 25-06-2010, 14:59
| jkasia napisał/a: | | Kasta lubi jezdzic samochodem i zawsze wyciaga sie na siedzeniu i spi:) |
Jejku zazdroszcze... Pola najchętniej w tym czasie zwiedzałaby cały samochód albo szczekała w rytm silnika
tenshii - 25-06-2010, 15:08
| nata napisał/a: | | Pola najchętniej w tym czasie zwiedzałaby cały samochód albo szczekała w rytm silnika |
Teyla też tak miała. Przejdzie jej o ile nie bedziecie na szczekanie zwracać uwagi
Katrinaxxl - 27-06-2010, 22:02
p.s. jakby ktos potrzebował transporter dla labusia to mam do sprzedania firmy trixie cena do ugadania
transporter0 - 28-06-2010, 07:11
Dzięki wszystkim za pomoc. Zamówimy raczej ten mniejszy. Na razie przynajmniej będzie pasował do mojego kombi i dziewczyny a później zobaczymy.
Kotek26010 - 30-06-2010, 12:50
Ja bym radziła wiekszy
SzySzka - 08-10-2010, 13:01
Czy ktoś leciał z psem (labkiem) samolotem?
Znalazłam wytyczne na jednej z linii lotniczych mnie interesujących:
Norwegian wyraża zgodę na przewóz maksymalnie dwóch zwierząt podczas jednego lotu, które muszą być transportowane w specjalnie do tego przystosowanych klatkach spełniających wymogi określone przez IATA. Nie zezwala się na przewóz zwierząt w metalowych klatkach.
Maksymalne rozmiary klatki to 101x81x89 cm. Nie obowiązuje limit wagowy.
Pasażer jest odpowiedzialny za dopełnienie formalności związanych z przewozem zwierząt tj. zapewnienie stosownej klatki / kosza oraz tak zwanej zwierzęcej torby podróżnej (pet travel bag), która musi być wykonana z trwałego wodoodpornego materiału oraz musi być czysta. Klatka lub kosz, w którym przewożone są zwierzęta musi spełniać następujące kryteria - klatka musi być na tyle duża, aby umożliwiała przewożonemu zwierzęciu wstawanie, zmianę pozycji i naturalne ułożenie się zwierzęcia w pozycji leżącej. Polecamy właścicielom zwierząt zakup tak zwanej “sherpa bag" dostępnej w sklepach zoologicznych.
I nie rozumiem jaka to ma być klatka...metalowa nie może być. Czy chodzi o coś takiego:
http://allegro.pl/transpo...1260612324.html
Czy może: http://allegro.pl/ferplas...1261069006.html <- tutaj wiadomo, że większy rozmiar, pokazuję jak wygląda.
Sherp bag - wydaje mi się, że jest dla mniejszych psów niż labrador.
tenshii - 08-10-2010, 13:11
SzySzka, radzę się jeszcze dowiedzieć czy lukli sa klimatyzowane
"Dorota Kułyna z Bystrzycy Kłodzkiej ciągle nie może otrząsnąć się po koszmarze, jaki przeżyła. Jej ukochany pies Billy przez cztery godziny konał w strasznych męczarniach w dusznym luku bagażowym samolotu Centralwings - napisał "Super Express".
Dramat rozpoczął się już na rzymskim lotnisku. Okazało się, że samolot będzie mieć 2,5 godziny opóźnienia, a upał na zewnątrz przekraczał 40 stopni w cieniu. I choć rozpaczliwe skomlenie psa słyszeli wszyscy, a pani Dorota błagała obsługę, by wypuszczono z luku jej psa, to nikogo to nie ruszało. Jej ukochany pies zdechł.
Jest nam bardzo przykro z powodu śmierci pieska, ale z naszej strony nie doszło do żadnych uchybień. Obsługa samolotu słyszała szczekanie psa, ale nie było to ujadanie, mogące budzić obawy o jego zdrowie - mówi Kamil Wnuk, rzecznik Centralwings."
http://wiadomosci.wp.pl/k...1b065&_ticrsn=3
SzySzka - 08-10-2010, 13:21
tenshii,
O Boże! ;/// Ja będę jechać samochodem pierwszy raz z nią i płynąć promem, ale później myślałam o lataniu (zawsze to taniej i wygodniej), a chciałam się już w PL obkupić mniej więcej.
Na trasie Norwegia - Niemcy raczej ciepło nie będzie. Linie lotnicze Norwegian mają wzmiankę właśnie o niskich temperaturach:
Norwegian może ograniczyć czasowo lub wprowadzić zakaz przewozu zwierząt z północy i na północ Norwegii ze względu na niskie temperatury.
Ale to tylko odnośnie Norwegia - Norwegia ;/
Ale tragedia... w ogóle psa trzeba na szprycować ... przed wylotem :( Chyba sobie może odpuszczę...
tenshii - 08-10-2010, 13:25
SzySzka, ja się na tym nie znam, ale nie wiem czy w luku nie jest też cieplo ze względu na calą tą latającą maszynerię
Ja bym się na lot nie zdecydowala gdybym miala możliwość innej drogi.
No ale tylko przestrzegam na pewno szystkiego dopelnisz jak należy
mibec - 08-10-2010, 15:27
SzySzka, ja sie boje - jak Barney bedzie juz mial paszport to tylko podroze samochodem: wole sie przemeczyc 24 godziny w samochodzie niz martwic sie ze moze mu sie cos stac. Niby skoro linie dopuszczaja przewoz zwierzat to powinny im zapewnic dobre warunki, ale .... historia, ktora przytoczyla tenshii, mrozi krew. Wczesniej czytalam cos o psie, ktory zlapal bardzo powazne przeziebienie, bo w samolocie bylo przerazliwie zimno....
|
|