forum.labradory.org

Znalazły dom - Nina -2-3 lata -czarna sunia- okolice Tomaszów Mazowiecki

FADO- Martyna - 20-05-2016, 22:33
Temat postu: Nina -2-3 lata -czarna sunia- okolice Tomaszów Mazowiecki
Nina prosi o domek :( opis suni od osoby, która ma z nią kontakt

Powiem szczerze.Jak ją zobaczyłam w przytulisku, wyprowadziłam na spacer,ręce mi opadły. Siedziałam nad zdjęciami szukając odpowiedzi na pytanie : dlaczego? Pierwsza myśl to taka ,że Nina jest mocno w typie ras nawet kilku i dlatego już mimo młodego wieku musiała kilka razy rodzić :bad: :bad:
Patrząc na nią i obserwując jej charakter mogę tylko gdybać ,ale jest duże prawdopodobieństwo,że jakiś palant to wykorzystał do zbicia kasy :cring:
Dlaczego? Nina jest bardzo mądrym psem, zna wszystkie podstawowe komendy.Na spacerach jest bardzo skupiona na człowieku, jakby oczekiwała od niego polecenia co ma robić.Ten pies kiedyś był szkolony! Jest bardzo opanowana, posłuszna , zachęcona do zabawy owszem szaleje ale musi dostać sygnał od człowieka. I wtedy uprawia dzikie skoki, całusy, tarzanie bez końca. Samej z siebie nawet jej do głowy nie przyjdzie,żeby być nieposłuszną. No sami popatrzcie,czy ona nie jest kochana ?
Nina,2-3 latka ,z dwa razy mama. Grzeczna i opanowana, złapałyśmy ją a chwili szaleństwa i wygłupów, które naszym zdaniem powinny zdarzać się częściej.
Nineczko mamy nadzieję, że znajdziesz cudowny dom.

Kontakt w sprawie adopcji NINY : Martyna 607- 49- 22- 49

Filmik a w nim NINA :haha:

https://youtu.be/0R5uuOWasAY






FADO- Martyna - 23-05-2016, 22:07

w najbliższych dniach poznam Ninkę osobiście :haha: a teraz jeszcze kilka fotek pięknoty ;*





Olusia1 - 24-05-2016, 08:57

Pięknota jaka radosna czekamy na relację ze spotkania :haha:
FADO- Martyna - 26-05-2016, 22:06

Dziś zawitaliśmy u pięknoty :haha: Nina to cudowna sunia, pełna radości kiedy opuszczała boks, trochę nie pewna na spacerze, całkowicie milusińska wystarczy wyciągnąć rękę a ona już do głaskania brzucho nadstawia, witała się z małą sunią szła koło boksów jak ostoja spokoju. Na pewno o Ninkę bo tak ją nazwano chociaż na to imię nie reaguje trzeba zadbać wypucować, wyczesać, podać witaminki na sierściuszkę chociaż nie ma nigdzie obtarć czy też ran. Sunia rodziła z 2 razy mimo swojego młodego wielu ząbki pięknie bielusieńkie. Na pewno trzeba będzie poświecić jej czas aby nabrała pewności siebie chociaż jest sunią bardzo radosną ;* i bardzo bardzo kochać :-P miziać cały czas :D :D
FADO- Martyna - 26-05-2016, 22:17

i cała ja :-P ;* :D




FADO- Martyna - 26-05-2016, 22:22

Ninka to dziewczynka sylwetką to kolanka :girl: :D




FADO- Martyna - 26-05-2016, 22:30



Olusia1 - 27-05-2016, 11:40

Jaki radosny pysio tylko miziaj i miziaj ;* Z charakteru to chyba jak moja Mirielka no może tylko grzeczniejsza na smyczy. Na pewno niedługo ktoś się w niej zakocha
FADO- Martyna - 05-06-2016, 15:09

i Coco pojechała, wykąpana, wyczesana, lekko wyspana :-P będzie miała bardzo dobrze ;* Dziękuję Przemkowi i Kamili za podarowanie jej domu i lepszego jutra, Trzymam za was kciuki ;*


FADO- Martyna - 19-06-2016, 14:49

2 tygodnie temu Coco (Nina) wyciągnięta z przytuliska pojechała na DS a dziś ze swoją wspaniałą rodziną spędza urlop na mazurach :-P cudownie ;*
Przemek Kamila bardzo wam dziękuję


FADO- Martyna - 29-06-2016, 14:34

Czesc!

Jestem Coco. Pewnie zastanawiasz się skąd moje imię? Jedni mówią, że to od Coco Chanel, że mam tyle stylu i wdzięku. Inni twierdzą, że Coco to skrót od Kokosa a jeszcze inni, że Coco w opowiadaniach dla dzieci mówi się na kury :-) ja najbardziej lubię tę pierwszą wersję, zresztą to, że jestem wyjatkowa cały czas powtarza mi mój Pan, a ja codziennie mu to udowadniam. W nowym domu jestem już 3 tygodnie i każdy dzień jest pełen atrakcji - dzisiaj nawet uczyli mnie pływać w mazurskim jeziorze a w Mikołajkach zrobiłam furorę, bo pływałam rowerkiem wodnym.

Od tygodnia jesteśmy na urlopie na Mazurach, poznałam tutaj koleżankę labradorkę, z którą biegam po łące i świetnie się bawimy.

Jako księżniczka nie rzucam się już na miskę karmy, nie wskakuje do łóżka i nie szarpie do każdego psa.

Muszę przyznać że uwielbiam mój nowy domek, a zwłaszcza te momenty, kiedy mogę położyć się plecach, podwinąć nóżki i dać się tylko głaskać.

Powoli kończę, idę spać, bo nie mogę się doczekać kiedy moja Pani przyjdzie do mnie o poranku, żeby mnie pomiziać, pogłaskać i wspaniale zacząć dzień!

Odezwę się jeszcze,
Szczęśliwa Coco:)







Marta_Siedlce - 30-06-2016, 07:24

Pięknie :haha:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group