| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - Socjalizacja labka z agresywnym psem
labidabi - 19-04-2016, 13:55 Temat postu: Socjalizacja labka z agresywnym psem Cześć, sprawa wygląda tak:
Jestem szczęśliwą posiadaczką ponad 2-letniej labradorki.
Jest bardzo mądra, choć jeszcze przejawia pewne oznaki młodości, których niestety nie zdołałam ogarnąć (np. wariowanie na widok psów). Kocha wszystkie psiaki, chce się z nimi bawić, tylko, że jest przy tym nader aktywna (po prostu dostaje bzika i chyba jest w stanie zamęczyć psa każdej rasy )
Jakiś czas temu przeproadziłyśmy się w nowe miejsce, wynajmujemy mieszkanie w kamienicy, której właściciele mają psa - też suczka, mieszaniec przypominający owczarka, wzięta z azylu, gdy miała 7 miesiścy, jest w tym samym dokładnie wieku co moja psina.
Problem jest taki, że suczka właścicieli bardzo źle reaguje na moją Koko. Gdy tylko słyszy, że z nią schodzę na zewnątrz, ujada pod drzwiami. Własciciele muszą ją trzymać mocno, gdy się mija z moim psem. Raz się zdarzyło, że jej nie upilnowali i po prostu rzuciła się na mojego psa i ją chciała zagryźć. Koko sobie nic z tego nie robiła, tak, jakby nie uważała tego za przejaw agresji - trochę się wystraszyła, ale ciągnęła do tego drugiego psa.
Moje pytanie - jaką metofę obrać i czy jest to w ogóle możliwe, żeby zaprzyjaźnić te psy? A raczej: przekonać tego owczarka, żeby nie przejawiała agresji wobec mojego psa?
Czytałam w jakimś artykule, że jeśli jeden pies przejawia ewidentną agresję do drugiego psa, to nie ma takiej opcji i lepiej sobie dać spokój.
Dodam jeszcze na koniec, że podobno ta druga suczka nie przejawia agresji wobec innych psów, ani innych zwierząt. Podejrzewam, że chodzi o to, że mój pies przebywa na jej terenie i dlatego owczarka przejawia oznaki dominacji. Czy warto spróbować je zapoznać na neutralnym terenie, czy raczej to nie pomoże?
Axelka - 20-04-2016, 13:51
Zapoznawanie psów zawsze najlepiej przeprowadzać na neutralnym terenie.
Właściciel suki owczarka powinien mieć ją na smyczy, ty swoją też. Najpierw spacer - jeden pies idzie za drugim żeby psy przyzwyczaiły się do swojej obecności i emocje opadły. Potem można iść równolegle , ale w odległości od siebie takiej, jaką psy się akceptują. Nie powinny się psy w tym czasie obwąchiwać, ciągnąc do siebie. To ma być spacer przy nodze właścicieli.
Jak już psy opanują w spokoju chodzenie równoległe to można na chwilę pozwolić się obwąchać, potem znowu idziecie... i tak kilka razy. Dopiero jak będą się spokojnie wąchały to można próbować spuszczenia ze smyczy. Jeżeli owczarkowata jest bardziej agresywna to może mieć kaganiec na moment spuszczenia, żeby nie pogryzła labradorki.
Poz tym właściciele muszą być spokojni, bez żadnej spinki i nerwowości - bo psy to wyczuwają. czasami jest tak, że po spuszczeniu psów ze smyczy złapią się za kudły, ale jest to przeważnie więcej hałasu niż rozlewu krwi i po ustaleniu psiego porządku psy się uspokajają. to zależy czy drugi pies umie się podporządkować temu bardziej dominującemu.
Poza tym nie takie agresory się "zapoznaje" są rasy, które w genach mają niechęć do pobratymców, a żyją w stadzie , trzeba tylko umiejętnie to przeprowadzać.
[ Dodano: 20-04-2016, 13:54 ]
A na marginesie dodam, że to ci od owczarkowatej powinni bardziej popracować nad zachowaniem suczki, chociaż ty też, a zwłaszcza nad tym, żeby twoja suczka za bardzo sie nie nakręcała na drugiego psa, bo niektóre psy taką nachalność odczytują jako przejaw agresywnego zachowania. Najlepiej jak dwa psy spokojnie podchodzą do siebie.
|
|