forum.labradory.org

Archiwum - Warszawa* Biszkoptowa suczka szuka domu...

Wilczyca - 17-03-2009, 00:30
Temat postu: Warszawa* Biszkoptowa suczka szuka domu...
Witam,

Kilka dni temu na warszawskiej Ochocie błąkała się biszkoptowa suczka w typie labradora. Młoda- ok 8-9 miesięcy, bez tatuażu.
Jest bardzo pogodna, odważna, bardzo pilnująca się na spacerach!!!
Dlatego zaczynam podejrzewać, że wcale nie zaginęła, lecz po prostu ją "zgubiono"... Niestety, prócz większości zalet ma też wadę: nie jest nauczona do końca trzymać siuśki i jeśli nie wyprowadza się jej co 1-1,5 godz na spacer, to siusia na terakotę (w pokoju, gdzie jest parkiet nie zdarzyło się) Podejrzewam, że "wyprowadzano" ją na balkon!
Nie mam możliwości zatrzymania pieska, dlatego poszukuję odpowiedzialnego właściciela i ciepłego, dobrego domu dla suni!





Kontakt: xx

Hawana - 17-03-2009, 10:28

O matko, kolejna sunia :cring: :cring: :cring:

Jest śliczna, taka smukła.

wilczyca, próbuj na wszystkich mozliwych forach. Na naszym jest sporo ludzi z Wa-wy, wierzę, że będą robić wszystko i pytac wśród znajomych.

Sama będę miała oczy i uszy szeroko otwarte.

Tzrymam kciuki za los tej suni. Dobrze, że spotkała Ciebie na swojej drodze, przynajmniej ktoś odpowiedzialnie szuka jej domu. ;* ;* ;*

novati - 17-03-2009, 11:10

śliczna kurcze jak można porzucić psa samego sobie =/
Wilczyca - 17-03-2009, 14:46

Dziękuję za zainteresowanie :-) Pytajcie proszę znajomych.
P.S. Teraz rozprawia się z gałgankiem, którego dostała w spadku po moim piesku...
To naprawdę skacząca słodycz!
Mam troszkę problem ze zrozumieniem jej, bo zawsze miałam zdyscyplinowane i poważne owczarki niemieckie :)
A tu taka RADOSNA JEŁOPOWATOŚĆ...!!! :-) ))) Wulkan energii, radości i zabawy! Niesamowita :) ))

Jagusia - 17-03-2009, 19:08

Wilczyca, z tego co czytam lubisz psy. A może moglaby zostać u Ciebie? Nie namawiam - tylko pytam.

Wiesz niedawno samam szukalam domu dla sympatycznego laba. W ciągu tygodnia tak zawladnąl naszymi sercami, że zostal u nas na stale :-P

Przemyśl to, konto na forum już masz, teraz Ci tylko laba do kompletu brakuje :-P

labradorciaaa - 17-03-2009, 20:06

Jagusia,
Jagusia napisał/a:
A może moglaby zostać u Ciebie?
Wilczyca napisał/a:
Nie mam możliwości zatrzymania pieska

Jagusia - 17-03-2009, 22:07

labradorciaaa napisał/a:
Wilczyca napisał/a:
Nie mam możliwości zatrzymania pieska


Większość ludzi tak pisze szukając domu dla zwierzaka. Ja tez tak zaczynalam swoje ogloszenia gdy szukalam domu dla Enza. Wydawalo mi się, ze w domu, w ktorym są już 3 psy nie ma miejsca dla czwartego, jednak w praktyce wyszlo zupelnie co innego. Nie żaluje decyzji, choc doskonale wiem, ze nie będzie nam latwo.

Labradorciaaa warto czasem zapytać o coś co na pozor oczywiste :)

zaradna - 17-03-2009, 23:46

Aż serce się kraja na widok tych biednych porzuconych przerazonych psinek.
:cring:

Wilczyca - 18-03-2009, 14:28

Dziś przyjedzie do nas miła Pani, która ma już rocznego labradorka, dom i ogród :-)
Trzymajcie kciuki!

Hawana - 18-03-2009, 14:33

TRZYMAMY KCIUKI!!!!!!!!! ;*

P.S. Pani ma samca powiadasz???? hmhm, mam nadzieję, że z głową podchodzi do problemu cieczek i rozmanażania????? Bo sunia nie była sterylizowana, nie ma szramki w dolnej części brzuszka?

wilczyca, zanim dasz Pani pieska, zapytaj czy rozważała ten problem itp! Ja wiem, ze każdą okazję trzeba chwytać, ale czasami (niestety!!!) znajdują się osoby, które chcą sunię tylko do jednego.... :bad:

zaradna - 18-03-2009, 15:38

Wilczyca, mocno trzymam kciuki abysie udało i jeszcze dziś sunia trafila do nowego domku
Wilczyca - 18-03-2009, 17:11

Hawana napisał/a:
TRZYMAMY KCIUKI!!!!!!!!! ;*

P.S. Pani ma samca powiadasz???? hmhm, mam nadzieję, że z głową podchodzi do problemu cieczek i rozmanażania????? Bo sunia nie była sterylizowana, nie ma szramki w dolnej części brzuszka?

wilczyca, zanim dasz Pani pieska, zapytaj czy rozważała ten problem itp! Ja wiem, ze każdą okazję trzeba chwytać, ale czasami (niestety!!!) znajdują się osoby, które chcą sunię tylko do jednego.... :bad:


Oczywiście, że zrobię przesłuchanie :-) Absolutnie nie oddam jej komukolwiek! Zależy mi, by była bezpieczna. Mam też Panią z Krakowa, która także bardzo chce adoptować suczkę.

No nic, zobaczę na własne oczy, popytam i podejmę decyzję.
Ważne jest to, że i jedna i druga ani mają takie psiaki, więc znają charakter labradorów i wiedzą, co oznacza posiadanie psa... :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group