forum.labradory.org

Psychika i zachowanie - Nagły lęk przed chodzeniem po panelach

kimsi_3 - 29-01-2015, 20:36
Temat postu: Nagły lęk przed chodzeniem po panelach
Przeszukałam tematy i nie znalazłam odpowiedzi na dręczący nas problem.
Mianowicie:
Kida ześwirowała ]:)
Nagle z dnia na dzień zaczeła bac sie chodzić po panelach. Kafelki nie stanowią problemu ani inne powierzchnie. Jednakże panele to dramat.
Nie wejdzie do kuchni do miski, nie przejdzie przez pokój na ukochany do wylegiwania taras, a co najgorsze to nie przejdzie 1,5m pomiędzy jenym dywanem a drugim do sypialni, gdzie mają sucze legowiska.
Jest to straszny problem, gdyż musimy ją wnosić lub dawać jedzenie na dywanie.
Nie mamy pojęci co się stało.
To nie jest normalne zachowanie.
Do tego jak wołamy ją by przeszła po panelach to kładzie się, podkula ogon i piszczy.
Takiego lęku jeszcze u Niej nie widzieliśmy :(
Czy ktoś spotkał się z takim problemem u swojego psa? Wyleczył Go z tego?
Bo jakiego weta i behawiorystki nie zapytamy to nie dostaliśmy konkretnej rady i pomocy :(

tenshii - 29-01-2015, 20:39

kimsi_3, nie rozjeżdżają się jej tam łapy?
Może ją coś boli?

kamil8406 - 29-01-2015, 21:21

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5828
tenshii napisał/a:
nie rozjeżdżają się jej tam łapy?

Teoretycznie po kafelkach gorzej powinno psu się chodzić a jak piszekimsi_3, Kida z tym problemu niema. Moim zdaniem można by jeszcze oczy Kidzie zbadać czy pod tym względem jest wszystko w porządku. Np jak panele są jasnego koloru a wszystkie inne powierzchnie ciemniejsze Kida może ich nie widzieć. Oczywiście może to być tylko lęk po wywrotce w takim wypadku powinno samo przejść.

tenshii - 29-01-2015, 21:28

kamil8406 napisał/a:
Teoretycznie po kafelkach gorzej powinno psu się chodzić a jak piszekimsi_3, Kida z tym problemu niema.

to zależy od faktury
Kafelki mogą mieć jakąś powłokę antypoślizgową, albo jakiś wzorek 3d - czasami się tak zdarza, właśnie żeby się nie ślizgać.
A na panelach raczej tego nie ma.

Kimsi poobserwuj czy nie rozjeżdżają się jej nogi.

Albo czy nie boi się stukania pazurkami o panele.
Teyla ma dość długie pazury i u nas na podłodze w pokoju bardzo to słychać, a w kuchni na kafelkach nie.

troskliwa - 30-01-2015, 10:12

kimisi_3 mamy w rodzinie labusie Zule i od pół roku też ma problem z wchodzeniem na panele boi sie ich woli lezec na kaflach ale co dziwne jak jej wlascicielka jest u swojej babci gdzie tez sa panele w calym domu nie ma z tym problemu smiga bez problemu.Wiec raczej nie jest to problem stawów
kimsi_3 - 30-01-2015, 10:18

Panele i kafle są ciemne, jednolite.
Pazury obcięte bo też się już nad tym zastanawialiśmy :confused:
Łapy się nie rozjezdzają.
Jak się zapomni lub woła po smaka to dziadyga wchodzi i niema żadnych lęków. niestety jak ma sama gdzieś pójść to tragedia :(
wzroku jeszcze nie badaliśmy tylko dlatego,że jak Dziecku coś do jedzenia spadnie to zauważy to z daleka :D
Ostatnio zostawiłam Ja na przedpokoju na dywanie na noc, bo ile można klocka wnosić, to jak poszłam się napić miałam bliskie spotkanie ze ścianą. potknęłam się o Kidę :(

[ Dodano: 30-01-2015, 10:20 ]
troskliwa, właśnie - gdziekolwiek indziej brak lęków z jaką kolwiek powierzchnią...

michal-doberman - 03-02-2015, 20:20

też myślę, że pewnie jej ślisko i może raz na jakiś czas się przewróci lub rozjadą się łapy i jakoś z bólem to kojarzy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group