| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - Sam w nocy podczas urlopu :(
Fionka1 - 18-08-2014, 18:40 Temat postu: Sam w nocy podczas urlopu :( Witam wszystkich na forum , jestem tutaj nowa i mam nadzieję ,że w dobrym miejscu piszę . Mam wielki problem , mianowicie mój labek Lotar pod naszą nieobecność ( zdażyło się to 2 razy w życiu ) raz tydzień i raz 3 dni zostaje z zaprzyjaźnionymi sąsiadami.W nocy tam śpi(mieszkają na naszym piętrze) , rano idą na spacer , później zaprowadzają Go do naszego domu , po południu spacerek i do naszego domciu, wieczorem spacerek i do nich.Tak miało być wczoraj rozmawiałam z sąsiadką i z ciekawości się pytałam jak ostatnim razem spał w nocy,czy spokojnie itd, a Ona mi mówi,że we własnym domu spał....matko , ja już Go widzę takiego samotnego, smutnego serce mi pęka , a mój problem jest taki ,ze mamy zarezerwowany urlop na tydzień , rezerwowałam go zanim się dowiedziałam,że Lotarka zostawiają samego w nocy.Tłumaczą to tym,że się kręci i nie mogą spać.Odechciało mi się urlopu , odechciało mi się wszystkiego ,pół nocy przepłakałam , tak bardzo mi Go szkoda
Poprosiłam Mamę , która jest bardzo niechętna ,żeby przespała si chociaż 3 razy w ciągu tego tygodnia.Mam pytanie , czy dla Jego psychiki to będzie duże obciążenie? Serdecznie wszystkich pozdrawiam.Klaudia
Barbi - 18-08-2014, 18:46
I dla niego i dla Ciebie. A nie masz zadnej kolezanki, ktora moglaby u Ciebie zamieszkac na ten czas? Przeciez nie bedziesz mogla sie cieszyc z urlopu a pies bedzie myslal, ze go zostawilas na zawsze.
Fionka1 - 18-08-2014, 18:48
Właśnie nie mam, to jest jakiś dramat
tenshii - 18-08-2014, 18:56
Ja bym tak nie dramatyzowała.
Śpi we własnym domu, we własnych zapachach, z własnymi rzeczami.
Zawsze można zostawić mu światło w przedpokoju i włączone cicho radio.
Wyprowadzają go ludzie, których zna, w miejsca, które zna.
A jak ludzie chodzą na nocki do pracy przez cały tydzień? Psy wtedy też siedzą same całe noce
To tylko tydzień, nie dwa miesiące.
Kwestia tego czy się z nim bawią w dzień, czy go męczą, głaszczą?
Można mu też zostawić dobre smaki, nowe zabawki.
Moim zdaniem bardziej cierpi pies, którego się oddaje do hotelu dla psów. Inne miejsce, obcy ludzie, pełno obcych psich zapachów. Wtedy myślicie, że czuje się szczęśliwy? Nie ma świadomości, że to hotel, dla niego to obce miejsce.
A i tak dają radę.
Zresztą też nie zawsze tak jest - moja suka żyła tydzień u jednej dziewczyny z forum, której w życiu na oczy nie widziała i po moim wyjściu od razu zajęła się zabawkami.
Naprawdę nie dramatyzujcie.
Fionka1 - 18-08-2014, 19:13
Tak sobie też po cichutku myślałam , ze jednak to Jego dom ...moje szczęście kochane
tenshii - 18-08-2014, 19:28
Nic mu nie będzie.
Na prawdę się nie przejmuj. Zadbaj o to aby miał trochę rozrywki w dzień. Kup ze 3 nowe zabawki, które będą mu wymiennie zostawiać na noc.
I parę smaków, które lubi - najlepiej coś co długo będzie gryzł.
A Ty jedź i odpoczywaj
Barbi - 18-08-2014, 19:57
Ja nie dramatyzuje tylko tak napisalam biorac pod uwage wlasne myslenie. Jak ja jechalam na urlop Karmel zostal we wlasnym domu z moim szwagrem a i tak sie martwilam czy wszystko w porzadku. Kazdy jest inny i ma prawo miec wlasne zdanie.
anna34 - 18-08-2014, 20:38
Od roku jestem sama w domu i z racji pracy zmianowej 12 godzinnej dzień i noc mój pies zostaje czasem w domu w nocy sam od 18 do 7.30.Jak wracam to widze tylko gdzie spał
Fionka1 - 18-08-2014, 20:49
Bardzo Wam dziękuje za słowa otuchy
Weronika_S - 18-08-2014, 21:20
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pies został sam w domu przez cały tydzień? Jest tylko trzy razy dziennie wyprowadzany przez sąsiadów?
Fionka1 - 18-08-2014, 21:36
Tak moja mama przyjdzie co 2 dzień spać
deadend - 18-08-2014, 22:45
Ja brałam sukę rodziców do siebie (wcześniej dwie) i ciągle chciała (chciały) iść do siebie, w nocy łaziły, jak została jedna u nas (starszej już nie ma) to narobiła w domu w nocy (długo robiła w domu, raczej na tle nerwowym) i zaczęłam jak wyjeżdżają zostawiać ją nocą w jej domu z włączonym radiem - w domu czysto,a rano tylko złazi zaspana z jakiegoś łóżka. Riko też śpi u nas w domu czasem sam, ale on super spokojnie zostaje. To zależy od psa, nie wiem jak zniósłby coś takiego Mały - on jest taki "emocjonalny" i przytulaśny, ale to jeszcze dzieciuch.
Fionka1 - 19-08-2014, 08:43
Dziękuję deadend
anna34 - 19-08-2014, 09:05
| deadend napisał/a: | | Ja brałam sukę rodziców do siebie (wcześniej dwie) i ciągle chciała (chciały) iść do siebie, |
Mój też tak robił jak na początku próbowałam zostawiać go na noc u koleżanki,gdzie jest sunia,którą lubi.Po ok.2 godzinach jak się zorientował,że mnie nie ma to albo dostawał nagle biegunki albo stawał pod drzwiami i nieustannie szczekał na nie.Wracał więc do domu i był spokój,taki typ.
Niestety,gdy wyjeżdżaliśmy raz za granice to nie odważyłam się zostawić go przez 5 dni samego prosząc,żeby go wyprowadzano 3 razy dziennie.Poszedł do mojej koleżanki,gdzie jest też piesek.Są jeszcze hoteliki
Fionka1 - 19-08-2014, 10:16
Kurcze , a w takim hoteliku nie pomyśli ,że GO oddałam? W zasadzie już postanowiłam, będzie co 2 noc sam , z włączonym na 2 godz telewizorem (bo jest tak przyzwyczajony) zostawię mu nasze zapachy na legowisku(bluzkę w której będę do końca tyg spała)3 nowe zabawki i smakołyki "długojedzące" , które mu zostawi sąsiadka jak będzie zostawał sam, no i chyba będzie ok.
tenshii - 19-08-2014, 10:35
Fionka1, ja uważam, że hotelik to gorsza sprawa. Jak ma z kim wychodzić to powinien być w swoim domu.
Poproś tylko sąsiadkę aby choć jeden spacer był sługi. Żeby się z nim bawili.
A zabawki dawali mu wymiennie, żeby się cieszył co parę dni że ma coś nowego.
anna34 - 19-08-2014, 11:04
| tenshii napisał/a: | | Poproś tylko sąsiadkę aby choć jeden spacer był sługi. Żeby się z nim bawili. |
Jeśli tak naprawde sąsiadka zrobi.Niestety czasem ludzie obiecujący nie wywiązują się z obietnic,niestety osobiście mnie spotkała taka sytuacja
Weronika_S - 19-08-2014, 11:29
Nie wiem czy kota bym zostawiła samego na tydzień, a co dopiero labradora, psa który nie znosi być sam oczywiście, że lepiej u siebie w domu niż w hoteliku, ale jak ktoś jest z psem, przecież on siedzi cały tydzień sam...co mu z tych trzech spacerów, to raptem 3 godziny z człowiekiem, a pozostałe 21? A nie może ktoś u Ciebie zostać z Waszym psem? Przepraszam,ale ja tego nie rozumiem... wolałabym już nie pojechać na urlop niż zostawić mojego psa samego na tydzień.
anna34 - 19-08-2014, 11:33
| Weronika_S napisał/a: | | wolałabym już nie pojechać na urlop niż zostawić mojego psa samego na tydzień. |
No ja też wybrałabym opcje zaufanego hoteliku bądź znalazła kogoś kto by go wziął lub zamieszkał z nim.
Pomijam fakt,że oprócz opcji wyjazdu za granice to pozatym zawsze i wszędzie go zabieramy.
|
|