forum.labradory.org

Szkolenie - Szkolenie - województwo łódzkie

SylwiaM - 21-01-2014, 02:30
Temat postu: Szkolenie - województwo łódzkie
Witam, jestem tu nowa i mam ogromny problem z Labradorem. Gabi jest strasznie nieznośna. Na spacerze ciągnie niemiłosiernie, już nawet podjęłam się użycia najgorszego - kolczatki - i brak jakiegokolwiek efektu. W pierwszym dniu reagowała na to, nawet ją pochwaliłam. A teraz? Kolczatka to nie odłączny element spaceru, a i tak ciągnie się dalej. Na samą myśl o spacerze z nią oblewają mnie zimne poty.
Ma rok i prawie pięć miesięcy a nadal załatwia się w domu. Była uczona od szczeniaka że ma stać pod drzwiami jak ma potrzebę a na dworze dostawała smakołyki w nagrodę. Nic nie poskutkowało.. Pies się załatwia gdzie chce i przychodzi i trąca łapą . Czasami podejdzie, trącnie to się z nią wychodzi. Tak to wychodzi 4-5 razy dziennie i jak sama przyjdzie i zaczepi.
Bawić się z nią nie da bo zabawek nie chce oddawać jak aportuje. A na dworze boje się ją spuścić żeby nie pobiegła za czymś. Do domu jak się wchodzi to wszystkich obskakuje. No ale to znaczy że się cieszy i wtedy trzeba ją głaskać żeby się uspokoiła. Ale np.jak je się obiad to pies stanie dwoma łapami na stole i kaplica. Trzeba iść do innego pomieszczenia i zamknąć drzwi.
Od małego była uczona komend " Siad " , " Daj łape " , " Równaj " i nic z tego :(

POMOCY ! :cring: To jest mój pierwszy pies i mama zastanawia się nad wydaniem jej bo sobie żadna z nas z nią nie radzi :(
Nie wiem czy to istotne czy nie, mieszkam w kamienicy i pies się może wybiegać tyle co na spacerze na takiej długiej smyczy jak czasami chodzimy razem na jogging.

BŁAGAM O POMOC :cring:

mibec - 21-01-2014, 09:56

SylwiaM, niestety nie znam zadnej dobrej szkoly w Twoich okolicach, ale mysle ze znajda sie forumowicze z informacjami.

Przede wszystkim pozbadz sie tej kolczatki, bo tylko poglebisz problem suni ze spacerami. Skoro ciagnie kup szelki easy walk: http://forum.labradory.or...light=easy+walk

Czy pies ma klatke? Jesli nie to warto kupic i przeprowadzic porzadny trening klatkowy ( http://www.labrador.org.pl/mp_klatka.htm ) - pozwoli jej to nauczyc sie wyciszac.
http://forum.labradory.or...ighlight=klatka

SylwiaM napisał/a:
Ma rok i prawie pięć miesięcy a nadal załatwia się w domu
jak reagujecie jak juz nabrudzi w domu?

SylwiaM napisał/a:
Do domu jak się wchodzi to wszystkich obskakuje. No ale to znaczy że się cieszy i wtedy trzeba ją głaskać żeby się uspokoiła.
skoro ja glaskacie to ja nagradzacie i bedzie skakac.
Psa po wejsciu do domu nalezy ignorowac, Ty podchodzisz do niej jak juz bedzie spokojna.
Czy pies zna komende "na miejsce"?

SylwiaM napisał/a:
mieszkam w kamienicy i pies się może wybiegać
nie ma najmniejszego znaczenia gdzie mieszkasz.
Czy suka ma mozliwosc spotkania z innymi psami, zabawy?

SylwiaM napisał/a:
na takiej długiej smyczy jak czasami chodzimy razem na jogging
tzn masz linke treningowa czy flexi?

Cwiczylas przywolanie z sunia? Zapraszam do lektury: http://forum.labradory.or...ghlight=komende

http://forum.labradory.or...ghlight=komende

SylwiaM - 21-01-2014, 15:14

Jeszcze dziś zamówię szelki na internecie .
Klatki nie mamy, i z tego co widzę to aktualnie jest dość spory wydatek..
Jak załatwi się w domu to podniesie się głos że brzydki pies to ucieka pod narożnik i nie wychodzi, a po jakimś czasie przychodzi i zaczepia żeby się z nią pobawić .

Komend nie zna praktycznie żadnych :(

Z innymi psami się nie bawi, a kontaktu ma tyle co na ulicy jak ktoś przechodzi z psem.

Mam i linke treningową 5 metrów i taką smycz przepinaną z możliwością regulacji długości .

Jak latem biegała po podwórku to reagowała na imie ale trudno było ją czasami złapać na smycz ..

:(

mibec - 21-01-2014, 15:29

SylwiaM napisał/a:
Jak załatwi się w domu to podniesie się głos że brzydki pies to
nie powinno sie tego robic. Psa powinnas zignorowac, a posprzatac jak nie widzi. http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=1980
http://forum.labradory.or...light=oduczanie

SylwiaM napisał/a:
Komend nie zna praktycznie żadnych
dlaczego? Pracowalas z psem czy sobie poprostu byl i rosl, az wyrosl na wielkie niesforne zwierze? :(

SylwiaM napisał/a:
Z innymi psami siê nie bawi, a kontaktu ma tyle co na ulicy jak kto¶ przechodzi z psem.
to niestety bardzo niedobrze - pies potrzebuje kontaktow z innymi psami.

SylwiaM napisał/a:
Jak latem biegała po podwórku to reagowała na imie ale trudno było ją czasami złapać na smycz
przeczytaj temat, ktory zalinkowalam wyzej - przywolanie powinnas cwiczyc na lince treningowej.
SylwiaM - 21-01-2014, 15:43

Jak się ją zignoruje to zaczyna chodzić po tych siuśkach.
Gabi była uczona komend w zamian za smakołyki , tyle że jak siadła i już miałam dać jej smakołyk i pochwalić ją za wykonanie komendy to ona podskakiwała i wyrywała mi z ręki smakołyk. :/ I tak jest do tej pory. Skacze kiedy tylko ma ochote..
Zbytnio nie ma gdzie się bawić z tymi innymi psami zresztą z tego co zauważyłam na ulicy to ma dość dziwne podejście do nich . Raz medra ogonem i podchodzi, raz warczy a zaś innym razem ucieka na mnie i się chowa.

Czytałam już, ale czy najpierw nie uczyć jej chodzenia przy nodze na luźnej smyczy ??

tenshii - 21-01-2014, 15:46

Bardzo proszę o prowadzenie dyskusji na odpowiednie tematy w odpowidnich wątkach.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group