| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - TTouch - techniki uspokajające / wyciszające
kamil8406 - 14-01-2014, 22:14 Temat postu: TTouch - techniki uspokajające / wyciszające Czesc stosował ktos tą technikę uspokajającą psa? Znalazłem cos takiego http://www.psy.pl/archiwu...touch-cz-1.html jestem ciekawy czy to działą. Może by zadziałało na ADHD mojej suni
Ewelina - 14-01-2014, 22:16
Moja jest tak nakręcona że na nią nic nie działą próbowałam już wszystkiego, jej się nie da od tak pogłaska bez wiercenia się, podgryzania o wylewnego okazywania uczu. Cóż taki harakter
kamil8406 - 14-01-2014, 22:34
Ewelina, myślałem że z wiekiem z tego wyrośnie ale widze ze piszesz że niekoniecznie . Najgorsze te napady jak jej cos się przypomni i biega po całym domu po scianach .
Ewelina - 14-01-2014, 22:36
kamil8406, No nie u mnie już po ścianach nie biega, leży spokojnie wiadomo jak przyjdzie na pieszczoty to się nakręcam ale bardziej jest to kręcenie się, stękanie z rozkoszy przeciągnanie, gimnastykowanie, łuskanie, podgryzanie itp. Na spacerach to dopiero wariatuńcia tam jest szalona jak szczenior
kamil8406 - 14-01-2014, 22:40
U mnie to chyba najgorsze dopiero przede mną czytałem o okresie dojrzewania u labów i aż strach się bać .
Ewelina - 14-01-2014, 22:46
kamil8406, U nas ok. roku było największe adhd
kamil8406 - 14-01-2014, 22:54
Jeszcze tylko 7,5 miesiąca
Ewelina - 15-01-2014, 08:49
kamil8406, Jeszcze cię nie raz zaskoczy
bietka1 - 15-01-2014, 23:56
kamil8406, byłam na warsztatach Sarah Fisher z tego masażu. Stosowałam go u mojego boksia, który początkowo po adopcji bywał bardzo pobudzony w nowych sytuacjach. Masowałam mu okolice karku i głowy. Czy skutkowało? Nie wiem czy uspokajało to jego, ale mnie na pewno , bo koncentrowałam się wtedy na prawidłowej technice a nie na zastanawianiu się kogo zaraz zechce zjeść mój pies. Można też wprowadzić masaż zamiast cowieczornego miziania na kanapie, działa nie tylko uspokajająco, ale wg. Fisher profilaktycznie i leczniczo, szczególnie w przypadku problemów z układem ruchu. Wypróbowałam też na mężu - nie protestował , ale nie przyznałam się, że to "psi masaż"
Ewelina - 16-01-2014, 08:42
| bietka1 napisał/a: | | Wypróbowałam też na mężu - nie protestował , ale nie przyznałam się, że to "psi masaż" | jak byś się przyznała pewnie więcej nie dał by się masowac
|
|