forum.labradory.org

Psychika i zachowanie - Święta, święta, święta i choinka?

soine - 15-11-2013, 20:09
Temat postu: Święta, święta, święta i choinka?
Nie wiem gdzie to umieścić daję tu, możecie przenieść, nasza lalka uwielbia kwiatki.. u hodowcy zeżarła wszystkie, u nas już również, storczyki.. dosłow nie wszystkie!
Zbliża się czas świąteczny, jaką choinkę wybrać? Zawsze gościła u nas żywa, ale nie wiemy co w tym roku zrobić, jaką wybrać, Iszani zostaje fakt sama w domu, jest grzeczna, ale zdarzy jej się poszkudzić czyli zeżreć moje kwiaty.. poradzicie coś?
W grę nie wchodzi "ustawcie sobie małą gdzieś wysoko" ponieważ dla nas święta to czas przepychu i choinka jest pod sam sufit.

luizka4don - 16-11-2013, 00:25

Oj ja tez jestem ciekawe jak to u nas bedzie wygladac .Bo w tamtym roku choinka była przywiązana do klamek okiennych hehe :bad: :bad: :bad: :bad: Najlepsze były błyszczące kuleczki wiszące na dole :D :D :D :D



soine- Jezeli masz taka mozliwosc postaw ja wyzej;p

Basia i Barni - 16-11-2013, 00:29

Saszy jedyne co interesuje to rozpakowanie prezentów , bo lubi rozwiązywać łamigłówki , reszty sie nauczył, że to jest ładne , ale dla niego niedostępne :papa:
anna34 - 16-11-2013, 00:33

soine napisał/a:
W grę nie wchodzi "ustawcie sobie małą gdzieś wysoko" ponieważ dla nas święta to czas przepychu i choinka jest pod sam sufit.

Pierwsze święta Choppera(choinka średnia) to pilnowanie,pilnowanie i jeszcze raz pilnowanie choinki,bo gad podbiegał z nienacka i łapał bombke w zęby i uciekał :-P .Po paru godzinach takiej udręki obstawiłam choinke taboretami,krzesłami a gada spacyfikowałam na chwile i przywiązałam do łóżka smyczą :D .Powiedzmy,że tak po ok.5 dniach zakumał,że nie wolno mu się tak bawić,choć próby były :-P

aganica - 16-11-2013, 08:31

Ja ...co prawda nie ze względu na psy a .... koty, zawsze wybieram choinkę ..najbardziej kłującą /świerk/
Pozwalam się zapoznać ..nie zabraniam bo wiem, że niema zmiłuj .. szybko się zorientują że choinka jest nie fajna :-P
Moje psy już wiedzą, że to ..tylko ozdoba.
Gorzej było z jednym tymczasem., który stwierdził że jest w lesie a choinka to ....potencjalna toaleta i chciał ją tak traktować ]:)

Ewelina - 16-11-2013, 09:36

u mnie będzie masakra. Jasio chyba wszystkie bombki pozrywa i na święta choinka będzie bez bombek :-P
mibec - 16-11-2013, 12:10

My zawsze mamy malutka choinke i Barneyowi to lotto :-P , nie wiem jak Shelby zareaguje, ale przypuszczam, ze obwacha i zostawi :)

soine napisał/a:
zdarzy jej się poszkudzić czyli zeżreć moje kwiaty.. poradzicie coś?
zamknac pokoj, w ktorym jest drzewko?
snowflake - 16-11-2013, 13:23

Ja też się zastanawiam, jak to będzie u nas wyglądało.. Zazwyczaj mieliśmy choinkę dość dużą, żywą. Ewentualnie sztuczną mającą tyle cm wzrostu ile ja.. Czyli dość dużą. A Cece jest taki wariat, że jak coś nowego do domu przyjdzie, to lata po domu jak nienormalna :D W dodatku kwiatki też się jej podobają, a mamy ich w domu dość sporo.. Myśleliśmy nad małą choinką przywiązaną do sufitu..
Generalnie u nas w domu zawsze było dużo ozdób, światełek, itp.. Raczej będę musiała się z tym pożegnać. :cring:

soine - 20-11-2013, 10:20

mamy 1 pokoj wiec zamkniecie choinki w innym w rachube nie wchodzi, aczkolwiek to napewno dobre wyjscie,
myslimy nad swierkiem ale czy nie zrobi sobie krzywdy igła biorac do paszczy? bombki plastikowe wiec damy rade :bad:

Milena - 20-11-2013, 10:27

aganica napisał/a:
Gorzej było z jednym tymczasem., który stwierdził że jest w lesie a choinka to ....potencjalna toaleta i chciał ją tak traktować


:D :D

Mój Zefir kiedyś przeciągnął choinkę z salonu na przedpokój... nie wiem co miał na celu, ale to była całe szczęście jednorazowa akcja :)

pasiconik - 20-11-2013, 10:42

My mamy doświadczenie tylko z jednymi świętami, i obyło się bez ekscesów :) Figa sobie patrzyła, wąchała, machała ogonkiem do choinek (bo w różnych domach była), ale nigdy nie chciała się z nią bawić ;] Nic tylko skrzydełka dorobić i mam czarnego aniołka :D
Sarrai - 21-11-2013, 07:48

Ja też się zastanawiam, jak zareaguje Frida ;) Na pewno będzie zaciekawiona co to jest, ale myślę, że jak się jej powie, że nie wolno to zrozumie, wierzę w nią :D :stinky: :D
donia457 - 21-11-2013, 10:37

a my w tym roku bedziemy mieli mała choinke :-P i to nie z winy Redy :) tylko Patryka ;] młody juz sie tak wyrobił :shy:
Kasia82 - 10-12-2013, 22:21

Do świąt coraz bliżej a ja nadal nie mam pomysłu co zrobić z tą choinką :< W zeszłym roku Wecia moja przyjechała do nas dzień przed wigiliią. Choinka była u rodziców, ale nie zwracała na nią kompletnie uwagi. Może dlatego że to były jej pierwsze dni z nami. Z resztą cały czas ktoś był w domu. Teraz gdy już się czuje pewnie w swoim domu obawiam się że nie będzie tak spokojnie, zwłaszcza że my pracujemy, ona zostaje w domu sama i w tym czasie szuka sobie zajęć ;D
luizka4don - 10-12-2013, 22:23

No a ja juz choinke ubrałam bo zamawialam na allegro i nie chcialo mi sie juz skaldac i moj piesek ma w nosie choinke. ufff całe szczescie :bad:
mibec - 10-12-2013, 22:47

Wczoraj kupilam mala choineczke w doniczce - Szajbusia powachala i ... poszla do swoich zabawek :victory: Na wszelki wypadek nie ubieralam jej jeszcze dzisiaj - jutro dostanie ozdobki, ale mysle ze to niezbyt wiele zmieni :)
donia457 - 10-12-2013, 23:04

marzy mi sie piękna ,duża choinka :) wiem ,że Reda nic nie zrobi :P gorzej z Patrykiem :bad: :shy:
luizka4don - 10-12-2013, 23:48

Ja chcialam prawdziwy swierk lecz jednak kupilam sztuczna swierkowa 2,20 i jestem zadowolona a w wazonie wloze swierk i bedzie zapach:) :greedy:
deadend - 10-12-2013, 23:50

Kiedyś u znajomych rodziców choinka wisiała za czubek od sufitu :D a u mnie od lat wszystko plastikowe na choince, najpierw mały riko = mała choineczka z 60cm była a i tak kokardkę zeżarł, później małe dziecko... teraz mam większą, ale w zeszłym roku świnka morska zakończyła święta przegryzając kabel od światełek, tym razem przetestuję nowy zestaw - choinka + nowy kot w najgłupszym wieku :beated:
Ewelina - 11-12-2013, 07:36

donia457 napisał/a:
gorzej z Patrykiem
My co roku mamy piękną dużą żywą jodełkę :bad: no właśnie w tym roku też. Tomek już jedzie w sobotę a ja się już boję co ten Jaśko wykąbinuję :bad: Ostatnio się nie słucha i robi co mu się podoba :bad:
donia457 - 11-12-2013, 07:56

Ewelina napisał/a:
Ostatnio się nie słucha i robi co mu się podoba


widze ,że nie tylko u mnie jest "róbta co chceta" :bad: :D

troskliwa - 11-12-2013, 19:32

Usmialam sie z waszych wpisow u nas wlasciwie jest spokoj jedyne nieszczescie to jak Abi stoi przy choince i merdoli ogonem babki leca ale kit dwa lata temu powiesilam na choince pachnace pierniki wtedy byla masakra bo pare razy ciagla pierniki z galazek na szczescie choinka uwiazana. Natomiast wiekszy problem to kocica ona wspina sie na choinke a jak ja skladalam to zdazyla na nia nasikac
donia457 - 11-12-2013, 23:56

troskliwa napisał/a:
Natomiast wiekszy problem to kocica

przypomniała mi się pewna sytuacja z dziecinstwa,to bylo jakies 25 lat temu,(rany jaka ja stara :( ),moja kolezanka miała kotke,i jak przychodzily swieta zawsze miala chinke pod sam sufit.Miała kotke "Mruczke" i Mruczusia zawsze szła do przedpokoju,stawała pod drzwiami wejsciowymi -rozpedzala się i wskakiwala na choinke :bad: kilkanascie babek zawsze poszlo i co roku musiala uzupelniać garderobe :P

Quaddo - 12-12-2013, 18:01

Tez sie zastanawiam jak to bedzie bo taka choinka to wieli patyk z duza iloscia kulek i szeleszczacych rzeczy. Wiem jedno po oststniej akcji skarpet brytjskim zwyczajem nie powiesze :-P
deadend - 12-12-2013, 22:31

trzeba kupić taki kojec i ładnie łańcuchem ozdobnym oplesć a w środku choineczka ;]

Quaddo - 12-12-2013, 22:41

deadend napisał/a:
trzeba kupić taki kojec i ładnie łańcuchem ozdobnym oplesć a w środku choineczka ;]
Obrazek
nhehehee


boskie, ale nie mam takiego salonu :D

iwonadp - 13-12-2013, 10:10

U nas też będzie ciekawie ,to pierwsze swięta Zillera a chłopak jest wscipski .
Mały Rajo chodził i nosem tracał bombki ,czasem spadały . Myślę ze Zill będzie mniej ostrozny i pojdzie na całość ;D

mibec - 13-12-2013, 11:04

U nas choinka dalej stoi nienaruszona i wszystkie bombki cale :victory:
Cziko - 13-12-2013, 11:49

mibec, super ;D
u nas w sumie choinka nigdy nie była zbytnim przedmiotem zainteresowań ;) bardziej u dzieci ;) u Czika jedynie momentem radości było obskubuwanie pnia, kiedy choinka leżała, i zabieranie kawałków drewna, które trzeba było obciąć, by choinka weszła do stojaka :D i raz w sumie prawie nam się choinka prawie przewróciła, na szczęście nieubrana, to można było odnieść wrażenie, że pies patrzy na nią z niepewnością ;)

Milena - 13-12-2013, 13:51

My na dole choinki zawsze wieszamy plastikowe bombki bo Zefira ogon pewnie by nie jedną szklaną bombkę życia pozbawił ;)
Ewelina - 13-12-2013, 14:18

Tomek przywiózł choinkę jest piękna :haha:
Daisy0311 - 17-12-2013, 14:51

My właśnie dzisiaj z córką ubrałyśmy choineczkę a daisy była bardzo zainteresowana co to??? a jak już światełka zapaliłam no to już nie wytrzymała i porządnie na nią naszczekała :D i sobie poszła ;]
anka1434 - 21-12-2013, 10:15

u mnie jest nieduża choinka i na szczęście z plastikowymi bombkami, bo jak wróciłam do domu z pracy to choinka leżała przewrócona :) bombki dla Linka to super piłeczki do zabawy :)
Ewelina - 21-12-2013, 10:18

o mamuniu :D :-P
donia457 - 21-12-2013, 10:27

anka1434, no zapewne żywa ta choinka :-P :D
Milena - 21-12-2013, 10:28

anka1434, patrzac na niego od razu bym mu wszystko wybaczyła :)
anka1434 - 21-12-2013, 11:07

Niestety ten psiak ma tą przewagę, że jak tak patrzy to można mu wszystko wybaczyć :) Przynajmniej dwa razy choinkę ubieraliśmy :haha:
Ewelina - 21-12-2013, 11:10

anka1434, Do trzech razy sztuka :-P
anka1434 - 21-12-2013, 12:04

Zobaczymy co zastanę jak dzisiaj wrócę z pracy :haha:
donia457 - 21-12-2013, 12:15

anka1434, koniecznie wchodz z aparatem w reku do mieszkania ;) i daj znać co zastałas :p
Ewelina - 21-12-2013, 14:09

donia457 napisał/a:
aparatem w reku do mieszkania i daj znać co zastałas
lepiej z włączoną kamerą :D
donia457 - 21-12-2013, 16:45

Ewelina napisał/a:
lepiej z włączoną kamerą

też prawda :D :D

Luna552 - 21-12-2013, 19:18

u mnie choinka jest sztuczna i całe szczęście! Już się na zbierałam igieł w tamtym roku. A propo Luny, to ją wszystko ciekawi! Wczoraj choinkę ubieraliśmy i ona patrzała w ciekawością! A potem podbiegła i zaczęła skakać , aby zdobyć bombki (które specjalnie zawiesiliśmy wysoko) i skończyło się na tym, że skoczyła na choinkę i przewróciła ją ;] I dostała to co chciała: Gwiazdę na szczycie. Złapała w swoje małe ząbki, spojrzała na nas ,,niewinnym wzrokiem'' i w nogi! A my ją goń! :->
mibec - 21-12-2013, 20:22

Luna552 napisał/a:
A my ją goń!
czyli swietnie sie pobawila i na pewno znowu to zrobi - nigdy nie wolno gonic psa, ktory cos ukradl, lepiej wymienic sie na jakiegos smaczka (chrupka, kielbase).
anka1434 - 21-12-2013, 22:38

Muszę Was rozczarować, ale choinka stała pionowo jak wróciłam :)

Ale żeby Wam nie było smutno, mam stare zdjęcie, to był jeden z pierwszych dni Lincolna samego w mieszkaniu :)

donia457 - 22-12-2013, 10:41

anka1434, dziekujemy ;*
:D :D :D
jaki z niego byl aniolek :bad:

Quaddo - 22-12-2013, 13:35

:-P niezle!

a wracając do tematu. ja choinkę ubieram dziś - zdam relację wieczorem :D

Ewelina - 22-12-2013, 16:39

anka1434, Wow łobuziak :-P
anna34 - 22-12-2013, 17:26

A Chopper już 2 razy próbował ukraść pierniczka z choinki,a jak się wydarłam to jeszcze naszczekał na mnie zagniewany łobuz :-P
aganica - 22-12-2013, 18:01

Jeszcze nie ubraliśmy choinki, bo od rana walczę w kuchni.. :doubt:
Może jutro się wyrobię :D

Almathea83 - 22-12-2013, 18:36

anna34, Moren u mamy też zaczął niuchać i podlizywać pierniczki, które wiszą nisko :D ale generalnie choinką jakoś nie za bardzo się interesuje, dzisiaj pozował pięknie na jej tle :)
konradplock - 22-12-2013, 19:04

choinka od 2 dni stoi, pies podchodzi wącha, powali nosem w bombki na dole i odchodzi :)

także aniołek :)

Sarrai - 22-12-2013, 19:44

U nas choinka niewielka, stoi na rtv-ce, aczkolwiek Frida do niej sięga.. ale nie jest zainteresowana. Dzisiaj popołudniu pojechałam z nią do rodziców, tam zaś choina że hej wielka, ale też zero zainteresowania...
Tylko podczas ubierania złapała jedną bombkę leżącą luzem i zaczęłą z nią uciekać :-P

tenshii - 22-12-2013, 20:05

Alternatywa :P


Madzialenka - 22-12-2013, 20:26

A my wlasnie ubralismy choineczke i ze strony psow zero zainteresowania :) Ale jak lezala na balkonie to Dusia probowala obgryzc :)
anka1434 - 22-12-2013, 22:01

anna34 napisał/a:
A Chopper już 2 razy próbował ukraść pierniczka z choinki,a jak się wydarłam to jeszcze naszczekał na mnie zagniewany łobuz :-P


Nawet sobie nie chce wyobrażać co by było gdyby na naszej choince wisiały ciastka lub cokolwiek do jedzenia :haha:

donia457 - 23-12-2013, 01:58

tenshii napisał/a:
Alternatywa


to dobre rozwiązanie przy Patryku ;]

mam jeszcze maly balagan w domu, :-o ale już ubralam choinke :-P :greedy:
jest taka mala ,że musialam z pokoju wyjechac z komoda i szafa :bad: prawie zajmuje nam 1/4 pokoju ;D ale uważam ,że było warto
Redy reakcja -zerowa,stoi to niech sobie stoi :haha: za to Patryk chodzi zbiera igły i je pożera ]:) :stinky: mówie mu fuj..blee... a ten patrzy sie na mnie ,smieje sie i jakby nigdy nic wkłada je sobie do buzi :->
mam 3 komplety lampek ,jak podłaczylam pokolei ,jak lezaly na podlodze wszystkie dzialaly,zarzucilam na choinke i lipa,jene swieci ,dwa juz nie,i tak na zmiane,bylam zmuszona kupic nowy komplet,teraz mam 300 żaróweczek :D

Karmen - 23-12-2013, 08:33

Choinka na suficie - zaskoczyła mnie totalnie, ale rozwiązanie genialne!
Quaddo - 23-12-2013, 11:34

mibec napisał/a:
nigdy nie wolno gonic psa, ktory cos ukradl,

święte słowa, my się z nm bawimy w "przyniec" jak już coś ukradnie, to każemy mu zanieść drugiej osobie, :D z oddawaniem sa jeszcze problemy :D

ja wczoraj polożyłam jedną część choinki na podłodze i tak leży, ale pies też nie jest zainteresowany.

szalej - 23-12-2013, 12:56

Ja mam zamiar w tym roku mieć całkowicie jadalne ozdoby na choinke, więc będzie hardcore :)
anna34 - 23-12-2013, 14:05

szalej napisał/a:
mam zamiar w tym roku mieć całkowicie jadalne ozdoby na choinke, więc będzie hardcore

Haker się naje :D

zaba - 23-12-2013, 22:48

My dziś stroiliśmy z tatą dom z zewnątrz, a Rocco poszedł z nami.
Bardzo mu się podobała zielona girlanda na filar, bo chciał ją nam wytargać z rąk, a jak to mu się nie udało to chciał uniemożliwić zaświecenie światełek bo.. złapał w zęby złodziejkę i już miał zwiewać, kiedy zauważyliśmy to. Na szczęście oddał ;]

szalej - 24-12-2013, 17:36

U nas zwierzęta bardzo zadowolone z choinki :stinky: :D













Chociaż Bliska ze swojej czapki średnio zadowlona :)


Milena - 24-12-2013, 17:41

szalej, sama bym zjadła taką choinkę :D
Quaddo - 24-12-2013, 22:08

melduję, że choinka i prezenty pod choinką totalnie zignorowane :P
jedyne co to trąca bąbki ogonem, jak jest w pobliżu


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group